[155] Napęd 4x4

Nie tak łatwo to do 155 wstawić. Trzeba rzeźbić w bagażniku. Spójrz w instrukcję i zobacz pojemność bagażnika w zwykłej 155 (525 l) i w Q4 (chyba 410 l)
 
Pamiętam o tym ale mimo wszystko kusząca propozycja - zrobić sobie Q4 na bazie Dedry Integrale:) I silnik mniej problemowy:)
 
Widziałem zdjecia 33 przerabianej na P4. Chyba bym tego z swoja 155 nie zrobił ;) Rzeźba rzeźba jeszcze raz rzeźba.....
 
popatrzcie rozstaw poduszek na belce powinien się zgadzać więc pozostaje tylko wyciąć w bagażniku wnękę na koło i most już siedzi :D

Dopóki nie będzie trzeba z przodu przerabiać podłużnic i ściany grodziowej to robota do zrobienia. jeszcze pozostaje spięcie silnik skrzynia.

Więc kto się podejmuje? :D
 
Dopóki nie będzie trzeba z przodu przerabiać podłużnic i ściany grodziowej to robota do zrobienia. jeszcze pozostaje spięcie silnik skrzynia. Więc kto się podejmuje?
Dlatego to tutaj wrzuciłem, bo czy przypadkiem płyta Dedry i 155 to nie jest to samo?? W końcu jakich części bym nie oglądał zawsze pasują też do Delty/Dedry.
Gdybym miał kasę to bym łyknął, ale chyba całą Dedrę żeby w razie co części mieć. Kto wie, jak skończę studia i ogarnę sobie odpowiednią pracę to chyba pomyślę poważnie nad 155 Turbo Integrale (hmm, TI??:D )
 
Ostatnia edycja:
trzeba by manuale od zwykłej i od q4 porównać jak tam wygląda nadwozie.

Powiem Ci, że dobrze kombinujesz skoro nie ma dużo q4 to trzeba sobie ją samemu zbudować tym bardziej, że droga może nie być wcale taka trudna :)
 
Ostatnia edycja:
No jasne - cała Dedra Integrale kosztuje u nas w granicach 6 koła - masz kompletny motor Lampredi 8V turbo który jest kompletnie bezobsługowy w porównaniu do 16V z Q4, masz kompletny napęd 4x4, więc jeśli płyta podłogowa jest taka sama to wystarczy zapewne parę spawów po drodze i przekładasz całość. Z tego co wiem nawet nie trzeba przerabiać mocowań silnika i skrzyni pod 2.0 8VT, na zdjęciu nawet widzę że skrzynia ma przednie mocowanie umieszczone jak u mnie.
Później w miarę potrzeb i możliwości jak każdy uturbiony silnik możesz go łatwo podkręcić do 300KM albo i więcej, IMO super sprawa dla Alfisti chcącego mieć rasową Alfę do upalania:)
 
Ostatnia edycja:
No sory ale daję głowę że zwykła płyta podłogowa do 155 nie ma kanału na wał napędowy i całkiem inaczej jest chyba wydech poprowadzony z tego co się orientuję. Ale przed takimi zabawami lepiej się zastanowić czy się rzeczywiście opłaca, żeby nie rozbebeszyć samochodu a potem oddać na złom z powodu braku funduszy. Czy nie lepiej kupić używanej już z napędem i darować sobie takie zabawy?
 
Moim zdaniem gra nie warta świeczki
 
No sory ale daję głowę że zwykła płyta podłogowa do 155 nie ma kanału na wał napędowy i całkiem inaczej jest chyba wydech poprowadzony z tego co się orientuję.



teraz spójrz na sanki z aukcji

co mamy z głową zrobic :D

wydech to już kaszka z mleczkiem
 
Moim zdaniem gra nie warta świeczki
A mi się wydaje że warta, tylko tak jak pisałem wcześniej lepiej kupić całą Dedrę.
Oczywiście mam też na myśli podniesienie mocy, bo na samego swapa to faktycznie nie warto, te 160 kilka koników o niebo lepiej pójdzie z napędem na 2 łapy niż 4, ale jakby ktoś chciał grzebać to już się opłaca, ośka powyżej 200KM to praktycznie ciągła walka z przyczepnością.
 
teraz spójrz na sanki z aukcji

co mamy z głową zrobic
nie wiem, mi to wygląda na dziurę po skrzyni biegów ;) Szukałem zdjęcia całego podwozia ale nie udało mi się nigdzie znaleść ;( Jedno jest pewne, nikt nie produkuje samochodu pod napęd 4x4 i potem go nie montuje lub robi tylko krótką serię.
A mi się wydaje że warta, tylko tak jak pisałem wcześniej lepiej kupić całą Dedrę.
Oczywiście mam też na myśli podniesienie mocy, bo na samego swapa to faktycznie nie warto, te 160 kilka koników o niebo lepiej pójdzie z napędem na 2 łapy niż 4, ale jakby ktoś chciał grzebać to już się opłaca, ośka powyżej 200KM to praktycznie ciągła walka z przyczepnością.
Dobrze mówisz, lepiej kupić niż się bawić

Zresztą 4x4 to nie jest taka bajka jak się wszystkim wydaje. Sprzęgło można spalić w 2 dni, osiągi nie są takie bajeczne i dopiero na mokrym można odczuć duużą różnicę. Dochodzi większa masa, większe spalanie, mniejszy bagażnik itd. Lepiej się poważnie zastanowić czy warto.
 
po pierwsze skrzynia od lancii delty nie ma szpery więc nie polatasz bokami,
po drugie 160 koni to na czterech łapach będzie się wlekło zamiast jechać
Szkoda czasu, kasy i nerwów bo szału nie bedzie.
Pomarzyć sobie można. Moim marzeniem jest połączyć te 4 rzeczy:
-napęd 4x4 ze szperą
-nadwozie fiata Tipo
-silnik z alfy 164 3.0 12V
ale to marzenie:)
 
Myślałem bardziej o aucie dla fun'u a takim niewątpliwie jest mocne 4x4, a żeby posadzić to w 155 to po to żeby mieć coś wyjątkowego, innego niż wszystkie:) Tym bardziej że oba auta są bardzo zbliżone budową i może się okazać że to kwestia przekładki i kilku poprawek. Jeśli tak by to miało wyglądać to na pewno bym chciał taką przekładkę zrobić.
160 koni to na czterech łapach będzie się wlekło zamiast jechać
Dlatego napisałem:
Oczywiście mam też na myśli podniesienie mocy, bo na samego swapa to faktycznie nie warto, te 160 kilka koników o niebo lepiej pójdzie z napędem na 2 łapy niż 4
 
Jedno jest pewne, nikt nie produkuje samochodu pod napęd 4x4 i potem go nie montuje lub robi tylko krótką serię.Dobrze mówisz, lepiej kupić niż się bawić

często jest właśnie odwrotnie, że w standardowej budzie są np otwory montażowe do wszystkich wersji silnikowych.
 
No to może mi uda się rozwiać trochę wątpliwości.
Skrzynia biegów w napędzie na przód ma takie samo mocowanie jak 4x4, tyczy się to np. silników 2,0 16v i 8v turbo (nie wiem jak z Alfą).
Jeśli mamy seryjnie wybieranie biegów na cięgna trzeba przerobić na wybieranie na linki. Idziemy dalej, trzeba rzeźbić lub zmienić (tak jak w tym zestawie) miskę olejową. Sanki wiadomo, kolejną rzeczą jest dorobienie podpór wału napędowego, wał idzie w tunelu przez środek auta, tam gdzie był wydech, a wydech tuż obok. No i na sam koniec most, odcinamy wnękę na koło zapasowe, wywalamy zbiornik paliwa. Sam most jest mocowany identycznie jak w każdym aucie z płytą podłogową Fiata Tipo (Alfa 155). Otwór po kole zaślepiamy tak aby podłoga była płaska, bagażnik zmniejsza się tylko otwór na koło. Zbiornik paliwa przenosimy np. do bagażnika(raczej"bezpieczny"zbiornik by się przydał) lub montujemy inny, mniejszy pod spodem.

Może głupio to zabrzmi, ale można powiedzieć, że np. Alfa 155 jest przygotowana na napęd 4x4, a raczej włosi przygotowali napęd 4x4 do płyty podłogowej.

Kolejną sprawą jest to, że pierwsze roczniki chyba 93-94 Lancii Delty Turbo (5 drzwi) były przygotowane pod włożenie napędu 4x4, podłoga bagażnika była płaska, zbiornik paliwa został przesunięty maksymalnie do tyłu. Także były plany kontynuacji Delty Integrale, ale pewnie ze względów ekonomicznych nic nie wyszło.

Rafcio jesteś w błędzie, że nikt nie produkuje auta pod napęd 4x4 lub produkuje krótką serie. Uważasz, że chociażby Alfa 155 q4, 164 q4 to była masowa produkcja? Raczej krótka seria. A w dzisiejszych czasach to już w ogóle jesteś w błędzie, bo ile aut nawet udających suv-y jest dostępne z napędem na 4 koła i na 2, przeważnie przód.

Jakby ktoś miał jeszcze pytanie to proszę pytać, może jeszcze coś z łepetyny wytrzasne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra