• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

narzędzia co sądzicie

  • Autor wątku Autor wątku marceell
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam

jesli chodzi o narzedzia

klasa niska, do majsterkowania i lekkich napraw jak najbardziej wskazana niska cena i jesli sie uważa to nie zdarza sie uszkodzenie narzedzia lub mechanika:
Coval
Yato
Jonnesway
Toya i inne z supernarketu

Srednia klasa, narzedzia w sredniej cenie używane przez zamoznych amatorów jak i profesjonalistów:
Stanley
Draper
King Tony
Craftsman
Gedore
Stahlwile
Beta
Proxxon
Hans Tools
Teng Tools
Proline

Klasa najwyzsza, marzenie kazdego mechanika, narzedzia z wieczysta gwarancja:

Snap On
Facom
Proto
pozdrawiam.

Świeta prawda :D
Zmieniłnym tylko punkt pierwszy

Toya i inne z supernarketu - jakoś nie polecałbym nawet wrogowi.

Yato, Jonnesway - do majsterkowania jak najbardziej OK, ostatnio testowałem nasadki YATO i od 19 wzwyż wytrzymywały 350 Nm (akurat taki max na kluczu)
Radziłbym unikac wszelakich imbusów, torxów, spline'ów od YATO, producent podaje ok 20-kilku Nm, faktycznie wytrzymuja troszke więcej, ale moga sie łamać, Jonnesway robi mocniejsze.

U kumpla w warsztacie maja głównie Betę i Drappera oraz jedna walizkę Jonnesway'a, mówił że pracują nimi jak innymi narzędziami i nic nie nawaliło.

punkt 2 - chyba trzeba się samemu postarac, żeby cos zepsuć
a 3 - No comments :D
 
- ja wiem jedno, jak na reklamie jest golizna to unikam takich sprzedawców.
( golizn NIE ).
 
c wszelakich imbusów, torxów, spline'ów od YATO, producent podaje ok 20-kilku Nm, faktycznie wytrzymuja troszke więcej, ale moga sie łamać, Jonnesway robi mocniejsze.

Mogę potwierdzić, śruby na których pękały bity YATO odkręcałem bez problemu bitami Jonnesway.
 
WOW konkretne narzędzia, też bym takie chciał, podnosniki też dobre. Nic tylko brać się do roboty
 
Wracam do tematu narzędzia. przyjechała dzisiaj "żaba: i kobyłki. Kobyłki są naprawdę solidne, polecam nawet do serwisu. Jeżeli chodzi o "żabę" wygląda nieźle, aczkolwiek za te pieniądze polecam zwykłemu użytkownikowi, nie do napraw seryjnych w warsztacie. na moje potrzeby rewela. niewielka i dosyć lekka. ok 60 cm. podnosi do 48cm. jutro przyjeżdża skrzynia pirata z narzędziami. dam znać bo okazało się iż cena dozyć okazyjna. normalnie na allegro 699, a ja kupiłem za 429. zobaczymy czy nie skucha, aczkolwiek rozmawiałem dzisiaj ze sprzedającym i mówił sensownie.

---------- Post dodany o godzinie 16:58 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 16:51 ----------

- ja wiem jedno, jak na reklamie jest golizna to unikam takich sprzedawców.
( golizn NIE ).
nie widziałem "prawdziwego warsztatu" u Pana Wiesia, bez gołego kalendarza. Lepszy widok niż sam Pan Wieś ;)
 
koledzy zapomnieliśmy jeszcze do listy dodac klucze firmy "Kuźnia" - są toporne ale mocniejsze niż nie jedne te przereklamowane - moge potwierdzic iż w pracy dostają ostro w dupe, przedłużki oraz bice po nich młotkami wytrzymują:)
 
Ja szperam przy pomocy Stanley'a oraz Honiton'u.
Polecam do garażu wystarczą.
Co do żaby to spoko - mam taką i używam. Ciągnika siodłowego nie podniesiesz, aleby dźwignąć Alfę nie ma żadnego probloemu, jedyny może być taki, że żaba ma zamały zakres podnoszenie, tzn max powinien być nieco wyżej, ale ja zawsze i tak podkładam coś, żeby podpór w Alfie nie zniszczyć.
Jedyne na co zwróć uwagę, to by po zakupie dokręcić śruby mocujące kółka :)
Co do zestawu narzędzi to się nie wypowiem, ale szału raczej nie ma. Wszystko zweryfikuje pierwsza konkretnie zapieczona śruba :D
Pozdrawiam.
- Rafał
 
A ja chciałem zapytać o narzędzia. Czy nie lepiej zamiast atkiego zestawu ze zbędnymi rzeczami kupić coś takiego stanleya: http://allegro.pl/klucze-nasadowe-stanley-expert-97-cz-profesjonalne-i1284482694.html

???? Jak myślicie???

Pytam bo zamierzam sobie kiedyś kupić taki zestaw bo jak sobie obliczyłem ile mnie wychodzą kupowane nasadki stanleya (a kupuje nowy rozmiar gdy mi nagle potrzebny) to wiele przepłacę zbierając tyle części co w tym zestawie.

I pytanie dla tych co wiedza: Czy zdarzają się podróby Stanleya i jak często ??
 
A ja chciałem zapytać o narzędzia. Czy nie lepiej zamiast atkiego zestawu ze zbędnymi rzeczami kupić coś takiego stanleya: http://allegro.pl/klucze-nasadowe-stanley-expert-97-cz-profesjonalne-i1284482694.html

???? Jak myślicie???

Pytam bo zamierzam sobie kiedyś kupić taki zestaw bo jak sobie obliczyłem ile mnie wychodzą kupowane nasadki stanleya (a kupuje nowy rozmiar gdy mi nagle potrzebny) to wiele przepłacę zbierając tyle części co w tym zestawie.

I pytanie dla tych co wiedza: Czy zdarzają się podróby Stanleya i jak często ??
kolego, jutro ci powiem czy kupiłem oryginał kraftwelle czy podróbę. jeżeli się okaże iż oryginał to bardziej bym polecał ze względu na dodatkowe klucze płaskie oczkowe z grzechotką. przy samochodzie to się zajebiście przydaje ze względu na niewielką ilość wolnego miejsca do kręcenia
 
Pracuję w firmie sprzedającej m.in. profesjonalne narzędzia więc mam do czynienia trochę z tym tematem.

Do wypowiedzi kolegów dodam tylko, że GEDORE również są zaliczane do najwyższej klasy "premium" i również mają wieczystą gwarancję.

Co do FACOM'a, to jest to firma handlowa, tak samo jak np WURTH. Produkty sygnowane "Facom" powstają w kilku różnych fabrykach specjalizujących się w różnych elementach. Wszystkie klucze na przykład są produkowane we Włoszech w firmie USAG. USAG zresztą też występuje na rynku jako marka narzędzi, ale jest mniej popularny niż FACOM (głównie jest kierowany na rynek włoski), choć technicznie to dokładnie to samo (www.usag.it).

Żeby było jeszcze ciekawiej, to rok temu cała grupa Facom została przejęta przez amerykańskiego Stanleya :)

Jak do Alfy Romeo to polecam vero italiano ;) czyli USAGa.

Zupełnie przypadkiem tak się składa że firma w której pracuję sprzedaje te narzędzia więc jakby co - mogę dać dobry rabat :D
 
Spoko, główny katalog Usag'a to taka gruba cegła na kilkaset stron. Jak chcesz to podaj na pw adres mailowy to podeślę Ci ten katalog w pdf-ie.

"Dobry rabat" = od kilkunastu do ok 20-30 procent taniej niż zwykłe ceny rynkowe.
 
Przyjechały narzędzia!! naprawdę dobry zakup. jestem zadowolony. tym bardziej że kupiłem o 270 zeta mniej niż u innych sprzedawców allegro. Zrobione solidnie. kawał ciężkiego żelastwa w ręku. idę się bawić ;)
 
Pierwsze wrażenie. klucze bardzo solidne. nie można się dopieprzyć. płaskie z grzechotką. solidne. na wszystkich kluczach napis chrom vanadium. naprawdę wyglądają solidnie. klucze nasadowe też. dwa klucze grzechotki, mniejszy i większy. ciężar robi wrażenie. przedłużki, nawet do świec, z platiskowym wytłumieniem wewnątrz, żeby nie zniszczyć górnej części świecy. też robi wrażenie. śrubokręty. tak jak wszystkie elementy pokryte antypoślizgową nakładką. ciężkie i solidne. elementy stolarskie, poziomica, uchwyty mocujące, podgrzewacz do kleju, nadal nieźle. szczypce, i tu dziura w całym. nierówne. ok 1mm różnicy. wyglądają solidnie ale brak tego lukru na ciastku. walizka, solidna aczkolwiek jest kilka wgniotów. nie liczę bo to wisienka na torcie. ale wszelkie elementy mocujące narzędzia. hmmm. chińszczyzna. mówię o platikowych dodatkach. tablice trzymające kleszcze, połamane. kiepska jakość, w przeciwienstwie do narzędzi. narzędzia w skali 1-10 daję 8. walizka : 6, mocowania :2
no ale kupiłem narzędzia a nie opakówkę.
test jakości zdadzą w sobotę po wymianie zawieszenia. mogę nie opisać bo ręcę będę miał 100 latka, a po za tym robota będzie przy "jaśnie Panu Ojcu" i profesurze z technikum mechanicznego w W-wie. więc może być tak iż będę musiał "oblać" ponowny egzamin z samochodówki. ;) pozdrawiam Marceell:crazy_pilot:
 
...nawet do świec, z platiskowym wytłumieniem wewnątrz, żeby nie zniszczyć górnej części świecy. też robi wrażenie. ...

To służy do wyciagania świec, ma ciasno siedziec i wyjść z głębokiej dziury ze świecą w środku, o ile trafisz na takie auto :D
 
Panowie narzędzia rewelacja!! żadna zapieczona śruba nie wygrywa. brak tylko kluczy płaskich 20,22. ktoś nie pomyślał. tak naprawdę polecam. grzechotki w płaskich spisują się idealnie. komplet nasadowych z kluczem, cacuszko....
 
Zdecydowałem się na zakup narzędzi (w końcu :D ). Co myślicie o tym:
Zestaw HONITON 94 el Zielony 225zł - http://allegro.pl/honiton-94-el-kurier-gratis-gwarancja-2-lata-i1326912148.html
Zestaw HONITON 94 el Czarny 225zł - http://allegro.pl/honiton-94-elem-kurier-0-pln-czarny-profi-i1339729288.html

Przesyłka gratis :D sprzedawca ten sam.
Na początku chciałem Stanleya ale porównując ceny Stanleya a Honitona sami widzicie. Mam grzechotkę Honitona i jestem z niej bardzo zadowolony (czuć co się trzyma w ręce). Myślicie że to będzie dobry zakup za taką cenę ?? Czy polecili byście coś innego ???
 
przeczytałem cały wątek , i nie zauważyłem 1 bardzo istotnej rzeczy , a mianowicie :

narzędzia TOYA to są narzędzia YATO to jest dokładnie ta sama firma .

zmienili tylko kolejność literek , dla niedowiarków zapraszam na stronę firmową TOYA gdzie napisana jest ich historia .

twierdzenie więc że YATO są lepsze od TOYA jest śmieszne .

jedyne co mogę powiedzieć na obrone YATO to tyle że te narzędzia wyglądają "profesjonalnie" , przyznam również że ich nigdy nie używałem więc nie mogę jednoznacznie wypowiedzieć się co do ich wytrzymałości.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra