JTS - lambda open loop na jałowym i brak objawów

czesany może źle czytam ale nic w tych danych pomocnego nie widzę (może źle mi wyświetla), ale dziękuję.
Majka ja FESa w jtsie starałem się używać ale dziękuję, w tej chwili nie nadaje się on do tego silnika.
 
No, to ciśnienie na pompie mam chyba za wysokie wg. examinera, ale na FES było niższe. Zobaczymy. Z tego co widziałam w porównaniu do examinera czas wtrysku jest w FES podobny, ale przepływ powietrza to już raczej inny. Zobaczymy co wyjdzie z porównań wyników.

Tak FES pokazuje wykres przepływu powietrza, ale jako parametr, a nie jako test przepływomierza – tak przynajmniej interpretuję to co widziałam. Przepływ był stały linia prosta.

Dobra, Dance1 – ma być alfadiag będzie alfadiag. To zajmie mi chwilkę jutro mam mieć laptop z XP, więc jutro powinnam zakończyć sprawę instalacji i próbne, zapoznawcze połączenie. Pojutrze zrobię testy lub będę zadawać pytania. Z samą instalacją nie miałam problemu tyle, że jak pisał bubu321 na win7 trzeba robić podśrodowisko XP na wirtualnej maszynie. Nigdy tego nie robiłam więc lepiej wezmę XP. W sumie to raz mi się alfadiag na 7 odpalił, ale wołał nr – nie miałam wygenerowanego, zamknęłam i ponownie nie poszedł, wywala błąd. Opis generowania klucza jest dokładny, ale jakby coś będę pytać.

Mam alfadiag 3.1 pełną wersję crakowaną i 3.4 demo ze strony.
- którą zainstalować?

Właściwie to się zastanawiam, czy nie kupić alfadiaga 50 EUR. Jak myślicie jest sens? Gdzie go się kupuje?
 
Jestes z Łodzi??
J amam Alfadiaga 3.3 I działa bez problemu na xp. Z nocyn ze srody na czwartek będę pędził z Stalowej Woli do Szczecinas i Jka cos to mogę o Łódź zahaczyć ze swoim laptuchem:)
 
- tylko czemu w alfadiagu parametr injtime jest taki duży, moze autor podał w nsec.

--

--

--
 
Ostatnia edycja:
Już :)

Tak z LDZ jestem :) Dzięki za chęć pomocy, ale skoro kupiłam kabel muszę się tego nauczyć i uporać się z tym samodzielnie, oczywiście z Waszą pomocą. Jakoś tym razem postanowiłam uwierzyć w siebie. Choć uważam, że spędzimy długie zimowe, aby dociec prawdy, ale wg mnie warto. Wybaczcie za ewentualne błędy, które nastąpią, ale pierwszy raz w życiu to robię.

W sprawie testu przepływomierza – nie wiem, czemu uważacie, że to jest test właśnie przepływomierza. To jedynie wykres przepływu powietrza w czasie, zależny od obrotów, a ten zależy od wielu czynników i może nie mieć żadnego związku z przepływomierzem.





To ostatnie 3 wykresy niżej – dziwnie – były kolejno 2 pozycie bank1 i 2 pozycje bank 2 ale wszystkie 4 pr-cat – ale wybrałam

















Gdzie szukać tych parametrów FRA I TRA? Nie mogłam znaleźć.

Co robić jeszcze?

Dajcie swoje wrzuty.

Czekam na komentarze.

PS) Dance 1 – nie znajduję butterfly – gdzie jest ten parametr?

PS2) Jeśli FES nie nadaje się do tego silnika – dlaczego nie ma takiej info na forum w sposób dosadny umieszczonej?
 
Ostatnia edycja:
Majka nie rób setek zrzutów bo to w niczym nie pomaga, fra i tra nie znajdziesz, butterfly jest tam gdzie wszystko inne, zrób taki zrzut i 2 z 2 lambdą:

że FES się nie nadaje do jtsa to tylko moje odczucia.
 

Załączniki

  • MaxMAF.jpg
    MaxMAF.jpg
    85 KB · Wyświetleń: 67
Ostatnia edycja:
Dzięki za pomoc.
Ok. Dance1 zrobię jutro. Przepraszam za liczbę zrzutów i nie wiedziałam też jakich.

To ma być przy 3000 rpm i przy 7 rpm dwa razy? Zrobić też niżej po przekroczeniu 1200?

Dance1 – możesz wrzucić zrzut z lambda sensor – tam gdzie jest open loop u mnie – chciałam zobaczyć u Ciebie. Podejrzewam, że jest to odpowiednik parametru integrator lambda w examinerze. Ten soft nie umie zmienić tego parametru w czasie rzeczywistym – tak jak miernik to potrafi, ale zakładam, że po przekroczeniu 1200 rpm sondy powinny ruszyć.

Widzę, że masz inną skalę dla lamda od 0-16 ja mam od 0-2. Jak to mogę przestawić w programie? Korzystam z wersji 3.3
 
Majka, zrób tak, rozgrzej silnik, włącz alfadiaga i zacznij robić testy gdy silnik chodzi na jałowych, nie od zera, zrób zrzuty o jakie prosiłem. Następnie zrzuty przy deptaniu do prawie odcięcia. Skalę masz taką samą pod warunkiem że measured value sond wybierzesz, co zresztą pokazałaś na dołączonych wykresach ;-) tak jak napisałem setki zrzutów nie pomagają (jak ich nawet właścicielka nie pamięta ;-)) Zacznijmy od tego, zapomnij w tej chwili o open loop, także nic nie podejrzewaj, nie pisz poematów, nie myśl na wyrost, zacznij kroczkami tak jak w dzieciństwie, nic nie przeskoczysz, uwierz na słowo.
 
Ostatnia edycja:
- dzieki za ten kilogram zrzutów dla JTS.
- dzięki twoim wykresom wiem że TRA i FRA też podaje ten ECU MED7.11.
- jak interpretować te parametry , to całkiem inna sprawa, ponieważ zawsze była opinia że JTS nie ma takich parametrów.
- lambda Multiplicative oraz Lambda Additive, to właśnie te parametry dla wysokich obrotów oraz dla biegu jałowego.
- ja bym wykresy podawał w ponizszy sposów, lepszy i czytelniejszy w mojej opinii.
- widzę ze injtime twój alfadiag też podaje zbyt zawyżony, może trzeba dzielić to przez 1.000 tak jak odometr z JTD.
--

--

--

--
 
Ostatnia edycja:
Dance 1 postaram się nie pisać poematów :)

Znowu dużo, ale skoro każdy oczekuje czegoś innego, to tak musi być na razie. Potem może dojdziecie co w zasadzie zrzucać i w jakich konfiguracjach.

Na bank1 i bank2 lambda correction factor i lambda additive są inne. O co chodzi? A reszta parametrów zachowuje się tak samo???

Co to jest możliwość przepływu butterfly? Widzę, że to butterfly przy wysokich obrotach osiąga wartość maks – u mnie zbliżoną do wartości przepływu. A na jałowym wartość jest mała, też pewnie zbliżona do przepływu. Czy to pośrednia wartość mówiąca o podciśnieniu w kolektorze ssącym? Czy przepływie przez niego?

Bubu321 - FRA i TRA na FES mam odpowiednio - 1,0 i (-3,31), na examinerze FRA było 1,0, nie było TRA, ale był parametr DTV też o wartości (- 3.3). Czy to te same parametry? Jak chcesz mogę dla porównania zrobić zrzuty z FES, ale muszę wiedzieć jakie.

Zauważyłam, że wartość przepływu pow. max - maleje wraz z długością trzymania blisko 7000 rpm. Dlaczego?

Cuorventi i Dance1 - proszę pokażcie swoje analogiczne dane.
























Temp spalin – rośnie mimo, że lamda correction factor inne są na obydwu bankach.





– filtr powietrza ma już ok. 10 kkm – zmienić i powtórzyć testy?

- jechać na 2 cykl czyszczenia wtrysków – i powtórzyć testy?

- przepływomierz i lambdy nie były wymieniane przeze mnie i nie ma nic na ten temat w dokumentacji od poprzedniego właściciela. Jest szansa, że nie były wymieniane od nowości. Przebieg - 102 kkm, wg. odometru trochę mniej.
 
Ostatnia edycja:
FRA, TRA to są skróty z dokumentacji firmy FIAT. autorzy programów nazywają to róznie, FES odpowiednio DTV, TRA, autor alfaobd jeszcze inaczej...
dla FIATa DTV to parametr zalezny od napiecia akumulatora. raczej powinna być nazwa mówiąca o funkcji, czyli additive oraz multiplicative...
test dynamiczny MAFa ma to do siebie że wykonuje się go dynamicznie, czyli gaz w podłoge i potem noga z gazu, nie trzymamy na 7.000 obrotów przez 5 minut, poniewaz to nie jest wtedy test dynamiczny...
dziwną wybrałaś metodę diagnostyki, zrzuty sie robi archiwizuje i diagnozuje jeśli masz auto nówke, a nie jak masz problem z tym autem...
a w jaki sposób sprawdziśz te swoje zrzuty , z czym, z innymi zrzutami z forum, bedziesz pewna że oni dobrze zrobili te zrzuty i mają nówki silniki...
troche wysoka ta temperatura katalizatora, gazów z wydechu, w 147 miałem najwyższą 600 st C, ale jak ktos trzyma gaz w podłodze przez 5 minut na 7.000 obr/min ?...
w tej twojej analizie mogą tylko pomóc wykresy z innych JTS...
dobrze byłoby na wykresach lambdy podawać także obroty silnika, to taki bardziej wiarygodny test atak nie wiadomo przy jakich obrotach to było robione...
 
Ostatnia edycja:
Dzięki kolego. Zapamietam wszystkie uwagi na przyszłość. Ale kolejnych testów na razie robić nie będę, dopóki ktoś inny czegoś nie wrzuci dla porównania.

Tylko co ja mam powiedzieć…

Nie trzymałam na 7000 rpm przez 5 minut… Oprócz jednego wykresu, gdzie chwilkę przytrzymałam – może 2-3 sekundy, reszta jest do 7000 rpm i natychmiast puszczenie gazu. To widać po pikach, że nie trzymałam. Kilka pików – taki zrzut zamieścił Dance 1 – to jest pierwszy raz do 7000 tys. i natychmiast puszczenie gazu, przerwa, drugi raz do 7000 i natycmiast puszczenie gazu, przerwa i raz do 3000 rpm, w jednym raz do 1500 rpm i puszczenie. Stąd 3 piki lub 4 jeśli zrobiłam do 1500 rpm.

Napisałam, że przepływ max jest mniejszy jak przytrzymać chwilkę w stosunku do natychmiast puszczenie. Raz przytrzymałam.

Obroty przy lambdach – wysokie pliki – 7000 rpm, pośredni 3000 rpm i 1500 rpm malutki, wtedy gdy nie dotyczy to addaptative lub correction lambda.

Coś dolega – no rzecz w tym, że aktualnie nic nie dolega – nic co można odczuć w jeździe czy na jałowym, wkręca się ładnie i idzie, a na jałowym pracuje równo, błędów też nie ma. Gdyby nie podpięcie pod komputer nikt nie ruszyłby do serwisu i żyłby w błogiej nieświadomości co do lambda w open loop.

Rzecz poszła o lambda w open loop na jałowym. Ponieważ nie wiem, czy mam jechać do warsztu i coś podmieniać, czy nie. Czy mam się decydować na inną diagnostykę, czy nie i ewentualnie jaką.

Testy miały być porównawcze, ale fakt nie ma z czym porównać – tylko moje wniki.

I tak, to… znowu jestem bez czapki... Widać tak już musi być.
 
Ostatnia edycja:
ja jeszcze bym zrobił logowanie sondy lambda do pliku w funkcji obrotów podczas jazdy, tak do tych 6.000 obr/min. z tego logu z programu alfadiag powinno być widać jak sie zachowuje lambda podczas obciążenia, czy mieszanka jest uboga, bogata, close /open loop w funkcji obrotów... może to da impuls kolegom aby zrobili to samo i wtedy będzie można porównać i coś wydedukować... sam wiem po sobie że cięzko sie bawić w jakieś logi, diagnostyki jak bryka dobrze chodzi... schody sie zaczynaja jak coś szwankuje, prosimy o wykresy, rady a tu cisza , jak makiem zasiał, trudno się dziwić, im auta dobrze chodzą, ot takie ŻYCIE... a czemu na twoich zrzutach nie widać linii statusowej z alfadiaga , tam gdzie pisze jaki to model, to taki kaprys , czy nowa moda ?
 
Dziękuję Ci bardzo.

No sam widzisz 9none zostałam z ręką w nocniku, tym razem z kablem w tej ręce :) No to się wie, że im dobrze chodzą.

Nie wiem, mogę w sumie robić testy w jeździe… muszę znaleźć kierowcę i możemy patrzeć. Tylko nie wiem np.: jak zapisać logi… ?

Zapewniam, że ona pracuje w zamkniętej pętli po przekroczeniu 1200 rpm w testach bez jazdy – widziałam tą zmianę trybu pracy sond na jakimś mierniku (urządzeniu diagnostycznym) w warsztacie. Poza tym widać z wykresów, że zamyka pętlę. W jeździe nie wiem.

Powtórzę jednak pomiary, zgodnie z Twoimi sugestiami. Zrobię tylko kilka jak należy.

Nie to nie nowa moda, po prostu tak mi się otworzył alfadiag i tak robiłam zrzuty. Chyba trzeba zminimalizować ekran… Nie zastanawiałam się nad tym, w końcu to pierwsze moje testy. Sorki.

Zobaczymy. Dziwnym mi się wydaje, że mimo iż na obydwu bankach lambda multiplicative jest takie samo – 1, measured lambda volatage też takie samo, to na jednym banku zachodzi korekcja, a na drugim nie. Coś jest nie tak – na banku 1 ECU cały czas wzbogaca, bo lambda correction factor jest dodatni. Na obydwu bankach oczekiwałabym tego samego.

Wychodzi mi na to, że 1 to dobra wartość dla tego parametru (+/-10%). Do 2% dla całkowicie sprawnego układu i ECU7.1, ale nie 7.1.1. Jeśli pracuje na ubogo – lambda multiplicative zwiększa wartość, a jak na bogato, to zmniejsza wartość i wchodzi na minusy. W takiej sytuacji ECU zarządza korektę multiplikacji na czas wtrysku – wydłuża go lub skraca. Wtedy sonda się uczy i stosuje korektę czasu wtrysku. Ten additive lambda factor dla biegu jałowego. U mnie nie ma o tej kontroli mowy, bo są w open loop, a więc ECU je ignoruje. Korekcja dopuszczalna to +-25% przez 20s, powyżej lub poniżej tego przez 20s = błąd z serii p11…. Powyżej lub poniżej tego przez 40s = check Tyle znalazłam w sieci.

Powiem Ci, że w zasadzie ciężko coś wydumać – nie wiem tak naprawdę, która z lambd zachowuje się nieprawidłowo? Bo w sumie teoretycznie zwiększając obroty – ECU powinien wzbogacać skład mieszanki stosując stosowne lambda correction factor. Gdyby tak było – to ta lambda dla cylindrów 2 i 3 coś by źle pokazywała i na tym banku należałoby szukać przyczyny. Jednak jeżeli ten ECU czyta sobie czas wtrysku zawsze z map nawet w pętli zamkniętej podczas wciskania pedału gazu, to oznaczałoby, że lambda dla cylindrów 1 i 4 źle pokazuje. Chyba, że w tym ecu adaptacja lambda jest włączana tylko wtedy, gdy z jakiejś przyczyny czas wtrysku z mapy dla odpowiedniego stanu obrotów nie można uzyskać odpowiedniego stechiometrycznego składu mieszanki? Wtedy na obydwu bankach nie byłoby ok. w całym zakresie obrotów? Nie wiem jak powinno być, bo nie ma żadnego zrzutu z tymi parametrami w sieci, a info jest mało. A nikt nie chce mi napisać jak ma u siebie. Nie ma żadnego komentarza, szkoda… A mnie brakuje wiedzy i przygotowania technicznego.

Właściwie przydałoby się mieć samochód z błędem z serii p11… i zobaczyć co wtedy robi ECU, jak wyglądają właśnie te parametry, a nie przepływ powietrza.

Sprawa przepływu powietrza – wiem, że zależy od różnych czynników, min. od tego, jak wykonuje się test, od temp. powietrza, innych, ale czy 363 kg/h to nie za mało. Wyliczyłam ze wzoru z sieci, że dla 165 KM powinno być ok. 450 kg/h. Czy to wyliczenie jest słuszne?

Dlaczego bubu321 napisał, że uważano, że te parametry nie istnieją dla JTSa, przecież ten ECU wykorzystuje adaptacyjną kontrolę lambda? Jak inaczej miałoby to działać?

Najgorsze jest to, że jeżdżę i nie znajduję objawów w samochodzie, które skłoniłby mnie do drążenia tematu, na jałowym pracuje równo, oleju nie bierze i nie zauważam spadku mocy. Może jest tak dlatego, że parametry są w normie, tyle, że układ kompensuje. Jak przypadały obroty – dręczyłam mechaników, jak się działy inne rzeczy też, a teraz uważam, że jest ok. A jednak w piątek ruszam do fachowców, tym razem ze zrzutami własnymi :/ Teraz ta sprawa nie da mi już spokoju.

Powtórzę cykl czyszczenia wtrysków i powtórzę badanie. Zobaczę czy to coś zmieni.

Szkoda, że nikt nie chce służyć swoją wiedzą i wyrazić jakąkolwiek opinię. Liczyłam na bubu321, na dance1 i salonowy stan cuorventi... no i na innych... Przecież tutaj jest sporo fachowców.
 
Ostatnia edycja:
Kod:
Nie wiem, mogę w sumie robić testy w jeździe… muszę znaleźć kierowcę i możemy patrzeć. 
Tylko nie wiem np.: jak zapisać logi… ?
- program alfadiag, po wybraniu parametrów czyli wykresów , CTRL+ F1 to jest uruchomienie zbierania danych, CTLR + F2 to logowanie do pliku, CTRL + F3 wybór predefiniowanych parametrów do diagnostyki.
- po co kierowca, wybierasz parametry, uruchamiasz logowanie i w rejs.
- nie znam JTS, M1.5.5 to znam od podszewki tak samo ME 7.3.1
- ale MED7.11 to dla mnie czarna dziura.
- nawet do tej pory nie wiedziałem że sa parametry w tym ECU TRA i FRA.
- jak kiedys pytałem na forum to taką dostałem odpowiedz że w tym ECU tego nie ma.
- trzymam za Ciebie kciuki.
 
Dziękuję bubu321.

Dobrze może jutro spróbuję z tymi logami w jeździe zobaczymy. Wiem już, że musi być test przy 3000 i wyżej, co ma związek z otwarciem przepustnicy. Zobaczymy. W każdym razie tym razem już załatwię sprawę do końca. Najwyżej będę sama robić testy. Chociaż szkoda, że nie chcą wrzucić nic. Ale co zrobić jak napisał 9none – takie życie.

Coś mnie zaćmiło chyba… przecież to factory, a nie value… i mam wartość 1,03 a nie 1

Skala dla multipicative factor jest od 0 – 2.

Ma być 1

+-10% to odpowiednio -> 1,1 i 0,9 = zakres lambda

+-2% to odpowiednio -> z sieci - 1,02 i 0,98

U mnie jest 3% -> 1,03, więc teoretycznie powinien korygować do 1 i na jednym banku koryguje?

Tak działają wszystkie ECU z bezpośrednim wtryskiem, których manuale są w necie. Różnica polega nie na wartościach granicznych korekcji (+-25%), a na czasie, w którym występuje przekroczenie, a od tego zależy błąd p1172, p1173 lub check oraz od tego czy przekroczone są granice multiplicative lambda = 0,9 – 1,0
Poza tym na wykresie additive lambda jest jaka dziwna wartość i dziwny wykres, w open loop additive wartość powinna być 0. To działa tylko w closed loop. Multiplicative w obydwu trybach.

Nie wiem po przeczytaniu tego co niżej zaczynam się zastanawiać, czy te post-cat sondy nie powinny być w closed loop – że one wykończają skład spalin, bo są na końcu, ale… W sumie na tych sondach się nie koncentrowałam, na nich się nikt nie koncentruje za bardzo. Zrobiłam tylko lambda sensor post-cat i nic więcej. Muszę to jeszcze jutro sprawdzić przed logami, ta jedna – bank2 powinna pokazać jakiś pik przy voltage. W ogóle dziwne – powinna wejść w check, gdyby tego nie kontrolowała. Nie wiem. Powoli zaczynam rozumieć dlaczego bez logów się nie obejdzie… Piszą, że może program nie umie przełączyć już z open do closed?

Jest kolejny dowód na FRA w JTS:

http://forum.alfaclub.pl/viewtopic.php?p=300013&sid=b92d1d6ea1447432cf4234fefc9fb657

Ciekawe co miał na myśli pisząc, że lambda pracują dobrze? Mi też w ASO mówili, że lambda pracują ok. Dziwne to wszystko.

Nie my jedni się nad tym głowimy:

http://forum.alfa156.net/forum/forum_posts.asp?TID=19513&PN=0&TPN=1

Wyróżniam szczególnie poniższą wypowiedź:

“ (..)The JTS has a somewhat different setup.
The lean-burn MED ECU requires better info than standard O2 sensors can provide. The two wideband sensors give readings on the actual oxygen content of the exhaust. This info is used to optimise the precise ignition timing settings associated with direct injection when operating in lean mode. However, the emissions are finely controlled by the post-cat sensors that must operate in closed loop mode in order to trim the fuelling to achieve emission targets. By being downstream they would be too sluggish on their own for direct injection.
Emission testing is done at around 2.5k rpm so perhaps closed loop only kicks in above, say, 1.5k rpm ?
I'll test the readings again after a hard run and with rpm around 2.5k to see the result.
In any event, only one set of sensors can be locked into closed loop control - the others can only be contributors of info.(…)”

Czy w TSie jakby zacząć test na zimnym silniku, gdzie są w open loop, to w alfadiag przełączy tryb na closed przy właściwej temp. silnika?

Elektronik z ASO Wawa – też mi kiedyś powiedział przez telefon, że tych sond nie bada się na jałowym.

Do ASO pewnie pojadę – oni w examinerze muszą mieć pełne parametry dla sond lambda na jałowym i na wyższych obrotach. Pytanie, co mi dadzą na wydrukach… Ale tym razem się uprę, w końcu może dadzą coś konkretnego. Jedno jest pewne na coś takiego – nie mają procedury. Warto je jednak porównać i wysłuchać co mają do powiedzenia – niech mi wytłumaczą co mają na myśli.

Spalin przed katem nikt mi nie chciał badać – że niby nauki nie robią, a przy 3000 jest z punktu widzenia ekoszajby ok, dla tego Euro – HC poniżej 50. I jest git.

Dobrze byłoby coś ustalić, bo nie widzi mi się podmieniać wszystkiego po kolei. Ale jak znam moje szczęście – będzie trzeba podmieniać po kolei. A jakby tak zamienić sondy miejscami, te za katem?
 
Ostatnia edycja:
- zmusiłaś mnie do siegnięcia do ksiązki Bosch Bezpośredni wtryski benzyny, str. 52.
- sonda pre-cat jst sonda szeroko-pasmową, post-cat jest sonda dwustanową, wąsko-pasmową.
- czyli sond nie można zamienić.
- sonda pre-cat powinna pracować w trybie close-loop, sonda post-cat w trybie open-loop.
- w regulacji składu mieszanki bierze udział sonda pre-cat jako regulacja szybka oraz sonda post-cat jako regulacja wolna.
- mieszanka uwarstwiona jest tworzona do prędkosci silnika 3000 obr/min, powyżej tej predkości ECU wytwarza mieszankę jednorodną.
- nic na temat parametrów TRA , FRA nie znalazłem w tej książce.
- dla mnie to wygląda na fakt zmiany map w ECU, rozjechania się tych map.
- może jest coś takiego jak reset parametrów adaptacyjnych.
 
Co mam powiedzieć bubu321 – nie wiem. Dedukuję jedynie na podstawie tego co widzę i czytam w sieci.

Chciałam podmienić sondy miejscami – te same, ale zamienić banki – czy coś to zmieni obraz wykresów, czy nadal będzie korygować cylindry 1 i 4, czy może 2 i 3.
Reset parametr ów adaptacyjnych był po wymianie przepustnicy czyli w 2 połowie sierpnia. Mam w zakładce acceleration – reset p.a., ale z tą zakładką boję się eksperymentować.

Jeśli w mapach coś zmienione, wątpię aby poprzedni właściciel bawił się w takie rzeczy , nie sądzę. Ale jeśli zmienione – jedyna rada wymienić ECU. Tak w ASO nic nie zrobią, co prawda jak pytałam o ponowne wgranie softu – dali mi namiar na kogoś w LDZ, kto się zajmuje mapami, ale boję się trochę eksperymentować. Radzisz bubu321 – jednak podjechać tam?

FRA jest u mnie na wykresie, FES też mi go wylicza. Kolega z alfaclub też go ma. Examiner też to podał – jest na stronie pierwszej. Z tego wnioskuję, że parametr istnieje.

A jeśli istnieje to po to, żeby nastąpiła stosowna korekcja long fuel trim. Ponieważ skład mieszanki cały czas się nie zmienia to bierze tą korektę. Tak myślałam.

FRA – multiplicative lambda factor – long fuel trim – w całym zakresie rpm, ale głownie na wyższych obrotach, w open i closed loop.

TRA – additive lambda factor – short fuel trim – głównie na jałowym w trybie closed loop

Wartości są zapisywane w mapach pamięci adaptacyjnej.

Wartość multiplicative lambda – 1. Wartość zero – po resecie lub po usunięciu stosownych kodów. Tyle znalazłam.

Kolejny dowód na istnienie tych parametrów w JTS:

http://forum.alfapomorze.pl/viewtopic.php?t=5369
post 7


Czemu skłaniam się ku temu, że brak korekcji przy takim samym FRA na cylindrach 2 i 3 jest stanem nieprawidłowym? Bo jak zaczynaliśmy tą dyskusję w2010 r. byłam po uporaniu się z powracającym co jakiś czas błędem wypadającego zapłonu na 3 cylindrze oraz błędem z serii p11 – na ubogo. Wtedy podmieniali sondę wariującą – tą która wzbogaca i nic to nie dało. Przyczyna problemu leżała w sadkach napięć. Nie wiem jakie wtedy było FRA1 i FRA2 a szkoda. Zastanawiam się czy nie należało podmienić tej co nie wzbogaca? Po prostu się zastanawiam. O ile oczywiście to tak działa.

Ok – jutro powtórzę testy. Źle je zrobiłam. I spróbuję z tymi logami. I zrobię zrzut, że nie ma błędów.

- Na pewno w przyszły wtorek – czyszczę wtryski w drugim cyklu i patrzę, czy zmieni się lambda multiplicative.

- Wymieniam filtr powietrza i sprawdzam.

- Kwestia przepływomierza jest kwestią otwartą, ale chętnie bym podstawiła nówkę, żeby zobaczyć jak zmieni się przepływ. Stary już jest.

- I lambdy – obawiam się, że chyba będę musiała zdecydować się na ich wymianę – w tym układzie wszystkich i zobaczymy co to zmieni.

Open loop - nie wiem... Ale jak inaczej mogłaby palić, aż tak na ubogo - funkcja add by to korygowała, chyba... Poza tym po coś jest wewn. EGR. Ten kat pracuje w pętli zamknietej, a jak piszą on nie nadaje się do lean burn. Ale nie wiem, mogę mylnie rozumować. Musimy spokojnie poczekać i zobaczyć czy uda się te moje pętle zamknąć.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra