• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Moje malenstwo

  • Autor wątku Autor wątku stiker
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Szkoda Alfuni :? Dobrze, że Tobie nic się poważnego nie stało. Wracaj do zdrowia.
Szczerze powiem, że nie jestem osobą nad wyraz agresywną, ale jakby mi kto choćby zarysował moją Śicznotkę to bym go chyba zaszlachtował, serio mówię :twisted:
Pozdro
 
I tu sie zgodze z Wasalem.Ja tez nie jestem agresywny ale w tym przypadku powaznie bym sie wku....To jest takie wrazenie jakby ktos bil twoje dziecko.
 
aj aj postaraj sie aby szkoda byla calkowita a jak beda cos marudzic postaw ja do sewisu na naprawe i jeszcze wez samochod zastepczy
 
piotriix napisał:
aj aj postaraj sie aby szkoda byla calkowita a jak beda cos marudzic postaw ja do sewisu na naprawe i jeszcze wez samochod zastepczy

popieram ja też bym tak zrobił jak robić to dokładnie:))
 
Jak tylko wyszedłem z auta powiedziałem kilka słów kierowcy transita, jeżeli pominę słowa ogólnie uznane za niecenzuralne to nie mogę napisać co mówiłem i powiem szczerze że tylko dlatego ten niewidomy pseudo kierowca nie dostał po twarzy że zanim do niego doszedłem to minęła chwila bo coś tak dziwnie mnie głowa i kolana bolały a jak oprzytomniałem to na szybko wróciłem do auta gdzie dwie bliskie osoby zostały ranne (na szczęście nic wielkiego się nie stało ale zaraz po wypadku wyglądało to strasznie z przodu pełno krwi z tyłu prawie nieprzytomna moja mama) Wydaje mi się że gdybym jechał sam to po tym jak koleś próbował zgonić winę na mnie !! to on by się stał poszkodowanym i to on został by karetką na sygnale odtransportowany do szpitala bo nerwy mi puszczały jak tylko słyszałem jego argumenty dlaczego to niby ja byłem sprawcą.
Powiem jeszcze tak to prawda że w takiej chwili człowiek widzi wszystko w zwolnionym tempie ,widziałem nawet jak eksploduje poduszka i leci w kierunku mnie , po prostu szok!!!
Dzisiaj oglądałem auta prawego przodu brak tak okolo 70 cm w głąb auta ,w środku plastiki pod kierownicą w kawałkach (już wiem czemu bolą mnie kolana), nawet plastiki na słupku po prawej stronie połamane ,dach pogięty widzę jakąś rolkę z silnika dziwnie przegiętą (ale pasek jest na niej dalej),dvd zepsute itp itd
myślę że ze szkodą całkowitą nie będzie kłopotu w aucie nie ma praktycznie w przedniej części nic sprawnego!!! nawet biegi nie wchodzą !!!
 
ja bym chyba zatlukl barana... Jeszcze zeby powiedzial "sorry, mea culpa..." - a nie, probowal zganiac.
Przyjmij kondolencje... dobrze, ze bez strat w ludziach.
 
Dobrze że cało z tego wyszliście, swego czasu jak mi baran w tyłek belli wjechał to usiłował wmówić mi że to moja wina że tak ostro zachamowałem :evil:
 
Uuuuu...okropnie to wygląda..

A czy czasem Alfa nie była na sprzedaż???
 
Co za cham z tego goscia z Transita.Przyznam trzeba miec tupet.Powiem jak inni.Dobrze ze Wam nic powaznego sie nie stalo.Z tym ze szkoda auta.Ludzie mowia.Samochod rzecz nabyta ale ja podchodze do sprawy inaczej bo Alfa nie jest dla mnie tylko samochodem.Co Wam bede tlumaczyl.Dobrze wiecie o co chodzi
 
jezior napisał:
Uuuuu...okropnie to wygląda..

A czy czasem Alfa nie była na sprzedaż???
zastanawiałem się nad zmianą na spidera więc ją wystawiłem na allegro ale tak naprawdę to nie wiem czy chciałem ją sprzedać więc cena była wystawiona adekwatna do wartości auta czyli w polskich warunkach nieosiągalna lub wręcz astronomiczna :wink: i do tego żadne dyskusje co do „spuszczenia z ceny” nie wchodziły w grę
Czyli pomimo tego że była na sprzedaż to tak jakby nie była bo prawda jest taka kto za 155 byłby gotów w Polsce zapłacić ponad 11 tyś zł :mrgreen:
 
Witam
mam wielka prośbę poszukuję używanego czyli starego paska rozrządu i napinacza do 2.0 t.s 16 v
w związku z moja mała przygodą jakaś źle wychowana i złośliwa podłużnica ;) przecięła mi pasek rozrządu i teraz nie wiem czy silnik stanął w miejscu od razu po „stłuczce” w wyniku ingerencji wspólnej forda transita oraz wymienionej powyżej podłużnicy czy jeszcze zrobił jakiś spektakularny obrót kończący definitywnie jego dość krótki 40tyseczny żywot W związku z zaistniałą sytuacją chętnie zaopiekuje sie samotnym starym i nikomu niepotrzebnym paskiem oraz jego przyjacielem napinaczem co powinno mi znacznie ułatwić diagnozę czy podjęta reanimacja silnika ma szanse powodzenia a na pewno też napinacz i pasek poczują sie miło będąc jeszcze raz potrzebne w sercu naszych wspaniałych Bell
Jeżeli ktoś takowy zestaw posiada proszę o kontakt sms pod nr 505458844 lub 888771221 lub na priv Jeżeli też ktoś z okolic Katowic zna dobrze te silniki i znalazłby chwilę żeby podjechać do Czeladzi w miejsce wiecznego spoczynku mojej Belli będę wdzięczny i ugoszczę gościa dobrym ciastkiem i kawą ,ewentualnie chętnie z kimś takim porozmawiam telefoniczne
Liczę na pomoc alfaholików
 
Jezeli bylaby to V6 to ja bylbym takim swirem.Ostatnio widzialem taka na Allegro za 8300zl.Wlasnosc Lukasza.Poprostu sliczna.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra