Korek miski olejowej

  • Autor wątku Autor wątku Izabela
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

Izabela

Guest
[156 TS 1.8 benz.]Witam serdecznie. Moje pytanie-ogromna prośba o odpowiedź na nie.Otóz, byłam 2 dni temu w ASO z wymianą rozrządu i chciałam też wymienić olej na selenie20k, ale w ASO powiedzieli, że oleju nie wymienią bo korek od miski olejowej jest na ''stałe'' przyklejony silikonem, i że jak go ruszą to bedą musieli wyminić całą miskę olejową a ona u nich kosztuje 1000zł.Odesłali mnie z tym olejem do zwykłego warsztatu który ma maszynę do odsysania oleju od góry, dzis tam byłam, i powiedzieli że ,akurat im parę dni temu się zapsuła, i że moga wymienić ten olej ale normalnie od dołu, że prędzej czy poznej korek trzeba bedzie ruszyc, ze maszyna nie odessie całkowicie oleju, ze w misce jest zawsze brud, i ze tak czy siak i tak trzeba odkrecic ten korek, ze byc moze trzeba bedzie go wymienic, lub jakąs uszczelke, w ASO mówili ze coś nie tak jest z gwintem i wola tam nie grzebać bo beda musieli uzyc nowej miski.. nie wiem co robic, jechac do warsztatu zeby wyciagneli ten korek czy jak???? boje sie ze jak cos pojdzie nie tak to bede mila jakies wycieki oleju????czy ten olej mozna wylac od dolu nie ruszjac tego korka??? BARDZO PROSZE O ODPOWIEDZ.
 
Trzeba korek wykrecic , przegwintowac otwor na wiekszy rozmiar i wymienic korek

Istnieje rozniez mozliwosc ze gwint jest dobry a zasylikonowal go jakis ynteligent ktory nie wie ze za kazdym razem po wymianie oleju nalezy zalozyc nowa podkladke pod korek bo bedzie sie pocic
 
Tak czy siak ruszyc korek kiedys trzeba.
Z tym ze ja nie obawialbym sie uszkodzenia miski (no chyba ze ktos to skleił jakims super klejem :D)

Miska jest aluminiowa a korek mosiężny wiec przy odkręcaniu to raczej gwint na korku powinien ulec uszkodzeniu.

Po odkreceniu trzeba by wyczyscic gwint w misce (raczej nie gwintowac bo schodzi sie w ksztalcie klina) i zalozyc nowy korek z nową podkladką

fred
 
Ja mam podobny problem jak Ty. Kupiłem już Alfę z zaklejonym korkiem na stałe. Przy wymianie oleju wykręcam go więc delikatnie, a potem wkręcam z powrotem używając pasty do łączenia rur metalowych.
Dokładnie nie wiem co to za pasta (jakiś specyfik amerykański).
W odsysanie też raczej nie wierzę. Tzn można odsysać olej, ale raz na jakiś czas warto spuścić go w sposób tradycyjny.
Zaufaj mechanikom i oddaj samochód (nie do ASO), przy czym uprzedź na czym polega problem. Jeśli są w miarę rozgarnięci to poradzą sobie przy pomocy chociażby jakiegoś uszczelniacza.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Coś mi się wydaje, że Panowie z ASO chcą Koleżnkę naciągnąć na nową miskę olejową. :mrgreen:
 
Trzeba zrobić tak jak napisał Szef
Szef napisał:
Trzeba korek wykrecic , przegwintowac otwor na wiekszy rozmiar i wymienic korek
...
Albo kupic nową miskę - nie musi być nowa, z zatartego silnika łatwo kupić na szrotach. Żadne uszczelniania nie załatwią sprawy na dłuższą metę.
 
alces1 napisał:
Przy wymianie oleju wykręcam go więc delikatnie, a potem wkręcam z powrotem używając pasty do łączenia rur metalowych.

to normalna pasta to skrecania rur stalowych - woda c.o. gaz itp
Dostaniesz w kazdym sklepie z akcesoriami hydraulicznymi za pare zl .
Teoretycznie sama pasta ma jakies wlasciwosci uszczelniajace ale w praktyce zawsze stosuje sie ja w polaczeniu z konopiami

Co do zastosowania jej w misce olejowej to nie jestem pewien czy nie zanieczysci jakos oleju

Fred napisał:
Miska jest aluminiowa a korek mosiężny wiec przy odkręcaniu to raczej gwint na korku powinien ulec uszkodzeniu.

Wydaje mi sie ze jednak mosiadz jest wytrzymalszym stopem niz to aluminium z ktorego zrobiona jest miska

Mysle ze tu Maciek 156 moze wykazac sie swoja wiedza
 
U mnie był tak dokręcony że otwór na klucz się obrobił, a nie puścił. Odkręciłem za pomocą przecinaka i młota, bo jakos trzeba było. Korek okragły więc zeszlifowałem boki tak by pasował płaski klucz i wszystko gra. Oczywiście koniecznie nowa miedziana podkładka i nie trzeba wielkiej siły by trzymało.
 
Dzięki wielkie, pojechałam do warsztatu, zrobili, nalali selenie i teraz śmiga... :).Po weekendzie mam się u nich zjawić i sprawdzą czy wszystko jest nadal ok, czy nic nie wycieka, bo jak na dzisiaj było wszytsko oki.Dzięki raz jeszcze.Pozdrawiam serdecznie
 
Izabela napisał:
Dzięki wielkie, pojechałam do warsztatu, zrobili, nalali selenie i teraz śmiga... :).Po weekendzie mam się u nich zjawić i sprawdzą czy wszystko jest nadal ok, czy nic nie wycieka, bo jak na dzisiaj było wszytsko oki.Dzięki raz jeszcze.Pozdrawiam serdecznie
Witam to co udało się odkrecic bez problemu .
 
Zapewne będę tego żałował.
Być może będę nawet przepraszał!
Ale koleżnkę Izabelę dręczy tak nieprawdopodobnie typowy zestaw usterak Alfy 156, że aż trudno uwierzyć.
Czekam tylko na obrócenie panewek.
W najlepszym przypadku Koleżnaka diagnozuje Swoje decyzje już po fakcie.
Przypominam tylko, że prosiłem kiedyś o zdjęcie komory silnika wraz z karteczka świadczącą o wymianie oleju.
No i ten duchowny jako poprzedni właściciel?
W razie pomyłki, śpiesze z wyjaśnieniem, że w chwili pisania tego postu mam "lekko ograniczony kontakt z rzeczywistością".
Generalnie to zapraszam Koleżnkę do Włocławka.
Mam sprawdzonego mechanika.
Na pewno uradzimy i uleczymy pancjentkę.
Przy okazji może się kawę wypije w dobrym damskim towrzystwie.
Pozdrawiam i powodzeni
 
hehe korek na silikon i nowa miska olejowa.większej bzdury już nie mogli wymyśleć?
kobity to mają przechlapane u takich ,,majstrów,, ciekawe co jeszcze wymyślą aby naciągnąć klienta na kasę :evil:
 
Izabela napisał:
Dzięki wielkie, pojechałam do warsztatu, zrobili, nalali selenie i teraz śmiga... :).Po weekendzie mam się u nich zjawić i sprawdzą czy wszystko jest nadal ok, czy nic nie wycieka, bo jak na dzisiaj było wszytsko oki.Dzięki raz jeszcze.Pozdrawiam serdecznie
I pewnym sensie stanęło na moim :P
Co do tego czy pasta może zanieczyścić olej, otóż nie, bo nie ma z nim styczności :)
Pozdrawiam.
- Rafał
P.S. na misę używaną do 1.8 T.S. to i ja poluję. Ale chyba żeby ją wymienić, to trzeba kolektor wydechowy odkręcać, prawda?
 
A jak jest z miska olejowa przy silniku 1,6..? U mnie gwint jest zerwany i chce wykrecic mise i przegwintowac. Ciezko wyciagnac? Czy to prawda ze nie ma uszczelki tylko na siliconie..?
 
zapraszam do kupna, posiadam miske do TS 16v w bdb stanie nigdy nienaprawiana i niespawana, oryginalny korek - miska z mojego starego zatartego silnika :)

kleisz miske na silikon - masakra jest ze smokiem przy montażu i w zasadzie demontazu tez.. no i tulejka jeszcze trzyma z tyłu miske do łapy od półosi ktora tez juz tutaj jednemu koledze na forum dała sie we znaki przy demontazu..
 
Witam. Zanim mechanik zabrał się za odkręcanie korka powiedział, że istnieje ryzyko, że gwinta nie będzie czy coś tam..., i wówczas musiałabym zostawić auto na dzień lub dwa, ryzyko się opłaciło, pościągali ( kawałeczkami coś czarnego, chyba ten silikon czy pastę- jak zwał tak zwał), gwint był oki, także wylali tego mobila i wlali moją selenię i wymienili na mój flitr oleju, założyli jakąś podkładkę i uszczelnili.wczoraj było ok, w przyszłym tyg mam się zjawić na tzw kontrolę.
Kmito: Za 2 miesiące mam przegląd więc jak coś będzie nie tak to napewno się dowiem.Czy diagnozuję coś nie w porę? hm... nie sądzę.Muszę sprawdzić jeszcze 1 rzecz i wymienić przepływomierz.Ale gdybym była w monstrualnej potrzebie to mam nadzieję, że to zaproszenie będzie aktualne :D Pozdrawiam serdecznie
 
Izabela napisał:
Ale gdybym była w monstrualnej potrzebie to mam nadzieję, że to zaproszenie będzie aktualne
Dwuznacznie to zabrzmiało. :mrgreen:
Ale oczywiście jeżeli będziesz potrzebowała pomocy to pisz na PW.
 
u siebie korek to ja mam też zaklejony ale pasta nic tu nie zdziała bo miska ma 2 cm ryskę biegnącą właśnie od korka i tylko wymiana na nową lub ewentualne spawanie pomoże.
nie potępiajcie od razu mechaników.
 
oki, trzymam za słowo, nie miałam nic złego na myśli :D :wink: pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra