• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

JTD czy TS kilka pytań

puchus

Nowy
Rejestracja
Gru 16, 2015
Postów
4
Lokalizacja
Katowice
Auto
niedługo 147
Witam wszystkich użytkowników forum.
Mierzę się z zakupem Alfy 147 i przegladając wszystkie fora i inne tego typu strony naczytałem się różnych rzeczy oczywiście mądrych jak i tych nie do końca i stąd mam też muszę zadać kilka pytań do osób, które są moim zdaniem "źródłem" informacji jeśli chodzi o kwestie eksploatacyjne auta, no bo gdzie szukać porad jak nie u właścicieli :-)

Jak wyglądają koszty eksploatacyjne w silnikach 1.9 JTD , jak często pada rozrząd, czy te silniki faktycznie są nie do zajechania , co najczęściej ulega uszkodzeniu, jak sprawa wygląda z wtryskami, czy często padają i jak to jest z kosztami bo na allegro widziałem po 200/300 zł. co moim zdaniem jest to stosunkowo tanio. Czy koszty napraw tego samochodu są astronomiczne i zniechęcające ?
Chcicałem się jeszcze dowiedzieć jak wygląda sprawa z silnikiem 1.6 TS , na co zwracać uwagę przed zakupem - czytałem, że problemy sprawia pasek rozrządu, co jeszcze sprawia problemy ?


Zastanawiam się właśnie między silnikiem Diesla a benzynowym. Zaznacze, że rocznie będę pokonywał ok. 10-15 tys. km co nie jest duzo i kilka osób odradzało mi pójście w Diesla, no bo po co przy takich dystansach jakie pokonuje.


Dlatego proszę was o poradę, jestem laikiem i będzie to mój pierwszy samochód i jak wiadomo nie chciałbym się sparzyć i chce wiedziec na co mam być przygotowany i jaki bufor kasy sobie zostawić po zakupie.

Kwotę, która chciałbym przeznaczyć to mniej więcej 8000 zł.
 
Tematów na ten temat jest całe mnóstwo na forum. Ale, dobra, wypowiem się ;) Ja mam 1.6 TS i nie bardzo rozumiem stwierdzenie, że problemy sprawia pasek rozrządu. Kompletny rozrząd wymieniasz po zakupie i żaden pasek nie sprawia Ci problemu. Największy problem silników TS to tzw branie oleju. Możesz kupić Alfę z tym silnikiem i nie będzie Ci brała nic oleju, ale pojeździsz trochę i zacznie Ci brać jak oszalała. Taki urok Twin Sparków, teraz nie bierze, ale jak zacznie to już na całego. No i palą one nie mało a z dynamiką tak średnio. 11/100km po dużym mieście to spokojnie :)
 
Jeśli nie jeździsz dużo, to polecam najprostszego Twin Sparka 1.6 105 km. Silnik jest bezproblemowy pod warunkiem ścisłego przestrzegania wymiany dobrego oleju (polecam Valvoline MaxLife 10W40) i filtrów co 10000 km i kompletnego rozrządu co 60000 km. Ten silnik może nie zapewnia oszałamiających osiągów, ale sprawnie przemieszcza auto, nie ma problematycznego wariatora i problemów z panewkami (jak 2.0 TS). Spalanie też jest dość niskie. Silniki JTD też są bardzo udane, jednak dobrze się czują na dłuższych dystansach, a w mieście po prostu się męczą i zużywają niewiele mniej paliwa od TS-a. Diesle są bardzo trwałe, ale jeśli już coś się posypie, to na ogół naprawa jest znacznie droższa niż w przypadku silników benzynowych. Ale najważniejszy jest zakup auta w dobrym stanie, bo jak kupisz trupa z zarżniętym silnikiem albo spawanego z trzech różnych aut, to będzie skarbonka bez dna.
 
Ja mam 120-konnego TS`a i mogę śmiało polecić. Koszty nie są dużo wyższe niż w 105KM, bo nawet gdyby zmieniać wariator co każdą wymianę rozrządu to 600zł więcej co 60000km nie robi większej różnicy. Co do diesla to się nie wypowiem bo nigdy nie miałem. Jakoś do mnie nie przemawiają, tak samo jak lpg. Swojego czasu dojeżdżając do pracy robiłem około 70 kilometrów dziennie i spalanie wychodziło 7-8 litrów więc bez tragedii. Zrobiłem Alfą już ponad 50000km i jestem bardzo zadowolony. Oleju dolewam około 1-1,5 litra na 10000km więc w normie a przy obecnym stylu jazdy to dziwie się, że nie chce więcej wypić :)
 
Jeśli nie jeździsz dużo, to polecam najprostszego Twin Sparka 1.6 105 km. Silnik jest bezproblemowy pod warunkiem ścisłego przestrzegania wymiany dobrego oleju (polecam Valvoline MaxLife 10W40) i filtrów co 10000 km i kompletnego rozrządu co 60000 km. Ten silnik może nie zapewnia oszałamiających osiągów, ale sprawnie przemieszcza auto, nie ma problematycznego wariatora i problemów z panewkami (jak 2.0 TS). Spalanie też jest dość niskie. Silniki JTD też są bardzo udane, jednak dobrze się czują na dłuższych dystansach, a w mieście po prostu się męczą i zużywają niewiele mniej paliwa od TS-a. Diesle są bardzo trwałe, ale jeśli już coś się posypie, to na ogół naprawa jest znacznie droższa niż w przypadku silników benzynowych. Ale najważniejszy jest zakup auta w dobrym stanie, bo jak kupisz trupa z zarżniętym silnikiem albo spawanego z trzech różnych aut, to będzie skarbonka bez dna.
Myślę że kolega w tym temacie powiedział wszystko co potrzebujesz wiedzieć!Pozdrawiam -udanego zakupu.
 
Powracając do kwestii cen i utrzymania to nie rozumiem dlaczego ludzie myślą że części do alfy są drogie ?! do mazdy 323f więcej płacę za rozrząd niż do alfy, filtry oleje itp też nie odbiegają ceną od innych "popularnych" aut.
 
W moim odczuciu oba silniki są warte uwagi, osobiście wolę benzynowe jednostki, ich wadą jest wysokie spalanie. Posiadam 2.0 T.Spark oraz 1.9 JTDm i muszę powiedzieć, że mimo krytyki silnika benzynowego nie mam z nim żadnych problemów. Nie oznacza to, że diesel przysparza mi problemów, jest jednak kosztowniejszy w serwisie. Przy małych przebiegach zawsze wybrałbym benzynowy motor, ale to moje prywatne zdanie.
 
Dzięki Panowie za szybką odpowiedź.
Czyli rozumiem nie mam co sie pakować w Diesla przy tak małym rocznym przebiegu ?
I jeszcze chciałem zapytać jak to jest z tym spalaniem przy 1.6 ts 105 KM silniku , standart 8-10 litrów przy w miare ekonomicznej jezdzie czy jednak więcej ?
 
do 10 spokojnie
trasa klima autostrada bagaże itp - ok 8
emeryt stajl - ok 7 zrobisz
( na przykładzie 156 1.6 120KM )
może 7 eco 105 nieco mniej pije ale raczej nieco bym stawiał niż sporo mniej :-)
 
Co do TSa i paska rozrządu "sprawiającego problemy" - było kilka nagłośnionych na początku TSów w Polsce spraw, bo instrukcja pisze : wymiana co 120 tys, a po prostu nie wytrzymywały tyle, zmieniono na co 60tys i powinny wytrzymywać. Jak komuś strzelił to przepychanki z ASO były, prasa itd. Natomiast ja na przykład miałem zerwanie po ok 30tys km od wymiany (TS 1,6 120). Dotąd nie wiadomo czemu , stanęlo na wadzie paska. To było coś >60ty km temu, remont i autko śmigało z nami po kraju i Europie dalej. Generalnie wymieniając co 50-60tys lub 3-4 lata nie powinno być problemów.

Ogólnie TS daje frajdę po prostu, nawet 1,6, chodzi o charakterystykę na obrotach, reakcję na gaz, brzmienie, nie robi się niechętny tylko bardziej chętny :)
Ja bym jednak 120 koni polecał jak 1.6 ma być. To różnica wariatora czyli coś 600zł przy wymianie rozrządu lub co 2gą (bo pozmianowe wariatory jednak dłużej wytrzymują, oleje też są lepsze (raczej 5W40 jakiś syntetyk niż 10W40 półsyntetyk) niż w czasach gdy powstawały legendy o wariatorach, nawet jak się psuje to poza kilkoma/kilkunastoma klekotnięciami przy zimnym rozruchu nic się nie dzieje, i nie uszkodzi silnika w żaden sposób. )

Olej to bierze gdy jedzie długo na obrotach >5 tys, ale w rozsądnych granicach , nie żeby kosztowne to było.
Spalanie jak Koledzy wyżej pisali.
Tak czy siak, czy jtd czy TS - kupujesz używkę, tu reguł nie będzie, chyba ze trafisz na kogoś kto jak ja sprzedaje auto od nowości sobie znane i z jego całą historią znaną. Ale jednak większość kupujących woli "nie wiedzieć wszystkiego" - tak łatwiej ;)

- - - Updated - - -

Co do TSa i paska rozrządu "sprawiającego problemy" - było kilka nagłośnionych na początku TSów w Polsce spraw, bo instrukcja pisze : wymiana co 120 tys, a po prostu nie wytrzymywały tyle, zmieniono na co 60tys i powinny wytrzymywać. Jak komuś strzelił to przepychanki z ASO były, prasa itd. Natomiast ja na przykład miałem zerwanie po ok 30tys km od wymiany (TS 1,6 120). Dotąd nie wiadomo czemu , stanęlo na wadzie paska. To było coś >60ty km temu, remont i autko śmigało z nami po kraju i Europie dalej. Generalnie wymieniając co 50-60tys lub 3-4 lata nie powinno być problemów.

Ogólnie TS daje frajdę po prostu, nawet 1,6, chodzi o charakterystykę na obrotach, reakcję na gaz, brzmienie, nie robi się niechętny tylko bardziej chętny :)
Ja bym jednak 120 koni polecał jak 1.6 ma być. To różnica wariatora czyli coś 600zł przy wymianie rozrządu lub co 2gą (bo pozmianowe wariatory jednak dłużej wytrzymują, oleje też są lepsze (raczej 5W40 jakiś syntetyk niż 10W40 półsyntetyk) niż w czasach gdy powstawały legendy o wariatorach, nawet jak się psuje to poza kilkoma/kilkunastoma klekotnięciami przy zimnym rozruchu nic się nie dzieje, i nie uszkodzi silnika w żaden sposób. )

Olej to bierze gdy jedzie długo na obrotach >5 tys, ale w rozsądnych granicach , nie żeby kosztowne to było.
Spalanie jak Koledzy wyżej pisali.
Tak czy siak, czy jtd czy TS - kupujesz używkę, tu reguł nie będzie, chyba ze trafisz na kogoś kto jak ja sprzedaje auto od nowości sobie znane i z jego całą historią znaną. Ale jednak większość kupujących woli "nie wiedzieć wszystkiego" - tak łatwiej ;)
 
Zrobiłem TS'em (1.6 120KM) dopiero jakieś 6-7tyś. km ale już coś mogę powiedzieć na temat tego silnika:
- spalanie oleju na poziomie 0,4-0,5l na 1000km nie wiem jak to jest ale na odcince czy na biegu czy na luzie nie puści nawet małego dymka więc nie wiem jak ten olej jest przepalany ale niestety jest więc dolewam regularnie
- spalanie : lato + klima + miasto = 12l, okres zimowy + miasto = 10,5l, trasa do 130km/h 7,5l
- pasek rozrządu wymienić zaraz po zakupie i będzie spokój
- i to co lubię najbardziej w tym silniku do jego dźwięk - jak na 4 cylidrową rzędówkę to brzmi fenomenalnie a nie jak większość rzędówek czyli jak suszarki do włosów :)
- Ogólnie TS daje frajdę po prostu, nawet 1,6, chodzi o charakterystykę na obrotach, reakcję na gaz, brzmienie, nie robi się niechętny tylko bardziej chętny :) Popieram w 100%
-
 
I jeszcze chciałem zapytać jak to jest z tym spalaniem przy 1.6 ts 105 KM silniku , standart 8-10 litrów przy w miare ekonomicznej jezdzie czy jednak więcej ?

Mi po Łodzi wychodzi około 10,2L/100km. Mierzone na stacji benzynowej, wg wskazań komputera też wychodzi około 10/100. Przy ekonomicznej jeździe :)

Olej to bierze gdy jedzie długo na obrotach >5 tys, ale w rozsądnych granicach , nie żeby kosztowne to było.

Ok, ale przy założeniu, że silnik jest w 100% zdrowy. A niestety z tymi silnikami jest tak, że może nagle się rozchorować. I mówię tu na własnych doświadczeniach. Mój 1.6 105KM długo nie brał mi oleju, nawet na spotach się tym chwaliłem, że nic nie ubywa z bagnetu. I co? Któregoś razu sprawdzam poziom (a robię to dość często) a tam po 500km ubyło 300ml oleju, przy tym samym stylu jazdy (ekonomicznym). I teraz bierze mi go około 800-900ml/1000km. Więc zapewne czeka mnie jego generalny remont który będzie kosztował około 3tys zł.
Nie piszcie więc koledze, że te silniki są bezproblemowe. Kupując 147 za około 8tys zł kupuje się auto nie oszukujmy się już dość stare, które zapewne miało już kilku właścicieli. I nie wiadomo jak oni dbali o te silniki, a jest kilka żelaznych zasad których w przypadku TSów należy przestrzegać. Jeżeli ktoś ma to auto od nowości i przestrzega tych zasad to fakt, silnik może okazać się bezproblemowy. W innych przypadkach to loteria, poziom oleju trzeba tam sprawdzać bardzo, ale to bardzo często. Bo teraz nie bierze oleju a za chwilę zacznie i jak się przegapi ten moment to można niemiło się rozczarować, jak już się zapali czerwona kontrolka od ciśnienia oleju.
Podsumowując, silnik jest naprawdę fajny, miło się nim jeździ, nawet ten 105KM daje frajdę z jazdy, ale trzeba mieć na uwadze to, że może zacząć brać zbyt dużo oleju i będzie konieczny jego remont. Nie kupujesz auta nowego, to na co trafisz jest loterią. Nie chcę Cię zniechęcać, po prostu lepiej być przygotowanym na pewne okoliczności :)
 
Zgadza się, lata lecą i się wszystko zużywa. Nawet od I właściciela i Alfisty gwarancji 100% nie będzie, ale pewność większa.
@ Puchus - w razie czego zapraszam po moją 156, jest w dziale 'sprzedam' , więcej niż 8 tys ale do rozmów i biorąc pod uwagę co do zrobienia i nie robienia w niej - polecam pod zastanowienie.
@ Karol 147 - Olej oczywiście jak piszesz - sprawdzać trzeba i mieć pod ręką litr na wszelki wypadek, bo jak kontrolka to już za późno.
W Twoim przypadku coś się zadziało najwyraźniej i to już spore ilości (prawie jak audi a to niedobrze ;) ).
 
Ze swojej strony mogę ci polecić zakup ts'a, szczególnie 1.6 120km. Jeżdzę takim już 2.5 roku i złego słowa o nim nie mogę powiedzieć bo nigdy mnie jeszcze nie zawiódł, po prostu trzeba trafić na zadbany egzemplarz no i samemu o niego dbać. Co prawda jedynym minusem ts'a jest spalanie które u mnie według komputera w mieście wynosi 11,5l (naprawde jest pewnie z 10,5-11), ale osobiście nigdy bym go nie zamienił na diesla. Pomimo niewielkiej mocy potrafi dać frajdę z jazdy, ładnie wkręca się na obroty no i jak na rzędową 4cylindrówkę to całkiem przyjemnie brzmi. Co do samego silnika to po prostu trzeba dbać o odpowiedni stan oleju i nie cisnąć go na zimno :)

Wysłane z mojego SM-A500FU przy użyciu Tapatalka
 
A ja kupiłem 4 miesiące temu 1.9 JTD. I według mnie wszystko zależy od tego co kupisz i w jakiej kondycji będzie. Co prawda wszystkiego sprawdzić nie można, nie każdy ma takie możliwości, ale zawsze coś. Przez te 4 miesiące zrobiłem 9 tyś. km. Oprócz wymiany kompletnego rozrządu, olejki, filtry i 4 tulejek przednich nie wymagała ode mnie żadnego wkładu. Jakby się tak pochylić nad tym co napisałem to rozrząd, olej + filtry moim zdaniem powinien wymienić każdy po kupnie samochodu żeby wiedział na czym stoi.
Co do eksploatacji, w mojej opini; zależy co lubisz. Jeździłem 1.6 ts 105km i jak dla mnie za słabe i to bardzo.
Gdy porównywałem sobie moją JTD z w/w ts'em dziękowałem sobie, że mój wybór padł właśnie na ten silnik. Każdy ma swoje plusy i minusy. Ja uwielbiam auta uturbione mimo tego, że jest tam jeszcze tylko 115 km to prowadzi się na 6.
Najmniejsze średnie spalanie na trasie jakie wykręciłem jeżdżąc 80-110 km/h wynosiło 5.1/100.
Jeżdżąc swoim tempem spala ok. 6.5-6.8/100.
Przy tankowaniu pełnego baku za 220-250pln przejadę ok. 1000 km.
 
Co do porównania z 1,6TS 105KM to może faktycznie słabszy być w odczuciach, choć przepaści raczej nie będzie, natomiast 1.6TS 120KM oraz 1,9JTD 115KM mają porównywalne osiągi (akurat dotyczy 156 poniższe):
pierwszy TS drugi JTD:
0-100 km/h : 10,5sek vs 10,3sek
0-1000m ze startu zatrzymanego: 31.8 vs 32,6 (tu już nie tak porównywalne - sekunda prawie to już nie tak mało na 1 kilometrze - na niekorzyść JTD)
Vmax 200km/h vs 195km/h

wiec nie przesadzajmy z tą brakującą mocą w 1,6. Złudne chwilowe uderzenie turba po czym nicość plus masa większa nad i przed przednią osią .
Co prawda do przebiegów jakie piszesz (9tys km w 4 mce ) to owszem jakiś sens JTD się znajdzie, ale tylko ekonomii spalania, co zresztą podkreślasz i co zrozumiałe że może być głównym kryterium wyboru przy takich przebiegach. Natomiast nie przy 10-15 tys / rok. I jeśli miasto - konieczność machania lewarkiem nonstop przy każdym ruszaniu ze wzgl na króciutką jedynkę w jtd może zniechęcić.
 
Moje porównanie dotyczyło 105ts z 115jtd. Sam jestem ciekaw jak sprawuje się 120ts.
Może i masz racje z tym chwilowym 'uderzeniem' turbiny ale trzeba wziąć pod uwagę to, że nie ma być to auto typowo "sportowe", chyba, że autor tematu do takiego będzie dążył. Co do vmax w mojej - 220. Więcej nie próbowałem.
 
10,5 litra w mieście jak na takie małe cudo to faktycznie dość sporo, aktualnie jeżdzę Cordoba 98' co prawda 75KM przy silniku 1.6 pali ok 8/9 litrów w mieście i spodziewałem się tego samego tutaj bo jednak troszkę nowsza generacja silnika :D
Dzieki panowie za informacje.

- - - Updated - - -

Powiedzcie mi jeszcze co z tym nieszczęsnym zawieszeniem na naszych polskich drogach ?
 
Jak się zrobi na dobrych częściach zawiechę to na spokojnie długo pojeździ :)) nie ma wielkiej tragedii. No i prowadzenie auta to wszystko wynagradza :P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra