Jednak Tonale

No tak, to była udręka bo klient musiał robić postój co 400 km :) Bez przesady.

Bo na autostradzie stacje są co 1 km i zawsze wyjeżdżasz bak do zera :). Te 400 km to jest przy teoretycznym spalaniu 8 litrów i pojemności baku 37 litrów. W praktyce jeśli spali 10 litrów (bo wiatr przeciwny, szybsza jazda czy coś) i stacje są co 50 km, to żeby jechać bezstresowo, wychodzi tankowanko co 250 - 300 km, czyli co 2 godziny.
 
Bo na autostradzie stacje są co 1 km i zawsze wyjeżdżasz bak do zera :). Te 400 km to jest przy teoretycznym spalaniu 8 litrów i pojemności baku 37 litrów. W praktyce jeśli spali 10 litrów (bo wiatr przeciwny, szybsza jazda czy coś) i stacje są co 50 km, to żeby jechać bezstresowo, wychodzi tankowanko co 250 - 300 km, czyli co 2 godziny.

Phev ma 43l zbiornik. Jak by nie patrzeć, nie jest to wóz dedykowany na autostradę, MHEV zresztą też. Tylko gdzie w Polsce będziesz robił takie trasy autostradą żeby ten zbiornik faktycznie przeszkadzał ? Za to na codzień możliwość jazdy na prądzie do ogromne udogodnienie.
 
Odnosiłem się bezpośrednio do Compassa, bo taki znam przykład - tam jest 37 litrów. Wystarczy wypad z Poznania do Brna, żeby trzeba było tankować 2 albo 3 razy zamiast w ogóle. Wszystko zależy oczywiście od zastosowań. W mieście nie robi różnicy, wiadomo.
 
Jeśli ktoś zrobi taką trasę raz czy dwa razy w roku to nic mu nie będzie, a jak jeździ często to ogólnie SUV/Crossover to zły wybór do takich zastosowań.

Bardziej mnie niepokoi stwierdzenie właściciela, że Tonale przy dużych prędkościach jest niestabilne. Trochę to ciekawe bo jak do tej pory nikt z właścicieli nie zgłaszał takiej przypadłości. Czyzby wszyscy jeździli tak przepisowo, że tego nie zauważyli ?
 
Phev ma 43l zbiornik. Jak by nie patrzeć, nie jest to wóz dedykowany na autostradę, MHEV zresztą też. Tylko gdzie w Polsce będziesz robił takie trasy autostradą żeby ten zbiornik faktycznie przeszkadzał ? Za to na codzień możliwość jazdy na prądzie do ogromne udogodnienie.

Dla mnie żadne, bo nie mam gdzie tego ładować. MHEV spokojnie daje radę na autostradzie, zapinam 150km/h w aktywny tempomat i asysty kierowcy robią resztę. Spokojnie pozwoli mi 2 razy w roku skoczyć na narty do Włoch i więcej nie potrzebuję.
 
To może zapytaj gdzie i czym używa pełnej mocy. i.

Udajesz, że nie rozumiesz? sytuacja niebezpieczna przy wyprzedzaniu a ty nie masz mocy? zjeżdżasz ze skrzyżowania, na które ktoś wpada i nie masz mocy?
Moc nie jest potrzebna w codziennym, kolizyjnym ruchu?
co ty mi to bajdurzysz o torze?
:))))))

- - - Updated - - -

Dla mnie żadne, bo nie mam gdzie tego ładować. MHEV spokojnie daje radę na autostradzie, zapinam 150km/h w aktywny tempomat i asysty kierowcy robią resztę. Spokojnie pozwoli mi 2 razy w roku skoczyć na narty do Włoch i więcej nie potrzebuję.

a po co to Porto, skoro jeżdzisz na narty z Polski do Włoch i to na tempomacie 150 km/h?
Uwielbiam radosne wpisy konfabulantów.
JEDEN KOREK STARCZY a twoje zasiegi maleją i z nartami będzie kłopot.
Co innego Porto:))))))))
 
O widzę awantura bo ktoś śmie twierdzić że duża moc mu do codziennej jazdy niepotrzebna .Wspaniałe forum, które lepiej od użytkownika wie co jest dla niego dobre, a co nie :)
 
O widzę awantura bo ktoś śmie twierdzić że duża moc mu do codziennej jazdy niepotrzebna .Wspaniałe forum, które lepiej od użytkownika wie co jest dla niego dobre, a co nie :)

A sam jeździ takim samym albo niewiele mocniejszym silnikiem w gnoju. Bo diesel jest kwintesencją sportowego ducha AR :)
 
Ostatnia edycja:
A sam jeździ takim samym albo niewiele mocniejszym silnikiem w gnoju. Bo diesel jest kwintesencją sportowego ducha AR :)

Alfa 159 1.9 JTDM -9,4 do setki-wspamniałe auto ze sportową duszą
Alfa Tonale w słabszej wersji 8,8 do setki-Panie tym się nie da jechać :)
 
Udajesz, że nie rozumiesz? sytuacja niebezpieczna przy wyprzedzaniu a ty nie masz mocy? zjeżdżasz ze skrzyżowania, na które ktoś wpada i nie masz mocy?
Moc nie jest potrzebna w codziennym, kolizyjnym ruchu?
co ty mi to bajdurzysz o torze?
:))))))))
A wiesz co to znaczy przewidywać? Sytuacja niebezpieczna przy wyprzedzaniu jest wtedy gdy tego manewru nie jesteś w stanie wykonać poprawnie. Tak mniemam, że jesteś "typem" konika szachowego z pasu na pas i gaz do dechy bo się spieszę. Adrelanina na torach jest zdecydowanie większa i tam można się do woli "wyładować" bo czasami prędkości są ponad 200 km/h i jeszcze trzeba się złożyć do zakrętu. I na koniec zapisz się na kurs doskonalenia jazdy, instruktor zweryfikuje umiejętności, których raczej nie posiadasz.
 
A wiesz co to znaczy przewidywać? Sytuacja niebezpieczna przy wyprzedzaniu jest wtedy gdy tego manewru nie jesteś w stanie wykonać poprawnie. Tak mniemam, że jesteś "typem" konika szachowego z pasu na pas i gaz do dechy bo się spieszę. Adrelanina na torach jest zdecydowanie większa i tam można się do woli "wyładować" bo czasami prędkości są ponad 200 km/h i jeszcze trzeba się złożyć do zakrętu. I na koniec zapisz się na kurs doskonalenia jazdy, instruktor zweryfikuje umiejętności, których raczej nie posiadasz.

SE7, niektórzy nie łapią że nie jeździ się więcej niż auto pozwala, i z zaciśniętymi zębami, i narażeniem życia (pal licho swojego) -wyyyyprzedzają . Streeetracerzy od siedmiu boleści. Nooo i to jest faktycznie wyczyn...umysłowy odwrotny pchać się tam gdzie auto nie da rady, albo taka to znajomość auta, że się nie wie na co ono pozwala . Jedno i drugie ułomność najdelikatniej mówiąc, o ile nie kryminał.

Ten jeden z trzech bucy który zabił bogu ducha winnego ojca odwożącego dziecko na studia na Słowacji miał za mało mocy zapewne.
Co za pierdoły wciąż ten Teddy wypisuje, dobrze że mam go w ignorowanych, po cytacie widzę ze słusznie. Oby mi na drodze nie wyskoczył z tą swoją mocą .
@Teddy - poczytaj pana S. Zasadę na temat wyprzedzania, skoro nie potrafisz wykonać tego manewru bez setek koni (a nie to też za mało mówiąc o wspominanym Porsche) MOCY.
To już będzie dużo. Gdzie tam kurs, jescze jakiś gówniarz instruktor zwróci uwagę na pozycję albo nie daj bóg nie zapyta o moc .
 
Ostatnia edycja:
A po co czytać książki skoro moc podnieca i to jest bezpieczne. Już się mogę założyć, że bez pampersa na prawym fotelu w mocnej rajdówce WRC by nie wyrobił. Worek na wymiociny z przodu
 
A po co czytać książki skoro moc podnieca i to jest bezpieczne. Już się mogę założyć, że bez pampersa na prawym fotelu w mocnej rajdówce WRC by nie wyrobił. Worek na wymiociny z przodu

Podbijam. Daewoo Tico. 20 lat temu całkiem sprawnie się tym wyprzedało. Zaledwie 40 i parę kucyków jak mu się domowy tuning zrobiło. zaślepiło egr korkiem od wina :). Wrażenia przy 150km/h na autostradzie mocniejsze niż w subaru czy lancerze - wiem jeździłem i jednym i drugim i trzecim.
 
Alfa Tonale w słabszej wersji 8,8 do setki-Panie tym się nie da jechać :)

Czyli dokładnie tyle, co super mocne 159 2.0, którym jeździ Teddy [emoji28]

Wysłane z mojego M2007J3SY przy użyciu Tapatalka
 
A wiesz co to znaczy przewidywać? *(...) Tak mniemam, że jesteś "typem" konika szachowego z pasu na pas i gaz do dechy bo się spieszę. .

Reszty tego bełkotu nie komentuję.
Kluczowa zasada bezpiecznej jazdy: nie wyobrażaj sobie, że przewidzisz KAŻDĄ SYTUACJĘ.
Natomiast większa moc ZAWSZE daje ci więcej możliwości i więcej szans na odpowiednią reakcję.
To jest abecadło.

- - - Updated - - -

A po co czytać książki skoro moc podnieca i to jest bezpieczne. Już się mogę założyć, że bez pampersa na prawym fotelu w mocnej rajdówce WRC by nie wyrobił. Worek na wymiociny z przodu

Poziom twojej inteligencji i poziom wpisów wyklucza dyskusję.
 
Reszty tego bełkotu nie komentuję.
Kluczowa zasada bezpiecznej jazdy: nie wyobrażaj sobie, że przewidzisz KAŻDĄ SYTUACJĘ.
Natomiast większa moc ZAWSZE daje ci więcej możliwości i więcej szans na odpowiednią reakcję.
To jest abecadło.

- - - Updated - - -



Poziom twojej inteligencji i poziom wpisów wyklucza dyskusję.

Inteligentnie zapytam ile i jakich aut posiadałeś i posiadasz. Przyznaj się na tym forum, ja s tym problemu mieć nie będę.
 
Inteligentnie zapytam ile i jakich aut posiadałeś i posiadasz. Przyznaj się na tym forum, ja s tym problemu mieć nie będę.

Dzięki SE7 za te błyskotliwe cytaty Teddy'ego :) - Teddy - jak nie przewidzisz, to się nie pchasz, to jest banalnie proste. W ruchu ulicznym : nie umiesz, nie widzisz, nie jesteś pewien - nie wyprzedzasz. To proste jest.
 
Teddy zastanawiałem się czy Ci odpisać ale w sumie dobrze byłoby jakbyś zastanowił się nad swoim życiem. Zamiast się skupiać na tym co ci się nie podoba u innych mógłbyś zwyczajnie wziąć się za siebie i kupić sobie auto o mocy której tak potrzebujesz.

Sam jeździsz 159 która praktycznie nie ma przyspieszenia i wyżywasz się na ludziach w tym wypadku na mnie bo nie potrzebuje kilkuset koni w aucie do jazdy po mieście. Wrzucasz mi że po co mi Porto w opisie, bo tak się składa że mam 2 domy i dzielę czas pomiędzy nimi. I dla mnie prawie 4000km to wystarczająco żeby mieć 2 auta jedno w Polsce drugie w Porto żeby nie cisnąć takich dystansów kilka razy w roku tylko wygodnie polecieć. Drugie nie jest Alfą więc nie będe pisał o nim na tym forum. Do tego do adrenaliny mam 2 motocykle, którymi podróżuję i jeżdżę na tor. Dla mnie najzwyczajniej w świecie auto w którym mam się czuć dobrze w środku nie musi mieć tysięcy koni mechanicznych bo ważniejsze dla mnie są wentylowane fotele. A to że kosztuje 200? Co ci poradzę na dzisiejsze ceny aut?
 
Teddy zastanawiałem się czy Ci odpisać ale w sumie dobrze byłoby jakbyś zastanowił się nad swoim życiem. Zamiast się skupiać na tym co ci się nie podoba u innych mógłbyś zwyczajnie wziąć się za siebie i kupić sobie auto o mocy której tak potrzebujesz.

Sam jeździsz 159 która praktycznie nie ma przyspieszeniat?

Nie no. Nie ma. Racja. W ogóle o czym ta dyskusja. Ja widzę wpis cżłowieka o nicku Andrzejsr, który mi pisze, że "jak nie przewidzisz sytuacji to się nie pchaj" zaczynam rozumieć, dlaczego w Polsce jest wciąż tak znacząca liczba wypadków.
Ludzie nie rozumieją, że nie da się przewidzieć wszystkich sytuacji drogowych ani zachowań innych kierowców. To jest wiedza na poziomie alfabetu, ale skoro po szosach jeżdżą Andrzejesr to o czym my w ogóle mamy mówić. Coś nieprawdopodobnego.
 
Nie no. Nie ma. Racja. W ogóle o czym ta dyskusja. Ja widzę wpis cżłowieka o nicku Andrzejsr, który mi pisze, że "jak nie przewidzisz sytuacji to się nie pchaj" zaczynam rozumieć, dlaczego w Polsce jest wciąż tak znacząca liczba wypadków.
Ludzie nie rozumieją, że nie da się przewidzieć wszystkich sytuacji drogowych ani zachowań innych kierowców. To jest wiedza na poziomie alfabetu, ale skoro po szosach jeżdżą Andrzejesr to o czym my w ogóle mamy mówić. Coś nieprawdopodobnego.

A potrafisz tak jeździć jak Andrzejsr? Bardzo wątpię i takiego auta to chyba na oczy nie widziałeś a o osiągach nie wspomnę.
Zerknij na film przestań obrażać i się wymądrzać.
https://www.youtube.com/watch?v=rJ0IwKjqiZ8
 
Amortyzatory
Powrót
Góra