Hamownia

  • Autor wątku Autor wątku moninika
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

moninika

Guest
Byliście ze swoimi Alfkami na hamowni???
Ciekawa jestem jaka jest różnica z danymi katalogowymi?
 
Dlaczego dane fabryczne miałyby sie nie zgadzać , Alfa to nie KIA czy tam cos . Jak bedę podnosił moc to wtedy jest zasadne sprawdzić czy te zabiegi pomogły czy nie. Doświadczony kierowca raczej wyczuje znaczny spadek mocy
 
Czytalem, ze niektore egzemplarze maja czasem wiecej koni niz jest napisane w danych katalogowych.. Jesli sie o nie dba :)
 
Test na hamowni to koszt około 150 zł , to jest jeden test
 
W Łodzi od 100 do 150zł i też nie widze sensu sprawdzania seryjnego autka na hamowni, chyba że jest znaczny spadek mocy, ale wtedy bym sprawdził ciśnienie na cylindrach.
 
Z tego co widzę to nikt nie sprawdzał seryjnego auta, więc skąd takie zaufanie do producenta.
prędkości maksymalne prawie nigdy się nie zgadzają - przekłamanie licznika, wiatr nie w ta stronę ...itp pierdoły.
przyspieszenie to na własną rękę też dokądnie nie da się sprawdzić - w tvn trurbo testują często auta i nawet audi podaje zaniżone wartości przyspieszenia.
a moc to dla mnie zupełnie abstrakcyja do pomiaru - jak kupujesz auto to wsiadasz, wdepniesz i jesteś zadowolny że szybszy od poprzedniego auta, wiem jedynie że jest szybszy od poprzedniej Legazny i tylko tyle,
tamta miała na papierze 130 koni, ta ma 165 koni róznica jest ogromna - a ile mają w rzeczywistości nikt nie wie - i niech tak zostanie, jak mam wydać 150zł wolę żyć w nieświadomości.
 
Idąc tokiem Twojego rozumowania kupując każdą jedną rzecz powinniśmy sprawdzać czy dane przed producenta są faktycznie zachowane : telewizor, radio , komputer i tysiące innych rzeczy, troche wiary :D
 
Hamownia w Ożarowie 50zł (jeden pomiar)

Ja też nie byłem Alfą na hamownii, a jej szacunkowa moc to około 115KM i 200nm. Moim zdaniem seryjnym autem warto jechac na hamownie tylko wtedy gdy chce się coś modyfikowac lub ma się pieniądze na zbyciu. Cyferki cyferkami, a osiągi i tak wersyfikuje droga

Pozdrawiam :wink:
Piotr z Rzeszowa
 
ja jestem tego zdania, ze nawet seryjnym autkiem oplaca sie pojechac na hamownie poniewaz dostajesz do raczki wykres pracy silnika ( twojego silnika w twoim autku) po tescie na hamowni wiesz przy jakich obrotach startowac, przy jakich obrotach najlepiej zmieniac biegi zeby np. ekonomicznie jechac lub scigac sie... To dla mnie sa jedne z najwazniejszych danych... I to co najlepsze do ilu twoj samochodzik moze sie rozpedzic bez oporow wiatru...
 
Ja przed remontem silnika pojechałbym na hamownie sprawdzić jak się mają 22 letnie rumaki :D I potem po remoncie zobaczyć ile ich przybyło :mrgreen:
 
radek155 napisał:
Sorry za OT ale oglądałem wczoraj na TVN Turbo jak koleś kupił ścigacza za 1000 funtów, włożyłw tuning 2 500 funtów, pojechał na chamownię i okazało się, że z 94 KM podawanych fabrycznie ma 93,5 hehehehehehheheheh

hehehe no, oglądałem to, angol sie wykosztował i ... stracił
 
moninika, To co piszesz o mocy Daewoo Leganzy i Alfie Romeo 156 to tez nie do konca tak jest.
Ty czujesz moc przeniesiona na droge ktora obiawia sie przyspieszeniem (jak najlepsza zdolnoscia rozpedzania samochodu), hamownia daje Ci wykres mocy silnika.
Mowiac ze leganza miala 130 kucy a Alfa 160 i ze wciska jak cholera tez jest bledem bo nalezy pamietac o roznych masach samochodow. W Alfie przy obojetnie jakim silniku masz bardo dobry stosunek mocy do masy samochodu. Poza tym jak zauwazyc pewnie zdolalas Alfa ma specyficznie zestopniowana skrzynke biegow tak zeby korzystac z jak najwyzeszego momentu obrotowego.
Tak nawiasem mowiac to nie jest wazna moc silnika tak bardzo jak moment obrotowy.
Noe wiem czy zrozumiale napisalem jak cos to mnie poprawcie.
 
Byłem wczoraj na hamownii w Ożarowie (innercja), koszt pomiaru naprawdę niski bo 50zł. Z Rzeszowa przyjeżdża tam naprawdę bardzo dużo aut (za dwa dni znów jedzie kilka aut) i może dlatego było tak tanio. Cały wyjazd kosztował mnie 100zł, z Rzeszowa do Ożarowa jest dokładnie 117km w jedną strone. Na trasie pobiłem rekord spalania, jadąc w trzy osoby ze średnią prędkością 100-120km/h uzyskałem wynik 3.8l :D
 
w Krakowie można za 50 zł shamować sie na obciążeniówce - wystarczy sie doczepic do jakiegos dynoday w TTC (teraz sie gdzies przenosza wiec maja przerwe)
 
1 mój silnik miał 148 KM ( 340Nm)
2 ma teraz 130 KM (288 Nm)

sprawdzone na hamowni...

czekam teraz na 3 silnik (ten będzie miał ok 180KM i 400 Nm :))
 
Trochę temat odgrzeję 8)
Dzięki uprzejmości mojego Przyjaciela, 1 maja miałem okazję sprawdzić swoją Bellę na hamowni.
Katalogowo Alfa Romeo 33 1.7 16v z katalizatorem dysponowało mocą 129 KM i 148 Nm.
Biorąc pod uwagę, że Bella obecnie ma 17 lat, nie posiada katalizatora i ma wymieniony standardowy filtr powietrza na stożek K&N z dolotem zimnego powietrza, wyniki są jak najbardziej zadawalające :twisted:

134,7 KM i 159 Nm

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/450fe725f1649bae.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3f5a31ba0d575f00.html
 
hmmm.. i ja swoja sie chyba wybiore. W wawie na młodnickiej kiedys niedrogo hamowali o ile dobrze pamietam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra