Motor Control System Failure w 2.0 JTS

  • Autor wątku Autor wątku podo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Witam. W mojej alfie 156 dzisiaj po raz pierwszy wyskoczył mi ten Motor Control System Failure. Stało się to po ruszeniu ze świateł, gdy na 3cim biegu gwałtownie wcisnąłem gaz przy ok 1500obr. Kontrolka plus komunikat migały ok 10s i przestały, po czym samochód dalej normalnie jechał. Ponownie kontrolka już się nie zaświeciła. Wcześniej nigdy nic takiego mi się nie działo, a jeżdżę raczej dynamicznie, w trasie dużo wyprzedzam i wszystko do tej pory było ok. Czy ten błąd zapisuje się w pamięci kompa? Czy tego Radexu do czyszczenia wtrysków używacie przy każdym tankowaniu? Ile wlewacie tego na pełny bak paliwa? Sory, za tak głupie pytania, ale Alfę mam dopiero miesiąc i dopiero ją poznaje:)

Pzdr
 
kolego błąd jest zapisany na 100 a redex to tylko od czasu do czasu
 
- przytkane, o mniejszej wydajności wtryskiwacze można łatwo zdiagnozować oscyloskopem.
- jak ktoś z JTS jest z Wrocławia to możemy sie umówic w celu zrobienia próby.
- a na pewno na zlocie w sierpniu, 15.
- do czujnika położenia i obrotów wału korbowego podłącza się oscyloskop, na drugi kanał podłączamy iskrę ze świecy 1 cylindra.
- lekkie dodanie gazu do 3.000 obrotów a potem dynamicznie dodanie gazu do 3.000 obrotów.
- dodatkowo można jeszcze zdiagnozować zabity katalizator, ale zakres obrotów wynosi 5.000 obr.
- w 156 TS ładnie to widać., poniżej wtryskiwacz 2 cylindra był do czyszczenia.
--


--
 
Ostatnia edycja:
bubu jakiego ty używasz oscyloskopu? Masz jakąś przystawkę do kompa i program, czy jak? Bardzo mnie to interesuje.

pozdro
 
Witam, posiadam alfe 156, 1.8 TS . Ostatnio podczas podróży chciałem sprawdzić jak szybko mogę jechać swoim samochodem ;) Wszystko było ok, zwolniłem, po czym wyskoczył komunikat : motor control system failur - go to dealer. Samochód stracił moc, zjehcałem na pobocze by sprawdzić co się dzieje, silnik pracował nie równo i tylko na 2 ( gary - chyba tak to się nazywa ). Nie jadąc zbyt szybko dojechałem do domu. Pomyślałem, może to świece i w ten sam dzień kupiłem i wymieniłem wszystkie 8. Stare rzeczywiście nie były pierwszej świerzości. Nastąpiła poprawa, pracują 3 z 4 (cylindry, albo gary, chyba tak to się nazywa), w jednym natomiast teoretycznie jest iskra, świeca wstawiona nowa, ale nie działa. Po podłączeniu komputera wyszło, że to błąd mieszania albo spalania paliwa albo przestawiony zapłon. Może wiecie co może być tego przyczyną ? Byłbym wdzięczny, bo po wydaniu 550 zł na świece chciałbym zaoszczędzić wizyty w ASO ;)
 
moze dodam o jts ja dzis robiac serwis pozakupowy wymianialem wiczki i co bylo....
dalem nowe wg manuala NGK nr zapoomnialem ....auto na wolnych i wysokich chodzilo super problem pojawil sie przy gwaltownym wciskaniu gazu bład silnika alarmy itp.....na postaju błedu nie bylo ale przy gwaltownym wciśnieciu gazu auto przerwyalo jakby.
Czyli na test stare swiece spowrotem i co....auto chodzi idealnie bez błędów!!!

Swiece maja rozna opornosc jutro jada na reklamacje jedna jest uszkodzona fabrycznie.
 
W moim wozidle również pojawił się ten komunikat. Po przestudiowaniu forum zalałem pełny bak i dolałem do niego STP do czyszczenia wtryskiwaczy. Po przejechaniu około 20 km z dwoma postojami, za 3cim odpaleniem silnika komunikat znikł. Jenak moja radość nie trwała długo bo za kilka km po ponownym odpaleniu znów się zapalił i świeci do teraz (110 km). Jak długo trwa takie czyszczenie, tzn ile baku trzeba wyjeździć, bo nie wiem czy jechać na komputer czy jeszcze trochę go "poczyścić". Jak myślicie?
 
-podłączałeś pod komputer?
-rozepnij kostki od sond lambda i wypsikaj kontaktem
-za silnikiem przy ścianie masz takie 2 grube wiązki kabli, rozepnij i jw.
Po tych zabiegach już od dawna u siebie nie wiedziałem M.C.S.F.
 
kompa jeszcze nie podpinałem, kostki od lambd psikałem kontaktem, tych dwóch grubych jeszcze nie, zrobię to jutro. A jak z tym czyszczeniem wtryskiwaczy, cały bak trzeba wyjeździć czy w miarę szybko powinno pomóc ?
 
Zrobiłem te kostki i dalej nic, błąd powinien zniknąć sam, tak? W poniedziałek pojadę na komputer i zobaczymy co tam wyjdzie. Może ktoś z Was ma kogoś godnego polecenia w kierunku diagnostyki tego problemu? Nie chodzi mi tu nawet o jakiś serwis (Co do serwisu to myślałem o wszołku na witkowickiej), może być ktoś prywatny znający się na rzeczy.
 
Dzięki pomocy użytkownika @sdero wszystko już wyjaśnione. Generalnie były 2 rodzaje błędów. Wypadanie zapłonu oraz sondy. Na pierwsze pomogło prawdopodobnie czyszczenie wtryskiwaczy za pomocą formuły STP dolewanej do paliwa. Na sondy zaś, popsikanie wtyczek contact spray`em i podoginanie pinów. Jeszcze raz dziękuję za pomoc i zainteresowanie @sdero i pozostałym użytkownikom.
 
Witam
Od dłuższego czasu nękał mnie problem M.C.S.F na chwile w tych okolicznościach jak wyżej opisane. Ostatnio podczas upałów zdażało się to częściej, a samochód rozgrzany odpalał za trzecim razem dopiero jak mu się gazu dodało. Aż do dziś jechałem do pracy stało się to co zwykle, myślałem, że zaraz przejdzie. Niestety samochód zaczął chodzić jak traktor i nie miał mocy, ale dojechałem do pracy. gdy samochód odpaliłem po 9h problem nieustał, po powolnym dojechaniu do domu(około2km 5min jazdy), otworzyłem maskę. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to rozgrzany do czerwoności metal w okolicach kolektora wydechowego, niestety niewiem co to było bo jest ciemno już. jutro podłącze pod komputer, ale mimo wszystko proszę o rade bo ten problem troszkę przeraża
 
w związku z wypadaniem zapłonu na któryms z cylindrów, ECU przestawił zapłon aby zniwelować spadek mocy.... To spowodowało rozgrzanie zeliwnego kolektora wydechowego.... niestety ECU od GT JTs ma swoje błędy w oprogramowaniu i to był właśnie ten przypadek... pokaz jakie błędy ECU załapał....
 
niestety praca... niezdążyłem podepne we wtorek a w środe kolega mechanik odwiezie laweta do warsztatu. Jego opinia: Rozrząd przesunięty o jeden ząbek. Co za tym idzie spalanie wkolektorze dlatego gorący, jeżeli nie został uszkodzony żaden wtrysk wymiana rozrządu pomoże. napisze we wtorek jakie błędy wyskoczyły
 
- przesunięcie o jeden żąbek skutkuje ograniczeniem mocy ale nie rozgrzaniem kolektora do czerwonosci.
- zobaczymy w Środę.
 
Witam

Wczoraj przeczytałem wszystkie opisane przez Was przypadki. Mój przypadek również dotyczy M.C.S.F (silnik 2,0 J.T.S 2003 rok) a także innych kodów błędów z nim związanych. Przede wszystkim zastanawia mnie kod P1688 który mówi o przerwaniu adaptacji przepustnicy (którą z resztą wymieniłem). Pojawiają się również kody dotyczące wypadania zapłonu i do kompletu P1173 (zła mieszanka-sonda lambda). Po skasowaniu kodów wszystko wraca do normy, jednak nie na długo. Dzisiaj kupiłem S.T.P i wlałem do zbiornika. Zrobiłem kilkanaście kilometrów bez większych problemów. Chwilę później M.C.S.F włączyło się na nowo. W aucie zabrakło mocy, jednak po kilku minutach postoju moc wróciła. Pytanie jak długo może potrwać przeczyszczenie układu wtryskowego? Dodatkowym objawem jest również nierówna praca silnika (podwyższone obroty ok 1500-1700, przyśpieszanie bez dodawania gazu i brzmi jak traktor). Proszę podpowiedzcie co jeszcze mogę zrobić żeby się wreszcie pozbyć problemu.
 
Odgrzeje kotleta.... 3 dni temu wyskoczyło i u mnie M.C.S.F z tym że żadnych spadków mocy, Bella ciągnie jak szalona, żadnego szarpania itp.itd Postudiowałem trochę różne fora i postanowiłem wlać coś do baku na czyszczenie wtrysków i dzisiaj czyli po 3 dniach check engine zniknął :D zrobiłem w sumie koło 40 km od wlania tego STP na wtryski. Kupiłem przy okazji kabelek żeby błędy sprawdzić ale ten dopiero jutro z allegro przyjedzie czyli już po ptokach:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra