Mycie silnika.

Ogólnie mycia karcherem (bo wtedy woda dociera wszędzie) silnika benzynowego bym się nie odważył chyba hehe...
Swojego diesla myłem dwa razy, zabezpieczyłem folią tylko miejsce gdzie rozrząd jest.. I wio. Myłem tak parenaście silników i było ok - zawsze latem.
Ale tak jak ktoś pisał wyżej - 100 razy sie może udać a 101 już nie.
 
Ale tak jak ktoś pisał wyżej - 100 razy sie może udać a 101 już nie.
Mycie silnika, a mycie silnika to dwa różne tematy, ja tak to widzę, jazda myjką ciśnieniową po zakurzonym jedynie silniku i komorze to strzelanie do myszy z armaty.
Czasami wystarczy pędzelek APC - ewentualnie opryskiwacz z gorącą wodą i można domyć całą komorę silnika, bez zbędnego ryzyka uszkodzenia czegokolwiek.
Na początek ocena zabrudzenia, a następnie dobór odpowiedniej metody - jak najmniej agresywnej i ryzykownej.
Przy dzisiejszych silnikach to czy to benzynowy czy diesel ilość elektroniki i osprzętu jest porażająca więc ryzyko jest praktycznie takie samo.
Istotne, aby wrażliwe elementy osłonić - alternator, skrzynkę bezpieczników, sterownik silnika, akumulator itp, samego strumienia wody nie kierować bezpośrednio i zbyt blisko wrażliwych elementów, posiłkować się chemią do usunięcia brudu, a nie korzystać jedynie z ciśnienia myjki.
Po wszystkim uruchomić silnik i wykonać kilkukilometrową jazdę, aby silnik się rozgrzał , następnie otworzyć maskę, aby parująca woda mogła swobodnie wydostać się z komory silnika.
 
Nigdy nie odważyłbym się myć silnika karcherem ;) ani aktywną pianą jak to co nie którzy też robią... Potem się po pół roku coś spierdzieli i pozdrawiamy.
APC lub APC PRO z ciepłą wodą w atomizerze, lub green'gine, pędzelek w dłoń, 1-2 godzinki i wszystko czyste ;)
 
Chyba że w Mitsubishi Evo - wyżej pisałem o "mytym" wężami strażackimi :)
 
Nigdy nie odważyłbym się myć silnika karcherem ani aktywną pianą jak to co nie którzy też robią...
Też trzeba zwrócić uwagę na to, że pisząc "silnik" podświadomie mamy na myśli cały zespół silnika i skrzyni biegów i o ile po pierwszym trzeba ostrożnie z wodą, o tyle uszkodzenie czegoś na skrzyni już tak ryzykowne nie jest. Oczywiście jak ktoś będzie naparzał myjką po czujnikach na skrzyni to może je zalać wodą.

Dzisiaj silnik są osłonięte z dołu płytą więc wiele brudu się tam nie dostaje, gorzej jak są wycieki, olej zmieszany z brudem, płyn chłodniczy wtedy myjka ciśnieniowa z ciepłą wodą jest niezastąpiona.
Można myć i myjką cały silnik, klucz to osłonięcie wrażliwych elementów i odpowiednia dysza i odległość od mytego elementu.
Mam turbo dyszę i z bliska jest bardzo agresywna, a już z 30-40cm to jedynie mgła wodna nie specjalnie agresywna w działaniu.
Chyba najlepszy sposób to myjka parowa z opcją "suchej" par temperatura i ciśnienie 8-10bar szybko, łatwo i bezpiecznie usuwają zabrudzenia, tylko koszt profesjonalnego urządzenia ekstremalnie wysoki.
 
na myjni jak kiedys robilem mycie silnika to byl standard, problemem sa benzyny wtedy faktycznie trzeba bylo bez odpalania auto na luzie wyprowadzic i schlo sobie, diesle to szly jak wsciekle, ja swojego jtd mam z 3 tyg i juz jedna plukanke silnika zaliczyl jeszcze raz przed zima zrobie mycie ale dam apc i potem karcher z ciepla woda bo to tak na dobra sprawe ciepla woda najwiecej daje szczescia
 
Amortyzatory
Powrót
Góra