• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Kontrolka ASR/VDC

prezes-tk

Aktywny
Rejestracja
Lis 5, 2008
Postów
1,443
Lokalizacja
Siemianice/Słupsk
Auto
Były: 2 x AR 166 2,4 20v, AR 156 1,9 JTD, AR 159 SW 2,4 20v, Giulia Super 2.0T. Obecnie inna marka.
Witam. Mam w swojej Alfie następujące zjawisko: zapala się kontrolka ASR/VDC. Oczywiście jedyną możliwością zgaszenia kontrolki jest wyłączenie i ponowne włączenie zapłonu. Odczytałem błędy, egzaminer pokazał błąd włącznika pedału hamulca, który wymieniłem ale błąd nadal potrafi się pokazać. Wczoraj pokonałem trochę większą trasę i zauważyłem, że kontrolka zapala się zawsze na długich, prawych łukach, podczas jazdy z normalnymi drogowymi prędkościami (zarówno przy 90 jak i 190). Czy ktoś spotkał się już z podobnymi objawami i może się podzielic swoimi doświadczeniami? Prawdę mówiąc otrzymałem dzisiaj kilka ciekawych teorii na ten temat ale nie chciałbym nic sugerować więc podzielę się nimi trochę później.
 
Też mi się czasami załącza,w serwisie Alfy w Płocku wykryto błąd czujnika pod hamulcem .Bywa tak że jest spokój całe tygodnie a potem jak mu odbije to za każdym hamowaniem się włącza , postanowiłem na razie ignorować „dziada” jak mu odbije do reszty to trzeba będzie wymienić
 
U mnie problemy z VDC zniknęły po wymianie akumulatora na nowy, ale U Ciebie to chyba inny problem.
Wszystkie opony masz w tym samym rozmiarze i stanie?
 
Akumulator mam nowy, dobrej marki, ładowanie w porządku. Ale faktycznie, kilka dni temu zmieniłem opony na letnie, które może nie są nowe (będę jeździł na nich trzeci sezon) ale uznałem, że jeszcze ten jeden wytrzymają. Po wymianie zauważyłem, że kierownica jest skręcona lekko w prawo, tzn. jak trzymam ją prosto, to auto ma tendencję do odjazdu w lewo. Geometria była sprawdzana jesienią, uderzone nic nie było (jeżdżę tylko ja). na zimowych oponach tego nie było. Nie chciałem nic sugerować ale podpowiadano mi, że może to być związane z geometrią i kalibracją układu kierowniczego.
 
geometria a kierownica w pozycji prostej to dwie różne rzeczy, można mieć dobrą geometrię a kierownicę krzywą/skręconą jak cholera. Kwestia regulacji końcówek drążków kierowniczych. Zmień na chwile koła na zimowe i sprawdź czy nadal problem istnieje, jeśli nie wystąpi po zimówkach to znaczy: albo coś nie tak z oponami albo felgami.
 
było kilka podobnych tematów i często podobne objawy były powodowane uszkodzonym czujnikiem ABS w którymś przednim kole i najczęściej dochodziło do zwarcia przy skręcie, zimą i gdy było mokro
 
geometria a kierownica w pozycji prostej to dwie różne rzeczy, można mieć dobrą geometrię a kierownicę krzywą/skręconą jak cholera. Kwestia regulacji końcówek drążków kierowniczych. Zmień na chwile koła na zimowe i sprawdź czy nadal problem istnieje, jeśli nie wystąpi po zimówkach to znaczy: albo coś nie tak z oponami albo felgami.

Tak, wiem. Na jesieni robiłem geometrię z kilkakrotnym wjazdem na stanowisko własnie w celu ustawienia nie tylko geometrii ale i kierownicy dokładnie na wprost. Dlatego zakładam, że jako takie ustawienie kół jest OK, natomiast po założeniu opon letnich (na te same felgi), jedna np. jest mniejsza (w tym przypadku chyba lewa), co powoduje tendencję do ściągania w lewo i ciągłą korektę kierownicą w prawo.
Jeśli chodzi o wadliwą pracę któregoś czujnika ABS to chyba w tym momencie dałaby o sobie znać kontrolka ABS, a błąd zostałby zapamiętany. Poza tym sprawdziłem - na sucho to samo.

Dodano 12.59:
Podłączyłem komputer z FES-em, niestety tylko w wersji darmowej więc okrojonej. Na początki miałem dwa błędy:
P0683 - sterowanie świec żarowych - nie pisałem o tym, bo dotyczyło innego wątku ale kto wie czy nie jest związane z tym, co napiszę niżej;
C1505 - w skrócie kalibracja kierownicy
Jak juz się podłączyłem, to popatrezyłem na inne parametry i zauważyłem, że aku ma tylko 11,8 V. Niby nowy, ma 2 miesiące, VARTA, wszystko jak w oryginale. No to więc do ładowania i widzę, że mam 13,6 V bez obciążenia i 13,3 z obciążeniem. Alternator miałem już robiony (akurat pracuję w takiej firmie i okazuje się, że nie tylko szewc bez butów chodzi). Dzisiaj juz nie miałem czasu na głębsze rozbieranie ale po niedzieli zacznę od sprawdzania mas i połączeń ECU (może gdzieś następują zaniki napięcia i stąd te błędy - dzisiaj zamigała mi kontrolka świec ale później się uspokoiło). A jak nie pomoże to alternator do wyjęcia.
O tych połączeniach pomyślałem ponieważ w trakcie sprawdzania auta, kręcenia kluczykiem, odpalania, przełączania pomiędzy poszczególnymi sterownikami, pokazały się jeszcze dwa błędy:
U1706 - błąd czujnika ABS lub komunikacji centralki ABS (też słaby styk?)
C1607 - nie mogę nigdzie znaleźć co to jest ale z opisu wynikało, że błąd na linii komunikacji CAN.
Wszystko wykasowane i auto pracuje normalnie ale na pewno ładuje za mało albo komputer dostaje taki sygnał.
 
Ostatnia edycja:
Opony powinny być wszystkie takie same. Nie muszą być nowe, ale ważne żeby miały te same średnice, inaczej koło o mniejszej średnicy kręci się szybciej niż pozostałe i komputer od VDC wariuje.
 
jeśli chodzi o tą kontrolkę było już kiedyś omawiane, także miałęm takowy problem, okazało się iż aku był nie doładowany.
 
Tak pomalutku zbliżam się do jakiegoś wniosku. Jutro oddaję auto do lakiernika (jakiś zazdrośnik napisał mi conieco na masce i drzwiach) a zaraz potem wyjmuję alternator. Jeszcze tylko jak ktoś by mi powiedział, czy masy sterowników to są wyprowadzone z nich przewody przykręcone do masy czy też poprzez styk obudowy? Bo to też muszę posprawdzać (różnica pomiędzy napięciem ładowania mierzonym na klemach a tym pokazywanym przez komputer) i może jeszcze takie pytanie zanim wejdę pod samochód: przewód "+" od akumulatora idzie do przodu w jednym kawałku czy też jest gdzieś łączony? Bo rozumiem, że "-" od razu idzie do blachy?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra