Łącznik stabilizatora

0405leszek

Nowy
Rejestracja
Kwi 27, 2010
Postów
55
Wiek
35
Lokalizacja
Strzelce Górne
Auto
alfa 147 1.6 TS 105KM
Wszyscy piszemy tutaj o wahaczach a nikt nie pisze o łącznikach... Kto jakie zakładał z ile i jak się sprawują. Czekamy na wpisy, może komuś się to może przydać...
 
Ja zakładałem na przód komplet oryginalnych łączników stabilizatora firmy TRW 60zł szt.
Warto po odkręceniu obu łączników sprawdzić czy stabilizator ma luzy, i wymienić gumy na łączeniu stabilizatora (ale to już jest inny temat).
Wtedy uzyskamy pełną satysfakcję z cichej jazdy.
Wymiana łączników jest bardzo prosta, do odkręcenia potrzebne są imbus i klucz oczkowy ale nie pamiętam jakie rozmiary.
Pozdro
 
A ja mam łaczniki polskiej firmy dałem za nie 20zł za sztuke są wzmocnione(metalowe miseczki) i podobno mają więcej wytrzymać na polskich dziurawych drogach...mam je już pół roku i narazie jest OK cisza i spokój a i nie ma żadnych inbusów jak w TRW tylko wszystko na klucze i myśle że jest to lepsze rozwiązanie przy odkręcaniu np.
 
Ostatnia edycja:
Ja wymieniałem łącznik na "bilstein" chyba 44 zł dałem sprawuje się jak narazie super, wymiana klucz + imbuls.
 
Ja też zakładałem polskie metalowe z allegro i tu zgadzam się z kol. Fasola z imbusami lubi być czasami bieda. Polskie 1/3 ceny TRW, a trwałość ... w drugiej alfie je mam i nie wymieniałem no to chyba niezłe.
 
TRW za 60 zl? nie spotkalem sie z takimi... Załozone mam w tej chwili LEMFÖRDER okolo 80 za sztuke. Wszystko gra narazie i z montazem nie bylo wiekszych problemow.
 
TRW za 60 zl? nie spotkalem sie z takimi... Załozone mam w tej chwili LEMFÖRDER okolo 80 za sztuke. Wszystko gra narazie i z montazem nie bylo wiekszych problemow.

Pojedź do sklepu z częściami albo włącz allegro to na pewno spotkasz.
 
a ja mam takie troszke inne pytanie po czym poznać, że łącznik jest już zużyty? bo gumy wydawają się być dobre ale jak za niego złapię to swobodnie na tych gumach się obraca na boki
 
Łącznik ma 2 przeguby kulowe - podobnie, jak sworznie wahaczy.
Jeśli nie ma luzu na którymś z przegubów to łącznik jest dobry.
Sprawdzenie możliwe po całkowitym odkręceniu łącznika lub z kanału (samochód musi stać na kołach) - wystarczy złapać ręką i poszarpać.
 
Jeśli chodzi o łączniki stabilizatora to jest to element na tyle w rozsądnej cenie, że gdy zaczyna nam coś pukać w zawieszeniu to jako pierwszy zalecam wymienić gdyż praktycznie każdy w domowych warunkach może to zrobić. Co do marki łączników to nie mam zdania gdyż każdy kupuje takie części na które go stać. Osobiście mam założobe polskie produkty i na razie nie mogę nic złego powiedzieć.
 
Ja założyłem łączniki TRW. Za sztuke płaciłem 45zł. Łba nie urywa a jakość jak na 1 montaż.
Pozdrawiam
 
ja się przymierzam do polskich z allegro za 2 dyszki szt. bo na oryginalnych śruba się zapieklą imbus poobierał otwór i do cięcia się nadaje, co śmieszniejsze ktoś wymienił w mojej tylko jeden bo drugi jest kontrowany z tyłu na klucz rowerowy 15. zobaczymy jak się beda sprawowac
 
Tak, wiem łopata roku dla mnie :), ale do rzeczy. Ktoś korzystał/używa tych łączników stabilizatora? To są "te słynne polskie za 20 dyszki"? http://allegro.pl/lacznik-stabilizatora-alfa-romeo-147-156-gt-tyl-i5349478277.html - tył albo http://allegro.pl/lacznik-stabilizatora-alfa-romeo-147-156-gt-przod-i5348806588.html - przód.
Pytam, bo czeka mnie wymiana na pewno z przodu i myślałem o TRW albo spróbować słynnych polskich tańszych i pójść za ciosem i z tyłu też zmienić, bo też coś stuka.
 
No ja mam ponad rok w ciężkim 2,4 i jest cisza, także polecam( Polskie).
 
No ja mam ponad rok w ciężkim 2,4 i jest cisza, także polecam( Polskie).

One faktycznie nie mają tego otworu na imbus tylko nakrętkę do zakontrowania ? to dobry patent, bo jak trzeba z jakiegoś powodu rozkręcać, to ten z imbusem chyba tylko do cięcia.
 
Jest tak jak na zdjęciu.
 
Czyli nawet sam patent bez imbusa jest lepszy?

Wysłane z mojego ASUS Zenfone 3 przy użyciu Tapatalka
 
Ja tylko raz próbowałem odkręcić łącznik , całkiem niedawno zakładany - i kicha, imbusowe gniazdo albo się wyrabia, albo nakrętka nad nim nie odkręci się. Inna sprawa że potrzeby odkręcania ich dopóki swego żywota nie zakończą jakiejś wielkiej to nie ma.
 
Nawet wd40 albo coś penetrującego nie pomogło?

Wysłane z mojego ASUS Zenfone 3 przy użyciu Tapatalka
 
Nie pomogło, bo nie było problem zapieczenie, ale to że założenie imbusa do gniazda jakby "rozsadza" tą srubę. Oczywiście baaaardzo delikatnie, ale wystarczająco już żeby nie dać odkręcić nakrętki. Zresztą to nie ja wymyśliłem, gdzieś tu na forum to samo czytałem, a i kiedykolwiek 156 jedną czy drugą dawałem do zrobienia czegoś z zawieszeniem, to zawsze były cięte te łączniki a nie odkręcane.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra