Klima w 156 2.0 TS

michal87tg

Nowy
Rejestracja
Lis 1, 2008
Postów
704
Lokalizacja
Tarnowskie Góry
Auto
AR 156 po FL SportWagon 1.9 JTDm
Zrobiłem klimę bo nie działała bo były uszkodzone węże po usunięciu nieszczelności nabiłem ją gazem ale słabo chłodzi :( przeczytałem już że można spróbować umyć chłodnicę skraplacz razem z chłodnicą i może to pomóc ale też chciałbym się dowiedzieć ile powinno być gazu w układzie bo niestety u mnie nie ma karteczki która za to odpowiada. I może ktoś ma jeszcze jakieś propozycje dlaczego klima słabo chłodzi?
 
- robiłem klimatyzacje na automacie Boscha ACS 650.
- automat zaaplikował 15 ml oleju, 5 ml UV oraz zgodnie z instrukcją 650 g czynnika R134A.
- wczesniej wypompował wszytko, potem zrobił próznie i test szczelności przez 4 minuty.
- a na koncu podał ze nalezy jeżdzic na cyklu zamkniętym przewietrzania kabiny.

p.s.
- pomyłka , miało być 650 g a nie 650 ml., przepraszam.
 
Ostatnia edycja:
Zrobiłem klimę bo nie działała bo były uszkodzone węże po usunięciu nieszczelności nabiłem ją gazem ale słabo chłodzi :( przeczytałem już że można spróbować umyć chłodnicę skraplacz razem z chłodnicą i może to pomóc ale też chciałbym się dowiedzieć ile powinno być gazu w układzie bo niestety u mnie nie ma karteczki która za to odpowiada. I może ktoś ma jeszcze jakieś propozycje dlaczego klima słabo chłodzi?

Filtr przeciwpyłkowy wymieniony?
 
Wymieniłem wczoraj był strasznie brudny, ale jest już nowy. Może być przyczyną że jest brudny skraplacz i dlatego tak słabo chłodzi? Tak napisał jeden kolega z forum że mu to pomogło i ktoś tam zrobił ten sam zabieg i też pomogło...

---------- Post dodany o godzinie 08:10 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 08:09 ----------

- robiłem klimatyzacje na automacie Boscha ACS 650.
- automat zaaplikował 15 ml oleju, 5 ml UV oraz zgodnie z instrukcja 650 ml czynnika R134A.
- wczesniej wypompował wszytko, potem zrobił próznie i test szczelności przez 4 minuty.
- a na koncu podał ze nalezy jeżdzic na cyklu zamkniętym przewietrzania kabiny.


A czujesz różnicę w tym jak jest obieg zamknięty czy nie?
 
Wymieniłem wczoraj był strasznie brudny, ale jest już nowy. Może być przyczyną że jest brudny skraplacz i dlatego tak słabo chłodzi? Tak napisał jeden kolega z forum że mu to pomogło i ktoś tam zrobił ten sam zabieg i też pomogło...

---------- Post dodany o godzinie 08:10 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 08:09 ----------




A czujesz różnicę w tym jak jest obieg zamknięty czy nie?

Różnica będzie odczuwalna po chwili gdy układ będzie chłodził powietrze zimniejsze niż na zewnątrz. Siłą rzeczy nie musi bardzo schładzać powietrza, które w upały ma np 30 stopni tylko chłodzi ponownie to pobierane z kabiny o temp. np 20 stopni. Mycie skraplacza może pomóc ale nie oczekuj cudów. Zabrudzony skraplacz może powodować zbyt słabe chłodzenie i może doprowadzić do za dużego ciśnienia w układzie, czego efektem jest często wyłączanie się klimy.
 
A jak będę miał za dużo gazu? Bo kolega Bubu321 napisał że ma u siebie 650ml a mi tata naładował ok 750g i teraz pytanie czy gaz ma taką samą wagę co objętość?
 
A jak będę miał za dużo gazu? Bo kolega Bubu321 napisał że ma u siebie 650ml a mi tata naładował ok 750g i teraz pytanie czy gaz ma taką samą wagę co objętość?

Gaz jest substancją zmieniającą swoją objętość. Gdybyś miał za dużo to by Ci wyłączało sprężarkę albo upuściło zaworem bezpieczeństwa. A osuszacz wymieniałeś?
 
- automat załadował 650 g czynnika, potem widziałem po uruchomieniu klimatyzaci z obiegiem zamknietym jak narasta i maleje ciśnienie, tak do 22 ( chyba barów ) a potem spada do 10.
- jak pytałem czemu tak mało tego czynnika , to mechanik odpowiedził że jak będzie więcej to klima będzie gorzej chłodzić, bedzie miała dłuższe przestoje az spadnie cisnienie.
- z obegiem zamkniętym jest nie porównywalnie lepiej.
- szczególnie wtedy kiedy po uruchomieniu trzeba szybko schłodzić gorąca konsolę.
- zauważyłem tez, że po nabiciu i testach wentylator drugiegio biegu włączał się czesciej , nawet wtedy jak silnik miał niską temepraturę.
- teraz nie ma tego efektu, wentylator włącza się na poziomie + 98 st C.
 
Ostatnia edycja:
osuszacz wymieniłem bo poprzedni był uszkodzony, znaczy się kupiłem używany z allegro, czyli czynnika mam dobrą ilość więc myślę że muszę jeszcze to obserwować i zobaczymy
 
Popełniłeś poważny błąd kupując używany osuszacz. To jest zapewne przyczyna tych problemów. Osuszacz to rodzaj filtra, a filtry - jak wiadomo - się wymienia, a nie zamienia na używane.
Dziwię się tylko serwisantowi, że zamontował taki osuszacz - no chyba, że zrobiłeś to sam.
 
Sory ale żeby napełnić sobie klimę nie muszę jeździć po servisach, wymiana osuszacza to też żadna filozofia, a kolejna sprawa jest taka że osuszacz wyłapuje wodę które może być w układzie jeśli jej tam jej nie ma to jest dożywotnio dobry...

---------- Post dodany o godzinie 22:00 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 21:56 ----------

jeszcze jedno bardzo ciężko jest dostać się do parownika z klimy? chciałbym zobaczyć czy nie jest zbytnio zabrudzony, co mam rozebrać żeby się do niego dostać?
 
No to widzę, że kolega działa samodzielnie. Gratuluję. Mam nadzieję, że posiadasz odpowiednie urządzenia do wytworzenia próżni, napełnienia układu właściwą ilością czynnka i uzupełnienia właściwej ilości oleju.
Nie wiem tylko, na jakiej podstawie oceniasz jakość używanych osuszaczy.
 
No osuszacza nie jestem w stanie stwierdzić w jakim jest stanie a co do reszty to mój tata ma odpowiednie przyrządu do próżni i napełniania więc nie ma problemu...
 
No osuszacza nie jestem w stanie stwierdzić w jakim jest stanie a co do reszty to mój tata ma odpowiednie przyrządu do próżni i napełniania więc nie ma problemu...

No to rewelacja, też bym tak chciał bo usługi serwisów są dość kosztowne.
Ciekaw jestem, jak tata dozuje olej bo to trzeba robić razem z gazem.
A każdy ubytek gazu to też ubytek oleju i trzeba go uzupełniać przy każdym napełnianiu układu.
 
Zadajesz pytania wiesz? Wiem że stacja która się tym zajmuje ma odpowiednie przyrządy ale też odpowiednio się płaci a za darmo to ja wybrzydzać nie będę strzykawką trochę dodałem zanim poskręcałem przewody od klimy przy sprężarce.

Teraz pozwól że ja zapytam skoro taki obeznany jesteś :P

Co ile się wymienia osuszacz? I jakie jest prawdopodobieństwo że to przez niego klima słabo chłodzi? Bo koszt nowego jest znikomy dlatego pytam
 
Kupiłem samochód w upały (34 st.) wydawało mi się że klima słabo chodzi więc pojechałem do serwisu wymieniono czynnik nabito 650g i przestała całkowicie chłodzić:) Czytając uwagi na forum w domu upuściłem odrobinkę i zaczęło wiać zimno za to sprężarka załanczała sie i wyłanczała co jakieś 15 sekund. Przeleciałem wszystkie programy ręcznie w klimatroniku wyłanaczanie i załanczanie co jakieś 30 sekund czyli już lepiej. Pozamykałem boczne nawiewy działa normalnie. Moje wnioski:
650g to minimalnie za dużo i coś głupieje, jeśli nawiew jest nastawiony w stronę czujnika to normalna reakcja czujnik widzi niską temperaturę i odstawia sprężarke za chwilę widzi ciepło i załancza sprężarke. Po takim działaniu klima chodzi bez zarzutu przynajmniej u mnie. Choć i tak się łapię na tym w upalne dni że kieruję boczne nawiewy na siebie i wtedy sprężarka znów się załancza i wyłancza ale chyba tak już musi być:) Coś za oś:)
 
Kupiłem samochód w upały (34 st.) wydawało mi się że klima słabo chodzi więc pojechałem do serwisu wymieniono czynnik nabito 650g i przestała całkowicie chłodzić:) Czytając uwagi na forum w domu upuściłem odrobinkę i zaczęło wiać zimno za to sprężarka załanczała sie i wyłanczała co jakieś 15 sekund. Przeleciałem wszystkie programy ręcznie w klimatroniku wyłanaczanie i załanczanie co jakieś 30 sekund czyli już lepiej. Pozamykałem boczne nawiewy działa normalnie. Moje wnioski:
650g to minimalnie za dużo i coś głupieje, jeśli nawiew jest nastawiony w stronę czujnika to normalna reakcja czujnik widzi niską temperaturę i odstawia sprężarke za chwilę widzi ciepło i załancza sprężarke. Po takim działaniu klima chodzi bez zarzutu przynajmniej u mnie. Choć i tak się łapię na tym w upalne dni że kieruję boczne nawiewy na siebie i wtedy sprężarka znów się załancza i wyłancza ale chyba tak już musi być:) Coś za oś:)

Czyli reasumując masz pozamykane nawiewy na siebie i otwarte tylko na środku czy jak? Gdzie jest ten czujnik co odpowiada za włączanie klimy i załączanie?
 
Zadajesz pytania wiesz? Wiem że stacja która się tym zajmuje ma odpowiednie przyrządy ale też odpowiednio się płaci a za darmo to ja wybrzydzać nie będę strzykawką trochę dodałem zanim poskręcałem przewody od klimy przy sprężarce.

Teraz pozwól że ja zapytam skoro taki obeznany jesteś :P

Co ile się wymienia osuszacz? I jakie jest prawdopodobieństwo że to przez niego klima słabo chłodzi? Bo koszt nowego jest znikomy dlatego pytam

Teoria jest taka, że osuszacz powinno się wymieniać co około 2-3 lata. Taką informację uzyskałem w profesjonalnym warsztacie klimy we Wrocławiu. Oczywiście serwisant dodał, że takich użytkowników jest niewielu - większość jeździ do oporu, dokąd nie wystąpi jakaś awaria. Wtedy ewentualnie przy okazji wymienia i tę część - jeśli właściciel pozwoli, bo to przecież dodatkowe koszty.
Na drugie pytanie znajdziesz odpowiedź w moim poście z 25.07. Natomiast prawdopodobieństwa w procentach nie jestem w stanie podać, bo nie jestem duchem świętym i nie mam pojęcia, czy ten używany osuszacz był całkiem zapchany, czy tylko trochę brudny, jak długo i w jakich warunkach pracował i jak był przechowywany.
W każdym razie, gdybyś kiedyś chciał założyć do samochodu jeszcze jakiś inny używany filtr to nie polecam. Nie rozumiem też po co kupiłeś używany, skoro twierdzisz, że koszt nowego jest znikomy. No, ale to nie moja sprawa.
A pytam dlatego, że widzę że działasz domowymi sposobami, a w takich warunkach istnieje duże prawdopodobieństwo nieprofesjonalnego napełnieniu układu i wystąpienia problemów z tym związanych.
No chyba, że to słabe działanie klimatyzacji to fikcja bo wszytko jest OK, a masz tylko takie wrażenie.
Spróbuj moze zmierzyć temperaturę wychodzącego powietrza z wylotów.
 
Kupiłem samochód w upały (34 st.) wydawało mi się że klima słabo chodzi więc pojechałem do serwisu wymieniono czynnik nabito 650g i przestała całkowicie chłodzić:) Czytając uwagi na forum w domu upuściłem odrobinkę i zaczęło wiać zimno za to sprężarka załanczała sie i wyłanczała co jakieś 15 sekund. Przeleciałem wszystkie programy ręcznie w klimatroniku wyłanaczanie i załanczanie co jakieś 30 sekund czyli już lepiej. Pozamykałem boczne nawiewy działa normalnie. Moje wnioski:
650g to minimalnie za dużo i coś głupieje, jeśli nawiew jest nastawiony w stronę czujnika to normalna reakcja czujnik widzi niską temperaturę i odstawia sprężarke za chwilę widzi ciepło i załancza sprężarke. Po takim działaniu klima chodzi bez zarzutu przynajmniej u mnie. Choć i tak się łapię na tym w upalne dni że kieruję boczne nawiewy na siebie i wtedy sprężarka znów się załancza i wyłancza ale chyba tak już musi być:) Coś za oś:)

Jak w upalny dzień ustawisz klime na minimum to sprężarka nie powinna się wyłączać. Coś masz nie tak. Podejrzewam za duża ilość czynnika. Ustawienia nawiewów nie mają tu nic do rzeczy. Poczytaj dokładnie ten temat: http://www.forum.alfaholicy.org/156/32064-klima_problem_nie_umie_znalezc_tu_podobnych_objawow.html

Teoria jest taka, że osuszacz powinno się wymieniać co około 2-3 lata. Taką informację uzyskałem w profesjonalnym warsztacie klimy we Wrocławiu. Oczywiście serwisant dodał, że takich użytkowników jest niewielu - większość jeździ do oporu, dokąd nie wystąpi jakaś awaria. Wtedy ewentualnie przy okazji wymienia i tę część - jeśli właściciel pozwoli, bo to przecież dodatkowe koszty.pracował i jak był przechowywany.

A ja wam powiem jak to jest z tymi osuszaczami. Osuszacz to mało skomplikowany filtr, w chłodnictwie stosowany do usunięcia ewentualnych resztek wilgoci (ilość wody liczona w gramach!) . We wszystkich urządzeniach chłodniczych jego budowa jest podobna:
1. włóknina która zatrzymuje drobne cząsteczki
2. siatka metalowa
3. wkład pochłaniający wode.
4. siatka.
Podałem tu kolejność zgodną z przepływem czynnika chłodniczego.

Skład może się różnić ale zasada działania ta sama.

I teraz tak. W dobrze działającej klimie od nowości nic sie nie dzieje, żadnych drobin, żadnej wody nie ma. Filtr jest czysty. Ucieka 90 procent gazu, ktoś doładowuje -dalej filtr jest czysty, nie dostała się wilgoć. Jeśli ucieka cały czynnik to do układu dostaje się powietrze. Filtr pochłania wilgoć. W chłodnictwie jeśli zostawi się otwarty filtr bez zaślepek to on pochłonie tyle wilgoci na ile pozwala mu wkład, więcej nie pochłonie. Dlatego montaż takiego filtra przeprowadza się szybko i od razu próżniuje się układ aby wyciągnąć z niego powietrze.
Co do cząsteczek stałych to mogą one pojawić się w układzie na skutek zatarcia sprężarki.

Do czego zmierzam. Nie ma potrzeby wymieniać filtra co 2 lata w 100 procentowo sprawnym układzie. Temu filtrowi nic nie jest. Chyba że ktoś ma za dużo pieniążków:). Filtr wymienia się w przypadku rozszczelnienia układu, lub przy zatartej sprężarce (i tak trzeba płukać układ).
W każdym razie ja bym nie założył w życiu używanego filtra, bo nigdy nie byłbym pewny w jakim jest stanie. Wystarczy że nie był zaślepiony zaraz po wymontowaniu i już jest do dupy!
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra