A jaki wpływ na akumulator ma prostownik z rozruchem
zbyt duzy prąd ladowania może uszkodzić akumulator, ogólnie wygazowac elektrolit i w skrajnych przypadkach rozwarstwić płyty w celach

Bezpieczniej jest ladować małym prądem i długo niż odwrotnie

czasami po czasie ładowania można stwierdzić w jakiej kondycji jest aku , jak szybko się ładuje , a mamy akumulator duzy, to raczej stracił trochę pojemności , nie mówię tu o aku nie doładowanych, tylko rozładowanych

Aku ogólnie jest źródłem prądowych o zmiennym oporze wewnętrznym, co oznacza ze prąd który pobiera będzie malał wraz z naładowaniem, ale jak zapewnimy bardzo duzy prąd ładowania , to nawet naładowany akumulator będzie na siłe ładowany przez prostownik, przez co elektrolit zacznie się gotować
W przeszłości juz pare etapów miałem jeśli chodzi o prostowniki , i nie ukrywam ze tez przez własna głupotę uszkodziłem kiedyś aku własnie prostownikiem transformatorowym zostawionym na noc do ładowania, lepiej zainwestowac w elektroniczny prostownik i mieć spokojna głowe

ja używam ceteka , super prostownik , wart swojej ceny , ale tez fajny jest ten z lidla, podobno to stary bosch c3 produkowany dla lidla , ale to nie potwierdzone info
