[145] Klima i mulenie

r0bertos

Użytkownik
Rejestracja
Sie 26, 2008
Postów
424
Lokalizacja
Stalowa Wola/Kraków
Auto
Alfa Romeo Tonale 1.6 JTD Veloce
Witam

Mam pytanie odnosnie klimy. Gdy wlacze klime(manualna) w samochodzie to silnik bardzo muli. Czy to jest normalne ze tak bardzo obciaza klima silnik ze tak go muli, ciezko wchodzi na obroty? jechalem ostatnio brata 156 z klima i taki problem nie wystepuje.
 
(prawie) w każdym samochodzie jest odczuwalny spadek mocy po włączeniu klimy... musisz się przejechać inną taką samą bellą dla porównania bo ciężko będzie coś doradzić nie widząc ..
 
jechalem ostatnio brata 156 z klima i taki problem nie wystepuje.

Gdybys jezdzil czesciej jego autem to zauważyłbys, ze jednak wystepuje i jest to normalne, nic z tym nie zrobisz. Klimatyzacja obciąża silnik dosyć znacznie. Na forum juz jest odpowiedni wątek na temat klimatyzacji i obciążenia silnika. Ktos nawet napisał w nim dosyć odważne zdanie twierdząc, że klimatyzacja pożera około 20KM. Nie wiem ile w tym prawdy jednak spadek mocy jest odczuwalny, poprostu silnik trzeba troszkę wyżej kręcić, przynajmniej w dieslu tak to wygląda.
 
Spadek mocy po włączeniu klimy nie powinien przekroczyć 10% mocy auta - zauważalny, ale raczej nie mulący. No chyba że to Swift 1.0 :P Możliwe, że Ci brakuje prądu, albo trzeba coś przesmarować lub łożyska jakieś zmienić, bo klima stawia za duży opór. Trudno mi dokładnie powiedzieć, bo nigdy nie jeździłem czymś z klimą mającym poniżej 140KM, tam jakichś znacznych różnic nie było.
 
Hmmm... wg mnie też nie ma różnicy mocno odczuwalnej jak masz wszystko sprawne i masz powiedzmy te 100KM. Bo miałem poprzednio Astrę 1.6 16v 101KM miała oryginalnie i na klimie załączonej cisnęła normalnie, może w mieście czuć było bardziej na skrzyżowaniu, ale bez przesady... A w mojej Belli nie odczuwam praktycznie w ogóle różnicy, po prostu jest załączona i tyle, jak pociskam z pod skrzyżowania to nigdy nie wyłączam... :) No a Boxer 1.6 100KM ma, więc jak muli to coś nie tak!
 
Ja w 1.4TS dużo bardziej odczuwałem niż w 1.6TS ale różnica cały czas jest.
 
hmmm nie odczuwacie??? dziwne to by znaczylo ze wiekszosc ALF ma cos z tymi klimami bo ja mam 1,6 boxerka po zalonczeniu klimy jest masakra... kolega ma 130KM boxera jest to samo
 
W 1.9 JTD nie mam żadnej różnicy czy jadę z włączoną klimatyzacją czy też nie, lekko tylko na wolnych obrotach wskazówka drgnie przy włączeniu. Ale na przykład w moim drugim samochodzie (Vectra B 1.8 16V) po uruchomieniu klimatyzacji działy się cyrki...samochód szarpał i był trochę zbyt mocno obciążony. W serwisie klimatyzacji usłyszałem diagnozę o nadmiernej ilości czynnika w układzie, coś w tym musi być, bo po pewnym czasie gdy go ubyło-przez nieszczelne presostaty-szarpania ustały. Klimatyzacja miesiąc później też przestała działać ale to inna sprawa.

Podsumowanie: jedź sobie do firmy Multi-Tech w Stalowej Woli, "baraki" koło Tesco, niech sprawdzą ilość czynnika oraz połączenia elektryczne.

Pozdrawiam Michał
 
W mojej , jest odczuwalna Klima szczególnie na wolnych obrotach jak mam klime i włączy się wentylator - to całą budą tarabani :) . Zrobiłem sobie taki układzik że jak załączy mi się wentylator to dźwiga mi na lince o 200 obr/min i w tedy już cacy nic nie wibruje w samochodzie .
Pamiętajmy ze Klima bierze około 2 KW chyba nawet więcej , to jest potężny pobór dla silnika . Zresztą przejedźcie 100km z klimą i bez , na zużyciu też będzie różnica około niecałego Litra .
 
U mnie na włączonej klimie ma ciężko wejść na jałowym na 900obr, ciągle spada do 700 i tak w kółko.. Ale to chyba wina czegoś innego... Gdy jadę w trasie nie odczuwam klimy, a jadąc trasę 130km ze średnią około 120km/h z załączoną klimą spaliłem 8,5l/100km, więc raczej nie spala z klimą dużo więcej niż 0,5l...
 
1,8 TS 140 kucyków i różnica jest wyczuwalna. Głównie w mieście przy jeździe od świateł do świateł i gdy postoi w korku, a chłodnica zaczyna niewyrabiac. W trasie nie jest to tak odczuwalne gdy jedzie się stałą prędkością, ale przy wyprzedzaniu już tak się nie zbiera jak bez klimy.
 
Też mam Boxera 1.6 i włączoną klimatyzację czuć wyraźnie, nieraz nawet do wyprzedzania ją wyłączam.
 
mam w 145 bx takie same wrażenie. Niestety, doszło kolejne:) po dwóch latach eksploatacji auta padła mi klima. Owszem, wieje z nawiewów, jak wciskam przycisk klimy ale już nie ma klimy. Czemu?
 
klima i mały silnik to jednak ból, ja nie wyłączam klimy wogóle, non stop chodzi na FULL AUTO i nie czuje mulenia, ale jak juz wyłącze klime ( tylko jak chce pokazac komuś jak fred się buja na duzych prędkosciach ) to przyrost mocy jest zauważalny :D
 
Auto traci troche ducha ,bez klimy żwawszy ,ale żeby wyłączać klime przy wyprzedaniu jak niektórzy piszą to coś nie tak z takimi samochodami
 
tak właśnie kolega Kayrol to dobrze ujął ;) u mnie spadek nie był zauważalny ;)
ale oprucz Mojej Alfy jeżdże jeszcze fabia dieslem 1.4 tdi (z klimą oki jedzie ale słabsza jest, ale da sie wyprzedzać normalnie v-max mi sie tylko zmniejsza o jakieś 10km/h :D) a druga 1.4 w benzynie (ona ma tylko 80km i jak włącze klime to tak jakby jej 50 zostało... do wyprzedzania muł jak nic a klima OFF i auto aż sie pali do jazdy ;) ) a co fakt to nowe auto bo ile tego przebiegu tam jest 35tys km ( Mamuśkowe :D)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra