• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Hałas podczas jazdy

Paulos76

Nowy
Rejestracja
Sty 22, 2012
Postów
252
Lokalizacja
Mielec
Auto
Alfa romeo 147 2.0 TS LPG
Witam,mam problem i nie wiem gdzie szukać przyczyny.Jest podczas jazdy słyszalny dość wyraźnie hałas,który się nasila podczas skrętu obojętnie w którą stronę z tym,że zmienia się charakterystyka dźwięku.Tak jakby stukot tutututu ....ale nie jest to odczuwalne na kierownicy ani w ogóle w aucie tylko słyszalne.Wulkanizator po obejrzeniu opon stwierdził iż tylne opony zostały zblokowane na ręcznym i na pewnym odcinku opony są wytarte placki i stąd ten hałas.
 
Praktycznie przy każdej,jak tylko ruszę,oczywiście im większa prędkość to częstotliwość się zwiększa.
 
Sprawdz czy nie masz wyząbkowanych opon.
 
To nie wiem,jak musiała by być opona przetarta,żeby było ją słychać odrazu,może być to odkręcony zacisk hamulca lub choć by nawet taka guma na pół ośce,ale ją było by słychać inaczej na dołkach.
 
No niby wulkanizator stwierdził iż nie są wyząbkowane.Tylko hałas jest spowodowany tym co pisałem na początku czyli nierównym starciem tylnych opon,a ja mam wrażenie,że ten hałas przynajmniej przy skręcie ten niby tututututu słychać jakby z przednich kół.Wymieniłbym opony gdybym miał pewność,że to one hałasują.
 
Najprościej będzie jak odwiedzisz stację kontroli,na rolkach kołami pokręci i będzie wiedział skąd wydobywa się hałas,przeguby wydają się być prawdopodobne.
 
Przez prawie dwa lata od kiedy mam to auto nie zdarzyło mi się z piskiem ruszyć,nie należę do tych osób no i nie słychać tego charakterystycznego terkotania przy ruszaniu.Czyli na stacji diagnostycznej powinni mi to sprawdzić?
 
A masz może drugi komplet kół? Np. Zimowki załóż je i sprawdź czy nadal słychać.
 
Twój problem jest aktywny gdy kręcą ci się oponki i przy małych prędkościach wiec na stacji diagnostycznej na pewno to ogarną.

Przeguby często siadają gdy masz popsute gumowe osłony lub luźne zaciski na nich, no i oczywiście starość nie radość.
 
Ostatnia edycja:
Przez prawie dwa lata od kiedy mam to auto nie zdarzyło mi się z piskiem ruszyć,nie należę do tych osób no i nie słychać tego charakterystycznego terkotania przy ruszaniu.Czyli na stacji diagnostycznej powinni mi to sprawdzić?
Jak diagnosta dupa to nawet luźnego stabilizatora nie zauważy w Alfie.
Dodam, że to że gumy i opaski są całe nie musi znaczyć że sam przegub ma się dobrze. Może być po prostu zużyty.
 
Tu nie chodzi o stabilizator tylko o część która występuje w każdym aucie i diagnoza tego jest taka sama.
Po prostu napisałem, ze tak gownianych rzeczy nie widza diagnosci wiec dopóki guma na przegubie jest cała tego tez nie zauważa.
Czytanie ze zrozumieniem sie kłania.


Verzonden vanaf mijn iPhone 4S met behulp van Tapatalk
 
A masz może drugi komplet kół? Np. Zimowki załóż je i sprawdź czy nadal słychać.
Niestety drugiego kompletu nie mam,dzisiaj rano byłem na wsi u ojca,który ma garaż z kanałem.Sprawdziłem stan osłon,opasek,czy jakichkolwiek luzów na przegubach,wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku.Dziękuję wszystkim za pomoc w tym temacie,będę się sprawdzić wszystkie sugestie kolegów.Chciałbym po prostu uniknąć takiej sytuacji,że wymienię mnóstwo części,a problem zostanie.Myślałem też o wymianie opon,moje mają cztery lata i oprócz tego jak pisałem na początku są nierówno przytarte w pewnym fragmencie opony nie są w złym stanie.
 
Po prostu napisałem, ze tak gownianych rzeczy nie widza diagnosci wiec dopóki guma na przegubie jest cała tego tez nie zauważa.
Czytanie ze zrozumieniem sie kłania.

A czy nie napisałem, że chodzi o sprawdzenie auta na rolkach???przecież o to chodzi.Co ty myślisz,że diagnoza auta to tylko patrzenie i naginanie łomem wahaczy?
Stajesz na rolkach dajesz bieg, kręcisz a diagnosta słucha gdzie stuka.Jak to przegub to na pewno będzie słychać
 
witam,jestem po badaniu na rolkach i jeździe z mechanikiem,diagnoza jest taka iż jest to łożysko od strony kierowcy.
 
Łożysko wymienione,hałas ustał,w końcu cisza.Dziękuję wszystkim za każdą sugestię i pomoc wszystkim kolegom z forum.
 
Płaciłem 285 złotych na stacji obsługi fiata gdzie wymieniałem.Firma bodajże SNR.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra