Obiecane fotki:
Pozycyjna żarówka świeci na żółto, dla porównania tutaj fajnie widać kolor, 4300k to praktycznie istna biel, a na krawędzi światłocienia zalatuje na niebieski.
Pozycyjne idą do zmiany oczywiście na diodowe bo tak to paskudztwo

.
Światłocień, lampy przykręciłem lekko inaczej, stąd znów trochę rozregulowane i trzeba jechać na SKP.
Dopiero dzisiaj miałem przyjemność pierwszego testu i wszystko cacy.
Lampy miałem asekuracyjnie ustawione niżej, na pozycji 2 pokrętła - NIKT nie mruga, potem podniosłem na 1 - czyli przy dzisiejszej trasie normalna wysokość bo w bagażniku trochę miałem i też NIKT mi nie zamrugał, a mi się wydawało że świecę wszędzie ale jednak nie oślepiam.
Pobocze jest masakrycznie DOBRZE oświetlone lewo prawo ze 30 m można oglądać. Dobra sprawa - dwa zające dzisiaj wypatrzyłem o tą jedną cenną sekundę wcześniej

.
Ogólnie rzecz biorąc świetna sprawa, całą drogę normalnie bym jechał w 70% na długich (o tej porze co wracałem), dziś długie użyłem tylko w ramach testów kolorystycznych - poza tym do niczego się nie przydały.
Dziękuję pozdrawiam !