[155] malowanie zacisków

dzieki cerciarz ale rozgladam sie za 16" i takie seryjne raczej mi nie podchodzą...
 
A jest Hammerite w sprayu ? :D
Prawdopodobnie nie.
Jeśli chcesz spray, to są takie przeznaczone typowo do zacisków:

92.jpg


Tyle, że do sprayu to musisz całe zaciski zdejmować.
Ja pojechałem je delikatnie Hammerit'em bez ściągania.
 
Tak po prostu pędzlem zrobiłeś ? Ale chyba ciężko doczyścic druciakiem rdzę nie zdejmując ich ? Ja myślałem żeby zdjąc i u ojca bym sobie przy okazji za free wypiaskował .
 
Tak po prostu pędzlem zrobiłeś ? Ale chyba ciężko doczyścic druciakiem rdzę nie zdejmując ich ? Ja myślałem żeby zdjąc i u ojca bym sobie przy okazji za free wypiaskował .

tak by było najlepiej.

chłopaki oczyszczają wiartarką z końcówka
 
Tak po prostu pędzlem zrobiłeś ? Ale chyba ciężko doczyścic druciakiem rdzę nie zdejmując ich ? Ja myślałem żeby zdjąc i u ojca bym sobie przy okazji za free wypiaskował .
Ja robiłem druciakiem, nie wiertarką.
Pewnie, że idealnie tego nie zrobiłem, bo żeby było idealnie to trzeba wypiaskować - dla mnie gra nie warta świeczki.
Pojechałem tak z grubsza, odtłuściłem i pomalowałem małym okrągłym pędzelkiem.
Z odległości z jaką na ogół patrzysz na te zaciski (stojąc na parkingu, nie w czasie jazdy bo to już w ogóle) wyglądają bardzo ładnie, a pod auto mało kto mi się kładzie, żeby coś oglądać ... :D

Pzdr.
 
sąsiad woził do piaskowania już kilka rzeczy i za wypiaskowanie przyczepki do samochodu koleś wziąl 150zł więc za takie zaciski więcej niż 30zł by nie wziął więc proponuję się dokładnie dowiedzieć ile wzieli by ci spece u was za taką czynność. Mnie osobiście nie chciało by sie za 30zł jechac tego wiertarą z druciakiem bo już kilka razy w ten sposób czysciłem różne rzeczy a i tak nie byłem zadowolony bo rdza nawet potrafi się lekko stopić i pozostanie nadal i odpadnie za jakis czas a wydawac się będzie że już nam się wszystko szybko ładnie udało wyczyscić.
Malowałem już 3 zestaw zacisków tylko wiertarką ze szczotkami i potwierdzam, że ten sprzęt w zupełności wystarcza. A przy tym za dużo pracy nie ma, a co najważniejsze sama przyjemność. I nie zgodze się z tobą, że za jakiś czas odpada farba. WIdocznie źle oczyściłeś. Podstawa to dokładnie oczyścić szczotkami a następnie odtłuścić.


Od kilku lat śmigam samochodami, miałem ich 5 i za każdym razem malowałem na czerwono zaciski zwykłą farbą, nie żadnymi wyrobami specjalnie do tego przeznaczonymi itp. Spostrzeżenia - kolor trzyma się bardzo dobrze, wygląda to niż seryjne zaciski, warto przy myciu trochę zmywać brud i przede wszystkim dodaje to co najmniej 5KM do mocy auta heh.
Aha - nigdy nie biorę jebitnego czerwonego, tylko ciemniejszy, żeby nie było to zbyt nachalne.
Tata w Volvo pomalował to na ciemny złoty do jasnego złotego (prawie żółtego) samochodu i szarych (ciężko określić mi ich kolor) felg i też to wygląda sympatycznie.
Pozdro.
Zgodzę się z kolegą, preferuję srebrny i czarny...

Ja się dowiedziałem od kumpla, że hammeritem malował... I prawda jest taka, że spróbowałem u siebie - jeśli ktoś jeździ nie za ostro i nie przegrzewa zacisków, to najszybsza, najprostsza opcja.
Zawszę maluję hammeritem i chwalę sobie tę farbę. Nic nie schodzi, nic się nie gotuje na wysokich temperaturach i bardzo dobrze przylega i cena jest super.

czasem moje dostaną po d....e ale hamerite się trzyma dzielnie
potwierdzam nawet bardzo dzielnie

---------- Post dodany o godzinie 09:03 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 09:02 ----------

Prawdopodobnie nie.
Jeśli chcesz spray, to są takie przeznaczone typowo do zacisków:

92.jpg


Tyle, że do sprayu to musisz całe zaciski zdejmować.
Ja pojechałem je delikatnie Hammerit'em bez ściągania.

Zgadzam się z kolegą, sprayem to tylko malować przy zdjetych zaciskach. Jak umiecie dobrze malować hammeritem, to nie widać nawet śladów pędzla.
 
ja nie umiem dobrze a powierzchnia wyszła gładko i "bez śladów pędzla"
ponad rok i jest ok
 
Amortyzatory
Powrót
Góra