[Brera] może warto?

Anderson

Nowy
Rejestracja
Lis 10, 2014
Postów
809
Spotkałem gościa, który zakupił niedawno Brerę, z 2009 roku. Wyłożył 33 tysiące. Pytam czemu dał tyle za 10 letnie auto. Zastanowiła mnie ta cena i przejrzałem dostepne ogłoszenia: faktycznie, te auta trzymają się powyżej poziomu 30 tysięcy, mimo, że najmłodsze z nich ma już 9 lat.
Wygląda na to, że Brera staje się youngtimerem.
Ciekawi mnie, czy również sądzicie, że zakup Brery to dobra inwestycja, w tym sensie, że auto nie powinno tanieć a raczej można spodziewać się nawet zwyżek cen?
Jego Brera to 2.4 jtdm, z panoramiczną szybą na dachu, drugi właściciel, sprowadzona z Niemiec od prywatnego sprzedawcy kilka lat temu. Auto bardzo zadbane.
Ponieważ czaił się na ten model od dawna, mówi, że praktycznie nie spotkał się z Brerą, która byłaby w kiepskim stanie albo z mocno widocznymi śladami zużycia. Niestety, nie można tego powiedzieć o 159....
 
Ostatnia edycja:
Moim zdaniem cenę trzymać będą tylko perełki, np w wersji S, albo TI i najlepiej z 3.2 V6 lub tbi, ale na to by już w tym momencie zaczynały drożeć bym nie liczył.
Ponieważ czaił się na ten model od dawna, mówi, że praktycznie nie spotkał się z Brerą, która byłaby w kiepskim stanie albo z mocno widocznymi śladami zużycia.
To słabo się czaił. Osobiście, mimo, że nawet nie byłem na kupnie to widziałem kilka mocno zaniedbanych egzemplarzy.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Oj myślę, że słabo szukał...a może to i lepiej dla niego. Na rynku wtórnym również Brerę można znaleźć zmęczoną życiem...
 
Pisałem dziś w innym temacie. Z moich obserwacji wynika, że cena egzemplarzy z V6 powoli wzrasta. Nawet 159. Coraz mniej tych motorów. A z tym brakiem dojechanych egzemplarzy to chyba żart ;)
 
Może i te ceny rosną, tylko się auta nie sprzedają
Nie dość, że Alfa, to jeszcze stara i dużo pali ;)
A na serio, takich aut nie kupuje się z przypadku. Musi trafić się zorientowany klient. A po drugie to ich stan. W PL jest sporo perełek po przejściach w Szwajcarii. Choćby na autoscout czy mobile jak pojawi się jakiś atrakcyjny egzemplarz to cena potrafi zaskoczyć.
 
No to jest samochód dla entuzjasty zdecydowanie. Moja była przez miesiąc wystawiona, to dostawałem tylko wiadomości od skupów samochodów, a oprócz tego jeden sms z pytaniem o VIN. A wcale nie mam jakiegoś szrota ;)
Ale widać też o jakie sztuki jest najwięcej pytań - 2.4 JTDm, a nie V6 ani TBi. Tak już u nas jest, że ludziom diesel pasuje do coupe, nic się nie poradzi. Ale w ogóle sprzedanie coupe nie jest takie proste, to nie są samochody dla każdego - niemniej ile jest auto warte to jedno, a za ile da się je faktycznie sprzedać, to drugie i niestety dość mocno różne...
 
Jak juz koledy pisali wyzej, ceny beda rosly ale tylko najmocniejszych i najlepiej utrzymanych egzemplarzy. Chociaz i tak mowimy tu o kilkunastu latach do przodu. Obserwuje rynki zachodnie ze Szwajcaria w szczegolnosci. Tam brera 3.2 Q4 ~40kkm przelotu, wyposazenie max chodzi juz teraz po 140 kola na nasze, czyli powiedzmy duzo juz odrobila w stosunku do ceny wyjsciowej. Takie auta sprzedaja sie dluzej ale potencjalnych klientow z takim porfelem jest wiecej niz u nas. Mysle, ze diesel czy nawet tbi nie ma szans na wieksze wzrosty cen po latach. A juz na pewno, nie dotrwaja do tego czasu perelki od polakich handlarzy ;)
Co do polskiego rynku to zapomnij o wzroscie cen jakichkolwiek wersji. Tutaj rzadza zupelnie inne zasady jak zachodzie. Zreszta co bede sie produkowal. Kazdy z nas mniej lub bardziej mial z nim do czynienia. U nas moga wzrosnac ceny np. 126p czy polonezow (co zreszta juz sie dzieje) z sentymentu ale na brere bym nie liczyl.
 
Ostatnia edycja:
Trzeba też mieć na uwadze, że to jest trudne w utrzymaniu auto - coraz więcej części unikalnych dla Brery, czyli innych niż w 159 (tylne lampy, zderzaki, drzwi, różne mechanizmy itp itd) jest już praktycznie niedostępna. Sprawia to, że za te 30k pln to można zaryzykować, że pojeździ się rok czy dwa, coś się wydarzy i nie będzie jak naprawić - ale jak miałbym wydać 140 tys na 10 letnie auto i nie móc nim po chwili jeździć bo np ktoś mi stłucze lampę, a nie ma dostępnych na rynku nie tylko nowych, ale praktycznie żadnych, no to taka "inwestycja" staje się dość ryzykowna. Nie pomaga że wyprodukowano raptem 20-kilka tysięcy sztuk tego auta, nie ma nawet czego szukać po szrotach. Dlatego to trudny zakup i trudna sprzedaż ;-)

A Spider to już w ogóle hardkor :D
 
jeszcze rok-dwa i też będą rosnąć. 159/Brera/Spider z racji jedynego w swoim rodzaju przodu jest i będzie samochodem wyróżniającym się na drodze. po prostu na zachodzie jest tych samochodów coraz mniej i coraz trudniej jest ściągnąć rozsądną sztukę za rozsądne pieniądze. i nie mówię tu o jakimś V6, czy TBI. nawet kupienie zwykłego 1,9 150KM wymaga nieco wysiłku/cierpliwości. na to wszystko nakłada się dobra prasa jaką ma rodzina 159-ki, więc popyt na te auta utrzymuje się na relatywnie wysokim poziomie. [MENTION=78156]Takumi[/MENTION], co do diesla w brerze/spiderze też miałem takie zdanie, ale używam od 2 miesięcy 2,4jtdm i wcale tak źle to nie brzmi. jak stoisz na światłach na wolnych obrotach - bezapelacyjnie klekot. ale jak mu dasz bo garach, to niejeden pomyli to z benzyną. także może i pojawi się w garażu spider jtdm, chociaż ciągle mam nadzieję, ze trafi się TBi w cenie ~10k euro (w tej cenie 2,4jtdm jest kilka fajnych sztuk do wzięcia). bo na razie to ten silnik w tej budzie to minimum 13-15k euro... a za te pieniądze można już kupić SLK z rocznika ~2011-2013. wiadomym jest, że TBi na pewno będzie lepiej trzymało cenę niż jtdm. z tego co się orientowałem, to jtdm-ów wyszło grubo ponad 50% ze wszystkich wyprodukowanych spiderów (nieco ponad 10tys), a tbi ledwie ok. 2 tysięcy sztuk. najbardziej "rodzynkwaty" z Brery/Spidera pewnie będzie poliftowy V6/Q4, bo tego jest naprawdę bardzo mało.

wracając do sedna tematu, brera ma przede wszystkim robić efekt "wow" więc większość dostępnych sztuk wygląda wyraźnie ponadprzeciętnie na tle konkurencji (audi. VW itd). problem polega na tym, że łatwo jest kupić sztukę, w której będziesz miał parę mechanicznych rzeczy naturalnie zużytych i bardzo szybko wydasz 10k. sama dwumasa z wymianą to ok. 3tys złotych.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra