Nagle padła elektryka... pomocy!

  • Autor wątku Autor wątku Istvan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Istvan

Guest
Wsiadam do alfuni, przekręcam kluczyk, czekam aż zgaśnie kontrolka świec żarowych - i nagle, wszystko pada. Elektryka zdycha, jakbym odłączył akumulator. Sprawdziłem aku - i ok.
Co jest? Ktoś może mi pomóc? Bezpiecznik jakiś? MOżna to samemu wymienić?
 
Ciąg dalszy problemu.

Otóż, sprawa się rozwiązała sama. Niby. Jestem, niestety, zupełną nogą jeśli chodzi o samochody, ale spróbowałem. Zdjąłem klemę (-) z aku, przeczyściłem, założyłem z powrotem - nic. Ściągnąłem, założyłem na nowo, tak parę razy i nagle zaszumiało, prąd się pojawił. Odpaliłem bez kłopotu i zadowolony stwierdziłem, że albo klema była brudna, albo coś w tym stylu.

Niestety problem się zaczął powtarzać, na razie dwa razy. Zawsze tak samo - wkładam kluczyk, wszystko jest ok, przekręcam, zapalają się świece żarowe i nagle wszystko pada. Ściągnięcie klemy, założenie na nowo (parę razy, nie za pierwszym razem) - pomaga. Ostatnio w ogóle - wyprowadziłęm alfkę z garażu, przypiąłem fotelik z dzieciakiem, silnik chodził na jałowym biegu przez parę minut, bo pakowałem wózek, po czym przypomniałem sobie, że musze wyłączyć airbag pasażera - zgasiłem silnik, wyłączyłem airbag, odpalam na nowo - i znowu zonk, ściąganie klemy, etc. 5 minut wcześniej odpalił bez problemu (tak samo, jak przez cały tydzien), pada, ściągam klemę - działa na nowo.

Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
 
Jesli pada cała elektryka to musi być niekontaktowa masa albo robi się zwarcie w akumulatorze nejlepiej pozycz od kogos akumulator na godzinę
 
Mialem identyko w mojej Vectrze.Przekrecam kluczyk i ciemno!!! nic sie nie swieci.Przeczyscilem klamry, niby wszystko ok, a tu znowu ciemno.Czyszczenie klamr pomagalo na pare dni lub tygodni.Wymienilem akumulator na nowy i nie bylo wiec problemow.
Pozdr.
 
Tak jak pisze Andrew - sprawdz kabel masowy - czy ci sie nie grzeje.
Jezeli jest okey to byc moze utlenily ci sie koncowki na akumulatorze - swojego czasu rozkminialismy taki problem w Sienie kolegi. Przeczysc koncowki miałkim pilniczkiem i nasmaruj wazelina techniczna albo po zalozeniu klem spryskaj Unizolem.

Trzecia mozliwosc to moze jest po prostu uszkodzony akumulator?
 
jeżeli akumulator masz ok i kabel masowy też, to masz przegrzany wtyk kabla zasilającego do skrzynki bezpieczników, Jest to kabel który idzie bezpośrednio z plusowej klemy pod deskę rozdzielczą prosto do skrzynki bezpieczników, musisz odchylić lub odkręcić skrzynkę bo on ma wejście od tyłu, i przeczyścić lub wymienić końcówkę-napewno pomoże, życzę powodzenia!
 
Dzięki za rady. Będę sprawdzał i dam znać, co do efektów.

Hmmm... jeszcze pytanie. Ja wiem, że to żenada, pytać o coś takiego na forum o samochodach... ale kabel masowy to jest ten drugi kabel odchodzący od klemy z (-), tak? :oops:
 
Byłem dzisiaj u elektryka. Alfa od wczoraj chodzi idealnie, nic nie gaśnie.
Pan elektryk, podobno bardzo dobry, pooglądał, pokiwał głową, pokręcił nosem i powiedział, że mam przyjechać, jak padnie, bo tak, to on nie potrafi tego stwierdzić. Na moją inteligentną uwagę, że kiedy padnie, to nie będę mógł przyjechać, ponieważ alfa bez elektryki nie jeździ, pan elektryk popatrzył na mnie nieprzytomnym i nierozumiejącym wzrokiem, wymruczał coś i próbował uciekać. Przekazałem mu sugestie Szanowny Kolegów z forum, patrzył na mnie wzrokiem jeszcze bardziej nieprzytomnym, ale umówiliśmy się, że jutro zostawię mu auto i gruntownie przejrzy cały układ. Bo podobno jest bardzo dobry, ojciec naprawia u gościa całą flotę z firmy.

A na podwórku stoi u tego elektryka piękna, czerwona 164, na sprzedaż.
 
Istvan napisał:
Byłem dzisiaj u elektryka. Alfa od wczoraj chodzi idealnie, nic nie gaśnie.
Pan elektryk, podobno bardzo dobry, pooglądał, pokiwał głową, pokręcił nosem i powiedział, że mam przyjechać, jak padnie, bo tak, to on nie potrafi tego stwierdzić. Na moją inteligentną uwagę, że kiedy padnie, to nie będę mógł przyjechać, ponieważ alfa bez elektryki nie jeździ, pan elektryk popatrzył na mnie nieprzytomnym i nierozumiejącym wzrokiem, wymruczał coś i próbował uciekać. Przekazałem mu sugestie Szanowny Kolegów z forum, patrzył na mnie wzrokiem jeszcze bardziej nieprzytomnym, ale umówiliśmy się, że jutro zostawię mu auto i gruntownie przejrzy cały układ. Bo podobno jest bardzo dobry, ojciec naprawia u gościa całą flotę z firmy.

A na podwórku stoi u tego elektryka piękna, czerwona 164, na sprzedaż.
:lol: :lol: :lol: Dobre
 
Amortyzatory
Powrót
Góra