ALFA-DOMSON
Nowy
Witajcie 
Od kilku dni jestem właścicielem mojej pierwszej Alfy Romeo. Model jaki zakupiłem to 147 w czerwonym kolorze. Rocznik samochodu to 2001. Silnik jaki pracuje pod maską to 1.9 JTD 115 KM.
Alfę kupiłem w okazyjne cenie ponieważ wymaga pewnego wkładu finansowego, a mianowicie :
Trzęsie nią przy odpalaniu więc prawdopodobnie z tego co powiedział mechanik do wymiany będą jakieś poduszki pod silnikiem. Obstawiał też na początku koło dwumasowe, jednak po dokładnym sprawdzeniu okazało się wszystko w porządku.
Podczas jazdy kierownicą drga na boki. Mechanik stwierdził, że mogą to być łączniki stabilizatora.
Z technicznych spraw to wszystko. Jeśli chodzi o silnik to jest w idealnym stanie.
Jeśli chodzi o stan wizualny to wnętrze jest jak nowe. Blacha zdrowa bez rdzy, wgniecen itp. Jedynym mankamentem wizualnym jest to, że przedni zderzak jest w wypłowiałym kolorze więc albo po polerowaniu się poprawi albo czeka mnie malowanie.
Co już zrobiłem...Oczywiście wymiana wszystkich filtrów i płynów eksploatacyjnych. Olej jakim zalałem moją Bellę to Motul X-Cess 8100 5w40.
No i to chyba wszystko. Mam zamiar doprowadzić to autko do perfekcyjnego stanu, żeby cieszyć się z jazdy przez najbliższe kilka lat.
Zdjęcia :


Rejestracja zamazana, dlatego że jeszcze nie została przerejestrowana.
Na prośbę wrzucam zdjęcia wnętrza



Do zobaczenia na drodze !
Od kilku dni jestem właścicielem mojej pierwszej Alfy Romeo. Model jaki zakupiłem to 147 w czerwonym kolorze. Rocznik samochodu to 2001. Silnik jaki pracuje pod maską to 1.9 JTD 115 KM.
Alfę kupiłem w okazyjne cenie ponieważ wymaga pewnego wkładu finansowego, a mianowicie :
Trzęsie nią przy odpalaniu więc prawdopodobnie z tego co powiedział mechanik do wymiany będą jakieś poduszki pod silnikiem. Obstawiał też na początku koło dwumasowe, jednak po dokładnym sprawdzeniu okazało się wszystko w porządku.
Podczas jazdy kierownicą drga na boki. Mechanik stwierdził, że mogą to być łączniki stabilizatora.
Z technicznych spraw to wszystko. Jeśli chodzi o silnik to jest w idealnym stanie.
Jeśli chodzi o stan wizualny to wnętrze jest jak nowe. Blacha zdrowa bez rdzy, wgniecen itp. Jedynym mankamentem wizualnym jest to, że przedni zderzak jest w wypłowiałym kolorze więc albo po polerowaniu się poprawi albo czeka mnie malowanie.
Co już zrobiłem...Oczywiście wymiana wszystkich filtrów i płynów eksploatacyjnych. Olej jakim zalałem moją Bellę to Motul X-Cess 8100 5w40.
No i to chyba wszystko. Mam zamiar doprowadzić to autko do perfekcyjnego stanu, żeby cieszyć się z jazdy przez najbliższe kilka lat.
Zdjęcia :


Rejestracja zamazana, dlatego że jeszcze nie została przerejestrowana.
Na prośbę wrzucam zdjęcia wnętrza



Do zobaczenia na drodze !
Ostatnia edycja:
