• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Gwarancja na samochody używane

Tomek_KRK

Nowy
Rejestracja
Maj 3, 2011
Postów
2,215
Lokalizacja
Kraków
Auto
AR 159
Coraz częściej na rynku pojawiają się samochody używane, objęte gwarancją, wykupowaną w firmie zewnętrznej. O ile w przypadku samochodów podemonstracyjnych, tudzież innych objętych programami gwarancyjnymi dealerów, egzekwowanie gwarancji na samochód nie stanowi większego problemu, o tyle sprawa wygląda zupełnie inaczej w sytuacji wykupienia pakietu gwarancyjnego w firmie - nazwijmy ją - Gwarant (nazwa zmyślona - proszę się niczym nie sugerować).

Jak taka firma działa? Gwarant jest bardzo poważną firmą. Oferuje różnorakie warianty gwarancji, za które oczywiście nabywca płaci mniej lub więcej - w zależności, jak bardzo mocno chce "zatroszczyć" się o swoje bezpieczeństwo finansowe jeśli chodzi o wydatki na naprawy samochodu. Gwarant nie umieszcza nigdzie oficjalnie dokładnych warunków realizacji gwarancji - zresztą większość klientów i tak tego nie będzie czytała, ponieważ hasło "gwarancja na auto używane" jest wystarczającym bodźcem, żeby bez większego zastanowienia się wydać 1000 lub 2000 PLN na taki produkt. Wszakże jest to żadna cena za spokój przez najbliższe 36 miesięcy (a tak długie okresy gwarancyjne potrafią być oferowane na auta w wieku do 12 lat). Gwarant ma fajną stronę internetową, współpracuje z nim dużo komisów i dealerów, jednym słowem - firma godna zaufania. Gorzej, jeśli wpiszemy nazwę firmy w google, wtedy wyskakują dziesiątki opinii niezadowolonych klientów - no ale na internecie sami malkontenci siedzą, bo kto normalny ma czas na opisywanie jakichś dziwnych historyjek na forum... Poza tym takiej weryfikacji klient dokonuje dopiero czując nadchodzące problemy - a tak się dzieje wtedy, jak auto ulegnie awarii...

Gdyby klient, kupujący pakiet gwarancyjny, poświęcił trochę czasu na przestudiowanie warunków gwarancji, znalazłby np. zapisy, wykluczające rekompensatę finansową za awarie, które:
- są następstwem zużycia eksploatacyjnego części,
- są następstwem wad produkcyjnych części.

Pierwszy podpunkt - zużycie eksploatacyjne - jest powiedzmy dość jasny. Trudno spodziewać się gwarancji na np. klocki hamulcowe. Ale z drugiej strony otwiera to szerokie pole manewru jeśli chodzi o pozostałe podzespoły - większość elementów mechanicznych w samochodzie się zużywa przede wszystkim eksploatacyjnie. Nie liczyłbym więc, przy takim zapisie, na naprawę gwarancyjną zawieszenia, układu hamulcowego, osprzętu silnika (turbosprężarka, alternator, rozrusznik, itp.). Zostaje typowa elektronika, która się raczej eksploatacyjnie za bardo nie zużywa. No ale typowo elektronicznych problemów raczej nagminnie w autach się nie spotyka - większość z nich to efekt radosnej rzeźby powypadkowej.

Drugi podpunkt - no to już jest ciekawostka. W komplecie bowiem z pierwszym - daje naprawdę bardzo szerokie pole do popisu, gdy Gwarant chce odrzucić roszczenia klienta. Pęknął pasek rozrządu? Wada produkcyjna. Dziękujemy, nie uznajemy. Obróciło panewkę? Zużycie eksploatacyjne. Skrzynia wyje, bo łożyska nie teges? Zużycie eksploatacyjne. Pękła obudowa alternatora? Wada produkcyjna.

Osobiście awarie, które nie wynikają z dwóch powyższych punktów i są awariami nagminnymi, znam tylko nieliczne. Większość z nich to awarie wygenerowane przez działania zmyślnych blacharzy, którzy potrafią cuda wymyślić, żeby naprawić auto odwinięte z drzewa. W

W takiej sytuacji sens kupowania gwarancji na samochód używany jest praktycznie żaden. Po pierwsze - trudno uwierzyć, że firma gwarantuje nam redundację kosztów napraw do kwoty powiedzmy 8000 PLN, w zamian za składkę w wysokości 1000 PLN. To oznacza, że conajmniej 8 klientów musi wykupić pakiet gwarancyjny i z niego nie skorzystać, aby można było zaspokoić roszczenia dziewiątego klienta. A co z zyskiem firmy? Przecież to nie Caritas - tutaj chodzi o zarobek! Dlatego realnie pewnie co 20-ty klient ma szansę na wypłatę pełnej kwoty gwarancyjnej. Z mojego skromnego doświadczenia - nie znam osoby, która korzystając z takiego programu gwarancyjnego cokolwiek by wywalczyła. Mając przed sobą wizję bujania się po sądach w celu odzyskania 2000 PLN (wydanych np. na wymianę skrzyni biegów) większość osób machnie ręką i odbierze to jako życiową nauczkę. Z ostatnich odrzuconych tematów:
- naciągnięty łańcuch rozrządu po 100.000 km - zużycie eksploatacyjne - odmowa świadczenia gwarancji
- zużyte sprzęgło i koło dwumasowe - j.w.
- skrzynia biegów w wersji "spalone synchronizatory mam" - j.w.
- zepsuty - zacięty i zasyfiony EGR - j.w.
- pęknięty (!!!) kolektor ssący - j.w.

Ktoś zaraz napisze - moment moment, ale przecież wykupując np. ubezpieczenie Auto Casco też płacimy jakiś ułamek kwoty ewentualnej naprawy. No tak - tylko że wypadek nie są rzeczą, która musi nastąpić, a awaria samochodu - wcześniej czy później nastąpi. Zwłaszcza, że klient, który nabył gwarancję, będzie wyjątkowo wyczulony na wszelkiego rodzaju anomalia w funkcjonowaniu jego auta - wszakże mamy w zanadrzu gwarancję i za te naprawy zapłaci firma Gwarant. Niestety - nic bardziej mylnego...
 
Dzieki Tomek_KRk za wyczerpujaca informacje. Rzeczywiscie coraz wiecej takich opcji sie pojawia przy zakupie aut uzywanych.
Ogolnie moral z tej historii taki ze trzeba miec oczy dookola glowy :(
 
VIP GWARANT - Alfa 159

Witam.


Jeśli chodzi o fora to bardziej lubię czytać niż pisać, jednak tym razem postanowiłem podzielić się z Państwem swoim doświadczeniem z firmą VIP Gwarant. Otóż zacznijmy od początku… na na koniec stycznia br stałem się szczęśliwym posiadaczem Alfy Romeo 159 1,9 jtd (skrzynia manualna). Przy zakupie, Pan od którego kupowałem samochód, zaproponował mi wykupienie dodatkowej gwarancji, można to określić jako rozruchową na 3 miesiące - zdecydowałem się. Po około 2 tygodniach jazdy i przejechaniu 3 tys. km, zaniepokoił mnie szum dobiegający z okolic nawiewu. Postanowiłem pojechać do mechanika i zdiagnozować przyczynę. Po podniesieniu auta okazało się, że to wina skrzyni biegów i szacowany koszt naprawy opiewał na kwotę bagatela ok 2.000 zł. Po powrocie do domu dokładnie przeczytałem gwarancję, którą wykupiłem i jedną z pozycji w certyfikacie, która podlegała wymianie była skrzynia biegów. Niezwłocznie, zgodnie z poleceniem zgłosiłem fakt prawdopodobnie uszkodzonej skrzyni biegów na infolinię Ubezpieczyciela. Wspomnę tylko, że przed wykonaniem telefonu poczytałem opinie zamieszczane przez Forumowiczów i nie będzie zaskoczeniem jak napiszę, że były conajmniej niepochlebne:) Jednak niewzruszony zgłosiłem fakt uszkodzenia i jeszcze tego samego dnia dostałem informację od pracownika VG, że mam się udać do zakładu współpracującego z ubezpieczycielem na diagnozę. Diagnosta stwierdził poprzednio stawianą tezę czyli skrzynia, a dokładnie szumiące łożyska. Pan diagnosta przesłał informację do VG, przedstawił kalkulację kosztów i już na następny dzień auto wylądowało w warsztacie. Naprawa polegała na wyjęciu skrzyni przez mechaników warsztatu, dostarczeniu do firmy specjalizującej się w naprawach skrzyń biegów i ponownym zmontowaniu całości. Ku mojemu zdziwieniu samochód miałem gotowy do odbioru już po 6 dniach, a co najważniejsze, został zrobiony za „dziękuję” i nie poniosłem w związku z powyższym najmniejszych kosztów. Dodam tylko, że auto naprawiałem w Tomaszowie Mazowieckim w punkcie serwisowym BOSCH.


Powyższe spowodowało, że postanowiłem podzielić sie ze wszystkimi swoimi doświadczeniami z firmą VG, gdyż widać nie do końca jest tak jak piszą ludzie na forach. Być może ja miałem dużo szczęścia i nie twierdzę, że negatywne opinie innych użytkowników są nieprawdziwe, ale chciałem po prostu pokazać, że istnieje też realna szansa na skorzystanie z gwarancji i otrzymanie miarodajnych korzyści.


Pozdrawiam wszystkich i życzę co najmniej tyle szczęścia ile ja miałem;)

 
Dobra,dobra. Dziwne,że akurat niedawno się zarejestrowales i masz tylko jeden post. Przypadek?nie sądzę. Zresztą znam opinie na temat Vipow i ich gwarancja jest zazwyczaj gowno warta
 
Weźcie to usuńcie razem z użytkownikiem, bo aż oczy bolą od czytania tych bzdur!
 
i jak ładnie napisane , normalnie ze dwa razy przeczytac i orgazm jak marzenie
 
Witam,

Nie powinno Cie chyba dziwić, że to mój pierwszy post skoro od bardzo niedawna jestem w posiadaniu Alfy - to po pierwsze. Po drugie nie jestem tu, żeby robić ubezpieczycielowi reklamę tylko dzielę się opinią na podstawie własnych doświadczeń - w tym przypadku bardzo dla mnie korzystnych, a po trzecie - tu odpowiedź do kolegi Cubus00 - czy to, że jeżdzę Alfą szufladkuje mnie wśród nieuków, prostaków i stylistycznych analfabetów?... moim zdaniem nie, być może mówisz tak patrząc przez swój pryzmat i to jaki jesteś, co do orgazmów to nie wnikam w to co Cię podnieca, ale czytając Twój komentarz, mogę bez zawahania stwierdzić, że wszystko z Tobą na pewno nie jest tak jak powinno być... chyba nie zaprzeczysz kolego Cubus00.

Kończąc, nie jestem tu po to, żeby się kłócić - zostałem zaatakowany, a że nie jestem przyzwyczajony do przedmiotowego traktowania, a jak najbardziej podmiotowego, tak więc odpowiadam tym samym.

Pozdrawiam wszystkich potrafiących odróżnić opinię od pseudo słabej reklamy ubezpieczenia.
 
Czy to co piszesz jest prawdą można zweryfikować na kilka sposobów- nie ma w nich opcji dzwonienia do serwisu Boscha do Tomaszowa, bo usłyszymy to samo, ale....
Z jakiego powodu po wrzuceniu w wujka google ten tekst pojawia się kilka razy na różnych forach w ciągu ostatnich kilku dni?????????
Wrzuć fotki swojego makarona, masz 115 koni i skrzynię F40???????

P.S. Jak przypuszczam jesteś pracownikiem tego VIP coś tam, trzeba było się bardziej postarać, ja bym ci za taki blamaż opierdolił po premii
Jak się mylę to zdzielę się mokrą szmatą po ryju :D
Ale jeszcze mi się to nie zdarzyło
 
Ostatnia edycja:
Koleżko kylo1986 nagraj film jak się uderzasz tą szmatą po "ryju"... myślę, że byłby z Ciebie niezły ubaw:) a co do tekstu pojawiającego się na kilku forach to jakbyś choć chwilę pomyślał chyba, że głowę nosisz po to, żeby w zimę czapkę na niej nosić, to wynika to stąd, że opinia zawędrowała nie tylko w to miejsce w którym obecnie jestem zmuszony odpisywać na m.in. Twoje brednie i zarzuty na poziomie bez poziomu, ale również na inne fora. Ot tyle w temacie... jeśli jest to za trudne, żebyś mógł ogarnąć to swoim niezbyt wyostrzonym intelektem to najwyraźniej nie jest to mój, a jedynie Twój problem.

Mimo wszystko pozdrawiam Cię i życzę więcej wiary w ludzi i to co zamieszczają nawet na takim wysypisku jakim jest internet.
 
Zazwyczak ludzie którzy nowo się tu rejestruja nie odkopuja tematow z przed kilku lat. Po drugie jakis szacunek wobec innych uzytkownikow,którzy są długo na forum,jeżeli chcesz oczyścić się z zarzutów pisz normalnie z pokorą a nie rzucaj tekstami w forumowiczów , właśnie to Cię zdradzilo ,każdy handlarz robi się bezczelny jak zostanie zdemaskowany. Swoją drogą wrzuć skan protokołu naprawy skrzyni
 
Koleżko kylo1986 nagraj film jak się uderzasz tą szmatą po "ryju"... myślę, że byłby z Ciebie niezły ubaw:) a co do tekstu pojawiającego się na kilku forach to jakbyś choć chwilę pomyślał chyba, że głowę nosisz po to, żeby w zimę czapkę na niej nosić, to wynika to stąd, że opinia zawędrowała nie tylko w to miejsce w którym obecnie jestem zmuszony odpisywać na m.in. Twoje brednie i zarzuty na poziomie bez poziomu, ale również na inne fora. Ot tyle w temacie... jeśli jest to za trudne, żebyś mógł ogarnąć to swoim niezbyt wyostrzonym intelektem to najwyraźniej nie jest to mój, a jedynie Twój problem.

Mimo wszystko pozdrawiam Cię i życzę więcej wiary w ludzi i to co zamieszczają nawet na takim wysypisku jakim jest internet.


Mogłeś to chociaż przed puszczeniem w eter dać jakiejś polonistce do sprawdzenia.

- - - Updated - - -

Czy to co piszesz jest prawdą można zweryfikować na kilka sposobów- nie ma w nich opcji dzwonienia do serwisu Boscha do Tomaszowa, bo usłyszymy to samo, ale....
Z jakiego powodu po wrzuceniu w wujka google ten tekst pojawia się kilka razy na różnych forach w ciągu ostatnich kilku dni?????????
Wrzuć fotki swojego makarona, masz 115 koni i skrzynię F40???????

P.S. Jak przypuszczam jesteś pracownikiem tego VIP coś tam, trzeba było się bardziej postarać, ja bym ci za taki blamaż opierdolił po premii
Jak się mylę to zdzielę się mokrą szmatą po ryju :D
Ale jeszcze mi się to nie zdarzyło


Tym krótkim, ale jakże treściwym esejem poprawiłeś mi humor kylo :-)
 
Wow!! Normalnie kopara opadła mi w dół i nie pozostaje mia nic innego jak pogratulować tak wspaniałego załatwienia sprawy. Zazdraszczam.

Pokaż nam swoje auto, protokół naprawy chociaż dowód zakupu :-)
 
Wow!! Normalnie kopara opadła mi w dół i nie pozostaje mia nic innego jak pogratulować tak wspaniałego załatwienia sprawy. Zazdraszczam.

Pokaż nam swoje auto, protokół naprawy chociaż dowód zakupu :-)

nie pokaże , on jest od nas lepszy
(poprawilem ort-a )
 
Ostatnia edycja:
Ponownie witam szanownych Kolegów niedowiarków i być może tych, którzy nie są przeciwko mnie!:)
Kolego Cubus00 pozwól, że pokażę, a nie "pokarze" i szczerze jak patrzę na Twoje wpisy - nie mogę inaczej powiedzieć niż "jestem od Ciebie lepszy":) sam zresztą to przyznałeś:)
Tak więc do rzeczy... poniżej faktura zakupu i dowód wykupionego ubezpieczenia... protokołu z naprawy nie posiadam, ale zrobię wszystko, żeby po świętach również i ten dokument zamieścić na forum. Zdjęcia swojego auta nie musze wstawiać, bo nie będę długo czekać na inteligenta typu Cubus00, który napisze "fajne auto tylko szkoda rze sciongniente zjencie z neta" - dlatego fotki auta nie załączam.

PS. Bardzo trudno udowodnić, że nie jest się wielbłądem...

Pozdrawiam:)
2016-03-26 13.38.35.jpg2016-03-26 13.54.57.jpg
 
Zdjęcia swojego auta nie musze wstawiać, bo nie będę długo czekać na inteligenta typu Cubus00, który napisze "fajne auto tylko szkoda rze sciongniente zjencie z neta" - dlatego fotki auta nie załączam.

Oj kolego, może trochę szacunku do użytkowników którzy są na tym forum od x lat. Tak to Ty ludzi do siebie nie przekonasz.
 
daj spokój , to taki ktoś z gatunku bohatera na odległość, oni na żywo juz tacy nie są , na żywo miałby od tego "Inteligenta " w p..k, teraz dość waśni ida świeta i z koniem nie ma sensu sie kopać
 
Ostatnia edycja:
Dobry wieczór Panowie...
mówicie, że to ja się nie potrafię w tym miejscu zachować... popatrzcie na to z mojej strony. Zarejestrowałem tu swoje konto, zadowolony po tym jak udało mi skorzystać z gwarancji udzielanej przez wyżej wymienianą firmę i po opisaniu całej historii spadła na mnie lawina obelg i oszczerstw, co najważniejsze kiedy to dotyczyło mnie nikt nawet nie zwrócił uwagi na fakt, że nie wypada się obrażać i używać rożnego typu "nieładnych zwrotów". Kiedy ja odpowiedziałem do reszty, tym samym podniósł się alarm i wszyscy "hura" na mnie. Zastanówcie się - mówię tu do tych wieloletnich użytkowników, którzy z samej racji tego, że są tu od wielu lat oczekują szacunku do siebie, czy wasze zachowanie zasługuje na aprobatę. Ja uważam, że na szacunek trzeba sobie zasłużyć i nie wystarczy tylko BYĆ, ale trzeba coś sobą prezentować... z waszej strony zobaczyłem tylko chamstwo, agresję i gdyby to jeszcze miało odzwierciedlenie w rzeczywistości tzn gdybym naprawdę był podstawionym pracownikiem firmy, chciał robić reklamę, to byłbym w stanie sam dla siebie to zrozumieć, ale w tej sytuacji... wszyscy, którzy obrzucili mnie bezpodstawnymi oskarżeniami są dla mnie bardzo małymi ludźmi, którzy najwyraźniej tylko w takim miejscu jak forum mogą powiedzieć co chcą, bo w życiu są zakompleksionymi, prymitywnymi osobami, które muszą grzecznie słuchać i wykonywać rozkazy mądrzejszych.

Jutro Wielkanoc... wszystkim bez wyjątku życzę Wesołych Świąt i dużo zdrowego rozsądku, zanim się kogoś bezpodstawnie osądzi.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra