• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[166] Muminowa 166 ver.2

Status
Ten wątek został zamknięty.
Czyli nawet przy łagodnym traktowaniu auta zużycie oleju jest dwukrotnie wyższe niż deklarowane. To nie mała pomyłka.... Wychodzi że od wymiany do wymiany spala co najmniej drugie tyle co poszło na wymianę. TO chyba nie jest normalne? Pytanie do właścicieli TS`ów.
A przy dynamicznej jeździe to jest pogrom.... bo w trasę jedziesz z dużą bańką zapasu.
Przykra sprawa, że szerszeń wpuścił Cię na taką minę.....
Będziesz coś z tym robił? Czy po prostu będziesz jeździł na tanim i dolewał taniego oleju? Bo nie widzę sensu tu kupować czegoś górnolotnego.
Dokładnie, kupując olej biorę 8L i później jeszcze domawiam.

Mam na oku silnik używany z anglika o b.małym przebiegu i ma mi facet dać znać do końca tygodnia czy wyciągnie i sprzeda za proponowaną cenę. Tamten łyka max dwie setki na tysiąc. Może kupię i będę trzymał w razie czego jako p&p.
 
jeśli chodzi o zużycie oleju to jest bardzo daleko od ogólnie przyjetej normy nawet dla znanych olejożernych silników. Miałem TS w 166, auto mocno zajeżdzone, ponad 300k przebiegu, i między wymianami to może trochę ponad 0,5L dolewałem. Jak trzeba na dłuższą trasę zabierać ze sobą butlę z olejem, to jak dla mnie masakra. Powinien sprzedający wyraźnie poinformować, że silnik żłopie olej, inaczej to jest po prostu oszustwo.
 
Może to tylko złudzenie, ale ostatnio jakby się trochę unormowało. Niemniej muszę dolać pod kreskę i uważnie obserwować jak się sprawy mają. Być może w okresie zimowym, przez to, że nie jeździ się aż tak dynamicznie, zużycie spadło. Może to też kwestia tego, że w końcu pojeździł trochę na lepszym oleju i wypłukują się nagary. Generalnie olej w chwilę po wymianie robi się ciemno-brązowy i taki pozostaje mimo dolewek.
 
w benzynie nie powinno tak byc ze moment robił sie ciemny ...przeplucz dobrze silnik nawet nafta gorzej chyba juz byc nie moze
 
A takie akcje jak sprężanie i przedmuchy na UPG sprawdzałeś? I rozumie, że szerszeń olał Twoje roszczenia? Czy sam przemilczałeś? Przecież to wszystko są koszta....
 
Pomiary ciśnienia sprężania tak się kształtują.

IMG-20180427-WA0001.jpgIMG-20180427-WA0002.jpgIMG-20180427-WA0003.jpgIMG-20180427-WA0003.jpgIMG-20180427-WA0004.jpg

UPG sprawdzałem testerem z internetu i chyba jakieś przedmuchy są, bo zabarwił się na zielonkawy kolor. Natomiast miało to miejsce chyba ze 2 miesiące po kupnie. Temat się rozszedł po kościach, czyli w zasadzie ja odpuściłem widząc podejście drugiej strony. Nie neguję, że część kosztów pokrył, ale z najważniejszą usterką finalnie zostałem sam.
 
Ostatnia edycja:
Współczuję. Zwłaszcza, że tzw cena średniorynkowa nie brzmi dobrze :/ bo jeszcze gdyby to była okazja to ok. A tu tyle się wykosztowałeś i nadal jeździsz w stresie. CO2 w układzie nie wróży rewelacji. Znaczy się prędzej czy później będzie gorzej.....
 
Dzięki, ale tu nie ma co współczuć. Za głupotę trzeba płacić. I zweryfikowałem przy okazji poziom swojej "wiedzy" motoryzacyjnej ;)
 
Ja mimo wszytko jestem optymistą bo sam miałem 156 w tym silniku (155KM) od 2007 do 2018... Nakulane było jak sprzedawalem ponad 320 000... Autko olej brało ale niewiele. Litrowa bańka naprawde starczała na 10 tyś km. Ale autko jezdzone bardoz spokojnie. Nie w sensie ze emerycko ale zawsze wtopione było w tłum aut i nigdy sie nie ścigało od swiatel do swiateł. Cudny silnik. Zawsze i wszedzie bede brobnił TS.
Aczkolwiek pół litra to moja nigdy nie miala dolane jednorazowo a w czasach świetnosci.

Mumins jak mysle ze nie masz sie co obwiniac i pisac że "za głupote trzeba płacic" nie miałes przecież zadnej mozliwosci zweryfikowania zuzycia oleju w tym aucie podczas ogledzin...

Auto dużem moc podniesiona, chce sie depnąc bo TS swietnie brzmi. [MENTION=18791]Emil[/MENTION]io166 od kilku dobrych lat powozi przedliftem w TS i zapewne o zuzyciu oliwki przy tym modelu cos ciekawego Ci poradzi bo moze4 ten typ tak ma poprostu ze lubi wypić...
 
Ja współczuję, że tak trafiłeś. A niewiedza każdemu się może trafić. Przecież tak jak masa pisał nie dało się tego zweryfikować. Sam ostatnio zrzucam czapki ze świeżego zakupu bo UPG było nie do sprawdzenia. Ale ja przynajmniej wydarłem auto za psi pieniądz a nie za wartość rynkową.
Ale jak w swojej pierwszej 166 po kilku godzinach jazdy skumałem że turbo pada to migusiem byłem u gościa pod drzwiami i żądałem zwrotu kasy za wadę ukrytą. Gość dużo zszedł z ceny - bo musiał jak go przycisnąłem.
Nie mniej jednak mi się w glowie nie mieści jak szerszeń mógł takie coś pchnąć..... przecież qwa wiedział dobrze co za minę ma. Mógł szczerze napisać/powiedzieć a nie z gęby trampka sobie robić. Nie spodziewałem się tego po nim. Mógł na alegroszu albo olx pchnąć nie utożsamiając się w ogóle z forum. A tu takie cyrki.
 
Ja mimo wszytko jestem optymistą bo sam miałem 156 w tym silniku (155KM) od 2007 do 2018... Nakulane było jak sprzedawalem ponad 320 000... Autko olej brało ale niewiele. Litrowa bańka naprawde starczała na 10 tyś km. Ale autko jezdzone bardoz spokojnie. Nie w sensie ze emerycko ale zawsze wtopione było w tłum aut i nigdy sie nie ścigało od swiatel do swiateł. Cudny silnik. Zawsze i wszedzie bede brobnił TS.
Aczkolwiek pół litra to moja nigdy nie miala dolane jednorazowo a w czasach świetnosci.

Mumins jak mysle ze nie masz sie co obwiniac i pisac że "za głupote trzeba płacic" nie miałes przecież zadnej mozliwosci zweryfikowania zuzycia oleju w tym aucie podczas ogledzin...

Auto dużem moc podniesiona, chce sie depnąc bo TS swietnie brzmi. [MENTION=18791]Emil[/MENTION]io166 od kilku dobrych lat powozi przedliftem w TS i zapewne o zuzyciu oliwki przy tym modelu cos ciekawego Ci poradzi bo moze4 ten typ tak ma poprostu ze lubi wypić...

Myślę, że da się to po części sprawdzić. Odpalasz auto, pozwalasz żeby olej dotarł gdzie ma dotrzeć i wkręcasz go tak na 4-5 tysięcy. Jak rzygnie z rury gęstym dymem to masz odpowiedź. Zanim doszło do oględzin, wizyty na stacji diagnostycznej, załatwienia papierów itp. zdążyło się ściemnić i do teraz pamiętam jakie kłęby dymu się za mną ciągnęły zanim się porządnie nie nagrzał i nie doszczelnił (wtedy jeszcze nie miałem tej wiedzy - myślałem, że to wilgoć z wydechu po LPG, auto długo stało i może coś się przetykało). A był kwiecień i 15 stopni na dworze więc to nie ze względu na różnice temperatur.

Sprawne TS-y nie biorą nic. Zresztą [MENTION=73104]silentosu[/MENTION] i [MENTION=10367]maurycyg[/MENTION] mogą potwierdzić to na swoich przykładach.

Bardzo dobrze mi się jeździ 166 z tym silnikiem i odpowiada mi jego praca. Tym bardziej mi przykro, że wyszło jak wyszło.

- - - Updated - - -

Ja współczuję, że tak trafiłeś. A niewiedza każdemu się może trafić. Przecież tak jak masa pisał nie dało się tego zweryfikować. Sam ostatnio zrzucam czapki ze świeżego zakupu bo UPG było nie do sprawdzenia. Ale ja przynajmniej wydarłem auto za psi pieniądz a nie za wartość rynkową.
Ale jak w swojej pierwszej 166 po kilku godzinach jazdy skumałem że turbo pada to migusiem byłem u gościa pod drzwiami i żądałem zwrotu kasy za wadę ukrytą. Gość dużo zszedł z ceny - bo musiał jak go przycisnąłem.
Nie mniej jednak mi się w glowie nie mieści jak szerszeń mógł takie coś pchnąć..... przecież qwa wiedział dobrze co za minę ma. Mógł szczerze napisać/powiedzieć a nie z gęby trampka sobie robić. Nie spodziewałem się tego po nim. Mógł na alegroszu albo olx pchnąć nie utożsamiając się w ogóle z forum. A tu takie cyrki.

Może jest jak piszesz, a może sam nie zdawał sobie sprawy co ma. Teraz to już tylko gdybanie.

Ale fakty wskazują na bramkę nr.1 #zonk

Tak żeby zamknąć i sobie ulżyć: audio nie grało tak dobrze jak moja poprzednia z ori DSP więc rozkręciłem boczek i zobaczyłem rzeźbę na zdjęciach powyżej. Zapytałem zatem gdzie jest to oryginalne DSP, o którym pisał. No to (o ile pamiętam) tylko mnie poinformował, że to co mam i tak przecież gra lepiej. Po naciskach zgodził się, że możemy się wymienić bo "ma to DSP w kartonie w garażu, ale dopiero jak skończy remont i je znajdzie". No, to szuka to dzisiaj.

Żeby nie było, że coś sobie zmyślam, wklejam screeny z rozmowy przed zakupem.
 

Załączniki

  • 1.jpg
    1.jpg
    26.4 KB · Wyświetleń: 0
  • 2.jpg
    2.jpg
    31.3 KB · Wyświetleń: 0
Ostatnia edycja:
Kto jak kto ale szerszeń by nie wiedział co ma???? Cóż, teraz to pozamiatane. Pozostaje Ci lać oliwę albo coś z tym zrobić. Zrób próbę olejową i wyjdzie Ci którędy to ucieka. A potem remoncik. Może nie bedzie źle? Może to idzie zaworami (uszczelnieniami) i przy okazji UPG zrobisz to nie będzie co2 w wodzie.
 
Bardzo dobrze mi się jeździ 166 z tym silnikiem i odpowiada mi jego praca. Tym bardziej mi przykro, że wyszło jak wyszło.

Mi też się bardzo dobrze jeździło. To wcale nie jest za słaby silnik, osiągi podobne do 2.4 10V w serii, okolice 10s, a jednak dużo mniejsza masa nad przednią osią drastycznie wpływa na odczucia z jazdy.
 
- - - Updated - - -

Mi też się bardzo dobrze jeździło. To wcale nie jest za słaby silnik, osiągi podobne do 2.4 10V w serii, okolice 10s, a jednak dużo mniejsza masa nad przednią osią drastycznie wpływa na odczucia z jazdy.

Polać mu, lepiej bym tego nie ujął :) jtd ryło dziobem przy każdym hamowaniu, tutaj tego nie ma.

- - - Updated - - -

Kto jak kto ale szerszeń by nie wiedział co ma???? Cóż, teraz to pozamiatane. Pozostaje Ci lać oliwę albo coś z tym zrobić. Zrób próbę olejową i wyjdzie Ci którędy to ucieka. A potem remoncik. Może nie bedzie źle? Może to idzie zaworami (uszczelnieniami) i przy okazji UPG zrobisz to nie będzie co2 w wodzie.

Przez uszczelniacze raczej nic nie idzie, bo dym nawet przez chwilę nie ma niebieskiego kolorku. Tylko biały, gęsty.

Dlatego też biorę pod uwagę budżetową opcję zakupu drugiego, z pewnym, niewielkim przebiegiem, do którego nie trzeba dokupować osprzętu tylko przełożyć słupek w jeden dzień.

Remont odpada, żeby to zrobić jak trzeba będą koszty od 5k w górę.
 
Mam jts-a z już drugim silnikiem, pierwszy był po remoncie, na który mam faktury. Oba silniki żarły olej w ilości 0,5-1l na 1000km. Co ciekawe, przy takiej konsumpcji oleju nie ma śladu dymku z wydechu, więc nie zawsze da się to stwierdzić podczas oględzin. Na pewno nie będę robił z tego powodu remontu za cenę wartości auta, poprostu co drugi- trzeci bak zalewam 0,5-1 l oleju i tyle, zwiększa to kosz przejechania 100km o jakieś 3 zyla...Szkoda kasy na naprawianie konstrukcji zjebanej już w fabryce. Póki auto jeździ i nie dymi jak batory to jeździć i obserwować jak by to powiedział cytryn i gumiak [emoji6] Mnie pociesza, że to nie tfsi za 10x tyle sałaty.

Wysłane z mojego moto g(6) przy użyciu Tapatalka
 
[MENTION=54438]Mumins[/MENTION] czym robiłeś listwy progowe. Autosolem? Ręcznie czy maszynowo? Jak maszyna to BP 30? Jaki pad?
 
Mam jts-a z już drugim silnikiem, pierwszy był po remoncie, na który mam faktury. Oba silniki żarły olej w ilości 0,5-1l na 1000km. Co ciekawe, przy takiej konsumpcji oleju nie ma śladu dymku z wydechu, więc nie zawsze da się to stwierdzić podczas oględzin. Na pewno nie będę robił z tego powodu remontu za cenę wartości auta, poprostu co drugi- trzeci bak zalewam 0,5-1 l oleju i tyle, zwiększa to kosz przejechania 100km o jakieś 3 zyla...Szkoda kasy na naprawianie konstrukcji zjebanej już w fabryce. Póki auto jeździ i nie dymi jak batory to jeździć i obserwować jak by to powiedział cytryn i gumiak [emoji6] Mnie pociesza, że to nie tfsi za 10x tyle sałaty.

Wysłane z mojego moto g(6) przy użyciu Tapatalka
Jestem tego samego zdania. Dlatego też albo będę jeździł i robił wszystko poza silnikiem dopóki nie klęknie albo kupię drugi zawczasu i będę gotowy w razie co.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Amortyzatory
Powrót
Góra