Tak jak pisze szerszeń, roboty jest dużo, ale warto.
Kiedy to robiłem kilka miesięcy temu korzystałem z instrukcji w internecie. Nigdzie nie opisano w jednym miejscu jak wszystko zrobić, ale z łatwością znajdziesz instrukcje demontażu wszystkich elementów. A musisz zdemotować:
- ICS (wyjąć go z konsoli i za nim podłączyć wszystkie kable, od razu mówię, że jeden nie idzie do ISC'a tylko łączy się z inną wiązką),
- a'la skórzane boczki przy nogach kierowcy i pasażera,
- mebelek środkowy z podłokietnikiem (nie wyobrażam sobie przeciągnięcia tej wiązki bez jego demontażu),
- wykładzina podłogowa z tyłu, (być może ktoś umiałby przepleść te kable bez tego ale tu znowu nie uwierzę jak nie zobaczę, na tunelu środkowym między mebelkiem i tylną kanapą jest taki plastikowy panel nadający kształt podłodze, wiązka idzie pod nim i jest tam przymocowana do podłogi obejmą),
- oparcie tylnej kanapy,
- tylna półka (dla mnie to był zdecydowanie najtrudniejszy manewr),
- częściowo uchylić okładzinę tylnego lewego słupka (tam masz wtyczki anteny GSM i GPS),
- tapicerkę bagażnika po lewej stronie,
- przynajmniej część urządzeń na stojaku nad akumulatorem (ja wymotnowałem całość), żeby dostać się do wtyczek.
I tyle, a potem to wszystko na wrót złożyć do kupy. Mnie to zajęło dwa dni w garażu (a doświadczenie miałem tylko w składaniu mebli z Ikei). Operacja nie wymaga specjalistycznych narzędzi, tylko śróbokrętów i kluczy z różnymi końcówkami. Natomiast dłonie podrapane o różne ostre ustrojstwa w aucie goiły mi sie dwa tygodnie po tej przygodzie.
Różnica w jakości dźwięku jest jednak zdumiewająca.
DSP zasila głośniki w drzwiach, ale nie trzeba rozkładać ich okładzin żeby to połączyć, tylne głośniki mają wtyczki pod kanapą a przednie o ile pamiętam są wpięte do ICS'a albo gdzieś w jego okolicach.