[159] Lampy przednie, regeneracja odbłyśników

możliwe, iż do regeneracji nie będzie trzeba rozklejać lampy
Możliwe, chociaż bez rozklejenia nie oczyści się lampy dobrze.
Druga kwestia, przy okazji chciałem założyć światła do jazdy dziennej "ringi", ale odradził ze względu na możliwe problemy z przeglądem i policją. Czy ktoś może wypowiedzieć się na ten temat?
Nie wiem czy komuś policja zabrała za takie świecidełka dowód, ale jest taka możliwość, ponieważ ich użytkowanie nie jest legalne. Z drugiej strony takie coś w 159 - wiochą zalatuje. Są ciekawsze rozwiązania, np. Einparts Duolight lub moduł świateł dziennych montowany w kierunkowskazach (drugie rozwiązanie też nie ma homologacji, ale tak nie "razi" jak ringi).
 
Czyli bez rozklejania regeneracja może mijać się z celem.

Jeśli chodzi o ringi, to tylko jedna z opcji, które rozważam. Duolight odpadają - moim zdaniem psują wygląd samochodu, odwracają uwagę od drapieżnych oczu, a to przecież cecha charakterystyczna modelu, ale każdy ma swój gust, a o tym podobno się nie dyskutuje, a już na pewno nie przy użyciu przymiotników, które mogą być odebrane jako obraźliwe.
 
Odświeżę temat.

Znalazłem człowieka w Otwocku, który robi to od ręki w ciągu 2-3 godzin. Za usługę zapłacę maksymalnie 500zł za komplet, wolałbym nie wyrzucić tego w prowizorkę, która poświeci parę miesięcy.

Aha, lampy są na zwykłe h7.
Dziwna ta cena, jakaś chyba trochę wysoka
Pytałem w kilku miejscach w PL i w granicach 100zł sztuka.
Co wchodzi w tą cenę 500zł??
 
No właśnie ta cena wydaje mi się trochę wysoka. Człowiek co prawda mówił, że jest to maksimum, czyli pewnie z opcją demontażu lamp i rozklejaniem, ale i tak wydaje się drogo. Do tego mają być polerowane szkła z zewnątrz.
 
Dziwna ta cena, jakaś chyba trochę wysoka
Pytałem w kilku miejscach w PL i w granicach 100zł sztuka.
Co wchodzi w tą cenę 500zł??
W kilku? A co wchodzi w skład takiej regeneracji za 100 zł?
 
A rozklejał ktoś z was taką lampę ze 159?
Ba ja muszę , a podobno to sklejenie wyjątkowo dobrze Włochom wyszło....
 
A rozklejał ktoś z was taką lampę ze 159?
Ba ja muszę , a podobno to sklejenie wyjątkowo dobrze Włochom wyszło....
Próbowałem, ale się poddałem. Fajnie byłoby mieć do tego piekarnik, opalarką idzie to mozolnie i można przy okazji łatwo oszpecić lampę.
 
zeby wyjac tylko odblysnik mijania musisz wyjac lampe a zeby ja wyjac trzeba zrzucic zderzak. jak bedzie wyjeta lampa to trzeba ja umyc w srodku bo szkla maja mgiełke od wewnatrz ktora niepitrzebnie tlumi swiatlo , niestety potem musi wyschnac a to trwa (dzien to mało)- no chyba ze ktos uzywa jakiejs latwo odparowujacej chemii neutralnej dla piwlok w lampie (nie znam takiej, wszyscy tu na forum uzywali wody destylowanej)
 
Próbowałem, ale się poddałem. Fajnie byłoby mieć do tego piekarnik, opalarką idzie to mozolnie i można przy okazji łatwo oszpecić lampę.

Myślałem o piekarniku...pytanie czy się zmieści. No nic chyba będę prekursorem :)
 
zeby wyjac tylko odblysnik mijania musisz wyjac lampe a zeby ja wyjac trzeba zrzucic zderzak. jak bedzie wyjeta lampa to trzeba ja umyc w srodku bo szkla maja mgiełke od wewnatrz ktora niepitrzebnie tlumi swiatlo , niestety potem musi wyschnac a to trwa (dzien to mało)- no chyba ze ktos uzywa jakiejs latwo odparowujacej chemii neutralnej dla piwlok w lampie (nie znam takiej, wszyscy tu na forum uzywali wody destylowanej)

Wyjęcie odbłyśnika jest możliwe bez wyciągania lampy. Biorąc pod uwagę często skorodowane dolne śruby od zderzaka i te pod błotnikiem, może się to opłacać niektórym osobom.

Płukanie lampy to rzeczywiście banał ale suszenie schodzi długo. Ja suszę opalarką ustawioną na 160'C z otwartymi wszystkimi otworami oraz zdjętymi żarówkami. Nawiew od strony soczewki. 2-3 godziny i susza w środku.

- - - Updated - - -

Myślałem o piekarniku...pytanie czy się zmieści. No nic chyba będę prekursorem :)

Nic Ci to nie da. One nie są klejone masą, jak to było np w 156 tylko mają normalny klej chemoutwardzalny. On ma konsystencję bardziej gumy niż plastiku i nagrzewając lampę uplastyczniasz obudowę a klej i poliwęglan są nadal twarde.
Lepiej wymontować zestaw soczewki i lampę wypłukać ciepłą wodą z dodatkiem kostki ze zmywarki. Na 5 litrów daję maksymalnie 1/4 kostki i płuczę energicznie nie dłużej niż 30 sekund ze względu na działanie kostki. Zaraz po tym dokładnie przelewam 2-3 razy wodą destylowaną w dużych ilościach. Efekty wklejałem kilka razy na forum.
Ostatnio uzbierało mi się chyba 4 komplety lamp do 159 i będę robił regenerację odbłyśników oraz płukanie.
 
Ostatnia edycja:
Wyjęcie odbłyśnika jest możliwe bez wyciągania lampy.
Próbowalem w xenonach i sie poddalem - z jedna sruba nie bylo szans. Nawet po wyjeciu to byla gimnastyka z kreceniem regulacjami zeby ustawic w odpowiedniej pozycji. Poza tym jak lampy nie wyjmiesz to nie wyczyscisz, to taka polowiczna robota bo nalot wewnatrz klosza po latach jest wyrazny.
Biorąc pod uwagę często skorodowane dolne śruby od zderzaka i te pod błotnikiem, może się to opłacać niektórym osobom.
Well, trzeba sobie z tym poradzic (ja akurat nie mialem zadnego problemu i po 20-30 minutach mialem zdjety zderzak i obie lampy)- na pewno latwiejsze niz gimnastyka z wyjmowaniem odblysnika bez wyciagania lampy
 
Próbowalem w xenonach i sie poddalem - z jedna sruba nie bylo szans. Nawet po wyjeciu to byla gimnastyka z kreceniem regulacjami zeby ustawic w odpowiedniej pozycji. Poza tym jak lampy nie wyjmiesz to nie wyczyscisz, to taka polowiczna robota bo nalot wewnatrz klosza po latach jest wyrazny.

Well, trzeba sobie z tym poradzic (ja akurat nie mialem zadnego problemu i po 20-30 minutach mialem zdjety zderzak i obie lampy)- na pewno latwiejsze niz gimnastyka z wyjmowaniem odblysnika bez wyciagania lampy

Na YT jest filmik odnośnie demontażu soczewki. Żeby jedną ze śrub odkręcić musisz przestawić regulację w odpowiednią pozycję. Oczywiście przy wyjętej lampie jest dużo łatwiej ale nie każdy ma gdzie i jak zdjąć zderzak. Ja prawie zawsze zdejmowałem ale zdarzyło mi się robić to na aucie i też poszło.
 
Cześć. Moim zdaniem regeneracja odbłyśników to średnia opcja. Spotkałem się z kilkoma przypadkami, że owszem zdawało to egzamin ale tylko na chwilę i zaraz znowu światła naszych 159 zaczynały świecić jak przed całym zabiegiem. Ja się wziąłem na inny sposób i zmieniłem całkowicie soczewki w swojej 9'. Dodatkowo zastosowałem soczewki bixenonowe, które robią mega robote. Kosztowo wychodzi to mniej więcej cena jak za nowe zamienniki ale efekt końcowy jest po prostu POWALAJĄCY. Opcje są dwie bo można zastosować zwykłą żarówkę lub zestaw HID (który osobiście zdecydowanie bardziej preferuje - w swoim przypadku zastosowałem również fajniejsze przetwornice, dzięki którym barwa światła jest dużo lepsza, w sensie bielsza). To wszystko zależy co ktoś chce. Soczewki tak czy siak odcinają idealnie co pokażą wam zdjęcia :)


Światła mijania przed przeróbką:
20190226_200717.jpg

Światła po przeróbce:
20190303_002012.jpg
 
No ja też założyłem soczewkę bixenon, łatwo kupić takową do świateł AL a montaż superprosty
 
No to u mnie montaż nie był superprosty bo musiałem dokonywać pewnych przeróbek w mocowaniu.

Soczewki różnią się tym, że posiadają elektromagetyczą zapadkę/ruchomą przesłone, która dodatkowo powieksza strumień światła właczając długie (masz i tu więcej światła i długą dodatkowo).

Od polskich dystrybutorów normalnie kupi się, trzeba pogrzebać na internecie. Ogólnie robiłem już to dwóm innym kolegom i wszyscy cieszą miche jak ja haha :)

Tak to wygląda - ale na żywo robi dużo większe wrażenie jak na zdjęciu

20190303_001739.jpg
20190303_001743.jpg
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra