Chodziło mi bardziej o dodatki w tym stylu:
Smar do silników Diesla. W teorii ma robić dokładnie to samo co 2T - polepszać zdolności paliwa do smarowania układów silnika. I cenowo wychodzi to samo, co 2T.
Skoro istnieją dodatki smarujące, w podobnej cenie (a nawet tańsze jeżeli porówna się z LM czy Ravenolem), a mimo to poleca się 2T to na chłopski rozum 2T ma jakąś istotną przewagę. Tylko jaką? Stąd moje pytanie.
Znalazłem takie porównanie
Widać 2T + diesel zajmuje także ludzi za wielką sadzawką. W poście nr 9 jest porównanie środków jakie oni tam stosują. W skrócie wg efektywności patrząc od góry (w nawiasie wynik testu HFRR po dodaniu):
1) Biodiesel (u nich z soi), dodawany w stosunku 1:50 (221)
2) Opti-lube XPD, 1:256 (317)
3) Uniwersalny dodatek FPFF do paliwa, 1:640 (439)
4) Opti-Lube Summer Blend, 1:3000 (447)
...
7) Super Tech Outboard 2-cycle TC-W3 (ichnie 2T), 1:200 (474)
Zaraz po tym jest polecony już na tym forum Standayne Lubricity Formula, 1:1000 (479). Z ciekawostek: na 13 pozycji jest używany (po 5000 mil) olej silnikowy 15w40 Shella i jest ostatni z produktów który wniósł jakąś poprawę. Wszystkie poniżej (w tym dedykowane lubrykanty) pogarszały właściwości paliwa. Wg opisu paliwem był standardowy, niczym nie ulepszony ON.
Wychodzi więc na to, że jeżeli nie uda się w Polsce zdobyć któregoś z produktów z miejsc 1-6 to olej 2T jest najlepszym rozwiązaniem. Hmm... ciekawe tylko jakie są europejskie odpowiedniki tych 6-ciu najlepszych produktów, bo odpowiednik tego 2T dałoby się pewnie znaleźć porównując karty olejów
