Jazda testową Giulią, -Giulia 280 KM a Busso 3,2
Dziś miałem okazje odbyć jazdę testową Alfa Romeo Giulia - benzyna, 280 KM.
Wnętrze - porównując do mojej GT, rzeczywiście jak z innej epoki, bardziej rozbudowana deska rozdzielcza, wiele wskaźników i pokręteł już daje pojęcie o zaawansowanej technice , całość jest bardzo ładna w porównaniu do tego co oferuje większość konkurencji- wygląda to stylowo i nowocześnie- a niełatwo jest połączyć te dwie rzeczy, całe szczęście że zostawiono analogowe wskaźniki prędkościomierza i obrotomierza.
Można znaleźć bez problemu właściwe miejsce za kierownicą, mamy wiele możliwych ustawień fotela i kierownicy, myślę że każdemu będzie wygodnie.
Fajny przycisk rozrusznika w kierownicy, bardzo ładna dźwignia ustawiania trybów działania skrzyni biegów, wraz ze zintegrowanym przyciskiem hamulca ręcznego- cała ta konsola na której jest ta dźwignia i pokrętła wraz z włoską flaga, wygląda jak dzieło sztuki.
Co do samej jazdy- jadąc po mieście zaskakuje (mnie przynajmniej) niski poziom hałasu- w ogóle nie słychać silnika podczas łagodnego ruszania i jazdy w miejskim tempie, można swobodnie rozmawiać bez konieczności głośniejszego mówienia- jak siedząc sobie w pokoju i rozmawiając nawet ściszonym głosem- niesamowite, tak można sobie bardzo wygodnie jeździć po mieście, w ogóle się nie męcząc.
Pochwała się tez należy dla zawieszenia- nie było czuć nierówności na dziurawych miejscami lubelskich drogach- to wpływa na komfort jazdy i sprawia że taka jazda jest mniej męcząca.
Ale nie wszystko było dla mnie tak pozytywne, operując pedałem gazu zauważyłem że reakcje auta wcale nie są takie jak to sobie wyobrażałem- przy takiej mocy, takim momencie i szybkiej 8- biegowej skrzyni.
Mimo że jechałem w trybie dynamic, samochód wcale nie reagował tak żywiołowo jak myślałem, a kilka razy wcisnąłem gaz do oporu- owszem, zaczynał szybciej jechać, zrzucał przy tym biegi w dół , ale odbywało się to jakoś powoli, wcale nie czuć było dużej siły ciągu, którą całkiem duży moment obrotowy powinien zapewniać.
Raz wystartowałem ostro pod światłami dając pełen gaz, auto równomiernie ciągnęło do przodu, ale wcale nie wgniatało przy tym w fotele- aż się zdziwiłem- gdzie te konie i ten moment?
Gdzie te ponad 5 sekund do setki?
Nie kwestionuję oczywiście podawanych przez producenta czasów do setki i innych, ale subiektywnie, bez przyrządów, z pozycji kierowcy tak dobrze to nie wygląda, przynajmniej porównując do Busso 3,2.
Może auto przyśpiesza bardzo równomiernie i szybko- bez momentu przerwy na zmianę biegów i dlatego brak jest efektu "wgniatania"w fotel przy przyśpieszaniu?
Nie wiem.
Podobnie przy przyśpieszaniu przy dużych prędkościach- na obwodnicy jadąc 100 km/h wyprzedzałem ciężarówkę - wcisnąłem gaz do końca i efekt nie był powalający, auto owszem poszło do przodu ale z pewnością nie tak jak Busso, tu jestem tego pewien.
Podzieliłem się tymi uwagami z panem z salonu Alfy, który mi auto udostępniał i zaproponowałem mu potem wspólną przejażdżkę moim Busso, dałem przy tym ostro w palnik na 2 i 3 biegu, widziałem że był pod wrażeniem..
Reasumując; Giulia to rzeczywiście auto z innej epoki- o wiele nowocześniejsze i wygodniejsze niż GT 3,2 , ale jeśli ktoś szuka przede wszystkim wrażeń z jazdy i sportowego stylu z jazdy (włącznie z dźwiękiem silnika- tu bezapelacyjnie wygrywa Busso), to raczej nie powinien zamieniać Busso na ten model Giulii.
Za dwa, trzy tygodnie będę miał okazje pojeździć Giulią Quadrifoglio, mam wrażenie że tu porównanie z Busso będzie wyglądało trochę inaczej.
Dziś miałem okazje odbyć jazdę testową Alfa Romeo Giulia - benzyna, 280 KM.
Wnętrze - porównując do mojej GT, rzeczywiście jak z innej epoki, bardziej rozbudowana deska rozdzielcza, wiele wskaźników i pokręteł już daje pojęcie o zaawansowanej technice , całość jest bardzo ładna w porównaniu do tego co oferuje większość konkurencji- wygląda to stylowo i nowocześnie- a niełatwo jest połączyć te dwie rzeczy, całe szczęście że zostawiono analogowe wskaźniki prędkościomierza i obrotomierza.
Można znaleźć bez problemu właściwe miejsce za kierownicą, mamy wiele możliwych ustawień fotela i kierownicy, myślę że każdemu będzie wygodnie.
Fajny przycisk rozrusznika w kierownicy, bardzo ładna dźwignia ustawiania trybów działania skrzyni biegów, wraz ze zintegrowanym przyciskiem hamulca ręcznego- cała ta konsola na której jest ta dźwignia i pokrętła wraz z włoską flaga, wygląda jak dzieło sztuki.
Co do samej jazdy- jadąc po mieście zaskakuje (mnie przynajmniej) niski poziom hałasu- w ogóle nie słychać silnika podczas łagodnego ruszania i jazdy w miejskim tempie, można swobodnie rozmawiać bez konieczności głośniejszego mówienia- jak siedząc sobie w pokoju i rozmawiając nawet ściszonym głosem- niesamowite, tak można sobie bardzo wygodnie jeździć po mieście, w ogóle się nie męcząc.
Pochwała się tez należy dla zawieszenia- nie było czuć nierówności na dziurawych miejscami lubelskich drogach- to wpływa na komfort jazdy i sprawia że taka jazda jest mniej męcząca.
Ale nie wszystko było dla mnie tak pozytywne, operując pedałem gazu zauważyłem że reakcje auta wcale nie są takie jak to sobie wyobrażałem- przy takiej mocy, takim momencie i szybkiej 8- biegowej skrzyni.
Mimo że jechałem w trybie dynamic, samochód wcale nie reagował tak żywiołowo jak myślałem, a kilka razy wcisnąłem gaz do oporu- owszem, zaczynał szybciej jechać, zrzucał przy tym biegi w dół , ale odbywało się to jakoś powoli, wcale nie czuć było dużej siły ciągu, którą całkiem duży moment obrotowy powinien zapewniać.
Raz wystartowałem ostro pod światłami dając pełen gaz, auto równomiernie ciągnęło do przodu, ale wcale nie wgniatało przy tym w fotele- aż się zdziwiłem- gdzie te konie i ten moment?
Gdzie te ponad 5 sekund do setki?
Nie kwestionuję oczywiście podawanych przez producenta czasów do setki i innych, ale subiektywnie, bez przyrządów, z pozycji kierowcy tak dobrze to nie wygląda, przynajmniej porównując do Busso 3,2.
Może auto przyśpiesza bardzo równomiernie i szybko- bez momentu przerwy na zmianę biegów i dlatego brak jest efektu "wgniatania"w fotel przy przyśpieszaniu?
Nie wiem.
Podobnie przy przyśpieszaniu przy dużych prędkościach- na obwodnicy jadąc 100 km/h wyprzedzałem ciężarówkę - wcisnąłem gaz do końca i efekt nie był powalający, auto owszem poszło do przodu ale z pewnością nie tak jak Busso, tu jestem tego pewien.
Podzieliłem się tymi uwagami z panem z salonu Alfy, który mi auto udostępniał i zaproponowałem mu potem wspólną przejażdżkę moim Busso, dałem przy tym ostro w palnik na 2 i 3 biegu, widziałem że był pod wrażeniem..
Reasumując; Giulia to rzeczywiście auto z innej epoki- o wiele nowocześniejsze i wygodniejsze niż GT 3,2 , ale jeśli ktoś szuka przede wszystkim wrażeń z jazdy i sportowego stylu z jazdy (włącznie z dźwiękiem silnika- tu bezapelacyjnie wygrywa Busso), to raczej nie powinien zamieniać Busso na ten model Giulii.
Za dwa, trzy tygodnie będę miał okazje pojeździć Giulią Quadrifoglio, mam wrażenie że tu porównanie z Busso będzie wyglądało trochę inaczej.
Ostatnia edycja:


