• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Nierówna praca silnika na biegu jałowym

No tak, pewnie jest inny czujnik dla biegu jałowego i że przy obciążeniu. Takie spalanie = wysokie cisnienie w cylindrze, czyli niby od obciążenia silnika. I czas - tłoki poruszają się powoli = niska prędkość obrotowa. Przy dużym obciążeniu układ sterujący podaje do cylindrów dużo paliwa, więc mieszanka jest wtedy bogata. A nam sonda widzi/widziała za bogata. A czy złej jakości paliwo nie może tego powodować - wymuszać?

Może by jednak pomierzyć ciśnienie w cylindrach?
 
Spalanie stukowe, to zupełnie co innego. Jest to głośne dzwonienie, często występujące w Polonezach przy jeździe pod górę, błędnie nazywane dzwoniącymi zaworami. Kto jeździł w.w pojazdem to wie o czym piszę. Na wolnych obrotach spowodowało by od razu zgaśnięcie pojazdu. W nowszych pojazdach po wystąpieniu stukowego , od razu następuje korekta zapłonu. Ale to nie ono jest problemem w JTS. Na zagranicznych forach też sporo czytałem o naszym problemie i coraz bardziej utwierdzam się w tym że ten typ tak ma. A ceweczkę zakupie jutro, bo nawet lubię coś takiego wozić na zapas w bagażniku. Koszt nie duży, a kiedyś w nocy i daleko od domu może się przydać. Majka szacuneczek dla wiedzy technicznej i znajomości autka. Nie jeden „chłop” nie wie co to świeca, a o cewce nie wspomnę.pzdr.
 
Ostatnia edycja:
Wiedza nabyta w dużej części w długaśnych dyskusjach z obserwatorem737 :) Coś mi w głowie zostało. Był inicjatorem wymiany świec na platynowe :)

A pewne jest, że takim pojazdem nie jeździłam - nic nie stukało.

Napisz co z tą cewką było, bo problem jest interesujący. Ciekawi mnie co zrobisz jeśli nie będzie to wina cewki.

U mnie jak był błąd lambda - za bogato - to wszystkie świece (nowe) były zalane. Nie tylko jedna ta z 3 cylindra. Gdyby była wina tylko 3 cylindra to byłoby inaczej. Może dwa różne zjawiska.

Ale szczęśliwie - BYŁO :)
 
jeździłem zupełnie nowożytną Hondą Accord która przy 5,5ko dostawała spalanie stukowe - chyba nie każdy samochód sobie z tym radzi ;)

...e tam zaraz inicjatorem , radziłem tylko wsadzić to samo co było fabrycznie ;)
 
Z cewkami w jts to jakaś magia. Parę miesięcy walczyłem z wypadaniem zapłonu na 1 cylindrze. Wymiana świec nic nie dała, stara szkoła i zamieniłem cewki z 1na3 cylinder. Było lepiej, przy innych obrotach i z inną częstotliwością komp błąd wywalał. Co najlepsze alfadiag cały czas o wypadaniu z 1 cylindra. Wymiana podejrzanej cewki zakończyła walkę.
 
Witam.czytałem na forum ze mieliscie problem z nierówna praca silnika.mam 147 2.0 ts z 2002r.nie równo pracuje na wolnych obrotach.przy 1500 obr/min jest ok.wywaloło mi bład na 1 cylinder.wyminiłem cewke i swice.błedu nie ma a dalej to samo.czasem po zgaszeniu i odrazu po odpaleniu idzie równo,a zazwyczaj cały czas ma przerwy,kuleje,tak jakby na jakims wypadał by zapłon.możesz cos doradzicie.z góry dziekuje
 
Odkopię bo już nie mam pomysłu...

- Katalizator wymieniony
- Układ wydechowy z przelotowego na standardowy wymieniony
- Świece NGK Platynowe założone
- Podmienione cewki - bez skutku
- Komputer pokazuje 0 błędów...
- Obroty nie falują

Samochód dalej lekko kuleje na biegu jałowym że czuc na kierownicy i w momencie kiedy zakuleje - popierdnie z wydechu... CO JESZCZE MAM SPRAWDZIĆ BO JUŻ NIE WIEM...
 
Co tam miałeś dłubanego przy wydechu? Ja widzę, że u mnie jest już mocno wypracowany i będzie się kwalifikować do wymiany.

Co do kopania na jałowym, to u mnie cewki były powodem. Ostatnio dwie wymieniałem, a w zeszłym roku jedną. Z tymi błędami na kompie to tak trochę w kratkę było, ale w efekcie końcowym można było je odczytać i się upewnić o który cylinder chodzi.
 
Co tam miałeś dłubanego przy wydechu? Ja widzę, że u mnie jest już mocno wypracowany i będzie się kwalifikować do wymiany.

Co do kopania na jałowym, to u mnie cewki były powodem. Ostatnio dwie wymieniałem, a w zeszłym roku jedną. Z tymi błędami na kompie to tak trochę w kratkę było, ale w efekcie końcowym można było je odczytać i się upewnić o który cylinder chodzi.


Auto miało założony wydech z nierdzewki o sporo większym przekroju rur... Myślałem że może przez to kuleje... Założyłem nowy zwykły i dalej to samo ehh... Pozbyłem sie wydechu który wart był podobno ok tysiąca euro. Ale nie będę go znów zakładał i bulił mechanikowi...

Co do cewek to wymieniłem wszystkie 4 co prawda również na używane ale zachowuje się silnik identycznie...

A wydech jak chcesz mogę ci sprzedać, ma jakieś tam oznaczenia:
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php


Dodano po 2 minutes:

aa ty masz gt teraz zobaczyłem... no to nie ma tematu.

ktoś ma jakis pomysł co jeszcze sprawdzić ?
 

Załączniki

  • WP_20150114_15_50_39_Pro.jpg
    WP_20150114_15_50_39_Pro.jpg
    363.9 KB · Wyświetleń: 654
  • WP_20150114_15_48_58_Pro.jpg
    WP_20150114_15_48_58_Pro.jpg
    303.5 KB · Wyświetleń: 633
  • WP_20150114_15_48_38_Pro.jpg
    WP_20150114_15_48_38_Pro.jpg
    313.7 KB · Wyświetleń: 602
  • WP_20150114_15_48_24_Pro.jpg
    WP_20150114_15_48_24_Pro.jpg
    281.3 KB · Wyświetleń: 605
  • WP_20150114_15_48_00_Pro.jpg
    WP_20150114_15_48_00_Pro.jpg
    326.9 KB · Wyświetleń: 604
  • WP_20150114_10_33_44_Pro.jpg
    WP_20150114_10_33_44_Pro.jpg
    327 KB · Wyświetleń: 608
Ostatnia edycja:
:)
W mojej silnik. Ciśnienia w silniku – ogólnie chyba to nazwę hasłem jednak hasłem „zawory wydechowe” mimo, że nie były wypalone, objawy głowicy nieszczelnej, która chyba maskowała pracę słabego układu korbowodowo-tłokowego. Dlatego tak sądzę, bo cofała olej do kolektorów ssących, a nie sądzę, żeby to było prawidłowo. Było równo nieszczelnie. ECU dawał radę utrzymać kompresję dynamiczną, dawał radę skompensować. Zapłon wypadał.
Długo nie chciałam uwierzyć, że to silnik, musiałam zobaczyć.
Swój katalizator rozłupałam, żeby zobaczyć jak wygląda w środku. Wydechu, akurat nie wymieniałam. Może nie tyle, że go w ogóle wymieniłam, ale zrobiłam to za wcześniej.
 
W JTS-ach często problemy sprawia praca przepustnicy co odbija się właśnie na "kulturze" pracy biegu jałowego silnika. Winna nie jest przypustnica a wtyk/złączka na ścianie grodziowej. Problem dotyczy przede wszystkim 156 sprzed 2-ego liftingu ale czasem występuje też w GT i w późniejszych 156. Pomaga zlutowanie połączeń na stałe z pominięciem wspomnianej kostki.
Jest tak jak pisze miniek77 - JTS na biegu jałowym pracuje na mieszance uwarstwionej i przez to jest czuły na jakość paliwa a wskazania ubogiej mieszanki są w tych warunkach normalne. Sporadyczne wypadnie zapłonów to niestety cecha siników tak pracujących ale utrzymując układ zapłonowy w idealnym stanie można to zjawisko zminimalizować.
Jeśli chodzi o "kopcenie" i "osmolone" końcówki ukł. wydechowego to też normalne. Puszczanie "czarnych chmurek" to kolejna cecha silników z wtryskiem bezpośrednim.
Zwłaszcza przy gwałtownych zmianach obciążenia (gwałtowny gaz do dechy czy nagłe odpuszczeni tego pedału). Oczywiście nie powinien kopcić jak doładowany diesel, ale delikatna "chmuraka" niewidoczna w lusterku wstecznym to norma.

Majka jeżeli to co napisałaś wyżej usłyszałaś od swojego mechanika to radzę zmień go natychmiast a wszelkie wizytówki/kontakty spal a potem oblej wodą święconą.
 
@takpoprostu
- w jts są jako sondy-pre załozone sondy prądowe-szerokopasmowe.
- dlatego MES nie pomierzy sond-pre wcale, do tego musi być program Scan XL Pro.
- na biegu jałowym sondy-pre pracują w trybie Open-loop, dopiero Close-Loop jest przy obrotach >= 1500 RPM.
- ciężko się diagnozuje JTS.
 

Załączniki

  • JTS-sonda1.jpg
    JTS-sonda1.jpg
    107.5 KB · Wyświetleń: 119
  • jts-sondy2.jpg
    jts-sondy2.jpg
    103 KB · Wyświetleń: 162
W JTS-ach często problemy sprawia praca przepustnicy co odbija się właśnie na "kulturze" pracy biegu jałowego silnika. Winna nie jest przypustnica a wtyk/złączka na ścianie grodziowej. Problem dotyczy przede wszystkim 156 sprzed 2-ego liftingu ale czasem występuje też w GT i w późniejszych 156. Pomaga zlutowanie połączeń na stałe z pominięciem wspomnianej kostki.
Jest tak jak pisze miniek77 - JTS na biegu jałowym pracuje na mieszance uwarstwionej i przez to jest czuły na jakość paliwa a wskazania ubogiej mieszanki są w tych warunkach normalne. Sporadyczne wypadnie zapłonów to niestety cecha siników tak pracujących ale utrzymując układ zapłonowy w idealnym stanie można to zjawisko zminimalizować.
Jeśli chodzi o "kopcenie" i "osmolone" końcówki ukł. wydechowego to też normalne. Puszczanie "czarnych chmurek" to kolejna cecha silników z wtryskiem bezpośrednim.
Zwłaszcza przy gwałtownych zmianach obciążenia (gwałtowny gaz do dechy czy nagłe odpuszczeni tego pedału). Oczywiście nie powinien kopcić jak doładowany diesel, ale delikatna "chmuraka" niewidoczna w lusterku wstecznym to norma.

Majka jeżeli to co napisałaś wyżej usłyszałaś od swojego mechanika to radzę zmień go natychmiast a wszelkie wizytówki/kontakty spal a potem oblej wodą święconą.

Dodam tylko do tego opisu, że nie ma mocy, bo to AR. Wszystkie AR nie mają mocy, no oprócz disli. /mechanik GT

Wg mnie jest czuły na niestabilność przepływu, a nie na jakość paliwa.

W closed loop na jałowym, gdy ECU kontroluje skład mieszanki na obu bankach, praca silnika jest dużo gorsza.
Na mieszance uwarstwionej pracuje do 3000-3500 rpm. Pali mieszanki ubogie w cylindrze, w różnych stanach pracy silnika, zarówno uwarstwione, jak i jednorodne. B. ubogie niż na jałowym.
W open loop, wewn EGR. Od czego zależy jego efektywne działanie?
TP – czas wtrysku, kąt wyprzedzenia zapłonu, latają niezależnie od TP. TP potrafi dawać niemal stały wykres, a mimo, to dzieje się, jak się dzieje. Ujawniałaby się szczególnie w innych stanach pracy silnika.
- tą kąt zapłonu wciąż koryguje, a wraz z jego zmianą – nieudaną, był skutek w postaci wypadnięcia zapłonu i nierównej pracy silnika. To ECU koryguje zapłonem.
- to, że sterownik nie rejestruje błędu p0300, wcale nie oznacza, że „zapłon” nie wypada. W Tsie wypada, a błędów nie ma. Widać to w testach kompresji pośredniej. Częstość tych wypadnięć zapłonu ma też znaczenie. Może być różna w różnych stanach pracy.

Silnik nie dawał rady wygenerować stosownej mocy i to samo co zabierało moc powodowało nierówną pracę silnika. Udało się doprowadzić GT do takiego stanu, że nie było MCSF-u, momentami żadnego błędu, nawet w poczekalni. Niemniej jednak, trzeba było utrzymywać, zarówno układ zapłonowy, jak i pozostałe elementy w stanie doskonałym, najlepiej wciąż nowym. A to żaden interes, to bez sensu. Moim zdaniem, na tych cewkach, kilku kompletach świec, lambdach, wtryskiwaczach, etc… inny samochód spokojnie zrobi, bezawaryjnie kilkadziesiąt kkm. Sprawny, dobrze pracujący silnik pojedzie.

Od zawsze występuje objaw (niepoprawny!) drgań na pedale sprzęgła. Wg mnie wał je przenosi.

Wg mnie mają słaby układ korbowodowo-tłokowy i on przy pewnym przebiegu powoduje stopniowe cofanie oleju i całą tą resztę spraw związanych z głowicą. W takich warunkach nie ma mowy o równej pracy silnika, ale trudno je nazwać normą. Dowodów, póki co nie mam, albo ich jeszcze nie widzę.

Piszesz układ zapłonowy – układ zapłonowy, to także koło wału. Piszesz nieprecyzyjność TP. A czemu nie piszesz np.: różnica w wysokości tłoków? Praca tego układu ma b. duży wpływ na równość jałowego i stałą jazdę. I wcale nie musi hałasować. A potem za wysoka kompresja, nierówna i nieprzewidywalna, przypadkowa na skutek syfu, zgromadzonego w głowicy?

Widziałam, że cofa olej, ciśnienia to moje zdanie. I to mnie b. zaskoczyło, zwłaszcza po II otwarciu silnika. Na 1, oprócz oleju, paliwo. Teraz to wiem. Wierzyłam, że słusznie robię wymieniając wtryski. Już napisałam, zdania póki co nie zamierzam zmieniać. W mojej GT to był silnik i nieprawidłowe ciśnienia w silniku, nie tylko na jałowym. Na rpm wyraźniej było widać.
- można mnie przekonać, ale tylko danymi empirycznymi.



A czy mógłby ktoś sprawdzić na moje wykresy z MES dot prac sond oraz przepływki ?

PLIK

Coraz ciekawsze są te logi. Nie znam tego formatu. Wrzuć oryginalnie, zapisane przez MES, albo porównaj sam z moimi.
 
Ale to sa oryginalne przez MES - tylko spakowane rarerm ponieważ są tam 3 pliki.. prosto z MES'a.
 
Prosto z MESa to nie są. No, otwiera się w MES, ale to nie jest jego oryginalny format. A w excelu nie jest to dla mnie czytelne. Można wyeksportować do exela i pokazuje normalnie, tylko z znakami zapytania. Czemu pokazujesz wybrane fragmenty? Takie krótkie logi.

TP na jałowym ma b. mały kąt otwarcia. Banki pracują różnie. Przepływ max niski, ale otwarcie TPmax 40%. Nie do oceny. Rzadko mi się w JTS udał taki test na postoju. I tak max chyba do 80% otworzy, bez kół w ruchu. Nie ma co dręczyć samochodu. Dlatego robię testy na MAFa w jeździe na biegu 2 do odcięcia oraz na biegu 4.

Miałam podobne otwarcie TP, b. nierówno wtedy silnik pracował, a ECU zamknął pętle na sondach i strasznie opóźniał zapłon. Jak to zrobił, wtedy otwarcia TP były większe. Tylko, że prezentował błędy TP i MM oraz nie wkręcał się na obroty jak były błędy. A gdy petla była otwarta to przy otwraciu rzędu 0,8 lambda było b. ubogo (ok. 2), a przepływ na jałowym większy niż normalnie (8g/s). Moja ma b. duży przepływ na jałowym. Raz mi tak zrobił w jeździe, po testach Dx. Ale to nie zmienia tego, że banki pracują różnie. Słabszy się wtedy ujawnia. Wtedy też może wyrzucić błąd katalizatora, w mojej na banku 1.

W Twoich logach nie ma takich zależności. Masz problemy z TP, tego typu? Daj logi takie i inne, normalne. Chyba, że cały czas tak pracuje? Wtedy pokaż jak się adaptuje i czy się adaptuje. Pokaż pełne logi, jakie zwykle robimy.


Badałam łączówkę serwisową na ścianie grodziowej, tam wchodzą/wychodzą przewody z/do TP, ale sygnały były poprawne.
- nie mogłam jej obejrzeć, bo nie wiem jak ją odpiąć. Jest dziwna. Nie ruszam łączówek jeśli nie mam pewności, że ich nie uszkodzę. A jedyny pomysł jaki mam to taki, żeby ją wyjąć z użyciem śrubokręta. A bez tej łączówki to raczej laweta… bo z zapłonem jest, stukowym, chyba. CKP i wtryski są w tej drugiej.
- moja TP ładnie się adaptuje w pozycji MAR. Na zero wychodzi, ale też czasem zawsze wychodziła, w jeździe, nawet po wymianie TP.

Więcej, to może ktoś inny pomoże.

Pokaż załącznik GT_JTS_bledyTP_i_MM.zip
 
Ostatnia edycja:
@majka
ODCZYT KODÓW BŁĘDÓW:
1: P1687 - Przepustnica elektroniczna (stop zaadaptowany)
SZCZEGÓŁY BŁĘDU:
Temperatura wody: 99,8 °C
Obroty silnika: 240 obr/min
Obciążenie silnika: 55,50 %
Temperatura powietrza: 51,0 °C
Kąt przepustnicy: 5,49 %
Napięcie akumulatora: 10,267 V

Układ elektrycznie sterowane przepustnicy ma usterkę, stosowną do kodu:
1 = Sprężyna powrotna przepustnicy
2 = Sprężyna powrotna przepustnicy
3 = Ogólna
4 = Tryb awaryjny (ECU zastępuje sygnał przepustnicy pre-definiowanymi wartościami)
5 = Prawdopodobieństwo
6 = Brak zaadaptowanych wartości
7 = Zaadaptowana wartość biegu jałowego Ścieżka 1
8 = Koniec adaptacji
9 = Zaadaptowana wartość biegu jałowego Ścieżka 2
10 = Sterowanie przepustnicą przez samo-kompensację
- Sprawdź okablowanie i złącza układu pod kątem przerw, zwarć i słabych połączeń.
- Przejrzyj silnik nastawnika pod kątem mechanicznej blokady lub haczenia. PROSZĘ PAMIĘTAĆ: ręczne poruszanie przepustnicą mogą wywołać błąd

Powodem tego błedu jest fakt, że ECU odebrało bardzo niski sygnał z czujnika. Błąd obecnie nie jest aktywny ale został zapisany w pamięci. Skasuj błędy i obserwuj czy nie powrócą. Kontrolka na desce została włączona przez ten błąd.
- to jaki ma sub-kod bledu, bo tego nie rozumiem. (chyba 5 - prawdopodobieństwo.)
- RPM 240 czyli bład powstaje z ruszania przewodami, łaczówkami, szczególnie podczas rozruchu silnika.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem, może.

Na błędach TP to praca silnika jest b. nierówna, ale objawy są szczególnie dotkliwe podczas przyspieszania i wiążą się ze zmianami w zakresie rpm.

Wszystkie błędy TP w mojej GT powstają na rozgrzanym silniku. Wszystkie błędy z grupy dolotu powstają na rozgrzanym silniku. O ile powstają. MAF był raz. W ogóle wszystkie błędy powstają powyżej 60st.

Pierwszy raz błędy TP się pojawiły po II otwarciu silnika, po pierwszym rozruchu. Czemu – nie wiem. Nikt nie ruszał łączówki. Badania oscyloskopem zaczęłam robić dużo później. Nie ruszam wciąż łączówki, ta druga mnie b. interesuje, a z tamtej błędów nie wyrzuca. Zapłon nie wypada, bo ruszam łączówki. Są inne tego powody. Nie mam co tam ruszać, bo zapłon biorę z cewek, tam nic nie ma innego.

To chyba błąd wtórny – TP w trybie awaryjnym. Dlatego się nie wkręca na rpm. ECU wg mnie blokuje. Błędy pierwotne TP nie musiały zależeć od okablowania, ale od warunków pracy silnika i powstały na rpm. Sterownik odebrał sygnał o pozycji TP niezgodny z tym jakiego oczekiwał, próg został przekroczony. Szczerze mówiąc %kąt otwarcia TP nie odpowiada przepływowi. Jest coraz większy, co wiąże się z jeszcze większym podciśnieniem. Więc jest pewna niezgodność. Silnik nie gaśnie. Zwarcie by dało raczej natychmiastową reakcję.
- ECU może poza kierowcą zmieniać położenie TP, min. po to by kontrolować MM.
- analogiczne błędy mogą powstać, np.: po/ w czasie chemicznego czyszczeniu kolektora ssącego na uruchomionym silniku. Silnik wtedy pracuje b. b. nierówno.
- albo jak pracuje na 3 cylindrach, też wtedy potrafi fiksować.

Nie ma balansu na cylindrach, a to nie powinno zależeć od TP. Raczej praca TP może zależeć od braku balansu na cylindrach, tak samo jak MAF i reszta grupy. GT ma inne błędy wiodące i szczerze mówiąc tych trzeba się pozbyć...

Może sprawdzę łączówki. Choć dawno już tych błędów nie miałam. Przynajmniej sprawdzę, czy jak ruszę łączówką, to powrócą. W sumie można sprawdzić jeszcze adaptację TP, w różnych warunkach, oscyloskopem, plus z wykorzystaniem podciśnień, zależnie od ECT. Tego nie robiłam. Nie mam zbadanego rozruchu. Sprawdzałam tylko poprawność sygnałów, zarówno na łączówce serwisowej, jak i na TP. MAF przeszedł poprawnie test oscyloskopem, TP także, te dwa potencjometry. Sama nie wiem, czy to badać. Raczej są większe problemy w GT, dla poszerzenia wiedzy.
 
Ostatnia edycja:
W JTS-ach często problemy sprawia praca przepustnicy co odbija się właśnie na "kulturze" pracy biegu jałowego silnika. Winna nie jest przypustnica awtyk/złączka na ścianie grodziowej. Problem dotyczy przede wszystkim 156 sprzed 2-ego liftingu ale czasem występuje też w GT i w późniejszych 156. Pomaga zlutowanie połączeń na stałe z pominięciem wspomnianej kostki.
Jest tak jak pisze miniek77 - JTS na biegu jałowym pracuje na mieszance uwarstwionej i przez to jest czuły na jakość paliwa a wskazania ubogiej mieszanki są w tych warunkach normalne. Sporadyczne wypadnie zapłonów to niestety cecha siników tak pracujących ale utrzymując układ zapłonowy w idealnym stanie można to zjawisko zminimalizować.
Jeśli chodzi o "kopcenie" i "osmolone" końcówki ukł. wydechowego to też normalne. Puszczanie "czarnych chmurek" to kolejna cecha silników z wtryskiem bezpośrednim.
Zwłaszcza przy gwałtownych zmianach obciążenia (gwałtowny gaz do dechy czy nagłe odpuszczeni tego pedału). Oczywiście nie powinien kopcić jak doładowany diesel, ale delikatna "chmuraka" niewidoczna w lusterku wstecznym to norma.

Majka jeżeli to co napisałaś wyżej usłyszałaś od swojego mechanika to radzę zmień go natychmiast a wszelkie wizytówki/kontakty spal a potem oblej wodą święconą.

Czy mógłbyś dokładnie opisać, o która wtyczkę/złączkę chodzi.
W moim JTS-ie na wolnych obrotach, aż drży kierownica.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra