Ile trzeba dać za dobrą 159?

piotrFr

Nowy
Rejestracja
Lip 10, 2011
Postów
20
Lokalizacja
Francja
Auto
Alfa 156 SW 2.5 v6 24v
W ogłoszeniach duży rozrzut cenowy a same "Perełki" dlatego chciałem się dowiedzieć jak wygląda wasze doświadczenie. Ile trzeba dać za 159 1.9 150km albo 2.4 z roczników 2006-2008 z realnym przebiegiem w granicach 150-200tys km i naprawdę bezwypadkowa?
 
Ostatnia edycja:
Od ponad pół roku szukam "tej idealnej" AR 159 dla siebie. Bazując na swoich doświadczeniach wiem, że przedział 22-25 tys. jest odpowiedni pod warunkiem, że mamy wgląd w historię auta. Ostatnio oglądałem 159-tkę w Poznaniu, silnik 1.9 JTDm 150km, przebieg 160000 km poparty książką serwisową i na bazie VINu, cena 21000 + 1500 za koła stalowe z felgami. Nie zdecydowałem się ze względu na standardowe wyposażenie, ale dzień po mojej wizycie auto zostało sprzedane.
 
Wejdź na mobile.de lub autoscout i tam masz odpowiedni przedział cenowy. Ja oddałem i to dosłownie oddałem swoją za 18,5 a kwota inwestycji ( bajery czy umyślone wymiany sprawnych części ) to grubo ponad 10 tysi. Do zrobienia był wahacz dół ( trw po 5 tk. =/ ) i pociło się turbo mocniej. Po za tym rozżądy, dwumasy , cały zawias koła/silnika, sprężarki, pompy , navigacje , świece, aku felgi, kamery srery dupery itp itd miało syboliczny przebieg. Ale frustracja przeniesieniem napędu , mocą i ogólnie że to klekot spowodowała że ją najzwyczajniej pchnąłem - w jeden dzień. Żałowałem i plułem sobie w brodę przez następne tygodnie że mimo to fajne i przede wszystkim wyszykowane auto oddałem. Po sprzedaży chciałem CC albo Lexusa ale od ponad msc jestem w posiadaniu pięknej TBI Ti. Za cenę której kupił bym 3 moje. Także takie pytanie to jest pojęcie względne. Jak bedziesz miał szczęście i trafisz na takiego jak ja... ( nie nie trafisz ) to i za 20 kupisz. Ale weź pod uwagę że niektórzy za 30 szroty cenią. Wyznacznikiem ceny powinien być tylko i wyłącznie stan. Nie nastawiaj się żę kupisz auto z 2009 r za 20 tys bo możesz trafić z 2006 r za 20 w dużo lepszym stanie.
 
Dzieki za odpowiedzi. Nie chce kupowac, bo mam 159, ktora juz konczy zywot u mnie, a kolejnej nie chce. Trafilem dwie sztuki i zastanawialem sie czy jest sens je wyslac do Polski czy nie.
 
Witam ceny różnie się wahają a w Polsce przeważnie sprzedawcy gwarantując że auto nie jest wypadkowe + ma mały przebieg często mija się z prawdą proponuję Ci poszukać modelu z zagranicy np w Szwajcarii swoją perełki tu nabyłem i nie mam żadnych problemów gdyż autko możesz spokojnie sobie sprawdzić np pod względem wypadkowosci gdyż masz bezproblemowo dostęp do ogólnej bazy.W przypadku gdybyś udowodnił oszustwo sprzedawca ma duże problemy i dodatkówo musi wypłacić Ci odszkodowanie. Autka bez mfk (przegladu)na Export są w cenie zadowalające, fakt polityka w Polsce co do clenia np auta z poza EU jest komiczna ale czego nie robi się dla późniejszej satysfakcji z zakupu autka. Jeżeli miałbyś ochotę poszukać coś dla siebie proponuję: 1. AutoScout24.ch 2. Ricardo.ch Pozdrawiam :)

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
 
witam, ja kupowalem swoja ALfe we wrzesniu poprzedniego roku. Zakres cenowy jaki sobie obralem za punkt wyjscia to kwota 22-25 tys zł. Głównie opierałem się na ogłoszeniach sprzedaży forumowych Alf aczkolwiek niektóre były poza moimi możliwościami finansowymi, inne zaś były na drugim końcu Polski co strasznie utrudniało zakupy (czasami po prostu nie zdążyłem dojechac:)) Ostatecznie w akcie desperacji zacząłem przeglądać komisy i przykłady Alfa pokazywałem na forum. Nestety atrakcyjne ceny nie odpowiadały atrakcyjności technicznej pojazdu;). Aż w końcu na jednym z portali znalazłęm w miarę blisko mnie 159 i w kwocie mi odpowiadającej, ale z silnikiem 120 konnyym. Pojachełem jednak, dokładnie sprawdziłem, okazalo sie ze turbina do regeneracji ale doszlismy ze sprzedawca do porozumienia. Przejechane 180 tys, bogata wersja w bezu, niestety bez skory. Za to nawigacja JVC. Dostalem rowniez komplet kól na zimę, i udokumentowaną wymianę paska rozrządu:). Póki co śmiga aż miło, tym bardziej że w trakcie użytkowania okazało się, że moc silnika jeszcze w Niemczech została podniesiona do 145 koni. Szukajcie a znajdziecie:)
 
dokladnie ,szukajcie az znajdziecie. dzis do mnie dzwonil maruda i sie dziwil dlaczego auto jeszcze jezdzi skoro ma 276tys nakulane. zapewne myslal ze bedzie mial diesel 180tys i po wymianie wszystkiego co mozliwe;p
 
Ja sam sprowadziłem swoją z wspomnianej Szwajcarii i jestem na ta chwile zadowolony. Koszt? Przy tym, ze kupujesz auto z pełna dokumentacją, przebiegiem, i bogatej wersji może być wyższy niż kupując nie wiadomo co w polskim komisie. A i tak do każdego auta używanego trzeba coś dołożyć. Jak nie detailing to to min pakiet startowy. Jestem na tym właśnie etapie - renowacja felg, polerka, czyszczenie skór , oleje(skrzynia i silnik) filtry, klocki, przegub, czyszczenie CD itp i mam już grubo ponad 30 tys.

DF
 
A mnie się wydaje, że wszystko zależy czego oczekujesz. Ja dałem 27 czy 28k za 2,4 z 2008 roku. Nie żałuję, bo historię auta miałem jak na tacy, wszystko było robione na bieżąco no I aucie w zasadzie nie ma tylko trzeciej strefy klimatyzacji I q4 do bycia pełnym zestawem.

Uważam, że kupowanie alf tanio/jak najtaniej/w średniej rynkowej, to często kwestia szczęścia. Autka.pl mają zazwyczaj alfy drożej niż srednia rynkowa I są ku temu powody.
 
Uważam, że kupowanie alf tanio/jak najtaniej/w średniej rynkowej, to często kwestia szczęścia. Autka.pl mają zazwyczaj alfy drożej niż srednia rynkowa I są ku temu powody.[/QUOTE]

dokladnie,te najtansze i z komisu to masakra. kazdy jezdzil po komisach i widzial co tam mirki maja za wynalazki;) udokumentowany przebieg z fakturami napraw to podstawa,super igly sa tylko u mirka handlarza
 
Więc ja kupiłem swoją za 18000tyś. 1,9 jtd 16v SW full skóra w kolorze whisky , kamera cofania , czujniki parkowania przód , tył (ktoś sam wstawił ) . Polskie blachy wiec rejestracja 256 zł i ubezpieczenie . Prawy błotnik , i drzwi przednie i tylne malowane ( czujnik pokazywał wyniki w tych miejscach 200-230) . Stan tarcz z tyłu nie za ciekawy no i turbo w nie za ciekawym stanie ( świszczało). Turbo poszło do regeneracji , klocki i tarcze zmienione oraz usunięto klapy wirowe. Ogólnie już wsadziłem w nią koło 2500zł i za tydzień jedzie na wymianę rozrządu oraz wymianę oleju i filtrów . Duże wydatki jak na początek ale przynajmniej wiem że zostało to zrobione . Jak w poniedziałek wróci z warsztatu to postaram się wrzucić zdjęcia . Cieszę się że nie kupiłem takiej za 22-25k bo i tak musiałbym na start wrzucić jakieś 2000 na podstawowe naprawy a tak być może jestem trochę do przodu.

Pozdrawiam.
 
Rozumiem że dałeś 18 kpln...
Ja za swoją 2.0 JTDm z 2011 z przebiegiem 172kkm (udokumentowany) dałem 38,4kpln :)

Nie była malowana ani bita, jak na razie tylko do wymiany poszły filtry i olej... reszta jest OK, no i trzeba było naprawić styki na regulatorze ciśnienia
Pewnie jeszcze pójdzie EGR do czyszczenia albo wymiany... pewnie zmienię też przednie opony i ustawię zbieżność, poza tym miód malina :)
 
Każdy orze jak może. Aby było jak najlepiej i u mnie i u Ciebie. To auto było moim marzeniem i się spełniło więc jestem zadowolony . Inwestuję w nią bo wiem że już zapewne jej nie oddam. Miałem kupować w lipcu ale trafiła się ta sztuka blisko bo 100km od mojego miejsca zamieszkania no i jest . Przebieg 211kkm udokumentowany i sprawdzony a ASO .
 
Ale ja nic nie mówię :)
AR 159 to było moja marzenie i je spełniłem :)

Jestem VERY HAPPY.... chociaż już lawetę zaliczyliśmy, nie mniej wychodzę z założenia że się jeszcze poznajemy :)

Włoskie auta mają dusze... i trzeba je poznać, to już moje 4 auto z Italii :)
 
Panowie, czytając ten temat dochodzę do wniosku że moje budżet, 30 tys PLN spokojnie wystarczy na 159 w dieslu? ;)

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
 
Witam. Mój budżet przewidywał kwotę 23 - 26 tyś. Początkowo szukałem silnika 1.9jtdm 150HP ale ostatecznie znalazł się egzemplarz, zdrowy i doinwestowany za cenę 22 700PLN. Rok 2008 listopad, Silnik 1.9jtdm 120HP, bardzo bogata wersja wyposażenia (Disinctive, High) wymieniony rozrząd oraz wszystkie wtryskiwacze w listopadzie 2015r. Do tego alu zimowe i letnie i praktycznie nowe opony na obu kompletach felg. Oczywiście na początku oleje i filtry do wymiany oraz akumulator. Reszta to detaling, ryski, odpryski na masce i zderzaku (zmora), gril do malowania, czyszczenie wnętrza i konserwaca skóry, wymiana naklejek ochronnych na błotnikach, i inne pierdoły z któymi bawię się do dzisiaj ale sprawia mi to wielką przyjemność, bo nie ma jak to przy piwku w garażu picować swoją Belle :). Generalnie sprzedawca mógł ją odpicować, włożyć trochę czasu i pieniążków i wystawic za ok 25000zł, myśle że poszłaby od ręki. Także według mnie zdrowa, zadbana i dobrze utrzymana Ala 159 z rocznika od 2008w wersji 120HP to wydatek od ok 25000zł w zwyż. PZDR
 
Panowie, czytając ten temat dochodzę do wniosku że moje budżet, 30 tys PLN spokojnie wystarczy na 159 w dieslu? ;)

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka

Pewnie wystarczy... kwestia tego jakie masz oczekiwania i wymagania :)
 
Tak dla zobrazowaia sytuacji - rocznik 2011 cena 2300 eur - no comments - stąd później te ceny u handlarzy.


27.jpg

28.jpg
 
ja za 2007r stan naprawde spoko i od naprawde pozadnego goscia dalem 21600 jedno co jest do zrobienia to tarcze klocki tyl narazie tylko tyle:P
 
Ja kupiłem 159 (1.9 jtd 16V 160kkm 2006 DIST.) za 18tys ale cena taka niska bo od razu trzeba było troszkę doinwestować no i wersja wyposażenia bida niemiłosierna ;) Auto z polskiego salonu i od zaufanego gościa (pierwszy właściciel). Bez koła zapasowego, lakier nie pierwszej świeżości, ale bez głębszych rys, klimatyzacja do naprawy -> miała być chłodnica, a okazało się że oprócz chłodnicy klimy to jeszcze przewody które kosztują 700pln (!) :/ no i jakieś pierdółki, ale za to przebieg pewny, zawieszenie (mimo eksploatacji w PL) gites, silnik igła! (hehe).
Czyli wyszło około 21 tys żeby mechanicznie w aucie była bajka (z rozszerzonym przeglądem, naprawą (i napełnieniem) klimy, wymianą rozrządu, filtrów i oleju) ;). Jeszcze przydało by się wyprać tapicerkę (welur) i ogarnąć lakier, ale to już nie konieczne "naprawy".
A oglądałem 159ki za 23tys i więcej gdzie na "dzień dobry" trzeba było zainwestować w naprawy kilka tys. - oczywiście sprzedający uważali że wymyślam ;) hehe
Szukałem około pół roku i ceny są pomiędzy 17k - 50k i więcej. najważniejsze sprawdzić dokładnie auto (i sprzedawcę!) przed zakupem i zapamiętać że zawsze jest coś do zrobienia ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra