• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[159] Kolejna awaria sprzęgła

Vinc

Nowy
Rejestracja
Lip 23, 2010
Postów
415
Wiek
50
Lokalizacja
Złotoryja, Poland
Auto
Stelvio 2.0 Q4
Witam
Sprawa zaczęła się pod koniec poprzedniego roku. Oddałem auto do warsztatu, skąd wysłali nieszczęsną skrzynię (m32) do regeneracji. Skrzynia wrociła, wszystko było ok, ale po krótkim czasie (kilka miesięcy) zauważyłem, że ślizga się sprzęgło. Chwile pojeździłem, ale zaraz szlag je trafił i oddałem auto znów na warsztat. Sprzęgło było na końcówce gwarancji i mogłem je reklamować. Poprzednie sprzęgło było jeszcze po starym właścicielu (nie wiem ile na nim najechał) i u mnie wytrzymało jeszcze około 40 tysięcy. Reklamacji nie uwzględnili, stwierdzili że moja wina. Ok, nie wnikałem, nie podawałem do sądu, miałem dość półrocznego czekania na ekspertyzy itp, kiedy auto stało na warsztatowym parkingu. Szef warsztatu zamówił nowe sprzęgło, tym razem LUK (poprzednio Sachs) i założył. Auto dałem narzeczonej, sobie kupiłem GT i miało być wszystko super. Narzeczona śmiga 159 do pracy i sprzęgieł nie zajeżdża (ma prawo jazdy od prawie 20 lat i niejednym autem jeździła). Ostatnio wsiadam do 159, wyjeżdżam na trase i co sie dzieje? Sprzęgło ślizga sie przy większym obciążeniu, czyli przy gazie w podłogę od biegu 4 wzwyż. W cuda nie wierzę, drugie sprzęgło nie może być wadliwe, tak jak poprzednie prawdopodobnie nie było. Czy ma ktoś pomysł, gdzie popełnia błąd mechanik, który je montuje, bo nie wydaje mi się, by od października można było (jeżdżąc normalnie, do pracy) zajechać kolejne sprzęgło. Cała sprawa zaczęła się od zdemontowania skrzyni. Poprzednio, jak pierwszy raz zmieniał to pierwotne, rozklepane już po pierwszym właścicielu, to wszystko było ok. Sprzegła zaczęły padać, po zdemontowaniu i założeniu skrzyni. Jak Panowie myślicie, gdzie jest przyczyna?
 
Może poprzedni właściciel robił gdzieś remap i teraz sprzęgło nie daje rady...
 
Rozumiem że wymieniony zostaw zestaw sprzęgła z dwumasą, a nie samo sprzęgło?
 
A nie masz przypadkiem wycieku oleju w okolicach skrzyni np z uszczelniacza walu, bo jeśli olej dostanie się na tarcze sprzęgła to właśnie będzie efekt slizgania.
 
A wysprzęglik tez był wymieniany ???
 
Narzeczona śmiga 159 do pracy i sprzęgieł nie zajeżdża (ma prawo jazdy od prawie 20 lat i niejednym autem jeździła)
Gdybyś napisał, że 20 lat jeździła na jednym sprzęgle (np 200 tys. km) to mógłbyś napisać z czystym sumieniem, że sprzęgieł nie zajeżdża. Skąd wiesz, czy nie jeździ na półsprzęgle, nie wciska sprzęgła do końca (szpilki...). Sprzęgło ślizga się przy większym obciążeniu - może docisk słaby, sprzęgło przypalone, zaolejone...
 
Za każdym razem wysprzęglik był tez wymieniany. O wyciekach oleju nic mi nie jest wiadomo. Zwróciłem uwagę na to, że zaczęło się to dziać po zdemontowaniu i zamontowaniu skrzyni. Dlatego zastanawiam się, czy jest jakiś kruczek przy montażu, który sprawia, że można coś tam nieprawidłowo ustawić i przez to niszczy się sprzęgło. Jacool.n Nie ma mowy o zajeżdżaniu sprzęgła przez kobietę (w szpilkach tez nie śmiga). Poza tym zanim ona przejęła auto, ja miałem dokładnie ten sam scenariusz. Od czasu zdemontowania i założenia skrzyni, sprzęgła wytrzymują około 4 miesięcy. Zapomniałem dodać, ze dwumas telepie, jak po kilku dobrych latach używania.
 
W skrzyni raczej nie mógł nic namieszać , tam wszystko wchodzi sztywno, jedyne co to mógł nie wymienić uszczelniacza ... i wtedy masz przeciek i się ślizga.
Za to co do prawidłowego zamątowania sprzęgła to już mógł namieszać . A szczególnie dziwne jest telepanie dwu masy .
Nie chce nic sugerować ale wygląda na winę mechanika , albo pech i wadliwy osprzęt.
 
Można sprzęgło ustawić niecentrycznie w stosunku do zamachu, ale objawy były by wtedy od samego początku.
 
Skoro zlecałeś robotę mechanikowi i on zamawiał sprzęgło, to możesz reklamować u niego, ewidentnie widać tutaj jakiś błąd przy montażu sprzęgła lub niewymienieniu jakieś części (różne rzeczy wymieniają, różne rzeczy na fakturze występują, może zmienili tylko tarcze sprzęgła).
 
Można sprzęgło ustawić niecentrycznie w stosunku do zamachu, ale objawy były by wtedy od samego początku.
Sprzęgło w 159 jest samonastawne. Trzeba być wybitnym, żeby je uszkodzić podczas montażu.
 
Wszystko robił ten sam serwis. Jutro jadę z reklamacją i przygotowuję się na dym, bo co zostało.
 
Może wszystko wymienił ale dobrze nie dokręcił? Np. skrzyni do silnika.
 
No, rozważam już wszelkie scenariusze. Przy załączaniu się napędu na pierwszych biegach słychać dość mocne uderzenie
 
moze skrzynie uwalili ci co robili remont. Skad dochodzi walenie ?? ze skrztyni czy z polaczenia silnik skrzynia
 
Uderzenie jest pojedyncze, kiedy puszcza sie sprzęgło i załącza się napęd. Miedzy pierwszym, a drugim biegiem najmocniej jest to odczuwalne. Na wyższych już nie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra