JAKI klej do sklejenia lamp??

  • Autor wątku Autor wątku andru123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

andru123

Guest
witam
musialem rozkleic lampy i teraz jest problem , szukam jakiegos, kleju, masy , do ponownego sklejenia
tylko ze to ma byc taki rodzaj kleju ,. ktory da sie ponownie rozkleic (tak , jak oryginalny klej, ktory pod wplywam wysokiej temperatury , robi sie miekki )

silicon, klej do szyb ...... one sie nie sprawdzaja , niestety
 
Do składania lamp najlepiej kup sobie masę bitumiczną Forch w takiej tubie, jak silikon. Jest ona koloru czarnego, więc nie widać plam w łączeniu lamp, uszczelnia bardzo dokładnie a do tego nie utwardza się całkiem i możesz potem w razie potrzeby w miarę łatwo lampy rozłożyć. Produkty tej firmy raczej mało znane na rynku detalicznym więc poszukaj na allegro ludzi mających je w sprzedaży lub popytaj w zakładach montujących szyby i szyberdachy bo oni powinni mieć taki coś na stanie, jeśli nie z tej firmy to z innej. Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
qrcze , nie ma nigdzie tego na allegro

a u mnei w okolicy, same wiesniaki , robia wielkie oczy jak mowie co potrzebuje

cholera, przyjdzie skleic klejem do szyb :(
 
Polecam silikon poliuretanowy taki czarny i ja nim kleiłem lampę w boxerze i do dziś elegancko trzyma, nie mięknie od temperatury, jest w tubie jak silikon tylko, że ma czarny kolor, jest twardy jak wyschnie. koszt niewielki, dostępny w każdym sklepie z silikonem, farbami itp.
 
Polecam silikon poliuretanowy taki czarny i ja nim kleiłem lampę w boxerze i do dziś elegancko trzyma, nie mięknie od temperatury, jest w tubie jak silikon tylko, że ma czarny kolor, jest twardy jak wyschnie. koszt niewielki, dostępny w każdym sklepie z silikonem, farbami itp.

no tak, ale juz lampy nie rozkleisz :(

a usunac go mozna tylko mechanicznie

poza tym , ja mialem tez kiedys lampe klejona siliconem i po 3 latach zaczela parowac
 
dokladnie o to chodzilo , dzieki Andrzeju :)

klej zamowiony , czekam na przesylke
 
Powiedz czy sprawdził ci się ten klej?


attachment.php
 
kupiłem nowe lampy do przerobienia na soczewki w CW. Niestety mityczne rozgrzewanie kleju chyba nie wchodzi w grę ponieważ wizualnie widać że fabrycznie nowe lampy są sklejone czymś podobnym do silikonu. Lampy nie mają też metalowych spinek a plastikowe zatrzaski. Czyli inaczej niż dotychczas bywało. Może ktoś doradzić jak je otworzyć?
---------------------------------------------------------------------------------------------------
no widzę jak zawsze!!!! Zero reakcji. Założę nowy post to robi się afera że taki temat jest. No to pisze w tym co jest, to efektu brak.
 
Ostatnia edycja:
Ja jakoś nagrzewałem lampy i rozklejałem - dość trudne to jest ale w 30 min daję rady.

A sklejać na sznurze butylowym.
 
w 156 przed FL wkładałem do piekarnika :) ciężko bo ciężko ale się rozkleiły ... sklejałem masą klejąco -uszczelniającą sikaflex
 
no widzę jak zawsze!!!! Zero reakcji. Założę nowy post to robi się afera że taki temat jest. No to pisze w tym co jest, to efektu brak.
A wysłałeś komuś smsa żeby przeczytał? :sarcastic: Wiesz, nie każdy siedzi i czeka aż Ty napiszesz :)
Odnośnie otwierania lampy są dwa rodzaje klei.
1. Termoutwardzalny -> do piekarnika :)
2. Chemoutwardzalny -> do kosza :D
A tak serio to tego drugiego niczym nie ruszysz. Pozostaje Ci albo dłuuuugo trwałe wydłubywanie albo mniej humanitarne metody inwazyjne :)

- - - Updated - - -

To coś jak sylikon. Już nigdy nie otworzysz :)
 
To na pewno. Przyczepy campingowe są na sikaflex składane :) czyli rozumiem że światłami się nie nacieszyłeś?
 
no nie za długo się cieszyłem ... a wracając do tematu skleiły się dobrze , nie parowały :)

A sikaflex nie jest przypadkiem termoutwardzalny ?
 
Nie. Jest chemoutwardzalny. Wiąże pod wpływem wilgoci zawartej w powietrzu.
 
Po nagrzaniu w piekarniku 100 st.C i czasie 8 min. zeszło elegancko. Ten niby oryginalny silikono-podobny klej zszedł razem z kloszem. Na kloszu utworzył idealną uszczelkę aż zal to ruszać. Wygląda jak wyprofilowana uszczelka. Druga część lampy idealnie bez śladu kleju. Chyba skleję to uszczelniaczem poliuretanowym boll'a. Chyba nie ma sensu usuwać ten klej z klosza. Problemem są tylko bardzo delikatne plastikowe oryginalne zatrzaski obudowy zamiast metalowych zacisków. Są bardzo kruche. Po nagrzaniu sa plastyczne i można je odginać. Na zimno się połamią. Nie wierzcie w te filmiki i operatorów kowali z opalarkami w garści. To naprawdę kowale. Tych nowych lamp z tymi plastikowymi zatrzaskami na obudowie się tak nie otworzy - wg ich rzeźnickiego poradnika.
 
Jeszcze nie widziałem kleju który by odszedł idealnie od jednej powierzchni i został cały na drugiej :) ciekawe co to było ale chyba nie fabryczne.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra