• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[145] Hamulce ????

Kojocik13

Nowy
Rejestracja
Gru 29, 2011
Postów
13
Auto
Alfa Romeo 145 1.6 boxer
Witam posiadam Alfę Romeo 145 1.6 Boxer jedzilem i bylo wszystko wpozadku nagle zaczely mi sie strasznie grzac hamulce myslalem ze mi sie zapiekly wiec porozbieralem nasmarowalem wyczyscilem niby powinno byc okej nic to nie dalo ten sam problem naj bardziej grzal sie przod dlatego wymienilem obydwa zaciski na inne mam druga taka sama na czesci lecz niestety ten sam problem , wymienilem cale serwo sprawdzilem ten waz od serwa do silnika czy jest szczelny lecz problem nie znikna co jeszcze moze byc tego powodem wystarczy ze przejade 3 km praktycznie bez hamowania a tarcze sa juz wzace samochod na luzie niby leci normalnie nie trzyma go ???? moze to byc przyczyna kiepsko odpowietrzonych hamulcy ?? niby odpowietrzalem 3 razy dookola....
 
Może masz już po prostu zjechane tarcze i nie odprowadzają tyle ciepła co trzeba
 
Przegrzewanie się tarczy hamulcowych wcale nie musi być wynikiem zapieczonych zacisków. Problem równie dobrze może być w łożyskowaniu piasty. Najlepiej całość rozebrać, sprawdzić stan łożyska oraz jego smarowanie, zweryfikować stan tracz hamulcowych i ich wentylacji. Jeżeli wszystkie te elementy są poprawne to nie ma żadnego, racjonalnego powodu, aby przy normalnej eksploatacji po kilku kilometrach koło było gorące, bo to że jest ciepłe to rzecz normalna. Wykluczam możliwość trzymania nogi na pedale hamulca podczas jazdy bo to raczej mało wygodne ;)
 
Witam,

Ja bym stawiał na przewód elastyczny łączący zacisk z rurką. Zmagałem się tez sporo czasy z hamulcem przednim i winowajcą okazał się przewód elastyczny.
 
własnie kolega wyzej dobrze mówi wymien przewody hamulcowe i bedzie ok miałem ten sam problem w 1.6 ts i pomogło
 
Ja bym stawiał na przewód elastyczny łączący zacisk z rurką. Zmagałem się tez sporo czasy z hamulcem przednim i winowajcą okazał się przewód elastyczny.
No tak tylko co to ma do grzania hamulców? do skuteczności hamowania to się zgadza a o tym kolega nic nie wspomina.
 
Nagle by sie w 2 kołach lozyska zepsuly malo prawdopodobne a jesli chodzi o przewody to by nie chamowalo auto a auto hamuje doskonale niewiem gdy dojde do tego co jest przyczyna napewno napisze
 
Może to być wina przewodu elastycznego, który rozwarstwił się wewnątrz. Podczas hamowania wysokie ciśnienie przepchnie płyn przez te przewody, ale przy puszczeniu pedału płyn nie może się swobodnie cofnąć.
 
Może to być wina przewodu elastycznego, który rozwarstwił się wewnątrz. Podczas hamowania wysokie ciśnienie przepchnie płyn przez te przewody, ale przy puszczeniu pedału płyn nie może się swobodnie cofnąć.
Coś nie bardzo rozumiesz o co kolega pyta i opisuje problem.
Co do tego mają te przewody????
Napisał wyrażnie że hamulce nie trzymają, auto toczy sie swobodnie
 
Pytanie, jak w ogóle możliwe jest grzanie się czegokolwiek, przy swobodnym toczeniu. Skoro wydzielana jest temperatura, to znaczy, że na jakimś elemencie występuje strata energii, jaką ma toczący się pojazd(zamiana na energię cieplną), a skoro występuje strata, to znaczy, że samochód jednak nie toczy się swobodnie.
W przypadku uszkodzonego węża może być tak, że ciśnienie stopniowo schodzi z zacisku i po jakimś czasie okazuje się, że hamulec faktycznie przestał trzymać, ale jeszcze śmierdzi i temperatura jeszcze nie zeszła - wszystko zależy jak było sprawdzane.
 
andrew ani Ty ani autor wątku nie znacie dokładnie objawów.
 
samochod na luzie niby leci normalnie nie trzyma go ????

Sprawdzanie na toczącym się aucie nie jest miarodajne. Najlepiej podnieś całe auto i sprawdzaj wtedy czy koło kręci się swobodnie. Nawet niewielkie przyleganie do tarczy może powodować przegrzewanie a auto swoją masą toczy się wtedy w miarę swobodnie. W mojej 146 Ti miałem niedrożne tylne przewody i objawy był podobne. Po zaciągnięciu ręcznego puszczały prawie od razu ale po hamowaniu ostrym przez jakiś czas piszczały hamulce aż ciśnienie nie zeszło. Zmieniłem przewody i uspokoiło się.
 
Witam, skoro temat dotyczący hamulców, postanowiłem się podłączyć, a mianowicie chciałem zapytać bo też mam boxera i czy przewody z tej aukcji będą pasować do mojego autka: http://autowanda.pl/?page=catalog/product&cat[cat]=2a51c065&cat[cmf]=2e7&cat[cmo]=3fb&cat[cve]=11d2&cat[art]=e5ad3&cat[atg]=19117df&offset=0&sort=1
I przy okazji zapytam jeszcze jaka jest różnica pomiędzy przewodami od BOXERA i TS? Przykład przewodów od TS: http://allegro.pl/nowy-przewod-hamulcowy-alfa-romeo-145-146-o7i-i3260080459.html
 
No tak tylko co to ma do grzania hamulców? do skuteczności hamowania to się zgadza a o tym kolega nic nie wspomina.

Dość częsta przypadłością w autach grupy Fiata, szczególnie tych starszych są puchnące do środka przewody hamulcowe. Gdy naciskamy na hamulec płyn jest przepychany do zacisku i auto bezproblemowo hamuje - w druga stronę jest już problem i mimo sprawnych zacisków koło hamuje co w konsekwencji prowadzi do grzania się hamulców. naturalnie nie musza być one tak zapuchnięte żeby koło sie niemal całkowicie blokowało - wystarczy aby lekko trzymały i hamulec bedzie sie grzał chociaż auto bedzie się "lekko" toczyć. Sprawdziłbym to bo skoro zaciski sa ok to przewody sa kolejnymi elemenatami w układance. droga eliminacji zapewne uda sie dojśc do przyczyny problemu.
 
Jeśli juz to problem puchnacych przewodów hamulcowych to jest problem wszystkich starych samochodów nie tylko grupy fiata. Puchnace przewody dają znać o sobie przy naciśnięciu hamulca i objawia sie to słabą skutecznoscia hamowania, problem łatwy do zdiagnozowania
 
Amortyzatory
Powrót
Góra