[Giulietta] Julka się zepsuła....

  • Autor wątku Autor wątku artikap
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Powiem Wam, że mam już dosyć tej sytuacji .. otóż od FAP dowiedziałem się że we Włoszech jest teraz przerwa urlopowa w związku z tym silnik będzie najwcześniej we wrześniu... za to dali mi rok dodatkowej gwarancji.. tyle że po co mi ta gwarancja jak nie mam samochodu..??
Może ktoś ma jakiś pomysł co mogę zrobić...pisać do rzecznika praw konsumenta?
 
To niech Ci Giuliettę dadzą. Przecież mają jakieś demówki pewnie. Tygrysio to się nawet 159 bujał.
 
To niech Ci Giuliettę dadzą. Przecież mają jakieś demówki pewnie. Tygrysio to się nawet 159 bujał.

Baaa i to prawie nówką w Full Opcji :) Ale i tak wolałem swoją Julkę :).

I powiem że jestem zdziwiony jak piszecie że komuś punto dali czy coś podobnego .... Mi facet od razu powiedział w ASO że niestety poczekałem 2 tygodnie dłużej na swoją kolej bo o głowy im nie przyszło by proponować zastępcza przykładowo "pande" :) Tak jak juz wcześniej pisałem ... jeśli chodzi o ASO AR to ja tam jestem z ich pracy zodowolony (może dlatego że Handlowiec od razu skierował mnie do konkretnego mechanika) :)
 
Ostatnia edycja:
artikap, czy masz już sprawną Julkę? Mógłbyś się z nami podzielić dalszą częścią tej historii?
 
Teoretyczni należy ci się nowe, wolne od wad auto. Termin naprawy regulują przepisy Kodeksu Cywilnego. Dodatkowy rok gwarancji to dobre rozwiązanie, poproś o to na Piśmie.
 
Ostatnia edycja:
Witam ponownie,
Julkę naprawili dostałem ją na początku września z nowym silnikiem i wyglada na to że wszystko jest OK :)
trochę się zeszło ale za to mam ten rok dodatkowej gwarancji, oczywiście mam to na piśmie :)
Pozytywne, że jak ją odebrałem to tak jakbym kupił nową i nie moge się nią nacieszyć do dziś :)
zwłaszcza że byłem 2 tygodni na wakacjach samolotem :)
Pozdrawiam
 
No to świetnie! :) Trzymam kciuki, żeby się dalej dobrze sprawowała. ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra