[MiTo] 1.4 MultiAir 77KW - montaż turbo czy SWAP silnika?

Edluk

Nowy
Rejestracja
Sie 16, 2014
Postów
10
Auto
Alfa Romeo MiTo 1,4 MultiAir 77KW
Witam,
niedawno zakupiłem MiTo 1,4 105KM. Niestety niedostatek mocy jest spory dlatego zastanawiam się nad wymianą silnika na mocniejszy lub nad montażem turbo.
Proszę o informację co bardziej się opłaca i co da lepsze efekty. Chętnie porozmawiam również z kimś kto ma doświadczenie w takich przeróbkach.
Z góry dziękuję za odpowiedzi typu: sprzedaj i kup mocniejszy:)
 
było już wiele razy... koszt uturbienia wolnossaka jest ogromny.
Taniej wyjdzie sprzedać i dołożyć do 1,4T.

W sumie jak wiedziałeś że nie ma czym jechać po co kupowałeś :)?
 
Swap w tak świeżym wozie to kupa nie wiadomych ;) ale dobra rada kupuj całego dawcy (anglik np) i przekładaj, tak najwygodniej bo nie zaskoczy Cie brak części. Z finasowego pkt. widzenia totalnie nie opłacalne ale możesz się podjąć będzie ścieżka przetarta dla następców.
 
Dokladaj turbo
 
Wiedziałem, że szału nie będzie ale nie spodziewałem sie tak slabej góry na obrotomierzu. Po za tym byla w dobrym stanie technicznym więc to był koronny argument za.


Jestem za wiec chetnie poslucham fachowej porady.
 
Najtańszym modem zawsze będzie swap na mocniejszą jednostkę bo z turbieniem tego co masz nikt Ci nie powie ile co wytrzyma.
 
Bardzo fachowa porada... dokładaj dwa turba albo najlepiej trzy z BMW triturbo. Kolega piotriix chyba nie wie z czym wiąze sie uturbienie silnika wolnossacego i to jeszcze multiair....juz nie wspominajac o kosztach...
 
Najlepiej sprzedaj auto i kup inne, mocniejsze. A jak już się uparłeś strasznie, żeby rzeźbić - to szukaj np rozbitego angola celem powyciągania wszystkich niezbędnych gratów - silnik, zawieszenie, hamulce, elektryka, komp itd itp, ale licz się z tym, że nawet po sprzedaży niepotrzebnych gratów(co może trwać długo) będziesz musiał dopłacić minimum tyle, ile po sprzedaży obecnego egzemplarza i kupnie mocniejszego.


A forumowe teorie o uturbianiu zawsze w cenie, przynajmniej mam z czego się pośmiać :)
 
Może i masz.
Silniki 1,4 w większości produkcji to identyczna jednostka czyli tłoki itd.
Czyli z mechanicznego punktu dołożenie turbiny to nie problem.
Sterowniki są takie same jak w wersji turbo .
Wtryski były dwa rodzaje do słabszej wersji turbo i mocniejszej.
Turbiny występowały praktycznie też w 2 wersjach słabszej i mocniejszej ,więc kolego gdzie masz problem?
To nie jest przerabianie jednostki która występowała tylko w wersji wolnossącej.
Ten silnik i nadwozie jest przystosowany do wszystkich wersji mocowych.
Pytanie tylko co wyjdzie taniej ,swap ,wymiana na mocniejszą wersję czy przeróbka.
Ja wybrałem przeróbkę.
 
Ostatnia edycja:
tłoki na bank są inne. Nie chce mi się wierzyć że w T jest tylko grubsza uszczelka... a przez przypadek nie jest jak we fiacie 2.0 20VT gdzie tłoki są seryjnie kute?
 
Na pewno różni się korbami i tłokami być może wał też będzie inny. Ja bym się nie bawił w dokładanie turbo tylko zmienił auto. Każda przeróbka zwiększająca moc ( w tym wypadku dwukrotnie ) ciągnie za sobą szereg modyfikacji. Nawet kupując anglika na swap nie przełożysz wszystkich używanych części np. ( amortyzatory, tarcze i klocki ). Więc sumując koszty wyjdzie więcej. W tuningu sprawdza się jedna zasada jeśli chcesz mieć mocne auto kupuj ten model najmocniejszy w serii i później modyfikuj.
 
tłoki na bank są inne. Nie chce mi się wierzyć że w T jest tylko grubsza uszczelka... a przez przypadek nie jest jak we fiacie 2.0 20VT gdzie tłoki są seryjnie kute?

Tłoki w 20VT nie są seryjnie kute nie wiem gdzie to wyczytałeś ale to ściema ;)
 
Dużo osób tak twierdziło na forum FC dlatego wspomniałem o tym w formie zapytania
 
Amortyzatory
Powrót
Góra