A
A.R.T.S.
Guest
:lol: Z tym fotelem było tak że któregoś pięknego dnia oparłem się, fotel sie rozłożył i coś poszło. Dało się jeździć tylko jak wysiadałem wracał do swojej ulubionej pozycji czyli max pionowo :mrgreen: Ale już po kłopocie, wymieniłem wszystkie fotele na piękne welurowe :lol: teraz mogę się natet opierać o oparcie. Zapomniałem jaka to wygoda :mrgreen:
