• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Ile mogę wyciągnąć.

  • Autor wątku Autor wątku alfawm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Cały czas nie rozumiesz, o co mi chodzi. Niepotrzebnie skupiasz swoją uwagę na otoczeniu przepustnicy. Te rurki, o ktorych piszesz to prawdopodobnie przewody: od serwa hamulców i doprowadzający pary paliwa do kolektora.
A mi cały czas chodzi o odmę. Odma w TS-ie składa się z 2 przewodów, które wychodzą z prawego górnego rogu pokrywy zaworów. Jeden przewód łączy tę pokrywę z rurą gumową przed przepustnicą i tego nie ruszaj, a drugi łączy pokrywę z kolektorem ssącym. Zdejmij ten przewód z króćca pokrywy zaworów i go po prostu zaślep. A potem odpal samochód, trochę pojeździj i napisz, czy to coś pomogło.
Poszukaj też na forum tematów o odmie. W jednym z nich była bardzo ciekawa dyskusja o zaworku zwrotnym w kolektorze ssącym i o jego zaślepianiu.Tu masz link http://www.forum.alfaholicy.org/147_156_166_gt/11577-zaworek_odmy-2.html
No teraz nareszcie załapałem o co ci chodzi. Sprawdzę i dam znać.
Dzięki za wyrozumiałość.
 
No to trzeba na kompie zrobić reset silnika krokowego. Kiedyś, jak mi zassał lewe powietrze po pęknięciu kolektora to też obroty były bardzo wysokie. Po resecie, jak ręką odjął.
I nie próbuj więcej pozostawiać tego przewodu bez zaślepiania bo wtedy silnik zasysa lewe powietrze bezpośrednio do kolektora ssącego.
 
No to trzeba na kompie zrobić reset silnika krokowego. Kiedyś, jak mi zassał lewe powietrze po pęknięciu kolektora to też obroty były bardzo wysokie. Po resecie, jak ręką odjął.
I nie próbuj więcej pozostawiać tego przewodu bez zaślepiania bo wtedy silnik zasysa lewe powietrze bezpośrednio do kolektora ssącego.
Nie, założyłem spowrotem tak jak być powinno. A czy jest możliwość podczas tych wysokich obrotów podejrzeć czy silniczek krokowy jest uchylony? Chodzi mi oto czy jak jest silniczek krokowy uchylony to śruba regulacyjna też nie dotyka korpusu przepustnicy.
I jeszcze jedno, wyczyściłem przepustnicę na błysk, ale przy całkowitym zamknięciu (śruba regulacyjna popuszczona, przepustnica sterowana linką) patrząc pod światło widać szczelinę na prawie całym obwodzie czy tak być powinno czy powinno być idealne zamknięcie.
 
Tej śruby nie powinieneś ruszać. Kolega bubu321 - nasz wybitny elektronik diagnosta- wiele razy pisał, że po takim ruszeniu trzeba resetować parametry. U mnie też jest światło na obwodzie przepustnicy. Musisz koniecznie podjechać do kogoś, kto ma komputer i zna się na diagnostyce alfy.
 
Tej śruby nie powinieneś ruszać. Kolega bubu321 - nasz wybitny elektronik diagnosta- wiele razy pisał, że po takim ruszeniu trzeba resetować parametry. U mnie też jest światło na obwodzie przepustnicy. Musisz koniecznie podjechać do kogoś, kto ma komputer i zna się na diagnostyce alfy.
Wiem, diagnostyka chyba nieunikniona. Co do śruby to wyregulowałem ją tak jak była. Przepustnica nie zacina się na pewno.
Poradźcie co pierwsze zrobić, wymienić rozrząd (rozrząd muszę wymienić) czy zwalczyć najpierw te wysokie obroty.
 
Wg mnie masz okazję zrobić to równolegle w jakimś dobrym warsztacie - może wtedy będzie taniej. A rozrząd to jest zawsze priorytet bo jak dojdzie do kolizji to masz silnik do remontu.
 
Wg mnie masz okazję zrobić to równolegle w jakimś dobrym warsztacie - może wtedy będzie taniej. A rozrząd to jest zawsze priorytet bo jak dojdzie do kolizji to masz silnik do remontu.
Rozrząd już zamówiony, tylko 504zł. Od roboty to nie mam pojęcia.
 
Tylko musisz się liczyć z tym że jak wariator padnie, po raz drugi rozrząd będziesz robił.
 
Tylko musisz się liczyć z tym że jak wariator padnie, po raz drugi rozrząd będziesz robił.
Witam
Części do wymiany rozrządu już mam w domu. W poniedziałek jestem
umówiony u mechanika.
Dzisiaj mimo nie najlepszej pogody zajrzałem pod maskę (nie pierwszy raz zresztą) i zauważyłem w okolicach świec od strony rozrządu olej, mokre to tam było od czasu kupna.
Dostałem się trzech pierwszych świec od strony rozrządu ściągłem gumowe kapturki a tam pełno oleju, całe dwie pierwsze świece zanurzone były w oleju pod sam wierzchołek świecy. Aż dziw że auto zapalało jeszcze od dotyku.
Pytanie, skąd tam się wziął olej. Czyżby przez niefrasobliwe dolewanie oleju przez poprzedniego właściciela? Fakt że na obudowie w okolicach korka były resztki oleju. Czy może jest jakaś inna przyczyna tego. Pytam bo jutro jadę do mechanika, czy mu napomknąć o tym. Oczywiście gniazda świec wyczyściłem do sucha.
 
Sprawdz kolektor plastikowy ciągnie lewe powietrze i warjuje mój kolega to miał szukalismy przekładałem czesci zmojej do niego i przez głupote znalezlismy pekniety kolektor !!! szukalismy nowego ale tylko był orginał kosztował 2000 zł wiec znalezlismy uzywke za 200 i teraz lata. Tylko dokładnie sprawdz cały plastik . Pozdrawia,
 
Zakładam, że umiesz rozróżnić olej od wody, bo w gniazdach świec może się pojawić i to, i to. No, oszywiście w przypadku pęknięcia w tym miejscu głowicy, może tam być również płyn chłodzący, ale to już musiałbyś mieć jakiegoś wielkiego pecha.
Olej może być z 3-ch powodów. Pierwszy sam wymieniłeś - niewłaściwy sposób dolewania oleju - no, ale to by musiał być jakiś idiota, co polewa olejem pół silnika. A drugi powód to nieszczelności między pokrywą zaworów, a głowicą - a na to najlepszym lekarstwem jest wymiana uszczelki. Pamiętać należy, że uszczelki pod pokrywy zaworów były robione w 2-ch wersjach - z jednej części i z 2-ch części. Jaką masz uszczelkę, tego nie wiem, ale przy wymianie rozrzadu musisz ją koniecznie wymienić. Trzeci powód to oczywiście pęknieta pokrywa zaworów, ale to też mało prawdopodobne.
A, co się tyczy wody - to może innym razem.
Natomiast z tym lewym powietrzem i demontażem kolektora, o którym pisze mój przedmówca, to na razie bym odpuścił. Twoje objawy raczej nie świadczą o braniu lewego powiertrza. Jak silnik bierze lewe powietrze to pracuje jak traktor, na kompie wychodzi błąd spalania stukowego, nie chce wchodzić na obroty, jest słaby. Ty masz problem tylko ze zbyt wysokimi wolnymi obrotami, więc demontaż kolektora na razie bym odpuścił, szczególnie, że to dużo roboty i dla kogoś, kto jeszcze tego nie wykonywał może być za trudne. a w warsztatach za taką robótkę to tak ok. 300-500 zł, więc na razie chyba nie ma sensu.
 
Ostatnia edycja:
Zakładam, że umiesz rozróżnić olej od wody, bo w gniazdach świec może się pojawić i to, i to. No, oszywiście w przypadku pęknięcia w tym miejscu głowicy, może tam być również płyn chłodzący, ale to już musiałbyś mieć jakiegoś wielkiego pecha.
Olej może być z 3-ch powodów. Pierwszy sam wymieniłeś - niewłaściwy sposób dolewania oleju - no, ale to by musiał być jakiś idiota, co polewa olejem pół silnika. A drugi powód to nieszczelności między pokrywą zaworów, a głowicą - a na to najlepszym lekarstwem jest wymiana uszczelki. Pamiętać należy, że uszczelki pod pokrywy zaworów były robione w 2-ch wersjach - z jednej części i z 2-ch części. Jaką masz uszczelkę, tego nie wiem, ale przy wymianie rozrzadu musisz ją koniecznie wymienić. Trzeci powód to oczywiście pęknieta pokrywa zaworów, ale to też mało prawdopodobne.
A, co się tyczy wody - to może innym razem.
Natomiast z tym lewym powietrzem i demontażem kolektora, o którym pisze mój przedmówca, to na razie bym odpuścił. Twoje objawy raczej nie świadczą o braniu lewego powiertrza. Jak silnik bierze lewe powietrze to pracuje jak traktor, na kompie wychodzi błąd spalania stukowego, nie chce wchodzić na obroty, jest słaby. Ty masz problem tylko ze zbyt wysokimi wolnymi obrotami, więc demontaż kolektora na razie bym odpuścił, szczególnie, że to dużo roboty i dla kogoś, kto jeszcze tego nie wykonywał może być za trudne. a w warsztatach za taką robótkę to tak ok. 300-500 zł, więc na razie chyba nie ma sensu.
No nie, zdecydowanie to był olej. Najprawdopodobniej od dolewania tak przypuszczam, uszczelka gumowa uszczelniająca korek z osłoną silnika była źle założona.
 
No nie, zdecydowanie to był olej. Najprawdopodobniej od dolewania tak przypuszczam, uszczelka gumowa uszczelniająca korek z osłoną silnika była źle założona.
Witam
Rozrząd wymieniłem cena za wymianę 230zł. Dużo to czy mało, jak myślicie.
Po wymianie obroty nic się nie zmieniły, raz 1100 a raz 2000. Mechanik powiedział żeby trochę pojeździć a jak się nie ustabilizują to żeby przyjechać ponownie do niego.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra