• Możecie ponownie zamawiać nasze ramki pod tablice rejestracyjne.



    Więcej szczegółów w tym wątku

[159] Jaki wahacz dolny?

napisz gdzie regenerowałeś i co wchodzi w skład regeneracji tzn. wymiana wszystkich tulei i sworznia?
u nie puka sworzeń więc mam wymianę tylko?
Kolegi ojciec zajmuje sie od 30 lat regeneracją wahaczy. W skład regeneracji wchodzi wymiana tulei tylnej i regeneracja sworznia. W razie potrzeby regeneracja tulei przedniej(cukierek)
 
Górny 200 dolny 350, wymagany zwrot starych(orginalnych lub markowych)

po stwierdzeniu "zwrot starych" rozumiem że te ceny dotyczą wymiany własnych za regenerowane?
nie że trzeba oddawać swoje wahacze i czekać aż zregenerują?

daj jakieś namiary to zadzwonię i pogadam jak sprawa wygląda z regeneracją , może być na PW
 
ja mam pytanie troszkę innego typu... czy ktoś już wymieniał samemu wahacze dolne? Dużo z tym roboty? Można napotkać jakieś niespodzianki? Coś trzeba dodatkowo odkręcać poza śrubami wahacza? Jak z poziomem trudności w porównaniu ze 156? W 156 trzeba się było trochę namęczyć żeby włożyć sworzeń w zwrotnicę.
 
Nie robiłem tego w 156, ale wg mnie w 159 nie jest to trudne. Z podnośnika wręcz bajecznie proste, z kanału trochę gorzej.
Żadnych specjalnych narzędzi nie potrzebowałem, jedynie gumowy młotek (miałem ściągacz do sworzni z Allegro za 20 zł, ale dość szybko się poddał). Z tego co pamiętam, odkręcałem nakrętkę mocującą półoś do zwrotnicy.
 
po stwierdzeniu "zwrot starych" rozumiem że te ceny dotyczą wymiany własnych za regenerowane?
nie że trzeba oddawać swoje wahacze i czekać aż zregenerują?

daj jakieś namiary to zadzwonię i pogadam jak sprawa wygląda z regeneracją , może być na PW

Wygląda to tak że wysyłam ci zregenerowane, doliczam kaucje potem odsyłasz mi swoje a ja oddaje kaucje. Z tym że chwilowo mamy brak, wszystkie sie rozeszły
 
Gepard a Ty co poleciłbyś ze swojego doświadczania?
bo już cały głupi jestem co kupić?
czy TRW za 650zł (gdzie nie mam problemu z reklamacją)
czy coś innego?
a może zrobić partyzantkę i wziąć regenerowane?:)
 
Ostatnia edycja:
Bardzo Ci dziękuję za to pytanie ....;)

Nie będę oryginalny - nie wiem tak na 100% co poradzić.

Ja z regeneracją nie miałem w ogóle do czynienia to się nie wypowiadam na jej temat.

SRL-e i Fasty oraz wszelkie wzmacniane HD w super cenie bym odpuścił.

TRW lub Magneti Marelli wydaje sie być najpewniesze w przypadku dołu do 159.
 
dzięki za info , możliwe ze zdecyduję się na TRW choć tak z czystej przekory i testu nowości w moim mniemaniu
mógłbym założyć regenerowany ,
kiedyś musi być ten pierwszy raz :D
 
Bardzo Ci dziękuję za to pytanie ....;)

Nie będę oryginalny - nie wiem tak na 100% co poradzić.

Ja z regeneracją nie miałem w ogóle do czynienia to się nie wypowiadam na jej temat.

SRL-e i Fasty oraz wszelkie wzmacniane HD w super cenie bym odpuścił.

TRW lub Magneti Marelli wydaje sie być najpewniesze w przypadku dołu do 159.
ja mam FASTa i zrobilem juz na nim ponad 40 tys. Wymienilem teraz tylko dolna tuleje
 
jak na produkt typu hFAST nie jest źle tym bardziej że od budżetowego wahacza nikt nie oczekuje rewelacji
ale z drugiej strony ta tuleja powinna trochę więcej wytrzymać,pocieszenie w tym takie że tuleje można wymienić i dalej śmigać
a sworznia niestety nie ...
 
Założony wczoraj Fortune Line 440zł dolny lewy. 60pln robota.

Zobaczymy jak się spisze
 
Każdemu zdarzają się lepsze i gorsze produkty.

Dobry przykład to dolny FAST w 156 - bardzo dobry odzew z rynku, świetna sprzedaż , reklamacji właściwie brak.
To samo auto i producent - wahacza górny - lipa.

W 159 góra to wiecie :)

dół był jeden reklamowany dlatego jestem ostrożny (rozwalona guma na sworzniu - sprawa dyskusyjna),
no ale jak napisał kolega powyżej 40 tys to nie jest tragedia
 
Ostatnia edycja:
A jo nawet nie wiem co mam
I liczylem ze w piatek na przegladzie zmusze goscia do wysilku a tu lipa - wsio ok
Ino jedyn zenon lekko za wysoko a reszta ok
 
dół był jeden reklamowany dlatego jestem ostrożny (rozwalona guma na sworzniu - sprawa dyskusyjna),
no ale jak napisał kolega powyżej 40 tys to nie jest tragedia

Gepard, tragedii nie ma, ale jak oryginaly wytrzymuja ponad stowe, a nawet ponad 150 to roznica jest jednak znaczna.
W cenie oczywiscie rowniez, ale ja mimo wszystko sklanialbym sie ku jednemu kompletowi oryginalow, a nie 3 - 4 kompletom zamiennikow. Szczegolnie, ze wymiana tez kosztuje.
 
Żeby oryginał kosztował 2/3 tego co kosztuje to nie byłoby o czym rozmawiać. A tak, dla mnie to przesada.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra