Historia waszej Alfy

bobryt

ʇɧɹqoq
Rejestracja
Gru 22, 2006
Postów
1,189
Wiek
41
Lokalizacja
Gorzów Wielkopolski
Auto
OPC
ciekawość mnie zżarała kim był poprzedni (pierwszy) właściciel mojej alfy. no to troche pogrzebałem dziś troszke w necie i znalazłem DOKŁADNE miejsce gdzie mieszkał pierwszy właściciel mojej belli. kupiona była 17 lutego 1998 :)

dokładnie to widać w www.maps.google.com

Borgomanero, via franzi 2

a serwisowana była w Gattico

fajnie by jeszcze z pierwszym właścicielem zagadać :D
namierzyłem firme jaka tam sie znajduje: Xilema Graphica Snc ale niestety prócz telefonu kontaktu żadnego tam nie ma :(
edit:
mam maila :D cdn... :)
 
pierwsza właścicielka mojej alfy mieszka w warszawie tam też alfa wyjechała z salonu Dukiewicz ul.Jubilerska :) w karcie pojazdu miałem wszystkie dane i z właścicielką rozmawiałem na naszej klasie heh :)
 
I właściciel mój ojciec :-) rozmawiałem z nim dzisiaj :D
 
Pierwszym właścicielem mojej aktualnej Alfy, co się okazało po zakupie był sąsiad mojej mamy :)
Ale jego Alfy praktycznie nigdy nie widziałem bo zawsze w garażu stała.
 
J a z pierwszym właścicielem nie mam kontaktu, gdyż ta firma nie stety nie istnieje, starszy pan wyjechał , ale mam kontakt z poprzednim właścicielem po przez jego syna, który również jest miłośnikiem Alf, jeździ 156 srebrną, SW w Pruszkowie, z tamtej strony stolicy moja Niunia przeszła na drugą stronę wawki.
 
Używają ,używają ale 156-stki mają za małe bagażniki :DDD . A wracając do tematu w styczniu 2001 roku chciałem się przesiąść z Vectry A do Vectry B z silnikiem V6 ,miałem przeznaczone na ten cel 40 tys. Pewnego dnia jadąc koło komisu przy Dworcu Zachodnim zobaczyłem srebrną 156 1.8 TS ,wstąpiłem .Okazało się że to auto którym jeżdził menedżer niemieckiego oddziału firmy spedycyjnej z Lublina. Miała rok i 8 miesięcy i 80 tys udokumentowanego przebiegu , kupiona w Carserwisie i pachniała jeszcze nowością albo tymi kosmetykami które imitują nowość :wink: .Cena 44 tys ( nowa na fakturze 73 tys).Absolutnie żadnego elementu chociażby malowanego.Wysłałem maila żonie czy akceptuje i tego samego dnia podpisałem umowę :) .
 
Kosiar napisał:
to jeszcze się pochwal jak 159 kupiłeś :)
No tu niestety żadnego romantyzmu nie było :lol Gdy eksploatowałem 156, mój dobry kolega ( tak na marginesie były pilot rajdowy Hołka) poznał mnie z prezesem firmy Walmot S.A. z Tarnowa ,serwisanta Alf .Dostałem propozycję ,że gdybym kiedys potrzebował AR to oni pomogą. W 2006 roku wszystko odbyło się przy pomocy faxów i maili ,czyli auto kupiłem nie ruszając sie z miejsca. ;// Dostałem przy tym bardzo wysokie rabaty, oczywiscie jak na samochód konfigurowany od podstaw przez siebie. :lol: Autko odebrane osobiście w Tarnowie ,156 w rozliczeniu.
 
czyli podobnie jak kupno mojego bravo z tym że ja się ruszałem z domu żeby coś załatwić :mrgreen:
 
Nowe auta kupuje się już bez romantyzmu :P i przygód (aczkolwiek różnie może być :wink: ).
 
Kosiar napisał:
to już w pruszkowie BMW nie używają :wink:
nie Alfy są zamało gangsterskie, albo po jeżdzie obowiązkowej BMW, przesiadają się chłopaki do Alf by mieć przyjemność z jazdy :lol:
 
moją 155 kupił mój wujek w Turynie od jakiegoś gościa (nie znam) w 94 roku jako pierwsze auto we włoszech po emigracji z polski :wink: 2005 trafiła do Polski mam jeszcze gdzieś oryginalny brelok z salonu z adresem z którego była brana w domu przy zapasowym kluczyku
 
moja mieszkala w Salerno u jakiegos dziadzia od nowosci,w marcu trafila do Polski do komisu w Sanoku a za pare tyg byla juz moja...prosta historia,tylko szkoda ze jej przeszlosci calkiem nie znam :wink:
 
A moja to mnie znalazła, w życiu bym nie powiedział, że będę jeżdził AR, ona przyjechała z Włoch ja wrociłem z Anglii i poprostu czysty spontan okazał się wielka miłością do tego autka i tak jest do dzis :D ,pozdr
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
moja to poznanianka, tam miala 1 właściciela mam nawet fakture pierwszego zakupu na Piorta S. na kwotę 47,266,50 z data sprzedaży 3.08.1995
 
Moja zakupiona została w styczniu '98 w salonie we wrocławiu, drugim właścicielem był brat pierwszego :D mieszkający w warszawie, jeździł nią 3 lata. Urwał pasek rozrządu. Trzy lata minęły kiedy na liczniku pojawiło się 60000, przy takim przebiegu jest ostatni wpis w książkę, nie wiem czy właściciel był jakis nieogarniety. Na oryginalnym rozrządzie jeździł do 140000 i pękł.

Ja jestem trzeci :)
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra