Niby po remoncie...[156]

  • Autor wątku Autor wątku provokator
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
chyba jednak padła całkiem ta przepływka a rozrząd jest ok, tymbardziej że przed remontem coś sie też jebło i obroty lubiły falować tak że auto gasło...
teraz sprawdzałem dokładnie, robiłem restart parametrów i tak: po odpaleniu bez dodawania gazu auto pracuje idealnie jednak po przegazowaniu ma problemy z ustabilizowaniem pracy silnika.. no i trochę nie rozumiem tego że niby słychać że silnik prycha z wydechu a na obrotomierzu wskazówka ani drgnie utrzymując się w górnych granicach tego zielonego -pola, jakieś sugestie? a może po prostu auto mu falowało więc podciągnął trochę linkę gazu? bo widziałem że jest tam taka prosta regulacja
trochę lipa że nie zrobiłem tego przed oddaniem do warsztatu, teraz miałbym pewność czy to wina rozrządu czy nie...
 
Na pewno nie powinno nic prychać - spróbuj sprawdzić szczelność układu dolotowego - może ciągnie gdzieś lewe powietrze i stąd te problemy. Możesz też osłuchać stetoskopem lekarskim pracę poszczególnych wtryskiwaczy - powinny tykać idealnie jak zegarek.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to tylko gdybanie, bo powodów może być wiele, a wypadałoby zacząć od sprawdzenia prawidłowości ustawienia rozrządu bo jest duże prawdopodobieństwo, że mechanik uczył się na Twojej alfie, a potem dopiero eliminować poszczególne możliwości. W sumie sprawdzenie rozrządu nie jest takie skomplikowane i nie ma z tym aż tak dużo roboty: zdejmujesz cewki, pokrywę zaworów, wykręcasz dużą świecę 1 cylindra, wkręcasz czujnik zegarowy, ustawiasz tłok w położenie GMP, zdejmujesz odpowiednie pokrywy łożysk wałków rozrządu, przykładasz blokady i już wszystko jasne. Oceniam, że w warsztacie nie powinni za to chcieć więcej niż 100-150 zł.
 
najgorsze w tym wszystkim jest to ze znajdą sie takie mechaniory co nie mają pojęcia a sie zabierają za robote bez sumienia i pozniej komus niepotrzebne kłopoty robią..
 
No więc tak, uszczelniłem dzisiaj tą rurę dolotową powietrza, profilaktycznie gdyż nie było widać prześwitów, wyczyściłem do połysku przepustnicę, krokowca rozebrałem ale był czysty, przepływka wyczyszczona i spryskana odpowiednimi preparatami do konserwacji tego typu urządzeń, nowy filtr powietrza, restart parametrów, odpalam i... auto prycha na wolnych jak prychało, wcześniej zawsze doświadczałem miłęgo pomruku z rury wydechowej a teraz tak jakby ktoś do niej pluł!!!

Przyspieszenie jest całkiem całkiem, muli na niskich obrotach (0-2500) i do tego silnik pracuje chyba głośniej niż przed wymianą wariatora, gdybyście mieli koledzy obstawiać to na co postawicie?
Jak na rozrząd to jutro z rana odstawiam mu auto i niech to k... robi tak jak powinno być!!!

Bo gdyby nawet przepływka była walnięta to czy auto by prychało? dodam że wskazówka obrotomierza anie drgnie na wolnych
 
Jak nigdy nie robił to i nie zrobi...Lepiej odstaw auto do warsztatu który będzie umiał ustawić rozrząd.
 
no podobno jak ludzie reklamują to dzwoni po chłopaków z serwisu i mu robią,
zapomniałem dodać że czasami szarpie w czasie jazdy a silnik grzeje się tak że aż wszystkie plastiki śmierdzą, dzwoniłem to tłumaczy się że świece są powypalane i dlatego prycha, jutro do niego jadę to dam znać co i jak
 
Zapytaj jeszcze tego gościa, czy wie co to znaczy ustawiać rozrząd na pływających kołach - jak nie wie to znaczy że ten gość ma raczej blade pojęcie o rozrządzie w silniku TS.
a co to znaczy? żebym wiedział czym go jutro zaginać:P

no już doczytałem sobie, myślę że wymięknie:P
 
przestawiony rozrząd daje o sobie znać parametrami FRA, TRA.
Jak to wygląda u ciebie po resecie tych parametrów oraz po przebiegu 200 km.
ECU wykrywa jesli rozrząd jest przestawiony o dwa ząbki na wałku ssącym oraz o jeden ząbek na wałku wydechowym.
Powyższe jest wazne jesli nie ma innych anomali, np zeszlifowane krzywki wałka rozrzadu !!!

:wink:
 
no niestety akurat tego nie zdążyłem sprawdzić bo dzisiaj mu odstawiłem auto... ale właściwie już wszystko jasne:

"No pasek na wałkach ustawiłem według znaków metodą pływających kół(...)"
"No widziałem że na wariatorze też jest koło i że można je tam przestawiać w jedną lub drugą stronę, ale tego nie ustawiałem tylko tak złożyłem(...)"
 
provokator napisał:
no niestety akurat tego nie zdążyłem sprawdzić bo dzisiaj mu odstawiłem auto... ale właściwie już wszystko jasne:

"No pasek na wałkach ustawiłem według znaków metodą pływających kół(...)"

widac odrazu ze fachura jak juz sie tak przykladał do ustawienia rozrzadu ze metodą pływajacych kól ustawiał rozrzad do znakow ktorych nie ma, chyba ze do swoich namalowanych farbką :mrgreen:

"No widziałem że na wariatorze też jest koło i że można je tam przestawiać w jedną lub drugą stronę, ale tego nie ustawiałem tylko tak złożyłem(...)"

to znaczy jak??? przeciez trzeba odkrecic to koło zeby przelozyc na nowego wariata to jak nic nie ruszał :lol:
 
chodziło o to że przestawił przy demontażu i nie ustawił jak nowego wariata zakładał
 
Czytając cytaty wypowiedzi tego mechanika od razu widać, że gość nie ma pojęcia o ustawianiu rozrządu w alfie - jest więc raczej pewne, że rozrząd jest do poprawy.
 
bubu321 napisał:
rzestawiony rozrząd daje o sobie znać parametrami FRA, TRA.
Jak to wygląda u ciebie po resecie tych parametrów oraz po przebiegu 200 km.
ECU wykrywa jesli rozrząd jest przestawiony o dwa ząbki na wałku ssącym oraz o jeden ząbek na wałku wydechowym.
Powyższe jest wazne jesli nie ma innych anomali, np zeszlifowane krzywki wałka rozrzadu !!!
czyli muszę zrobić aż 200km żeby sprawdzić Unidiagiem?
 
provokator napisał:
"No widziałem że na wariatorze też jest koło i że można je tam przestawiać w jedną lub drugą stronę, ale tego nie ustawiałem tylko tak złożyłem(...)"
To jak powinno być jeśli chodzi o to koło?
 
no byłem dzisiaj z chęcią odebrania ponoć idealnie pracującej alfy... Nie wiem czy z 500 metrów od kolesia ujechałem....

1. Muł jeszcze gorszy jak był
2. po przeciągnięciu na wysokie obroty silnik się wyłącza!!!! tzn obroty spadają na 0 i zapala się marchewa;/ po chwili gaśnie i można dalej "jechać"

Co wy na to? ja myślę że przestawiony jest jeszcze bardziej niż był, koleś sie sprzecza ze mną że jest dobrze i to wina komputera że odcina... dzisiaj ma jechać do serwisu po moich protestach....

Proszę o rady....

I jeszcze jedno, orientuje się ktoś ile chcą za ustawienie rozrządu w ASO?
ewentualnie jakiś mechanik od Alf w okolicach Wawy? bo ten to coś czuję że tego nie zrobi
 
No a czy ten mechanik pokazał Ci wreszczie te blokady na wałki i czujnik zegarowy.
Właśnie o to chodzi, że o ile jeszcze wymiana samego paska jest do zrobienia bez blokad, to jak chodzi o wymianę wariatora, nie ma takiej możliwości.
Natomiast co do koła na wałku ssącym, które przykręca się 4 śrubami do wariatora to właśnie w tym tkwi cała sztuka jego prawidłowego ustawienia, ponieważ posiada ono otwory śluzowe z możliwościa regulacji ruchu tego koła o ok. 3,5 ząbka. Dodatkowo też trzeba pamiętać, że koło wałka wydechowego mimo, że jest mocowane na tzw. klinie, również ma luz. Dlatego po wymianie wariatora należy ustawić wszystko na nowo na tzw. pływających kołach. A kto nie wie, jak to zrobić, niech lepiej nie zabiera się za rozrząd w TS.
 
czujnik ma i na nim ustawiał, bez blokad ;/ no niedługo zadzwonie do niego i spytam co mu na serwisie powiedzieli...

czyli to wyłączanie się silnika to może być przez źle ustawiony rozrząd? nigdy wcześniej nie zdarzyła mi się taka sytuacja

dzwoniłem, jutro mają mu przywieźć przyrządy z serwisu do ustawiania i sprawdzania rozrządu, pytanie tylko czy nawet z tymi przyrządami koleś sobie poradzi?
jest jakaś regułka jak ma ustawić to koło na rozrządzie by było dobrze? czy są na nim znaki?
 
Jedź do porządnego serwisu niech go podepną pod egzaminer (będzie wiadomo co znaczy paląca się marchewa) i niech poprawią po tym partaczu. Nikt nic innego ci tu nie wymyśli. Naprawa tych silników metodą prób i błędów jest zawsze kosztowna i mało skuteczna
 
Amortyzatory
Powrót
Góra