Mycie silnika.

Pierre

Nowy
Rejestracja
Wrz 2, 2013
Postów
287
Auto
AR 159 3.2 Q4 JTS
Witam. Przymierzam sie do porzadnego umycia silnika. Nie zamierzam bardzo szaleć z woda ale coś będę musiał polać. Czy mógłby ktoś mi powiedzieć co dokładnie powinienem zabezpieczyć żeby nic nie uszkodzić. Najlepiej jakby ktoś mógł pokazać na jakimś zdjęciu, obrazku. Chodzi o 159.
 
Mycie wodą tylko na swoją odpowiedzialność ... 100x wyjdzie - 101 już nie i koszty spore.
Wydaj kaskę i jedź do profesjonalistów - wyczyszczą parą, suchym lodem czy suchą pianą i będzie bezpiecznie.

Jeśli już masz lać to standardowo - aku, alternator, centralka ABS.
 
Mycie wodą tylko na swoją odpowiedzialność ... 100x wyjdzie - 101 już nie i koszty spore.
Wydaj kaskę i jedź do profesjonalistów - wyczyszczą parą, suchym lodem czy suchą pianą i będzie bezpiecznie.

Jeśli już masz lać to standardowo - aku, alternator, centralka ABS.

Popieram w 100%.
Osobiście myję silniki Apc. Rozcieńczenie 1:5, w atomizerze, psikam na powierzchnie, pracuję pędzelkiem, na koniec przecieram wilgotną mikrofibrą :) Sprawdza się jak najbardziej. Widziałem agentów co nawet aktywną pianą psikają wszystko pod maską.... nie ryzykowałbym :)
 
Zależy jakie ubrudzenie.
U mnie dól silnika po "awarii" podkładek pod wtryskami to trzeba będzie chyba szpachelką drapać (za późno zauważyłem, że coś jest nie tak i dopiero jak zauważyłem dymek pod maską to się zatrzymałem)
Góre silnika sobie już ogarnąłem - przy dieslu troche łatwiej.
Odpięta cała wiązka z góry silnika, wtryski i alternator zabezpieczone woreczkami i spokojnie poszło akra do silników i na to wodą na bogato. Dwa dni stało i suszyło się na słońcu - żadnych awarii nie zaobserwowano
Gorsza sprawa, ze mam uwalony na grubo dół silnika i skrzynie biegów - musiało gdzies się coś sączyć bo to piach z ropą i olejem zmieszane - znalezione dopiero przy czyszczeniu góry silnika. No i nie wiem teraz czym to ugryźć, żeby sobie spłynęło najlepiej samo.
coś mega mocnego polecacie ?
 
Zależy jakie ubrudzenie.
U mnie dól silnika po "awarii" podkładek pod wtryskami to trzeba będzie chyba szpachelką drapać (za późno zauważyłem, że coś jest nie tak i dopiero jak zauważyłem dymek pod maską to się zatrzymałem)
Góre silnika sobie już ogarnąłem - przy dieslu troche łatwiej.
Odpięta cała wiązka z góry silnika, wtryski i alternator zabezpieczone woreczkami i spokojnie poszło akra do silników i na to wodą na bogato. Dwa dni stało i suszyło się na słońcu - żadnych awarii nie zaobserwowano
Gorsza sprawa, ze mam uwalony na grubo dół silnika i skrzynie biegów - musiało gdzies się coś sączyć bo to piach z ropą i olejem zmieszane - znalezione dopiero przy czyszczeniu góry silnika. No i nie wiem teraz czym to ugryźć, żeby sobie spłynęło najlepiej samo.
coś mega mocnego polecacie ?

APc Pro od ADBL ;) Silny środek, spryskać atomizerem i pędzlem z twardym włosiem wpracowywać. Prawdopodobnie za pierwszym razem może nie puścić, więc warto powtórzyć ;)
 
Jakoś strasznie przeżywacie temat mycia silników ... Od zawsze podjeżdżam na myjkę bezdotykową, podnoszę maskę i jazda, myję bez żadnych obaw wszystko w komorze silnika :) chwilę odczekuję po spłukaniu, maska w dół odpalam i jadę :)
 
Jakoś strasznie przeżywacie temat mycia silników ... Od zawsze podjeżdżam na myjkę bezdotykową, podnoszę maskę i jazda, myję bez żadnych obaw wszystko w komorze silnika :) chwilę odczekuję po spłukaniu, maska w dół odpalam i jadę :)

W Alfach również ??? pewnie wszystkie kostki masz na jakieś rajdowe powymieniane itp. :)
Sporo było tu tematów o kłopotach w Alfach po myciu bez zabezpieczenia.
Z drugiej strony byłem świadkiem (bo bym nie uwierzył jakbym nie widział! ) jak w komorę silnika płonącą trochę (dekiel i coś tam jeszcze) Lancera Evo niewiemktórynumer poszło kilka gaśnic z proszkiem, w tym wielka strażacka, po pół godzinie - dziesiątki jak nie setki litrów wody z węża strażackiego z cysterny, postało z 1-2 kwadranse i odpaliło i goniło po torze że hej!
W Alfie bez jaj, nie przeszłoby przecież?
 
W weekend pogoda zapowiada się dobrze więc biorę się za auto. Zamierzam zabezpieczyć akumulator, bezpieczniki, alternator, kable i kostkę przy podszybiu. Zapomniałem o czymś?

Nie zamierzam lać wody z węża. Spryskam środkiem do czyszczenia, pędzelek, trochę wody z butelki z atomizerem a na koniec 303 aerospace.
 
W weekend pogoda zapowiada się dobrze więc biorę się za auto. Zamierzam zabezpieczyć akumulator, bezpieczniki, alternator, kable i kostkę przy podszybiu. Zapomniałem o czymś?

Nie zamierzam lać wody z węża. Spryskam środkiem do czyszczenia, pędzelek, trochę wody z butelki z atomizerem a na koniec 303 aerospace.
Ja tam raz w roku myję karcherem przy właczonym silniku ale nie gorącym nawet nie ciepłym tylko zimnym. Następnie na właczonym nadal, wycieram wszystko do sucha. Nigdy nie miałem żadnych problemów po tym zabiegu.
 
20 min i taka jest różnica :D
Przed:
20160821_141511.jpg20160821_141518.jpg20160821_141524.jpg
po:
20160821_150524_HDR.jpg20160821_150527.jpg20160821_150533.jpg
 
To jeszcze osłone kolektora zrób na czarno albo srebrno...
 
A u mnie w 166 3,2 po umyciu (nadgorliwość mechanika, nieumówiony zabieg, chciał dobrze no ale...) przez kilka dni wyskakiwał błąd z kontrolką silnika, po podłączeniu do komputera - wypadanie zapłonów na 2 cylindrach. Po kilku dniach przestał powracać. Nigdy wcześniej nic takiego się nie zdarzało. Teraz około miesiąc od umycia odpukać już nie.
Nie przekonam się do tego zabiegu i jego celowości (o ile mamy osłonę pod silnikiem i nie jeździmy w kamieniołomach). Tym bardziej że jakąś agresywną chemię zastosował i trochę wyblakły piękne napisy 3,2 V6 itd. : - /
 
Nie przekonam się do tego zabiegu i jego celowości (o ile mamy osłonę pod silnikiem i nie jeździmy w kamieniołomach). Tym bardziej że jakąś agresywną chemię zastosował i trochę wyblakły piękne napisy 3,2 V6 itd. : - /
bo trzeba to robić rozważnie, wtedy nic sie nie stanie. No i nie agresywną chemią, płyn do mycia silnika tylko lub do mycia felg, bo też jest bezpieczny
 
Mi w Busso po umyciu silnika rozwaliło 2 cewki i jedna świecę. Nie polecam nikomu mycia Busso, bo nie ja jedyny jak widzę miałem taki problem. Miałem JTD- myłem, miałem TS- myłem i nie było problemów jednak ten silnik tego nie lubi.
 
Jak chcesz Myć Silnik to polecam taki środek jak PLAK DIMER. Rozcieńczony z wodą 1:5 daje super rezultaty. Jak dla mnie najlepszy jeśli chodzi cena do jakości.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra