Podłokietnik zamontowany!
Co jest potrzebne:
1 x Alfa Romeo MiTo bez podłokietnika
1 x podłokietnik (nowy w salonie to +600 zł, używany w dobrym stanie to 200-300zł). Uwaga, pasują podłokietniki od Fiata Grande Punto!
1 x zaślepka podłokietnika (kawałek plastiku, który zasłania otwory montażowe) - to jest oddzielna część, niż podłokietnik, na aukcjach z używkami szukajcie podłokietników z tymi pokrywkami
1 x klamra mocowania podłokietnika (to kawał grubej blachy, do której przykręcimy podłokietnik, a ją do mocowania tunelu - kupiłem w ASO, koszt 140 zł)
1 x klucz nasadowy 10
3 x nakrętka M6 + podkładki
1 x nitownica
2 x nit zrywalny aluminiowo-stalowy (6 mm średnicy - nie węższy!, 12 mm długości łba, 14 mm też by prawdopodobnie pasował. Nie szukajcie w Castoramach i OBI, bo tam mają najgrubsze 5 mm, znajdźcie w okolicy sklep z nakrętkami/śrubami/mocowaniami, w ostateczności allegro)
1 x młotek i kawałek miękkiego drewna, by nie pokaleczyć plastiku
Pokaż załącznik 272029
Pokaż załącznik 272035
Co robimy po kolei:
1. Siadamy sobie wygodnie ze wszystkimi potrzebnymi częściami na kanapie w MiTo
2. Zdejmujemy mieszek hamulca ręcznego (wystarczy odpiąć metalowy zatrzask i pociągnąć mieszek do góry, jest przymocowany do tunelu na plastikowe języczki)
3. Chwytamy rękami tunel i z wyczuciem ciągniemy w górę - jest przymocowany na metalowe spinki, powinien łatwo zejść
Uwaga: nie szarpać, by nic nie połamać i nie zerwać okablowania zapalniczki
4. Odpinamy kabel zapalniczki (zwykła kostka z zatrzaskiem) i zdejmujemy tunel
Pokaż załącznik 272033
5. Pod spodem mamy plastikową ramkę, do której przypina się tunel, linkę ręcznego i trochę okablowania. Musimy odkręcić plastikową ramkę tunelu, bo metalowa klamra mocująca podłokietnik musi wejść pod nią
6. Ramka jest przymocowana 3-ma nakrętkami M6. Odkręcić, pilnować, by nie wpadły pod wykładzinę, sprawdzić, czy ramka daje się luźno podnieść
7. Nie trzeba ramki demontować, powinna się na tyle wysoko podnieść, by wsunąć klamrę na swoje miejsce. Klamra jest mocowana 2-ma nakrętkami (te same, które mocują ramkę tunelu do podłogi) i 2-ma nitami
8. Przygotowujemy nity i nitownicę (polecam z długą dźwignią, nity 6 mm dość ciężko się zrywają), nitujemy klamrę do podłogi (otwory montażowe już są w podłodze, nie trzeba wiercić). Przykręcamy klamrę z ramką tunelu trzema wcześniej odkręconymi nakrętkami
9. Przechodzimy teraz do wcześniej zdjętego tunelu. Aby zamontować podłokietnik, trzeba pozbyć się "mydelniczki"/półeczki z miejscem na kubek. W tym celu kładziemy sobie tunel na nogi, bierzemy drewniany kołeczek/klocek, wkładamy do mydelniczki i stukamy młotkiem w drewno. Półeczka oryginalnie jest wsunięta i zgrzana punktowo, kilka stuknięć w każdym rogu powinno szybko ją odseparować od tunelu. Po wypadnięciu półeczki chowamy ją dla potomnych.
Pokaż załącznik 272034
10. Montujemy z powrotem tunel, przez świeżo wykonaną dziurę łatwo możemy podejrzeć, czy metalowe spinki wchodzą na swoje miejsce. Nic na siłę! Montaż zaczynamy od przodu (czyli od zatrzasków od strony lewarka), potem dociskamy i sprawdzamy czy wszystko jest równo. Tunel powinien wskoczyć bez większych problemów.
11. Zdejmujemy zaślepkę z podłokietnika, montujemy podłokietnik w dziurze po półeczce. Bierzemy 3x podkładkę i 3x nakrętkę M6, przykręcamy kluczem nasadowym. Wpinamy zaślepkę na swoje miejsce
Gotowe!
P.S.
Drobna uwaga do używanych podłokietników: po zakupie porządnie je umyjcie, to część pojazdu, która zwykle ma kontakt z ciałem, nie rzadko - przepoconym. Plastik z zewnątrz i wewnątrz schowka umyć ściereczką i płynem typu Ajax, wyjąć gumę wyścielającą dno schowka (wystarczy pociągnąć do góry) i umyć porządnie mydłem i ciepłą wodą, a samą pokrywę schowka z poduchą odkręcić (2 wkręty torx), wrzucić do miedniczki i porządnie uprać ręcznie w proszku do prania. Nie ma się czego obawiać, że coś zardzewieje albo spleśnieje, to tylko materiał, gąbka i plastik. Po upraniu wycisnąć z gąbki nadmiar wody, postawić w suchym i ciepłym miejscu, np. na słońcu, moja wyschła w jeden dzień. Udało mi się znaleźć podłokietnik w bardzo dobrym stanie, a po myciu wyglądał jak nowy.
Co jest potrzebne:
1 x Alfa Romeo MiTo bez podłokietnika
1 x podłokietnik (nowy w salonie to +600 zł, używany w dobrym stanie to 200-300zł). Uwaga, pasują podłokietniki od Fiata Grande Punto!
1 x zaślepka podłokietnika (kawałek plastiku, który zasłania otwory montażowe) - to jest oddzielna część, niż podłokietnik, na aukcjach z używkami szukajcie podłokietników z tymi pokrywkami
1 x klamra mocowania podłokietnika (to kawał grubej blachy, do której przykręcimy podłokietnik, a ją do mocowania tunelu - kupiłem w ASO, koszt 140 zł)
1 x klucz nasadowy 10
3 x nakrętka M6 + podkładki
1 x nitownica
2 x nit zrywalny aluminiowo-stalowy (6 mm średnicy - nie węższy!, 12 mm długości łba, 14 mm też by prawdopodobnie pasował. Nie szukajcie w Castoramach i OBI, bo tam mają najgrubsze 5 mm, znajdźcie w okolicy sklep z nakrętkami/śrubami/mocowaniami, w ostateczności allegro)
1 x młotek i kawałek miękkiego drewna, by nie pokaleczyć plastiku
Pokaż załącznik 272029
Pokaż załącznik 272035
Co robimy po kolei:
1. Siadamy sobie wygodnie ze wszystkimi potrzebnymi częściami na kanapie w MiTo
2. Zdejmujemy mieszek hamulca ręcznego (wystarczy odpiąć metalowy zatrzask i pociągnąć mieszek do góry, jest przymocowany do tunelu na plastikowe języczki)
3. Chwytamy rękami tunel i z wyczuciem ciągniemy w górę - jest przymocowany na metalowe spinki, powinien łatwo zejść
Uwaga: nie szarpać, by nic nie połamać i nie zerwać okablowania zapalniczki
4. Odpinamy kabel zapalniczki (zwykła kostka z zatrzaskiem) i zdejmujemy tunel
Pokaż załącznik 272033
5. Pod spodem mamy plastikową ramkę, do której przypina się tunel, linkę ręcznego i trochę okablowania. Musimy odkręcić plastikową ramkę tunelu, bo metalowa klamra mocująca podłokietnik musi wejść pod nią
6. Ramka jest przymocowana 3-ma nakrętkami M6. Odkręcić, pilnować, by nie wpadły pod wykładzinę, sprawdzić, czy ramka daje się luźno podnieść
7. Nie trzeba ramki demontować, powinna się na tyle wysoko podnieść, by wsunąć klamrę na swoje miejsce. Klamra jest mocowana 2-ma nakrętkami (te same, które mocują ramkę tunelu do podłogi) i 2-ma nitami
8. Przygotowujemy nity i nitownicę (polecam z długą dźwignią, nity 6 mm dość ciężko się zrywają), nitujemy klamrę do podłogi (otwory montażowe już są w podłodze, nie trzeba wiercić). Przykręcamy klamrę z ramką tunelu trzema wcześniej odkręconymi nakrętkami
9. Przechodzimy teraz do wcześniej zdjętego tunelu. Aby zamontować podłokietnik, trzeba pozbyć się "mydelniczki"/półeczki z miejscem na kubek. W tym celu kładziemy sobie tunel na nogi, bierzemy drewniany kołeczek/klocek, wkładamy do mydelniczki i stukamy młotkiem w drewno. Półeczka oryginalnie jest wsunięta i zgrzana punktowo, kilka stuknięć w każdym rogu powinno szybko ją odseparować od tunelu. Po wypadnięciu półeczki chowamy ją dla potomnych.
Pokaż załącznik 272034
10. Montujemy z powrotem tunel, przez świeżo wykonaną dziurę łatwo możemy podejrzeć, czy metalowe spinki wchodzą na swoje miejsce. Nic na siłę! Montaż zaczynamy od przodu (czyli od zatrzasków od strony lewarka), potem dociskamy i sprawdzamy czy wszystko jest równo. Tunel powinien wskoczyć bez większych problemów.
11. Zdejmujemy zaślepkę z podłokietnika, montujemy podłokietnik w dziurze po półeczce. Bierzemy 3x podkładkę i 3x nakrętkę M6, przykręcamy kluczem nasadowym. Wpinamy zaślepkę na swoje miejsce
Gotowe!
P.S.
Drobna uwaga do używanych podłokietników: po zakupie porządnie je umyjcie, to część pojazdu, która zwykle ma kontakt z ciałem, nie rzadko - przepoconym. Plastik z zewnątrz i wewnątrz schowka umyć ściereczką i płynem typu Ajax, wyjąć gumę wyścielającą dno schowka (wystarczy pociągnąć do góry) i umyć porządnie mydłem i ciepłą wodą, a samą pokrywę schowka z poduchą odkręcić (2 wkręty torx), wrzucić do miedniczki i porządnie uprać ręcznie w proszku do prania. Nie ma się czego obawiać, że coś zardzewieje albo spleśnieje, to tylko materiał, gąbka i plastik. Po upraniu wycisnąć z gąbki nadmiar wody, postawić w suchym i ciepłym miejscu, np. na słońcu, moja wyschła w jeden dzień. Udało mi się znaleźć podłokietnik w bardzo dobrym stanie, a po myciu wyglądał jak nowy.