• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Naprawa centralnego zamka - diagnoza

  • Autor wątku Autor wątku iwok
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Przy składaniu pamiętaj że maskownica głośnika pasuje tylko w jednym położeniu jak się jej przyjrzysz to zobaczysz o co chodzi (na obwodzie będzie miała taki trójkąt)
 
niech mi koledzy podpowiedzą trochę: nie mogę zamknąć auta ani z pilota ani z kluczyka.
wszystkie rygle opadają, kierunki migają jak należy ale rygielki zaraz wyskakują do pozycji otwarte.
poprostu odbija. dajcie szybko znać proszę.
 
Raczej któryś z rygli nie zamyka się do końca i dlatego odbija, przyjrzyj się dokładnie.
Spróbuj zamknąć z klucza od strony pasażera. Jeśli wtedy zadziała, to padł właśnie siłownik pasażera. Natomiast jeśli nie zadziała to padł siłownik w którychś tylnych drzwiach.
 
Hej wszystkim. Jakis czas temu rozebrałem drzwi wg.instrukcji i niestety nic nie wskórałem.Jednym słowem dałem za wygrane.:(
Prawe przednie drzwi nadal się nie zamykały.A prawde mówiąc to cały czas wariował mi central.Raz zamykał wszystkie drzwi,kolejne razy to jedne to drugie nie.Miałem juz dość tego problemu.
I nagle czary-mary i wszystko działa jak powinno,bez żadnej naprawy.A czary-mary polegało na tym,że dzisiaj wymieniłem akumulator na nowy.Stary wczoraj wyciągnął nogi na dobre.
I teraz zaczynam się zastanawiać,czy to zbieg okolicznosci,czy też kondycja akumulatora ma wpływ na prace centralnego.Do wczoraj ze starym akumulatorem nie było tragedii.Auto po zimie paliło bez problemu,a zimą 2-krotnie pożyczałem prądu(w największe mrozy).
Zastanawiam się czy problem ustąpił na dobre, czy też lada dzień powróci.
 
sprawdzałem wszystko. nawet styki centralki itd. wg mnie w porządku ale dalej nie mogę znaleźć przyczyny. po odpięciu centralki i przeczyszczeniu zaczęło działać... tylko jeden dzień. krwa ja już nie wiem co z tymi alfami jest. takie gówno wyprowadza mnie z równowagi. zaraz padnie jakaś pewnie żaróweczka lub inne byle co, co spowoduje że ją spalę w ciemnym lesie
 
U mnie tez wariował centralny. Odbijał, nie dawało się zamknąć itd. Możliwe było tylko zamykanie z kluczyka albo wciskanie pojedyńczo wszystkich dzyndzli w drzwiach. Pojechałem do znajomego znachora i powstawiał mi uniwersalne siłowniki po taniości i śmiga aż milo:) Pozdrawiam.
 
zawsze wszystko działało i nigdy z nią nie miałem problemów /auto z wodą nie miało kontaktu/ ale ten zamek mnie dobił. chyba znalazłem przyczynę tj. ciężko pracujący mechanizm w drzwiach pasażera i dlatego odbija. trochę się uspokoiłem ale będę naprawiał za jakiś czas. teraz odpoczywam.
ale ona jest piękna...
 
Witam wszystkich serdecznie! Odgrzeję nieco zimnego kotleta,bo i mnie się podobny problem przytrafił. Wyjmowałem akumulator żeby go trochę podładować,bo jeżdżę sporo po mieście,a teraz spory mróz więc go podładowałem i następnego dnia włożyłem z powrotem.Okazało się że centralny z pilota nie działa,po prostu nie ma żadnej reakcji,na pilocie kontrolka się zapala,a reakcja nie następuje,nie otwiera i nie zamyka! Natomiast ręcznie można i zamknąć i otworzyć z kluczyka oczywiście,zaskoczyło mnie to mocno bo mimo mrozów wcześniej wszystko działało! Dodam że nie mogę przekręcić zamka w drzwiach pasażera,nie chce się ruszyć pewnie zamarz,a może się rozpadł?Próbowałem go penetratorami nasmarować,ale nic z tego! Co to może być czy siłownik czy centralka,podpowiedzcie koledzy!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra