[MiTo] Nadspodziewanie trudny problem z lusterkiem

J

jazzyjazz

Guest
Witam,

Po prawie dwoch latach uzytkowania odpadlo lusterko wewnetrzne :(. Wybralem sie do miejscowej firmy (w Wiedniu) ktora zajmuje sie wszystkim co zwiazane jest z szybami samochodowymi. Przykleili, zabrali 30 euro, po godzinie odpadlo. Wrocilem, przykleili ponownie tlumaczac sie ze lusterko jest bardzo ciezkie, odpadlo po dwoch dniach...

Samochod jest jeszcze przez dwa miesiace na gwarancji w Polsce. Czy tego typu usterka jest nia objeta?

Znalazlem w necie klej do lusterek Loctite 319 i zastanawialem sie nad jego zakupem poczym wyczytalem na angielskim forum alfy ze potrzebne sa specjalne stick-pady ktore sa uzywane w fabryce szyb alfy do polaczenia szyby z metalowa plytka od lusterka. Ktos napisal nawet ze musial wymienic cala przednia szybe :eek:

Co radzicie? Warto wracac specjalnie do polski i probowac naprawy gwarancyjnej czy kleic samemu?

PS. sorry za brak polskich znakow.
 
no pewnie ze warto wracać, zobaczyć jak ojczyzna sie zmienia, jak to wszystko tu wygląda, sama trasa powinna być dla ciebie wystarczającym powodem do jazdy do pl, przyjedź, zrobisz sobie lusterko, poapatrzysz na dupeczki, popijesz z kolegami, kiełbasy sobie wezmiesz do wiednia, same plusy
 
no pewnie ze warto wracać, zobaczyć jak ojczyzna sie zmienia, jak to wszystko tu wygląda, sama trasa powinna być dla ciebie wystarczającym powodem do jazdy do pl, przyjedź, zrobisz sobie lusterko, poapatrzysz na dupeczki, popijesz z kolegami, kiełbasy sobie wezmiesz do wiednia, same plusy

Nie żebym Cię zniechęcał do przyjazdu do Polski, ale w AR w Austrii muszą wymienić lusterko. Nieważne jaki dealerw jakim karju UE, ważne że AR. Dla przykładu miałem kiedyś na odwrót (dotyczyło to jakieś wymiany części w danym modelu z okreśłonego rocznika), to panowie w Polsce w ASO, pomimo że samochód był zakupiony w Austrii, wymienili oczywiście za darmo.
 
Panowie chyba słabo znają się na rzeczy bo używają kleju szybkoschnącego, jest on p owyschnięciu małoelastyczny i raczej do klejenia lusterek się nie nadaje. Niech użyja takiego kleju który uzyskuje wytrzymałość po 24h docisną lusterko i tak auto sobie postoi
 
gwarancja na mito to gwarancja assistance, zadzwoń a się dowiesz jak i gdzie je naprawić, jak pójdziesz sam do jakiejś AR może być ciężko z odzyskaniem kasy - bo bezgotówkowo to nie zrobią
 
Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Zadzwoniłem do Alfy w Katowicach i naprawią lusterko w ramach gwarancji. Nie chce mi się kombinować z assistance i potem prosić się o zwroty..

Ps. W naszym kochanym kraju :) bywam często ale akurat teraz nie miałem w planach podróży ale lusterko ją wymusilło..


Btw super forum!! Potem zamieszcze trochę fot miciaka :) jak narazie 1.5 roku, 23000 km, (na autostradach i górskich drogach) i wiele godzin czystej przyjemności prowadzenia! Zero problemów (oprócz tego nieszczęsnego lusterka....)

Pozdro!
 
ale właśnie z assistance nic nie płacisz i nie kombinujesz, dzwonisz i oni wszystko załatwiają
 
Amortyzatory
Powrót
Góra