• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[GTV] [GTV] Kilka pytań przy kupnie

Owszem. Zgadzam się z tym co piszesz. Jednak takich nawet nie ma. Są 2 sztuki powyżej 15 000 i obydwie od jakichś mirków handlarzy. Jedna w okrutnym zielonym kolorze a druga czarna na okrutnie wyplakowanej skórze. Jestem gotów dać nawet te 20 k ale środek musi być po lifcie. Zdaję sobie sprawę z ewenementu kolekcjonerskiego, jednak nie chcę wydać bez sensu 20 k złotych mirkowi handlarzowi za stary kibel z kierownicą od 164. Po prostu stary środek kompletnie do mnie nie przemawia, choć jeżeli miałbym pewną sztukę ph1 to bym się grubo zastanowił nad zakupem. Niestety rynek GTV jest bardzo znikomy i ciężko coś fajnego znaleźć a z forum nikt nie chce oddać :D Jedynie Cuma Borek i jego egzemplarz jest dość fajny.
 
Eeee... Myślę, że każdy z forum by oddał- kwestia ceny ;) no, ale to taki offtop, przepraszam ;)
 
Owszem. Zgadzam się z tym co piszesz. Jednak takich nawet nie ma. Są 2 sztuki powyżej 15 000 i obydwie od jakichś mirków handlarzy. Jedna w okrutnym zielonym kolorze a druga czarna na okrutnie wyplakowanej skórze. Jestem gotów dać nawet te 20 k ale środek musi być po lifcie. Zdaję sobie sprawę z ewenementu kolekcjonerskiego, jednak nie chcę wydać bez sensu 20 k złotych mirkowi handlarzowi za stary kibel z kierownicą od 164. Po prostu stary środek kompletnie do mnie nie przemawia, choć jeżeli miałbym pewną sztukę ph1 to bym się grubo zastanowił nad zakupem. Niestety rynek GTV jest bardzo znikomy i ciężko coś fajnego znaleźć a z forum nikt nie chce oddać :D Jedynie Cuma Borek i jego egzemplarz jest dość fajny.
Moja Gtv tez jest na sprzedaz.
 
Wg mnie to jest jakiś obłęd. Z wpisów na forum i grupie na FB wynika że jest mega popyt na GTV z busso pod maską. Jak już przychodzi do konkretów to jeszcze nie słyszałem żeby jakaś forumowa się sprzedała... Nie mówię tu o moim TB bo to jak każdy zauważył silnik dla pasjonata, ale osobiście czytałem o kilku "klubowych" 3.0 do wyjęcia... Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi?
Moja konkluzja jest taka, że to auto nie nadaje się do sprzedaży w normalnych warunkach rynkowych samochodów używanych a na klasyka jest mu jeszcze za wcześnie... no chyba że mnie przekonacie...
 
Masz sporo racji. Ja swoją bym opchnął, ale za pieniądze jakich nikt mi za nią nie da ;] dla mnie ona już jest klasykiem, dla kupca jest tylko fajnym autem- stąd ta różnica. Ja swoją kupiłem za 9tys. bo dla mnie obłędem było dawanie za to auto większych pieniędzy, a teraz sam chciałbym za nią horrendalnej sumy ;P Składa się na to kilka rzeczy:
1. Przygody, które z tą Alfą przeszedłem- mam na myśli usterki, awarie, fochy i wszystko inne. To jest masa czasu, który zainwestowałem i masa pieniędzy. Zwrot wpłaconych środków po prostu mnie nie interesuje bo za dużo dałem od siebie ponad policzalną walutę.
2. Sprzedam Bellę i co potem? Teraz mam auto z automatyczną klimatyzacją (automat nie jest może najwyższych lotów, ale działa), ze wspomaganiem, ABS, skórą w środku, systemem audio 4.1 (de facto nie mam 4.1 ale auto jest do tego przystosowane), silnikiem o pięknym brzmieniu i przynajmniej na papierze 220KM. Co dostanę w zamian za podobne pieniądze, w podobnym "standardzie"? Dopowiem tylko, że ja, żeby kupić ten samochód sprzedałem poprzedni (Opel Astra II) i jeszcze mi zostało, a nawet klimy tam nie miałem...
Stąd grubo zawyżone ceny posiadaczy i pasjonatów, a zaniżone, lub obiektywne ceny proponowane przez potencjalnych kupców. Jest spory rozdźwięk między wartością emocjonalną i subiektywną a wartością obiektywną i rynkową, więc nie ma porozumienia i Alfy 3.0 nie idą.
Kolejną rzeczą, którą warto by nadmienić jest to szerokie zainteresowanie- pewnie, każdy by chciał. Ale jeszcze żeby nie paliło 16l, nie psuło się, części były tańsze, żeby z tyłu można było przewieźć teściową (osobiście polecam wozić ją z tyłu w Gtv mimo wszystko hahahaha), a do bagażnika zmieścił się dziecięcy wózek ;] Zdeterminowanych kupców jest naprawdę mało i są to albo pasjonaci, albo napalone łebki, które kupują bo tanio, a jak dojdzie do nich rzeczywistość kosztów utrzymania to opychają dalej, już zajeżdżoną. Akurat tutaj nie ma chyba pośrednich konsumentów-racjonalistów, kupujących auto w zgodzie ze swymi potrzebami, przestrzegając przy tym wszelkich zasad mądrego gospodarowania pieniędzmi.
 
Wg mnie to jest jakiś obłęd. Z wpisów na forum i grupie na FB wynika że jest mega popyt na GTV z busso pod maską. Jak już przychodzi do konkretów to jeszcze nie słyszałem żeby jakaś forumowa się sprzedała... Nie mówię tu o moim TB bo to jak każdy zauważył silnik dla pasjonata, ale osobiście czytałem o kilku "klubowych" 3.0 do wyjęcia... Ktoś mi wytłumaczy o co chodzi?
Moja konkluzja jest taka, że to auto nie nadaje się do sprzedaży w normalnych warunkach rynkowych samochodów używanych a na klasyka jest mu jeszcze za wcześnie... no chyba że mnie przekonacie...

Ja ci wytłumaczę ....Tylko naprawdę szaleni ludzie kupują takie samochody....:girl_wacko: bo trzeba być równie szalonym jak ten samochód ,żeby go mieć...:Dpozdrawiam szalonych kolegów.


Aha ja swojej nie sprzedaje ...i nie pytajcie czemu bo sam nie wiem ,po prostu chcę ja mieć ,, bo to fajny samochód jest''....
 
Ostatnia edycja:
Bo nikt nie kupi :P
Sam doszedłem do takiego wniosku jak pojeździłem nieco ponad rok tym autem i chyba nawet na moją 2.0TS z gazoliną się nikt nie szarpnie ;)
Kupić takie auto od handlarza jest łatwo, bo przeważnie zajechane i wymagające wkładu, to ceny nie są wygórowane, a auto od osoby, która jeździ Gtv, bo chce takim jeździć i wkłada w nie pieniądze, będzie dużo droższe.
Nikt nie odda nam włożonych godzin poświęconych na doprowadzenie samochodu do obecnego stanu, nie zwróci pieniędzy, bo jak sami widzicie, lepiej kupić taniej w gorszym stanie i samemu zrobić, niż wydać od razu kupę kasy na auto 'bez wkładu'.

Robi się spory off topic ;) wróćmy do tematu...
 
Ja swojego Spidera 2.0TS sprzedałem w tym roku za prawie 12 tyś. Sprzedawałem miesiąc. Jeśli wysoka cena jest uzasadniona to się i tak sprzeda. 3.0 jak będzie tego warte to i za 20 pójdzie. Mój TS za 12 sprzedał się w miesiąc, a "igły" z opisu w cenach grubo poniżej 10 tyś wiszą ponad rok.
 
Ja swoją wystawiłem jakieś 2 tygodnie temu i co z tego że zawias w PU, masa nowych części i właściwie wszystko wymienione co mogłoby się zepsuć jak wszystkich zniechęca wymiana rozrządu za 1200zł i czujnik faz za 450. Szkoda gadać, my jako posiadacze włożyliśmy tysiące, mało tego wydaliśmy więcej na wymiany niż chcemy za samochód a i tak zainteresowanie jest znikome... Ja swoją wystawiłem za 5000 i co z tego ze warta jest 10000 jak nikt nie zadzwonił. Zaczynam się zastanawiać czy w ogóle ją chce sprzedać...
 
Ostatnia edycja:
Bo nikt nie kupi :P
Sam doszedłem do takiego wniosku jak pojeździłem nieco ponad rok tym autem i chyba nawet na moją 2.0TS z gazoliną się nikt nie szarpnie ;)
Kupić takie auto od handlarza jest łatwo, bo przeważnie zajechane i wymagające wkładu, to ceny nie są wygórowane, a auto od osoby, która jeździ Gtv, bo chce takim jeździć i wkłada w nie pieniądze, będzie dużo droższe.
Nikt nie odda nam włożonych godzin poświęconych na doprowadzenie samochodu do obecnego stanu, nie zwróci pieniędzy, bo jak sami widzicie, lepiej kupić taniej w gorszym stanie i samemu zrobić, niż wydać od razu kupę kasy na auto 'bez wkładu'.

Robi się spory off topic ;) wróćmy do tematu...

Oj miałem kilku zainteresowanych których skutecznie zbywałem.....:) bo podświadomie żal mi było sprzedawać ,w końcu się opamiętałem i wyrok jak na razie padł dożywocie...:) zostawiam sobie możliwość odwołania które rozpatrzę....:eek:

a i tak nikt nie kupi więc po co se nerwy psuć....ale wszyscy chcą mieć gtv 3,0 V6.... Buuuhahahaha:girl_wacko:

w twoim przypadku ten gaz ma być tym asem w rękawie...?..:D
bo mój as to silnik V6 który wszyscy chcą mieć:) i ogólny dobry stan auta do jazdy a nie do naprawy,,jak bym chciał naprawdę ją sprzedać pewnie miesiąc by starczył ,nawet ogłoszenia nigdzie nie dawałem oprócz wzmianki ze znakiem zapytania tu na forum.
 
Ostatnia edycja:
Oj miałem kilku zainteresowanych których skutecznie zbywałem.....:) bo podświadomie żal mi było sprzedawać ,w końcu się opamiętałem i wyrok jak na razie padł dożywocie...:) zostawiam sobie możliwość odwołania które rozpatrzę....:eek:

a i tak nikt nie kupi więc po co se nerwy psuć....ale wszyscy chcą mieć gtv 3,0 V6.... Buuuhahahaha:girl_wacko:


U mnie Spider też ma dożywocie. Powymieniałem chyba wszystko na nowe co sie dało. Ostatnio zakupiłem progi wewnetrzne w ASO, bo moje troszke porypane były od wysiadania :) Mam jakąś dziwną słabośc do tego auta i nie żal mi żadnej wydanej na niego złotówki. Jest niespotykany,wyjątkowy, mało kto wie co to za auto i nikt nie wierzy ze ma prawie 20 lat. A przekręcenia kluczyka w stacyjce czy chociaz spojrzenie na autko w garazu powoduje radość na twarzy. Sam nie wiem na ile bym go musiał wycenic,żeby chociaz wkład sie zwrócił :)
 
Jeśli mogę wiedzieć ile progi w ASO ?...może bym se pod choinkę wrzucił...bo mam nie malowane napisy przed fl....:confused:
 
Jeśli mogę wiedzieć ile progi w ASO ?...może bym se pod choinkę wrzucił...bo mam nie malowane napisy przed fl....:confused:
Malowane napisy sa na progach zewnetrznych a kolega wspomnial o progach wewnetrznych
 
w twoim przypadku ten gaz ma być tym asem w rękawie...?..:D

Może nie asem, ale mnie ten element wyposażenia dodatkowego skłonił do zakupu tego konkretnego egzemplarza ;) bo jeżdżę na codzień Gtv, a LPG jest przyjazne mojemu portfelowi.
Z początku myślałem o 3.0 V6, ale właśnie spalanie w codziennym jeżdżeniu do pracy czy na zakupy by mnie lekko męczyło. Jako drugi czy trzeci samochód to by było dobre rozwiązanie.
Mnie TS wystarczy i cieszy praca, jaką robi na drodze :)
Mierz siły na zamiary mówi przysłowie :p

Wysłane z Pentagram Monster za pomocą Tapatalk
 
faktycznie nie doczytałem...

ale jezeli masz troche zdolnosci manualnych to moge powiedziec jak zrobic(pomalowac) zeby wygladaly jak orginal , zobacz u mnie w 2.0ts byly malowane wlasnorecznie bo w 3.0v6 mam orginal
 
Ja bym się pisał na zdobycie takiej wiedzy- mam malowane, ale lewy już mi się trochę wytarł... ;)
 
prosto, tasma malarska ta pakierowa okleic caly ten napis alfa romeo, pozniej skalpel i powycinac napis alfa romeo bo okleic tak rowno sie nie da jak powycinac, pozniej spray srebrny i po robocie, a i nie polecam prob zeby malowac same napisy malym pedzelkiem czy czyms podobnym bo bardzo nie rowno wychodza napisy wtedy, ponizej foto jak to u mnie wyszło
 

Załączniki

  • P3241209.jpg
    P3241209.jpg
    123.4 KB · Wyświetleń: 74
  • P5091282.jpg
    P5091282.jpg
    175.3 KB · Wyświetleń: 80
Właśnie za pędzel chciałem się brać ;P Dzięki ;)

Nie oczyszczałeś wcześniej jakoś tego napisu? Mam na myśli papier ścierny, albo coś...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra