Dziękuję bubu321.
Dobrze może jutro spróbuję z tymi logami w jeździe zobaczymy. Wiem już, że musi być test przy 3000 i wyżej, co ma związek z otwarciem przepustnicy. Zobaczymy. W każdym razie tym razem już załatwię sprawę do końca. Najwyżej będę sama robić testy. Chociaż szkoda, że nie chcą wrzucić nic. Ale co zrobić jak napisał 9none – takie życie.
Coś mnie zaćmiło chyba… przecież to factory, a nie value… i mam wartość 1,03 a nie 1
Skala dla multipicative factor jest od 0 – 2.
Ma być 1
+-10% to odpowiednio -> 1,1 i 0,9 = zakres lambda
+-2% to odpowiednio -> z sieci - 1,02 i 0,98
U mnie jest 3% -> 1,03, więc teoretycznie powinien korygować do 1 i na jednym banku koryguje?
Tak działają wszystkie ECU z bezpośrednim wtryskiem, których manuale są w necie. Różnica polega nie na wartościach granicznych korekcji (+-25%), a na czasie, w którym występuje przekroczenie, a od tego zależy błąd p1172, p1173 lub check oraz od tego czy przekroczone są granice multiplicative lambda = 0,9 – 1,0
Poza tym na wykresie additive lambda jest jaka dziwna wartość i dziwny wykres, w open loop additive wartość powinna być 0. To działa tylko w closed loop. Multiplicative w obydwu trybach.
Nie wiem po przeczytaniu tego co niżej zaczynam się zastanawiać, czy te post-cat sondy nie powinny być w closed loop – że one wykończają skład spalin, bo są na końcu, ale… W sumie na tych sondach się nie koncentrowałam, na nich się nikt nie koncentruje za bardzo. Zrobiłam tylko lambda sensor post-cat i nic więcej. Muszę to jeszcze jutro sprawdzić przed logami, ta jedna – bank2 powinna pokazać jakiś pik przy voltage. W ogóle dziwne – powinna wejść w check, gdyby tego nie kontrolowała. Nie wiem. Powoli zaczynam rozumieć dlaczego bez logów się nie obejdzie… Piszą, że może program nie umie przełączyć już z open do closed?
Jest kolejny dowód na FRA w JTS:
http://forum.alfaclub.pl/viewtopic.php?p=300013&sid=b92d1d6ea1447432cf4234fefc9fb657
Ciekawe co miał na myśli pisząc, że lambda pracują dobrze? Mi też w ASO mówili, że lambda pracują ok. Dziwne to wszystko.
Nie my jedni się nad tym głowimy:
http://forum.alfa156.net/forum/forum_posts.asp?TID=19513&PN=0&TPN=1
Wyróżniam szczególnie poniższą wypowiedź:
“ (..)The JTS has a somewhat different setup.
The lean-burn MED ECU requires better info than standard O2 sensors can provide. The two wideband sensors give readings on the actual oxygen content of the exhaust. This info is used to optimise the precise ignition timing settings associated with direct injection when operating in lean mode. However, the emissions are finely controlled by the post-cat sensors that must operate in closed loop mode in order to trim the fuelling to achieve emission targets. By being downstream they would be too sluggish on their own for direct injection.
Emission testing is done at around 2.5k rpm so perhaps closed loop only kicks in above, say, 1.5k rpm ?
I'll test the readings again after a hard run and with rpm around 2.5k to see the result.
In any event, only one set of sensors can be locked into closed loop control - the others can only be contributors of info.(…)”
Czy w TSie jakby zacząć test na zimnym silniku, gdzie są w open loop, to w alfadiag przełączy tryb na closed przy właściwej temp. silnika?
Elektronik z ASO Wawa – też mi kiedyś powiedział przez telefon, że tych sond nie bada się na jałowym.
Do ASO pewnie pojadę – oni w examinerze muszą mieć pełne parametry dla sond lambda na jałowym i na wyższych obrotach. Pytanie, co mi dadzą na wydrukach… Ale tym razem się uprę, w końcu może dadzą coś konkretnego. Jedno jest pewne na coś takiego – nie mają procedury. Warto je jednak porównać i wysłuchać co mają do powiedzenia – niech mi wytłumaczą co mają na myśli.
Spalin przed katem nikt mi nie chciał badać – że niby nauki nie robią, a przy 3000 jest z punktu widzenia ekoszajby ok, dla tego Euro – HC poniżej 50. I jest git.
Dobrze byłoby coś ustalić, bo nie widzi mi się podmieniać wszystkiego po kolei. Ale jak znam moje szczęście – będzie trzeba podmieniać po kolei. A jakby tak zamienić sondy miejscami, te za katem?