• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Monitor zatkania i wypalania DPF - już jest

markos7, a co powiesz a wersje light - tzn zamiast wyświetlaczy itp, to trzykolorowy led (który łatwo gdzieś sobie umieścić, żeby nie szpecił, moduł sterujący można sobie gdzieś tam schować).

- nie świeci - nic się nie dzieje
- żółty - zapchanie na 90% - pojawienie się jego powinno być zamiganiem np 3x (przy uruchamianiu silnika lub podczas jazdy) w momencie, kiedy próg zapełnienia DPF w 90% został przekroczony. Będzie to czytelna informacja, że aktywne wypalanie tuż tuż/
- czerwony - zapchanie 100% i rozpoczęte aktywne wypalanie (również zamiganiem 3x czy 5x) i ciągłe podświetlenie aż aktywne wypalanie się zakończy)
- zielony (najlepiej zamiganie 5x i wyłączenie) - aktywne wypalanie zakończone.

IMHO to lepsze niż najfajniejsze, zewnętrzne wyświetlacze, które gdzieś tam zburzą ład na konsoli, a LEDa np. można tak ustawić (zamontować w osłonie kierownicy, na płasko, żeby nie wystawał "glut" z plastiku), żeby świecił od spodu na "daszek" tub zegarów i go delikatnie rozświetlał na dany kolor.

Co o tym sądzicie?
 
Ostatnia edycja:
Nie tworzę teorii i nie obchodzi mnie pasywne wypalanie DPF przy sprzyjających warunkach (po co "jarać" się zapełnieniem 50-70%? bardziej np. mnie interesuje, kiedy aktywne wypalanie się zaczęło, lub jak zapełnienie DPF jest bardzo bliskie rozpoczęcia procesu aktywnego wypalania). Popatrzyłem za to na wygląd urządzenia kolegi markos7, przeczytałem, co to potrafi i zaproponowałem inną (dyskretną) wersję sygnalizatora. Tylko tyle.

PS: Pasywne wypalanie DPF nie męczy kierowcy, bo się dzieje "samo" (i można przerwać praktycznie bez konsekwencji). Męczy aktywne, w tym sensie, że gdzieś tam z tyłu głowy chodzi myśl, żeby go nie przerywać ("rozwadnianie"/rozolejonapędowanie? oleju silnikowego itd). Potrafię w swoim aucie rozpoznać proces wypalania (lekko inna reakcja na odpuszczenie gazu, podwyższone obroty jałowe, nieznacznie inny "klang" diesla) ale wiem, że czytelniejszy sposób informowania byłby lepszy niż "zgaduj zgadula" czy "test na spostrzegawczość".
 
Ostatnia edycja:
-> cra3y
pomysł jest ciekawy tylko trzeba pamiętać która dioda co oznacza.

To że wypalanie może włączyć się wcześniej nieczemu nie przeszkadza.
Zapali się dioda że się zaczęło.
Na pewno jest to jakaś alternatywa do wersji panelowej.
Wersja krótka urządzenia idealnie się
do tego nada.

Pomyślałem jeszcze, że może uda mi się pomrugać diodą DPF na zegarach ale to jest jeszcze do sprawdzenia.
 
No to tak jeszcze historia z rana... przejechalem 20km w trasie i juz sie z gąską witameł (podjezdzalem do pracy) i sru- w swoim geniuszu DPF byl łaskaw rozpocząć wypalanie... no to rundka po okolicy :) i 10 minut pozniej w robocie.

Ja chce swoj przycisk "DO IT NOW" :)
 
-> cra3y
pomysł jest ciekawy tylko trzeba pamiętać która dioda co oznacza.

Bardziej kolor świecenia tej trzykolorowej LED (wystarczy jedna) - w sumie łatwe i logiczne (nie świeci - nic się nie dzieje, żółty/niebieski - przygotuj się, czerwony - wypala, zielony - już po)

(tutaj LED RGB firmy Cree, wtedy niebieski mógłby oznaczać "bądź czujny")
https://www.maritex.com.pl/pl/shop/item/ledp6-clv6a-fkb-cree/15334/16532

Pomyślałem jeszcze, że może uda mi się pomrugać diodą DPF na zegarach ale to jest jeszcze do sprawdzenia.

To byłoby najlepsze, tylko jedno ale :-) Nieświadomego użytkownika (jak sprzedasz auto, lub sam zapomnisz) może przyprawić o zawał :-)


PS: Apropos przycisku "DO IT NOW", to czy podczas jazdy i powiedzmy zapchaniu DPF 90%, jeżeli z kompa uruchomi się wypalanie awaryjne (wiecie, co mam na myśli, chodzi o tą procedurę wypalania wymuszonego, kiedy DPFa nie da się wypalić bez ingerencji), to takie uruchomienie (o ile silnik ma już odpowiednią temp itd) nie powinno się różnić (podkreślam, że jedziemy, a nie stoimy, jesteśmy blisko wartości granicznej inicjacji wymuszonego wypalania) od zainicjowanego samoczynnie przez auto.
To mógłby robić przycisk "DO IT NOW"
 
Ostatnia edycja:
Pytanie, czy wypalanie standardowe i wymuszone to takie same wypalania? Nie sądzę... bo jeśli tak by było to nie byłoby przysłowiowej sraczki na wymiany oleju po takim wypalaniu.
Wypalanie wymuszone zresztą stosuje się jak DPF jest znacznie powyżej normy zatkany... a i po samym wypalaniu stopień zatkania DPFu do 70-80 o ile dobrze pamiętam z dyskusji na tym forum.

Co tak naprawdę inicjuje standardowe wypalanie i czy mozna taki sygnał wprowadzić manualnie?
 
-> cra3y

Pomyślałem jeszcze, że może uda mi się pomrugać diodą DPF na zegarach ale to jest jeszcze do sprawdzenia.

Bardzo dobry pomysł z tym "ustrojstwem". Ja również jestem zainteresowany.
Jeżeli da się to wprowadzić na wyświetlacz pomiędzy zegarami to było by idealnie.
Duży plus dla pomysłodawcy.
 
Pytanie, czy wypalanie standardowe i wymuszone to takie same wypalania? Nie sądzę... bo jeśli tak by było to nie byłoby przysłowiowej sraczki na wymiany oleju po takim wypalaniu.
Wypalanie wymuszone zresztą stosuje się jak DPF jest znacznie powyżej normy zatkany... a i po samym wypalaniu stopień zatkania DPFu do 70-80 o ile dobrze pamiętam z dyskusji na tym forum.

Co tak naprawdę inicjuje standardowe wypalanie i czy mozna taki sygnał wprowadzić manualnie?

Niekoniecznie. IMHO problem wypalania wymuszonego jest taki, że wykonuje się je wtedy, kiedy DPF jest na max zabity i najczęściej na postoju (silnik bez obciążenia). Te dwie rzeczy powodują "zalewanie silnika" olejem napędowym.

Mam pomysł, jak to bezpiecznie sprawdzić - przed planowaną zmianą oleju (w tym samym dniu) rozgrzać auto, na włączonym zmierzyć poziom oleju (2-3 razy dla pewności), przejechać się uruchamiając procedurę, po zakończeniu bez wyłączania zapłonu znowu zmierzyć. Jak nic nie przybędzie, to bezpieczne, jak przybędzie to gratis płukanka silnika zrobiona. A olej i tak do planowanej zmiany.

PS: mam co prawda inne auto, ale (o ile nie zapomnę, lub nie sprzedam auta), to sprawdzę to u siebie przed planowaną wymianą oleju (ale to dopiero gdzieś na wiosnę)
 
Ostatnia edycja:
Na androida zdaje się jest AlfaOBD. Z tego co ktoś tu wspominał to ta aplikacja to odczyta.
Na dzień dzisiejszy jeszcze nie potrafię napisać takiej aplikacji ale i o tym już myślałem.
 
Sam pomysł fajny ale obawiam się ze większość ludzi na forum kupuje auta i prawie od razu wywala DPFa żeby nie mieć z nim problemów(przynajmniej ja sam tak zrobiłem)
Ale koncept sam w sobie jest fajny i pomyślałbym nad designem tego urządzenia żeby nie szpeciło wnętrza 9(lub w ogóle go schować i tylko sygnały dźwiękowe tak jak któryś z kolegów proponował) jeśli nie uda się go podpiąć pod wyświetlacz miedzy zegarami.
 
Ja wychodzę z założenia, że dopóki DPF działa to nie ma się co nim martwić. Stale monitoruję jego stan (parametry i interwały wypalania) i póki co niczym się nie muszę martwić.

Wg historii mojego auta DPF wył wymieniony na gwarancji przy 80k km.... teraz jest 185k km więc na DPF jest to jeszcze mało (przynajmniej teoretycznie).

Kusi mnie, żeby do następnego baku wlać ten specyfik do wypalania DPFu firmy STP. Słyszałem już kilka opinii pozytywnych, a nawet jeśli nie zadziała to 25zł będzie do przełknięcia :D
 
Ja wychodzę z założenia, że dopóki DPF działa to nie ma się co nim martwić. Stale monitoruję jego stan (parametry i interwały wypalania) i póki co niczym się nie muszę martwić.

Wg historii mojego auta DPF wył wymieniony na gwarancji przy 80k km.... teraz jest 185k km więc na DPF jest to jeszcze mało (przynajmniej teoretycznie).

Kusi mnie, żeby do następnego baku wlać ten specyfik do wypalania DPFu firmy STP. Słyszałem już kilka opinii pozytywnych, a nawet jeśli nie zadziała to 25zł będzie do przełknięcia :D

A nie kusi Cię żebny to wywalić?
Żeby auto mniej paliło paliwa, nie monitorować nic i mieć kompletny spokój? żeby olej był zawsze taki jak trzeba? silnik i cały układ wydechowy nie łapał dodatkowej temperatury przy wypalaniu?

Wywalonego DPFa sprzedać.

Czemu twierdzisz że 185tys. na DPFa to mało, skoro pierwszy na gwarancji był wymieniony przy 80k km a Twój już ma 105k km? Czym się różnił ten pierwszy od tego co Ci drugiego włożyli ?;)
 
Ostatnia edycja:
A nie kusi Cię żebny to wywalić?
Żeby auto mniej paliło paliwa, nie monitorować nic i mieć kompletny spokój? żeby olej był zawsze taki jak trzeba? silnik i cały układ wydechowy nie łapał dodatkowej temperatury przy wypalaniu?

Wywalonego DPFa sprzedać.

Panowie ale czy Wy nie przesadzacie z tymi filtrami. Zauważam tu jakąś irracjonalną fobię przed tym urządzeniem. Nie popadajmy w skrajności twierdząc, że stan tego urządzenia trzeba "monitorować". Ono jest, bo ma być i nie trzeba się tym w ogóle martwić, jeżeli samochód użytkuje się w sposób, do którego został przewidziany. To nie powinno nas w ogóe obchodzić. Ma się wypalać w swoim czasie i tyle. Sam jeżdżę samochodem w trybie mieszanym, co oznacza że auto użytkuję także w mieście. Od czasu do czasu robię trasę. Samochód ma przebieg 185 tys km. Filtr nigdy nie był wymieniany i nigdy nie miałem z nim żadnych probleów. Po prostu w ogóle nie obchodzi mnie jego istnienie. Tego urządzenia naprawdę nie należy się bać i, tak jak napisał AirAjti, skoro działa to po co grzebać w aucie i wyrzucać go narażając się przy tym na dodatkowe kilka stówek wydatków.

Jak filtr się wypala w trasie, w normalnych warunkach, to przecież olejowi to nic nie szkodzi. A jeżeli nawet trochę szkodzi to przecież silnik się nie rozleci od tego. Podejrzewam, że spośród wszystkich aut wyprodukowanych z filtrem DPF większość z nich jeździ dalej z nim i użytkownicy się zbytnio tym nie przejmują.
Z tą dodatkową temperaturą to też bym się nie przejmował. No bo i co z tego ?
 
Nie bierzesz pod uwagę jednej rzeczy. Nie każdy ma oryginalny przebieg i filtr w dobrym stanie. Nie każdy to złe słowo, rzadko kto.
 
Nie myślałem... po co mam myśleć skoro działa?
Wystarczy, że przy okazji podpięcia laptopa sprawdzę czy aby na pewno wszystko jest w porządku.

DPF nie gryzie.

Co do pytania: przy przebiegu 70k km (poprawiam sie, nie 80k) był wymieniany cały silnik, kolektor, turbina, DPF. Wtryski przy 95k km. Te akcje miały miejsce w 2009 roku. Nie mam pojęcia dlaczego- ja się cieszę bo auto jest tak naprawdę młodsze te kilometry i lata.
Podejrzewam, że DPF wymienili tylko dlatego, że tak mówi procedura....
 
Koledze z forum , któremu DPF prawie nie spalił "9"tki też nie myślał ;-)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra