[146] Nie wchodzi na obroty

  • Autor wątku Autor wątku grzesiekalf
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
  • Tagi Tagi
    obroty
G

grzesiekalf

Guest
witam mam alfe 146 1,4 boxer na zimnym silniku auto pracuje dobrze ale jak tylko się podgrzeje troszke że obroty spadają z ssania to samochód nie chce wchodzić na obroty jest tak dodaje gazy powoli obroty idą w góre dajmy na to do 3 tyś i zatrzymują sie a za chwile opadają mimo że nadal wciskam pedał gazu wciskamm jeszcze a silnik jakby się dusił dopiero jak wcisnę do samego prawie końca to obrty idą na czerwone pole.dodaje że zrobiło mi się to prawdopodobnie po tych mrozach. wymieniłem już przewody wn świece czujnik położenia przepustnicy sonde kupiłem urzywaną i nic jest tak tylko na benzynie na lpg wszystko jest ok nie mam juz pomysłów prosze was o jakąś porade.
 
Siema
Miałem bardzo podobne objawy - pomogła wymiana sondy lambda :-)
Podłącz samochód pod komputer :)

P.S nigdy nie wiadomo czy używana jest sprawna.

pozdr
 
a jaką kupowałeś orginalną czy zamiennik i gdzie ją kupiłeś bo u mnie jest na trzy przewody?
 
Skoro masz gaz, to w jakim stanie masz wtryski? Nie wozisz starej, zasyfionej benzyny? Zalej STP do baku, jedź na kompa i sprawdź sondę.
 
ostatnio jeszcze jak chodziła normalnie to 2 całe zbiorniki zużyłem więc benzyna nie jest stara złożyła się ta usterka razem z wymianą regulatora ciśnienia paliwa po wymianie zaczął tak właśnie chodzić na starym regulatorze szarpał i z wężyka z podciśnienia i leciała benzyna z tego teraz nie leci ani już nie szarpie ale właśnie po wymianie tak właśnie się zrobiło no ale jak by to był regulator to raczej chodził by tak cały czas a nie tylko jak się nagrzeje prawda?
 
Miałem w Xedzie padnięty regulator, to na początku tak chodziła tylko jak była zimna, potem cały czas no i gasła po wciśnięciu sprzęgła. Reset parametrów adaptacyjnych zrób :) Przy okazji komp Ci prawdę powie
 
a jak się robi ten reset adaptacyjny? bo nie wiem
a powiedzcie mi czego na zimnym silniku jest wszysko ok a na ciepłym nie?
 
a powiedzcie mi czego na zimnym silniku jest wszysko ok a na ciepłym nie?

Nie wiem, u mnie na ciepłym po prostu lał ile się dało benzyny - dlatego na wysokich obrotach ponad 5,5K dawał rade jechać, bo miał wystarczająco dużo powietrza aby to spalić xD

A powiedz mi, jak na biegu jałowym samochód się zachowuje - zgaśnie sam?

Odłącz sondę i pojeździj trochę, niech się nagrzeje i zobacz czy objawy nie ustąpiły.
 
a jak się robi ten reset adaptacyjny? bo nie wiem
a powiedzcie mi czego na zimnym silniku jest wszysko ok a na ciepłym nie?
Resecik - odłączenie akumulatora i "wyciągnięcie" prądu z auta, np przez naciśnięcie na hamulec na około 30 sek, po tym jeszcze możesz poczekać kilka minut, następnie odpalasz silnik, nie dotykając gazu itp czekasz, aż Ci się nagrzeje na biegu jałowym i włączy się wentylator chłodnicy. Jeszcze jakiś tydzień po tym warto jeździć w miarę delikatnie.
Na zimnym jest ok, bo komp korzysta z gotowców, kiedy się rozgrzewa, używa pewnego schematu parametrów adaptacyjnych, ściśle powiązanego z danymi z czujników. Skoro wymieniałeś RPC i czujniki, myślę, że reset kompa może pomóc.
I powąchaj bagnet oleju, zakładam że śmierdzi benzyną - niespalone przy dławieniu paliwo dostaje się do układu smarowania.
 
na biegu jałowym silnik jak jest zagrzany tak jakby się dławił co chwile tak się dzieje wtedy obroty troszke skaczą
zimny to pracuje dobrze
 
Jeszcze zostaje Ci czyszczenie i sprawdzenie układu dolotowego - jeżeli przepustnica jest brudna, to może się w pełni nie otwierać i przydławiać, jak przydusisz, to linka pociąga mocniej i ją otwiera. Operacja prosta, generalnie ja na Twoim miejscu zacząłbym od najprostszych rzeczy - zarówno czyszczenie dolotu, jak i reset można zrobić samemu, i to nawet pod blokiem.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra