[Giulietta] Manetka od świateł

  • Autor wątku Autor wątku Sereno
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sereno

Guest
Witam, na jeździe próbnej w gorzej wyposażonej Giuliettcie niż ta, którą mamy dostać, przy lewej manetce od świateł były 3 pozycje do wyboru 1. Światłą włączone 2. Wyłączone 3. Automatyczne światła

I teraz pytanie czemu w tej którą mamy dostać nie ma opcji automatyczne światła (są tylko dwie pozycje włączone i wyłączone) i w ogóle do czego ona służy?

EDIT:
No tak, wersja która mamy dostać to Distinctive z pakietami sport1 i premium2
 
Trzeba dokupić pakiet Widoczność albo któryś Premium, w którym występuje czujnik światła (razem z czujnikiem deszczu i ciemnym pasem na szybie).
 
Mhm dzięki za odpowiedź. No tak, ta wersja która mamy mieć, nie ma czujnika deszczu ;/
 
Generalnie nie chcę grzebać przy nowym aucie, tym bardziej, że na światłach się jeździ cały czas :P
 
A właśnie, że niekoniecznie, bo w Julce masz światła dzienne, a mijania załączają się tylko, kiedy się ściemnia (albo w tunelu). Użyteczny bajer :).
 
cholera... no to słabo. Powinni to montować w większośc aut, tym bardizej, że mamy takie bajery jak np. podgrzewane i elektrycznie regulowane fotele z pamięcią...

Edit:

Ale chyba jest możliwość manualnego operowania światłami do jazdy dziennej i światłami mijania?
 
Oczywiście, w menu można ustawić, czy dzienne mają się włączać czy nie, a potem manetką sterujesz czy mijania mają być włączone, czy nie.


P.S. Jeśli zamówiłeś niedawno, jeszcze możesz zmienić zamówienie.
 
rzecz polega na tym ze nie zamawiamy z fabryki tylko bierzemy to co maja na stanie, w ten sposob auto dostaniemy po 1,5 tygodnia a nie po kilku mies :)

edit:
dziwi mnie jeszcze fakt braku otwierania
klapki wlewu paliwa w srodku samochodu. nawet w fabii z 2005 to jest :p
 
Ostatnia edycja:
Humorystycznie rzecz ujmując miałoby to służyć możliwości zostawienia kluczyka w stacyjce podczas tankowania. A to z kolei np (hipotetycznie) kradzieży auta, odpalenia przez dziecko pozostawione w aucie, zostawieniu otwartego wlewu, korka na dachu itp.
Zgodzicie się że w obecnym rozwiązaniu jest bezpieczniej pod ww względami np: kluczyka nie da się wyciągnąć gdy wlew jest otwarty itd.
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem, jak jest w Miciaku, ale w Julce można samochód zatrzymać, S&S wyłączy silnik, a korek otwiera się bez kluczyka. W takiej sytuacji można zostawić kluczyk w stacyjce, a wtedy czasami silnik sam się załącza (co gdzieś tam jest wpisane w instrukcji), co moją niedawno pozostawioną w aucie na czas płacenia siostrę doprowadziło prawie do palpitacji serca :D.
 
No to mnie zdziwiłes myślałem że akurat to rozwiązanie jest w obu takie samo.
Więc pewnie w julce wlew blokuje się wraz z centralnym zamkiem??
 
Podejrzewam, że tak, nie testowałem otwierania klapki przy zamkniętym aucie. W 147 korek był na kluczyk, ale jak widać, Alfa idzie z duchem czasu ;).
 
Podejrzewam, że tak, nie testowałem otwierania klapki przy zamkniętym aucie. W 147 korek był na kluczyk, ale jak widać, Alfa idzie z duchem czasu ;).

Wlew jest zamykany i otwierany wraz z centralnym zamkiem. To gdzie się znajduje kluczyk jest bez znaczenia. Chyba, że zamek wlewu jest zamknięty także wtedy, kiedy kluczyk pozostaje w stacyjce a pozostałe zamki są otwarte, żeby zabezpieczyć przed otwarciem wlewu z zewnątrz, gdy siedzimy wewnątrz otwartego samochodu. Nie sprawdzałem ale nie sądzę.

Nie wiem, jak jest w Miciaku, ale w Julce można samochód zatrzymać, S&S wyłączy silnik, a korek otwiera się bez kluczyka. W takiej sytuacji można zostawić kluczyk w stacyjce, a wtedy czasami silnik sam się załącza (co gdzieś tam jest wpisane w instrukcji), co moją niedawno pozostawioną w aucie na czas płacenia siostrę doprowadziło prawie do palpitacji serca :D.

Jak to możliwe? Rozpięcie pasa lub otwarcie drzwi (a co najmniej jedno musi nastąpić, żeby pójść zapłacić za paliwo) zawsze dezaktywuje S&S i ponowne uruchomienie silnika może nastąpić tylko z kluczyka.
 


Jak to możliwe? Rozpięcie pasa lub otwarcie drzwi (a co najmniej jedno musi nastąpić, żeby pójść zapłacić za paliwo) zawsze dezaktywuje S&S i ponowne uruchomienie silnika może nastąpić tylko z kluczyka.
Na stacjach przy marketach (Auchan, itp.) jesli jest obsluga, która wlewa paliwo to wystarczy, że otworzysz okno, przez które później w okienku zaplacisz :)
 
Jak to możliwe? Rozpięcie pasa lub otwarcie drzwi (a co najmniej jedno musi nastąpić, żeby pójść zapłacić za paliwo) zawsze dezaktywuje S&S i ponowne uruchomienie silnika może nastąpić tylko z kluczyka.

Ano tak, że siostra prowadziła (bo chciała się przejechać) i pewnie nie rozpinała pasa :).
 
Na początku mnie wkurzało że kluczyka nie da się wyciągnąć przy otwartym korku ale zajarzyłem po co to wymyślono. I jest wieszaczek na korek z kluczykiem przy klapce :)
 
Na początku mnie wkurzało że kluczyka nie da się wyciągnąć przy otwartym korku ale zajarzyłem po co to wymyślono. I jest wieszaczek na korek z kluczykiem przy klapce :)

A to najwyraźniej "takie rzeczy tylko ... w Mito" - parafrazując reklamę operatora komórkowego. W Julce nie ma mechanicznego zamka w korku (choć jest wieszak na korek). Kluczyk zostaje zatem w kieszeni, czy dłoni. Nie jest potrzebny do otwarcia wlewu. A zamek jest w klapce ale tylko elektryczny sterowany centralnym zamkiem razem z pozostałymi zamkami pokryw (dzwi/klapa bagażnika).

---------- Post added at 23:41 ---------- Previous post was at 23:13 ----------

Ano tak, że siostra prowadziła (bo chciała się przejechać) i pewnie nie rozpinała pasa :).

No to dobrze ma siostra z takim bratem. Nie dość, że się dał przejechać super furą, to jeszcze sponsoruje. :)

Pół żartem, pół serio. Czyli siostra w oczekiwaniu na powrót sponsora musiała się nudzić i albo bawiła się sprzęgłem albo cytując za 117. stroną instrukcji pedałem hamulca, przez co obniżyło się ciśnienie w układzie hamulcowym (?!?) albo włączyła wycieraczki na największą prędkość albo max-defa w klimatyzacji. Albo (dalej za tym samym źródłem) kolejka w kasie była na tyle długa, że temperatura we wnętrzu zdążyła podnieść się na tyle względem żądanej, że włączyła się sprężarka klimatyzacji a wraz z nią silnik albo akumulator się za bardzo rozładował. Pomijam inny opisany tam inny przypadek raczej nie możliwy - stacja nie wypoziomowana i auto zaczęło się staczać. Jest też tam w instrukcji pewna nieścisłość. Najpierw piszą, że po 3 minutach od wyłączenia silnika przez S&S silnik sam się ponownie uruchomi a zaraz potem, że jeśli po tym czasie nie uruchomimy silnika (wciskając sprzęgło), S&S się zdezaktywuje i uruchmienie silnika będzie możliwe tylko z kluczyka. Z moich obserwacji wynika, że zawsze prawdziwe jest to drugie.
Całe szczęście samoczynny restart silnika via S&S nie może nastąpić, gdy auto jest na biegu, więc nie wjedziemy nikomu w kufer. Mówi o tym i instrukcja i moje obserwacje. Co wykorzystuję, tak jak już ktoś w innym wątku napisał do tego, żeby szybciej ruszać po zgaszeniu silnika przez S&S, tj. po zgaszeniu silnika przez S&S włączam bez sprzęgła jedynkę tak, że po wciśnięciu sprzęgła silnik startuje i od razu mogę ruszać. Jakby nie było siostra mogła się co najwyżej strachu najeść. Zagrożenia nijakiego nie było. Ale brat, jak już taki dobry, mógł ostrzec. :)
 
Się nie spodziewałem, że się tak szybko odpali. Dzisiaj stało mi się osobiście coś takiego po raz pierwszy, kiedy stałem dośc długo na czerwonym świetle w pełnym słońcu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra