• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

instalacja lpg :)

pawlo12

Użytkownik
Rejestracja
Lis 18, 2010
Postów
487
Lokalizacja
Kmiecin
Auto
Była Alfa Romeo 155,j Alfa Romeo GT,obecnie jest giulietta 1.4 t-jet
Witam wszystkich forumowiczów...:)
Chciałbym się zapytać co sądzicie o gazowaniu silnika w tych alfach...:)ogółem jezdze sam tylko na Pb no al z racji tego jakie wyniki cenowe osiąga Pb przyszło mi na myśl żeby zainwestować w instalacje lpg po zakupie alfy romeo 155...(chyba że kupię diesla 2.5 td...:))chodzi mi o to czy wógóle te silniki znoszą instalacje lpg...czy wybrać wtedy 16v czy 8v.....bym był bardzo wdzięczny za porady doświadczonych w te branży osób....:)
Pozdrawiam wszystkich forumowiczow...
 
Opinii się pewnie trochę nazbiera... Zarówno tych "za" jak o "przeciw".
Ja mam prostą instalację II generacji w 16V założoną przy 126 tys. teraz samochód ma 240 tys. i instalacja nie sprawia żadnych problemów. Nie daje się również odczuć by z silnikiem coś było nie w porządku.
 
tych 'przeciw' to nie ma co słuchać bo chłopaki sobie jakąś dziwną ideologię dorabiają... Od kilku dni objeżdżam auto w sekwencji (nie alfa) i powiem że jest bardzo ok, szczególnie jak się jedzie i jedzie a wskaźnik paliwa pozostaje w jednym miejscu :D


Alfa bardzo dobrze znosi gaz.
 
U mnie gaz jest już 12 lat ciągle ten sam (tylko butla zmieniana niedawno). Auto kupiłem niedawno, przejechałem dopiero ~600km, ale jak na razie z gazem nie było większych problemów. Moja instalacja ma tylko jedną wadę - jak zejdę poniżej 1500 obrotów i dodam gazu to głośno strzela z rury i leci dym spod maski. Miałem tak 2 razy, ale jechałem dalej bez problemów. I do tej pory jest wszystko ok :)
Poprzedni właściciel na gazie przejeździł 11 000 km w ciągu pół roku i nie narzekał.
Spalanie różnie, zależnie od stylu jazdy i rodzaju trasy. U mnie można zejść do 10l/100km w trasie (ostatnio zrobiłem 11-12l, bo sporo miejscowości było po drodze), a w mieście 12-13l i więcej.
No i na koniec przypomnę o przyjemności tankowania do pełna za ~60zł i jeżdżenia na tym spokojnie 200km i więcej :)
 
Ja rozważam ostatnio montaż do siebie sekwencji - oszczędności pozwolą szybciej doprowadzić ją do odpowiedniego stanu no i drugi silnik zrobić:)
 
miałem instalacje II generacji w 2.0TS 8V i ogólnie byłem zadowolony. Alfa całkiem dobrze jeździła na tym gazie no i na stacji paliw było tanio, nawet bardzo tanio.

Minusy jakie miałem z powodu gazu to częsta wymiana przepływomierza, sondy, świec i kabli zapłonowych.
 
czyli jednym słowem mówiąc nie narzekacie na gaz ...:)może i ja też się skuszę....:)zobacze jak kupię bęnzynę ile to bedzie palić...:)
 
ja w swojej mam sekwencje ( poprzedni wlasciciel wstawil ) i nie nazekam zabardzo butla w kole wchodzi mi 32-33 z groszami zalezy od stacji i z ciezka noga( ale to bardzo ciezka jak tylko droga pozwoli ) to zrobie 270-280 km a tak delikatnie to 340
 
Do Koziro "Moja instalacja ma tylko jedną wadę - jak zejdę poniżej 1500 obrotów i dodam gazu to głośno strzela z rury i leci dym spod maski. Miałem tak 2 razy, ale jechałem dalej bez problemów."

Do trzech razy sztuka. Jedź człowieku do gazownika i to dobrego , doświadczonego w naprawach bo masz gdzieś nieszczelności i gaz ci się gromadzi w kolektorze przez to strzela.
 
@Pawlo12 jest kilka zasad gazowania:
- nie gazuj tanio, zemści sie to w czasie uzytkowania! (dobrze wykonana usługa kosztuje)
- nie wybieraj pierwszego lepszego druciarza-"gazownika" bo nawet na najlepszych gratach instalacja nie bedzie prawidłowo działała (wtedy ci są przeciw maja argumentacje....)


p.s
ja swego czasu w niewiedzy zagazowałem "tanio" po pewnym czasie zrobiło sie drogo... wymiana na lepsze-odpowiednie graty do mojego silnika+poprawki po druciarzach.
 
Do trzech razy sztuka. Jedź człowieku do gazownika i to dobrego , doświadczonego w naprawach bo masz gdzieś nieszczelności i gaz ci się gromadzi w kolektorze przez to strzela.
Byłem. Nie wiem czy doświadczony, ale popsikał po silniku i powiedział, że nie ma nieszczelności.
A gaz strzelił mi jeszcze ze 3-4 razy po tym jak to napisałem. Teraz mam większy problem - http://www.forum.alfaholicy.org/145_146_155/53988-problemy_z_praca_silnika.html
 
No to współczuje.
Psikaniem po silniku można sprawdzić tylko wycieki gazu na zewnątrz. A skoro tobie strzelało z kolektora to masz coś z samą instalką , może elektrozawór delikatnie przepuszcza i stad te strzały gazu .
 
Gdy jest nie więcej niż 3/4 w skali na miarce oleju to gaz nie strzela. Jeśli doleję do pełna to zaczyna się symfonia :) Przyczyna dziwna, ale sprawdzona i przetestowana.
 
Teoretycznie poziom oleju nie powinien mieć negatywnego wpływu na pracę instalacji LPG.
Popytam mojego gaz-mena przy okazji.
 
Ciągle sprawdzam - wcześniej ruszając na niskich obrotach miałem strzał, a teraz gdy mam 3/4 oleju na miarce to zero problemów. Już ponad 160km i ani jednego strzału, gdzie wcześniej miałbym ich już przynajmniej z 5.
 
Wyczyszczenie przepustnicy specjalnym preparatem najprawdopodobniej rozwiązało mój problem strzelania gazu. Była też wymiana kabli do świec, ale strzały były w przepustnicy, więc na bank czyszczenie dało ten efekt, który póki co (odpukać) utrzymuje się od około 200km jazdy. Jeśli coś się zmieni - napiszę ;)
 
Niestety w Legnicy będzie ciężko o dobrego gazownika. Jeżdżę na gazie z 15 lat. Po nową LPG jeździłem do Świdnicy i tylko wtedy nie miałem problemów. Każda inna instalacja się pieprzyła. Osobiście jestem za zwykłymi instalacjami bez komputerów i ingerencji w elektronikę. Wtedy jest najmniej problemów i wszystko można zrobić samemu.
 
Niestety w Legnicy będzie ciężko o dobrego gazownika. Jeżdżę na gazie z 15 lat. Po nową LPG jeździłem do Świdnicy i tylko wtedy nie miałem problemów. Każda inna instalacja się pieprzyła. Osobiście jestem za zwykłymi instalacjami bez komputerów i ingerencji w elektronikę. Wtedy jest najmniej problemów i wszystko można zrobić samemu.
Ja tam jeśli chodzi o sekwencje to polecam zakład na kartuskiej ...
przyjemnie szybko, moze nie najtaniej ale auto zrobilo juz kilka ładnych 10 tysięcy km i bez żadnego uszczerbku
 
Do Koziro "Moja instalacja ma tylko jedną wadę - jak zejdę poniżej 1500 obrotów i dodam gazu to głośno strzela z rury i leci dym spod maski. Miałem tak 2 razy, ale jechałem dalej bez problemów."
Jeśli auto Ci jeszcze strzela, miałem to samo. Powodem był Reduktor (tzw. Parownik :) ) wywalone membrany przepuszczały gaz do kolektora.
Wymiana reduktora załatwia sprawę. Jeżeli masz 12 letnią instalacje to czas świetności reduktora dawno minął.

 
Amortyzatory
Powrót
Góra