Kalibracja czujnika deszczu

  • Autor wątku Autor wątku iwok
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
To ja mam pytanie: u mnie działa to identycznie jak bez czujnika (czasowo - zależnie od przekręcenia manetki) - czy to oznacza, że czujnik jest niepodłączony?
Czy taki sam jest objaw jak padnie?
 
Czujni działa jak opuścisz manetkę raz i polejesz wodą czujnik. Proste.
 
Czyli rozumiem, że mam niepodłączony. Bo jak opuszczę manetkę na suchym, to wycieraczki działają czasowo.
 
U mnie jednak działa, testowane na autostradzie w deszczu. Wycieraczki włączają się same jak zacznie padać, niestety czułość jest słaba i wyciera jak już naprawdę bardzo dużo kropel jest na szybie, musiałem sobie radzić manualnie.
 
To może jeszcze jest coś nie tak? Generalnie czujnik powinien zareagować jak tylko dostanie jedną, max dwie kropelki więc skoro u Ciebie nie nadążał to coś jest nie halo.
 
Być może, zwłaszcza, że szyba była wymieniana. W wolnej chwili zerknę do mocowania tego czujnika ale ostatecznie ten czujnik nie jest mi do niczego potrzebny, w poprzednim aucie nie miałem i żyłem ;)
 
A ja w jednym nie mam i mnie szlag trafia jak mam machać tą manetką.... Dla mnie czujnik deszczu i fotochrom to powinna być podstawa....
 
A czy przypadkiem czułośc czujnika nie reguluje sie tym pokretłem na koncu manetki? U mnie własnie tak jest ze jest bardziej lub mniej czuły na wode.
 
Pierwsze słyszę. Czujnik dziwła po opuszczeniu manetki o jeden stopień. Obracanie to już zwykłe czasówki takie jakbyś nie miał czuinika.
 
Ja mam czujnik i mam pokrętło na końcu manetki. W wersjach z czujnikiem pokrętło jest do niczego, patrz instrukcja obsługi.
 
Ja mam czujnik i mam pokrętło na końcu manetki. W wersjach z czujnikiem pokrętło jest do niczego, patrz instrukcja obsługi.

eLearn napisał:
A ring nut on the right control lever makes it possible to vary the sensitivity of the rain sensor with 4 different settings/
The switching to a more sensitive sensor setting causes a wiping cycle to confirm the increase in sensitivity

Pierścień reguluje czułość.
 
Jak zrzucicie stopień w dół to włącza się czujnik deszczu - będzie działał z czułością zależną od pozycji na pokrętle. Jeśli przekręcicie pokrętło już po opuszczeniu manetki to przejdziecie w zwykłą czasówkę. Reasumując czułość czujnika ustawiamy w pozycji manetki 0 a dopiero potem zrzucamy ją o stopień w dół.
 
To jak chcesz zmienić czułość to musisz znowu wyłączyć, obrócić manetkę bardziej i znowu włączyć?
 
nie, czułość normalnie regulujesz w pełnym zakresie podczas działania wycieraczek gdy masz dźwignię ustawioną na automat (czujnik deszczu).
 
W polskiej instrukcji nie ma o tym ani słowa. Jest tylko, że pokrętło nie dotyczy wersji z czujnikiem. Dzięki przy najbliższym deszczu testuję.
 
Ostatnia edycja:
Jak zrzucicie stopień w dół to włącza się czujnik deszczu - będzie działał z czułością zależną od pozycji na pokrętle. Jeśli przekręcicie pokrętło już po opuszczeniu manetki to przejdziecie w zwykłą czasówkę. Reasumując czułość czujnika ustawiamy w pozycji manetki 0 a dopiero potem zrzucamy ją o stopień w dół.

Jeżeli tak Ci działa, to nie jest to prawidłowe. Czułość reguluje się normalnie przy manetce w pozycji auto.

To prawda, instrukcja z przedlifta o tym nie wspomina, a instrukcja z polifta wręcz wskazuje brak wpływu (może czujnik nowszej generacji?). Sprawdzę co eLearn mówi o polifcie, cytat jest dla przedlifta i tak też zachowywał się system u mnie (rocznik 2000, po pierwszych modyfikacjach).
 
Ten mój czujnik już mnie doprowadzał do szału, zwłaszcza teraz jak pada coraz częściej i jest ciemno. Niby działał ale bardzo słaba była czułość. Wycierał co jakiś czas i jak już prawie nic nie widziałem. Co gorsza nie da się przełączyć na czasówkę. W drugim położeniu wycieraczki jak dla mnie pracują za szybko, więc ciągle musiałem przełączać między trybami albo właczać samemu wycieranie. To już mnie doprowadzało do szału. Za sprawą rady kolegi Dawid_Zielu przyjrzałem się czujnikowi i faktycznie nie przylegał on dobrze do szyby. Odczepiłem go lecz niestety nie mogłem go ponownie poprawnie zamontować, cholerstwo nie chce przylegać do szyby poprawnie. Do tego ułamały się dwa zaczepy i teraz w ogóle nie da się tego ustrojstwa przymocować. Ktoś już się borykał z takim problemem? Te zaczepy są z jakiegoś gównolitu i boje się, że jak kupie inny czujnik to znowu je połamię. Plusem całej historii test to, ze po odłączeniu czujnika działa normalnie czasówka, dzięki czemu mogę w miarę bezstresowo jeździć i się nie denerwować ale fajnie by było to jednak zreanimować. Ma ktoś pomysł jak to zamontować bez tych zaczepów? I czy tylko ja mam problem z dociśnięciem tego do szyby? Może ten zamiennik szyby co mam ma jakieś niewymiarowe te soczewki (które swoją drogą wyglądają jak jakieś gluty-krople szkła a nie uformowane soczewki).
 
gdy ponownie zakładałem owy czujnik to kilka razy musiałem przyłożyć aby go zapiąć, cholerstwo jest spasowane ciasno, no i jakimś cudem założyłem (ręce mdlały już).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra