• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Mocowanie stabilizatora przód

Rejestracja
Gru 4, 2021
Postów
22
Auto
Alfa 147 1.6 ts 2001
Witam. Ostatnio zaczęło coś stukać w okolicach przedniego zawieszenia.
Okazało się że pękło mocowanie stabilizatora z prawej strony. Stabilizator jest cały, z prawej strony opadł.
Byłem u mechanika, obejrzał i stwierdził że musiałby belkę wyciągać.
Czy naprawdę taką błahostkę trzeba tak utrudniać??
Czy ktoś może miał podobny przypadek i poradził sobie bez wyjmowana belki??
 
Pękło mocowanie, czyli co pękło? ta obejma, w której jest gumowa poduszka/tuleja stabilizatora? Czy przy uchu, gdzie idzie łącznik stabilizatora?
Jeśli chodzi o poduszkę staba: ja wymieniłem je bez opuszczania sanek, ale trwało to 6h, dużo szybciej jest opuścić belkę zawieszenia, bo wtedy stab jest na wierzchu. Obejma jest fabrycznie zaprasowana, rozbić ją od boku graniczy z cudem, ja jak mówię, straciłem na to pół dnia w garażu.
 
Tak ta obejma. Lecz skoro jest pęknięta to odchodzi rozkuwanie. Z włożeniem nowej bez opuszczania belki też miałeś problem??. I jeszcze w dolnym wachaczu mam tuleje do wymiany. Mechanik stwierdził że są nie wymienne i trzeba cały wahacz wymieniać.
Sam się nie znam, serio?? Czy ten "mechanik" na koszta mnie naciąga. Z odkręcaniem belki zapłacę dwa razy tyle za robociznę.
 
Tuleje wahacza jak najbardziej są dostępne i da się je wymienić. Ale do tego przyda się prasa hydrauliczna.
 
Ok. Już kupiłem cały wahacz. Może ktoś ocenić ile za wymianę wahacza i tego mocowania stabilizatora może sobie policzyć mechanik??
Ten do którego chcę oddać, nie jest w stanie tego określić.
 
Witam. Jeszcze jedno. Czy byłbym w stanie wymienić wahacz i ta obejmę stabilizatora bez dostępu do kanału?? Mam podnośnik"żabę" i dwie kobyłki.
Do tej pory używałem tego do spuszczenia oleju itp. "stabilnych" prac.
Czy odkręcając i niekiedy szarpiąc autem będę bezpieczny??
Cena jaką mi podliczył mechanik przekracza mój budżet na naprawę.
 
Dasz radę wymienić wahacze na kobyłkach i będzie to bezpieczne (chyba, że będziesz strasznie szarpał lub odpowiednio nie zabezpieczysz samochodu klinami). Trzeba się trochę pomęczyć żeby go wyjąć i ponownie włożyć. Ważne jest też żeby nie przekręcić gwintu przy dokręcaniu w tulei przedniej, bo jest to element aluminiowy.
Co do stabilizatora ja bym się nie zabierał bez kanału. Zawsze to wygodniej i można opuścić belkę.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra